Kategoria: Dzieci

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy są przesłanki do ograniczenia ojcu dziecka władzy rodzicielskiej?

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2016-05-09

Moja żona ma czteroletnie dziecko z pierwszego małżeństwa. Były mąż posiada prawo do dziecka, ale nie wywiązuje się z niego. Naciskał na częste wizyty w domu dziecka i kontakty z nim, na co żona się zgodziła, tymczasem kontaktuje się sporadycznie – raz na dwa miesiące i nierzadko bywa, że są to odwiedziny kilkuminutowe. Całkowicie nie realizuje w tym względzie ustalonego planu wychowawczego. Bezpodstawnie oskarża żonę, że to ona mu ogranicza kontakt, co nie jest prawdą. Mieliśmy już problem z wyjazdem na wakacje, bo nie zgodził się na wyrobienie paszportu dziecku i musieliśmy uzyskać zgodę sądu. Ostatnio pojawiła się kwestia odbioru dziecka z przedszkola i listy osób do tego upoważnionych, na której go nie ma. Zrobił o to straszną awanturę, a przecież mieszka w innym mieście i po prostu fizycznie nie jest w stanie odbierać dziecka z przedszkola. Nadmienię, że ojciec, oprócz zasądzonych alimentów, nie dokłada się ani złotówki do dziecka. Nie płaci za leczenie, nie zabiera do kina, basen, wakacje itp. Za to o wszystko ma pretensje, a ostatnio doszły również obraźliwe sms-y i maile pod adresem żony. Dlatego z uwagi na dobro dziecka i brak porozumienia z jego ojcem, żona chciałaby ograniczyć jego prawa i móc sama decydować o wyborze szkoły, miejscu spędzania wakacji i tak dalej. Czy w przedstawionej sytuacji jest na to szansa?

Izabela Nowacka-Marzeion

»Wybrane opinie klientów

Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat

Ograniczenie ojcu praw do dziecka będzie trudne. Istota zawieszenia władzy rodzicielskiej polega na tym, że wynikające z niej prawa i obowiązki rodziców nie przestają wprawdzie istnieć, jednakże przez pewien czas nie mogą być wykonywane. Władza rodzicielska na czas trwania zawieszenia jakby spoczywa (por. K. Jagielski: Istota i treść władzy rodzicielskiej..., s. 153). Przesłanką zawieszenia władzy rodzicielskiej jest przemijająca przeszkoda w jej wykonywaniu. Chodzi tu więc – w przeciwieństwie do trwałej przeszkody z art. 111 § 1 – o takie przeszkody, które ze względu na swój charakter zazwyczaj ustają i można się spodziewać podjęcia przez rodziców, którym poza tym nie brak ku temu kwalifikacji, dalszego wykonywania tej władzy. Nie jest to jednak jedyna przesłanka. Z zawartego w art. 110 § 1 zwrotu „sąd może”, odnoszącego się do zawieszenia władzy rodzicielskiej, wynika, że w zasadzie decyzja, czy zawieszenie jest potrzebne, zależy od uznania sądu, które oczywiście nie może być dowolne, lecz musi być podyktowane dobrem dziecka i wszechstronną oceną całokształtu okoliczności sprawy. Inaczej sprawa będzie się przedstawiać, gdy drugie z rodziców żyje i sprawuje należycie władzę rodzicielską, inaczej zaś gdy nie żyje lub jest pozbawione władzy rodzicielskiej. W pierwszym wypadku orzeczenie zawieszenia nie będzie celowe, w drugim z reguły konieczne (B. Dobrzański, w: Kodeks..., s. 689, A. Zieliński: Sądownictwo opiekuńcze..., s. 184). Przykładowo zawieszenie nie będzie celowe także wówczas, gdy rodzice wyjechali za granicę, pozostawiając dziecko u dziadków godnych zaufania, a nie zachodzi pilna potrzeba załatwienia konkretnej sprawy dziecka (J. Ignatowicz, w: Kodeks..., s. 528).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Przesłanką zawieszenia władzy jest przemijająca przeszkoda w jej wykonywaniu, tj. taka, która ze względu na swój charakter ustanie w niezbyt odległym czasie, np. wyjazd rodzica, zamieszkiwanie w innym mieście, problemy z komunikacją, problemy z realizacją planu wychowawczego.

Decyzja, czy zawieszenie jest potrzebne, zależy od uznania sądu, które nie może być dowolne, lecz musi być podyktowane dobrem dziecka i wszechstronną oceną całokształtu okoliczności sprawy.

Wniosek jest wolny od opłat [patrz art. 95 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2005 r. Nr 167 poz. 1398)].

Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej jest najostrzejszym środkiem ingerencji sądu opiekuńczego w sferę stosunków między rodzicami a dziećmi, przez jego zastosowanie bowiem rodzice tracą całkowicie tę władzę. Ze względu na tak daleko idące skutki pozbawienia władzy rodzicielskiej sąd może je orzec tylko wtedy, gdy stosowane dotychczas łagodniejsze środki nie dały rezultatu, bądź gdy z uwagi na drastyczne okoliczności danego przypadku jest oczywiste, że stosowanie środków łagodniejszych byłoby niecelowe (A. Zieliński: Sądownictwo opiekuńcze..., s. 181).

Art. 111 § 1 przewiduje trzy rodzaje przyczyn pozbawienia władzy: a) trwałą przeszkodę w jej wykonywaniu; b) nadużywanie tej władzy; c) rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka. Pierwsza przyczyna może być niezawiniona, dwie następne muszą zawierać w sobie element winy rodziców. Mimo to pozbawienie władzy, jak już powiedziano, nie ma charakteru kary wobec rodziców, sąd opiekuńczy zatem w orzeczeniu nie stwierdza, czy orzekł pozbawienie władzy z winy, czy bez winy rodziców.

Ponadto zgodnie z § 1a sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 1 pkt 5, czyli umieszczenia małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, a w szczególności gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem (patrz ustawa z dnia 1 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy..., Dz. U. Nr 122, poz. 1322).

Dodany powołaną ustawą do art. 111 K.r.o. § 1a poszerza katalog przesłanek pozbawienia władzy rodzicielskiej. Omawiając wprowadzoną modyfikację modelu tych przesłanek M. Goettel słusznie stwierdza, że w jej wyniku:

„1. Nastąpiło wyraźne powiązanie przesłanki pozbawienia władzy rodzicielskiej z przyczynami jej ograniczenia. Ustawodawca uznał, że przedłużający się stan zagrożenia dobra dziecka, początkowo uzasadniający jedynie ingerencję w formie umieszczenia małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej (art. 109 § 2 pkt 5 w zw. z art. 109 § 1 k.r.o.), przy jednocześnie podejmowanych, lecz bezowocnych staraniach o jego powrót do naturalnego środowiska rodzinnego (przekonanie o bezowocności starań umacnia zwłaszcza trwały brak zainteresowania dzieckiem ze strony rodziców), może wymagać zastosowania bardziej drastycznego środka, czyli pozbawienia władzy. Wprawdzie związek przesłanek ingerencji sądu opiekuńczego w obu tych formach doktryna zna od dawna (podkreślając, że niejednokrotnie chodzi o podobne stany faktyczne, różniące się jedynie intensywnością szkodliwych zachowań rodziców), jednakże tak widoczny normatywny wyraz znajduje on po raz pierwszy.

Nowa przesłanka charakteryzuje się stosunkowo kazuistycznym ujęciem stanu faktycznego, co kłóci się niejako z dotychczasową formułą przepisu, określającą w sposób dość elastyczny przyczyny pozbawienia władzy rodzicielskiej. Sprowadza się ona (o czym była mowa) do wydania przez sąd opiekuńczy zarządzenia w trybie art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o., a następnie podejmowania (niestety bezowocnie) działań zmierzających do udzielenia pomocy rodzicom, w taki sposób, aby dziecko mogło do nich wrócić. W art. 111 § 1a k.r.o. nawiązano do (wprowadzonego tą samą nowelizacją kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) postanowienia obligującego sąd opiekuńczy, w razie umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, do zawiadomienia powiatowego centrum pomocy rodzinie, które udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w terminach określonych przez sąd, a także współpracuje z kuratorem sądowym (§ 4 dodany do art. 109 k.r.o.).

Wystąpienie okoliczności, o której mowa w art. 111 § 1a k.r.o., jedynie upoważnia sąd opiekuńczy do wydania rozstrzygnięcia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej. W tym wypadku ustawodawca odstąpił więc od obligatoryjnego charakteru orzeczenia sądowego, co ma miejsce w odniesieniu do pozostałych przesłanek. Wydaje się, że fakultatywność rozstrzygnięcia jest jakby naturalną konsekwencją przyjętej w tym przepisie formuły przesłanki. Niejako zmusza ona sąd do rozważenia, czy zastosowanie ostatecznego środka, jaki niewątpliwie stanowi pozbawienie rodziców władzy, jest w danej sytuacji rzeczywiście niezbędne, czy być może warto jeszcze (przynajmniej przez pewien czas) pozostać przy rozwiązaniu wprowadzonym zarządzeniem wydanym na podstawie art. 109 § 2 pkt 5 k.r.o.” („O zmianach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w zakresie przesłanek pozbawienia władzy rodzicielskiej” – PS 2001, nr 11-12, s. 72).

Jak widać, pozbawienie praw rodzicielskich jest dość rygorystyczne. Zaniedbywanie przez rodziców ich obowiązków względem dziecka uzasadnia pozbawienie władzy rodzicielskiej tylko wtedy, gdy ma charakter rażący. Za takie mogą być uznane zaniedbania poważne, np. pijaństwo, marnotrawstwo, prowadzenie rozwiązłego trybu życia, uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka. Zaniedbania mniejszej wagi uzasadniają z reguły tylko wydanie zarządzeń przewidzianych w art. 109, chyba że są nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i niepoprawnością. Pojęcie zaniedbań należy rozumieć szeroko. Jego zakres więc obejmie każde zawinione zaniedbanie właściwego sposobu postępowania, które sprawia – choćby tylko pośrednio – że dobro dziecka jest poważnie zagrożone i które świadczy o tym, że rodzicom brak dostatecznych kwalifikacji do wykonywania władzy rodzicielskiej (B. Dobrzański, w: Kodeks..., s. 691).

Podstawy pozbawienia władzy rodzicielskiej nie stanowią w zasadzie spory między rodzicami na tle jej wykonywania, chyba że przybrały one drastyczne formy i wywierają zdecydowanie ujemny wpływ na psychikę dziecka (A. Zieliński: Sądownictwo opiekuńcze..., s. 182).

Jak widać nie jest tak łatwe pozbawić czy ograniczyć władzy rodzicielskiej. Sam fakt, że ojciec dziecka nie dokłada się do jego utrzymania ponad alimenty, nie jest żadnym argumentem. Gdyby utrudniał podejmowanie decyzji w sprawach dziecka – owszem. Samo to, że nie korzysta z wizyt jest powodem do zmiany sposobu kontaktowania, co więcej do zmuszenia go karą finansową do realizacji widzeń, ale nie do pozbawienia czy ograniczenia władzy rodzicielskiej. Ciężko będzie wykazać, że ojciec działa na szkodę dziecka. Argumenty, jakie Pan podał, nie są wystarczające do ograniczenia władzy ojcu.

Mogą Państwo skierować sprawę do sądu, ale moim zdaniem argumentów „za” jest zbyt mało.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Naleganie na zameldowanie syna


Mój mąż ma dziecko z pierwszego związku, jego syn ma 15 lat obecnie mieszka z nami, ponieważ jego matka wyrzuciła go z domu. Utrzymujemy go sami. Matka nalega, byśmy zameldowali u nas jej syna, robi to bardzo nachalnie. Sama prawdopodobnie zostanie wyeksmitowana ze swojego lokalu. Obawiamy się tego zameldowania jako otwarcia drogi matce chłopaka do naszego domu. Czy nasze lęki są uzasadnione?

Rozwód a opieka nad małym dzieckiem


Rozważam rozwód z mężem, powodem jest jego zdrada. Mamy kilkumiesięczne dziecko. Mąż od 2 miesięcy nie mieszka z nami, przed separacją wielokrotnie wykazał się nieodpowiedzialnością w opiece nad dzieckiem, sam też nie przejawiał chęci do zajmowania się nim. Teraz odwiedza dziecko prawie codziennie, nie utrudniam mu kontaktów, mimo że dziecko zawsze było i jest bardzo marudne, gdy się nim zajmuje. Mąż przyznał, że przychodzi, aby nakłonić mnie do dania mu jeszcze jednej szansy, dziecko jest jedynie pretekstem. W związku z tym mam duże obawy przed rozwodem, a w konsekwencji podziałem opieki nad tak małym dzieckiem. Czy miałabym szanse na ograniczenie praw ojcu do widywania się z dzieckiem jedynie w mojej obecności? Ewentualnie jakie warunki musiałyby być spełnione, aby takie ograniczenie zastosować? Nie chciałabym przed sądem wywlekać szczegółów dotyczących nieodpowiedzialnego zachowania męża wobec dziecka, czy jest to w ogóle możliwe?

Pozbawienie praw rodzicielskich a obowiązek alimentacyjny


Półtora roku temu moja córka rozstała się z mężem i mieszka z dzieckiem (6 lat) we własnym mieszkaniu. Jej były małżonek bardzo mało interesuje się dzieckiem, prawie na nie nie łoży. Ciągle ma jakieś stany depresyjne albo twierdzi, że ma inne choroby lub wymiguje się pracą. Kiedy już weźmie dziecko na parę godzin, to opowiada mu nieprawdziwe rzeczy na temat jego mamy, wymyśla mu jakąś nową mamę, nie spełnia złożonych dziecku obietnic. Ostatnio zadzwonił do swojej matki i powiedział, że życzy dziecku śmierci, bo to ono jest winne sytuacji, w jakiej się znalazł. Jego matka ostrzegła córkę i ta zabroniła mu się do nich zbliżać. Teraz więc straszy córkę, że zrzeknie się praw do dziecka, skoro nie może go widywać, i nie będzie płacił alimentów. Co można zrobić w tej sytuacji? Czy pozbawienie praw rodzicielskich ojca zwalnia go z obowiązku płacenia alimentów?

Nieletnia matka


Jestem matką 2-miesięcznego dziecka. Mam 17 lat i uczęszczam do szkoły. Obecnie opiekunami prawnymi dziecka są moi rodzice. Chcę wystąpić do sądu z wnioskiem o alimenty dla dziecka, ustalenie ojcostwa, pozbawienie praw rodzicielskich ojca dziecka. Ojciec dziecka ma 19 lat, nie pracuje, mieszka z rodzicami, nie zajmuje się dzieckiem i źle mnie traktuje, bije, wyzywa. Niestety nie mam obdukcji. O mojej ciąży wiedział tylko on i chciał oddać dziecko zaraz po urodzeniu w szpitalu. Nie zgodziłam się. Wtedy zaczął wypierać się dziecka, 2 tygodnie po porodzie uderzył mnie oraz wyzywał, mówił, że miałam innych, chciał badań potwierdzających ojcostwo. Jego rodzice również są wrogo do mnie nastawieni. Co mogę teraz zrobić, aby zabezpieczyć siebie i dziecko? Ja skończę 18 lat za pół roku. Nadal zamierzam się uczyć. Proszę o pomoc!

Rozstanie partnerów mających dziecko


Para żyjąca w konkubinacie ma dziecko. Niestety partnerzy rozstali się, ojciec dziecka się wyprowadził. Zamierza na weekend zabrać dziecko do siebie, jednak matka nie chce się zgodzić. Ojciec ma pełne prawa, dziecko jest uznane w USC. Czy ojciec ma prawo zabrać dziecko na 2 dni?

Upoważnienie dziadków do opieki nad dzieckiem


Jestem samotną matką małego dziecka. W niedalekiej przyszłości chciałabym wyjechać na kilka miesięcy do pracy za granicę. Na ten okres chciałabym oddać dziecko pod opiekę moich rodziców, upoważniając ich do opieki prawnej. Czy mogę tak zrobić i w jaki sposób, żebym nie miała potem problemów?

Wyjazd dziecka za granicę a zgoda drugiego rodzica


Chcę wyjść za mąż za obywatela Turcji i zamieszkać z nim na stałe w Turcji. Niestety biologiczny ojciec mojej małoletniej córki nie chce mi dać pozwolenia na wyjazd, nie godzi się na zamieszkanie córki za granicą. Jakie mam szanse, aby wygrać w sądzie? Czy pomogłoby mi znalezienie pracy za granicą?

Żądanie alimentów, jeśli matka nie potwierdziła ojcostwa


Mam pytanie odnośnie potwierdzenia ojcostwa na podstawie art. 73 ust. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: „Uznanie ojcostwa następuje, gdy mężczyzna, od którego dziecko pochodzi, oświadczy przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, że jest ojcem dziecka, a matka dziecka potwierdzi jednocześnie albo w ciągu trzech miesięcy od dnia oświadczenia mężczyzny, że ojcem dziecka jest ten mężczyzna”. Jeżeli matka dziecka nie potwierdziła tego w wyznaczonym czasie i upłynęło już 8 lat, to czy może żądać ode mnie teraz alimentów?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »