• Stan prawny na: 2026-05-20
Jeżeli psy zostały kupione w trakcie małżeństwa, mogą wchodzić do majątku wspólnego, ale nie oznacza to, że jeden małżonek może samowolnie je zabrać drugiemu. Zwierzę nie jest rzeczą, choć w sprawach majątkowych stosuje się do niego odpowiednio przepisy o rzeczach.
W artykule wyjaśniamy, czy trzeba wydać psa małżonkowi w trakcie rozwodu, jak sąd może rozstrzygnąć spór o zwierzę przy podziale majątku i jakie dowody warto przygotować.
.jpg)
Co do zasady nie ma obowiązku wydania psa drugiemu małżonkowi tylko dlatego, że zwierzę zostało kupione w czasie trwania małżeństwa. Jeżeli małżonkowie są w konflikcie, a zwierzę od miesięcy pozostaje pod opieką jednego z nich, drugi małżonek nie powinien samodzielnie zabierać psa ani wymuszać „spacerów” groźbami lub uporczywymi telefonami.
Nie oznacza to jednak, że sprawa jest całkowicie poza prawem majątkowym. Jeżeli pies został nabyty w czasie wspólności ustawowej za środki z majątku wspólnego, zasadniczo będzie uwzględniany przy podziale majątku. Wynika to z art. 31 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym majątek wspólny obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania wspólności przez oboje małżonków albo przez jednego z nich.
Trzeba przy tym pamiętać o szczególnym statusie zwierząt. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt: „Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.” Ustęp 2 tego przepisu stanowi jednak, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.
W praktyce oznacza to, że pies może być rozliczany w sprawie majątkowej, ale nie powinien być traktowany jak zwykły ruchomy składnik majątku. Sąd powinien uwzględnić nie tylko wartość ekonomiczną zwierzęcia, lecz także jego potrzeby, bezpieczeństwo, przywiązanie do opiekuna i warunki, w których faktycznie żyje.
Jeżeli małżonkowie nie zawarli umowy o rozdzielności majątkowej, z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między nimi wspólność ustawowa. Wspólność ta obejmuje m.in. przedmioty nabyte w czasie jej trwania. Z tego powodu pies kupiony w trakcie małżeństwa za wspólne środki zwykle będzie traktowany jako składnik majątku wspólnego, choć ze względu na art. 1 ustawy o ochronie zwierząt nie można sprowadzać go wyłącznie do wartości rynkowej.
Przy podziale majątku sąd może przyznać rzecz, której nie da się realnie podzielić, jednemu z uprawnionych z obowiązkiem spłaty drugiego. Do zwierząt domowych stosuje się te reguły odpowiednio. W praktyce oznacza to, że pies może zostać przy jednym z małżonków, a ewentualne rozliczenie z drugim małżonkiem nastąpi przez ustalenie wartości zwierzęcia w podziale majątku.
Wartość psa nie zawsze będzie wysoka. Sąd może brać pod uwagę cenę zakupu, rasę, wiek, stan zdrowia, dokumentację hodowlaną, koszty utrzymania i realną wartość majątkową, a nie emocjonalne przywiązanie stron. Jeżeli w sprawie występuje szerszy spór o nieruchomości, wyposażenie domu, samochody albo oszczędności, pomocny może być osobny materiał o tym, jak przebiega ustalenie wartości majątku przy podziale.
Tak, ale tylko w ograniczonym zakresie. Art. 58 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przewiduje, że na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku rozwodowym dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli nie spowoduje to nadmiernej zwłoki w postępowaniu.
Jeżeli spór o majątek jest prosty, a strony są zgodne co do większości składników, sąd rozwodowy może rozważyć taki podział. Jeżeli jednak konflikt dotyczy wielu składników, wartości majątku, nierównych udziałów, nakładów albo konieczności przeprowadzania rozbudowanych dowodów, sąd najczęściej pozostawi podział majątku do odrębnego postępowania po rozwodzie.
W odrębnym postępowaniu o podział majątku wspólnego właściwy jest co do zasady sąd miejsca położenia majątku. Sąd rozstrzyga wtedy również o żądaniu ustalenia nierównych udziałów oraz o rozliczeniu nakładów i wydatków między majątkiem wspólnym a majątkami osobistymi małżonków.
W sprawie o podział majątku sąd nie ustala „opieki nad psem” w takim samym znaczeniu, w jakim ustala władzę rodzicielską lub kontakty z dzieckiem. Może jednak zdecydować, któremu z małżonków przypadnie zwierzę jako składnik majątku wspólnego. Przy takiej ocenie praktyczne znaczenie mają okoliczności dotyczące dobrostanu zwierzęcia.
Najczęściej istotne są: kto faktycznie opiekował się psem po rozstaniu, kto chodził z nim do weterynarza, kto ponosił koszty karmy i leczenia, gdzie pies mieszkał, z kim jest związany, jakie ma potrzeby zdrowotne lub behawioralne oraz które miejsce zapewnia mu stabilniejsze warunki. W opisanej sytuacji znaczenie może mieć to, że psy od wielu miesięcy mieszkają z jedną osobą, mają do dyspozycji dom i podwórko, a drugi małżonek mieszka w kawalerce i budzi obawy co do bezpieczeństwa zwierząt.
Istotna może być również historia relacji między małżonkami. Jeżeli doszło do przemocy, interwencji policji, zakazu zbliżania albo uporczywego nękania, należy zachować dowody takich zdarzeń. Nie przesądza to automatycznie wyniku sprawy o podział majątku, ale może wzmacniać argument, że samowolne przekazywanie zwierząt drugiej stronie nie jest bezpieczne ani dla opiekuna, ani dla zwierząt.
Polskie prawo nie przewiduje odrębnej procedury ustalania kontaktów z psem po rozwodzie na wzór kontaktów rodzica z dzieckiem. Jeżeli byli małżonkowie potrafią się porozumieć, mogą dobrowolnie ustalić zasady odwiedzin, spacerów albo okresowego zajmowania się zwierzęciem. Takie porozumienie powinno jednak być realne, bezpieczne i zgodne z potrzebami zwierzęcia.
Jeżeli porozumienia nie ma, a istnieje ryzyko, że drugi małżonek psa nie odda albo będzie wykorzystywał zwierzę do dalszego konfliktu, nie warto opierać się na nieformalnych ustaleniach bez zabezpieczenia dowodowego. Spór należy rozwiązać w ramach postępowania o podział majątku albo przez zawarcie ugody, która jasno określa, komu zwierzę przypadnie i czy druga strona otrzyma jakiekolwiek rozliczenie pieniężne.
Jeżeli sprawa o psa jest elementem szerszego konfliktu rozwodowego, warto spojrzeć także na cały podział majątku po rozwodzie, ponieważ rozstrzygnięcia dotyczące winy, alimentów i majątku często praktycznie się ze sobą łączą.
Nie wiesz, komu powinien przypaść pies po rozwodzie?
Opisz, kiedy i z jakich środków zwierzę zostało nabyte. Prawnik oceni Twoją sytuację i prześle wycenę porady.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
W razie sporu dobrze przygotować materiał dowodowy jeszcze przed sprawą o podział majątku. Przydatne mogą być dokumenty potwierdzające zakup psa, książeczka zdrowia, historia leczenia, faktury za karmę, weterynarza, leki, szkolenie lub behawiorystę, potwierdzenia przelewów, zdjęcia i nagrania pokazujące codzienną opiekę oraz zeznania osób, które widziały, kto faktycznie zajmował się zwierzęciem.
Ważne są również dowody warunków mieszkaniowych. W przypadku psa znaczenie może mieć dostęp do ogrodu, powierzchnia mieszkania, możliwość regularnych spacerów, tryb pracy opiekuna, obecność innych zwierząt oraz bezpieczeństwo otoczenia. Jeżeli pies jest starszy, schorowany, lękowy albo mocno związany z dotychczasowym opiekunem, warto rozważyć opinię lekarza weterynarii lub behawiorysty.
Dowody powinny pokazywać nie tylko, kto formalnie kupił psa, lecz przede wszystkim kto zapewniał mu stabilną, codzienną opiekę. Właśnie te okoliczności mogą być kluczowe, gdy sąd będzie oceniał, komu przyznać zwierzę przy podziale majątku.
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce mogą wyglądać spory o zwierzęta przy rozwodzie i podziale majątku.
Anna i Paweł kupili psa w czasie małżeństwa. Po rozstaniu pies został u Anny, która przez rok ponosiła koszty leczenia, szczepień i karmy. Paweł domagał się wydawania psa na weekendy, ale nie przedstawił żadnych dowodów, że faktycznie się nim zajmował. W sprawie o podział majątku Anna przedłożyła faktury, dokumentację weterynaryjną i zeznania sąsiadów. Sąd mógł przyznać psa Annie, rozliczając ewentualną wartość zwierzęcia w majątku wspólnym.
Magda mieszkała z dwoma starszymi psami w domu z ogrodem. Jej mąż po wyprowadzce żądał, aby raz w tygodniu wydawała mu psy na spacery, choć psy źle znosiły zmianę miejsca i były leczone kardiologicznie. Magda uzyskała zaświadczenie od weterynarza i opinię behawiorysty, że gwałtowne zmiany rutyny nasilają lęk u zwierząt. Takie dokumenty mogą pomóc wykazać, że pozostawienie psów przy dotychczasowej opiekunce jest zgodne z ich dobrostanem.
Katarzyna i Michał mieli psa rasowego kupionego z hodowli za kilka tysięcy złotych. Po rozwodzie oboje chcieli, aby pies przypadł im w podziale majątku. Michał wykazał, że zapłacił za psa ze środków z majątku osobistego otrzymanych w darowiźnie, a Katarzyna wskazywała, że przez kilka lat to ona ponosiła codzienne koszty utrzymania. W takiej sprawie sąd musiałby najpierw ustalić, czy pies w ogóle wszedł do majątku wspólnego, a dopiero potem rozstrzygać o jego przyznaniu i rozliczeniach.
Najczęściej tak, jeżeli został kupiony w czasie wspólności ustawowej za wspólne środki. Inaczej może być, gdy zakup nastąpił ze środków z majątku osobistego jednego z małżonków, np. z darowizny przeznaczonej wyłącznie dla niego.
Nie powinien tego robić. Samowolne zabranie psa w warunkach konfliktu może pogłębić spór i narazić drugą stronę na konieczność interwencji policji lub dochodzenia ochrony prawnej. Bezpieczniejsze jest rozstrzygnięcie sprawy w ugodzie albo w postępowaniu o podział majątku.
Nie. Polskie przepisy nie przewidują sądowego ustalania kontaktów ze zwierzęciem na zasadach podobnych do kontaktów z dzieckiem. Strony mogą dobrowolnie ustalić zasady spotkań, ale w razie konfliktu zasadnicze znaczenie ma rozstrzygnięcie, komu zwierzę przypadnie przy podziale majątku.
Może się tak zdarzyć, jeżeli pies wchodził do majątku wspólnego i zostanie przyznany jednemu z małżonków. Wysokość spłaty zależy od realnej wartości zwierzęcia i całego rozliczenia majątku wspólnego.
Warto zachować wiadomości, historię połączeń, nagrania, notatki z interwencji policji i inne dowody. Jeżeli zachowanie małżonka budzi obawy o bezpieczeństwo, sprawa może wymagać nie tylko działań w zakresie podziału majątku, ale również ochrony przed przemocą, groźbami lub uporczywym nękaniem.
Pies kupiony w czasie małżeństwa może być elementem majątku wspólnego, ale nie oznacza to prawa do samowolnego zabrania go drugiemu małżonkowi. Zwierzę nie jest rzeczą, dlatego w sporze o jego przyznanie istotne są nie tylko przepisy o podziale majątku, lecz także dobrostan, stabilność opieki i realne warunki życia.
W opisanej sytuacji argumentami za pozostawieniem psów przy dotychczasowej opiekunce mogą być wielomiesięczna faktyczna opieka, lepsze warunki mieszkaniowe, obawy co do zachowania drugiego małżonka oraz dowody potwierdzające codzienne zajmowanie się zwierzętami. Ostateczne rozstrzygnięcie zależy jednak od dowodów i całego stanu faktycznego.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, w szczególności art. 1, Dz.U. z 1997 r. Nr 111, poz. 724.
Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. — Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w szczególności art. 31, art. 43, art. 45 i art. 58 § 3, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 236.
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny, w szczególności art. 212, tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r. poz. 1071.
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. — Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 566 i art. 567, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 468.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Aleksandra Pofit
Radczyni prawna, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała przede wszystkim w działach prawnych spółek kapitałowych oraz...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika