Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Co robić, gdy mąż nie daje pieniędzy na utrzymanie dziecka?

Autor: Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2014-09-17

Co mogę zrobić w sytuacji, gdy mój mąż nie daje pieniędzy na utrzymanie dziecka? Czy mogę złożyć w sądzie wniosek o alimenty, mimo że nie mam rozwodu i raczej prędko nie będę go miała? Mieszkam z mężem, który nie partycypuje w kosztach utrzymania domu. Wszystkie opłaty ponosi mój tata. Natomiast mój mąż nie daje pieniędzy ani na dom, ani na ubrania, buty czy zabawki dla naszego synka. Jedynie od czasu do czasu zrobi zakupy spożywcze (z mniejszymi lub większymi problemami), o które go proszę. Wstępnie napisałam wniosek o alimenty – przesyłam go w załączniku. Bardzo proszę o analizę tego wniosku i jakieś wskazówki.

Katarzyna Nosal

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

W opisanym przez Panią przypadku jak najbardziej możliwe jest uzyskanie alimentów na dziecko. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej jako K.r.o.), który ma zastosowanie w sprawach rodzinnych, nie uzależnia istnienia obowiązku alimentacyjnego od wspólnego zamieszkania rodziców, trwania formalnego ich związku małżeńskiego. Każdy rodzic ma obowiązek zaspokoić potrzeby utrzymania i wychowania swojego dziecka.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Zgodnie z art. 128 K.r.o. obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Art. 133 precyzuje ten obowiązek i stanowi, że rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Należy mieć także na uwadze treść art. 135 K.r.o., zgodnie z którym:

„§ 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego”.

Jak Pani widzi, przepis ten zupełnie odrywa obowiązek alimentacyjny od relacji między rodzicami. Nie zajmuje się ich statusem prawnym. Zatem obowiązek dostarczania środków utrzymania i wychowania dziecka istnieje zawsze, chyba że dziecko jest w stanie utrzymać się samo.

Jeśli rodzic nie realizuje tego obowiązku dobrowolnie, to w takim przypadku ww. obowiązek ustala sąd, a dziecko lub drugi rodzic mają prawo go egzekwować za pomocą dostępnych prawnie środków (egzekucja komornicza).

Aby dochodzić alimentów na dziecko, musi Pani złożyć wniosek do sądu rodzinnego i opiekuńczego (sąd rejonowy) miejsca zamieszkania dziecka. Przedstawiony przez Panią wniosek jest przygotowany bardzo dobrze i profesjonalnie. Właściwie trudno mu cokolwiek zarzucić. Osobiście radzę już w samym wniosku dokonać dokładnej analizy wydatków na syna poprzez przedstawienie listy potrzeb i przykładowych cen. Chodzi o wskazanie leków, które dziecku Pani kupuje, nawet jeśli zakupy te są sporadyczne, podobnie koszty zabawek, ubrań. Do kosztów tych doliczyć można także koszty planowanych wyjazdów na wakacje (przecież dziecko musi mieć urozmaicone życie, musi zmieniać środowisko), koszty wyjść do kina, ZOO (dziecko musi mieć zapewnioną odpowiednią dawkę rozrywki właściwą dla jego rozwoju).

Muszę jednak zwrócić Pani uwagę, że żądane przez Panią alimenty są dość wysokie. Przy uwzględnieniu sytuacji zarobkowej męża może być trudne ich uzyskanie. Tym bardziej, że to oboje rodzice są zobowiązani do pokrywania potrzeb dzieci. Nawet jeśli Pani czyni własne starania o wychowanie, to sąd uwzględni, że częściowo koszty utrzymania dziecka winna pokrywać Pani. W mojej praktyce zawodowej naprawdę rzadko spotykam się z takimi kwotami alimentów, biorąc także pod uwagę region, w jakim wychowuje się dziecko.

Zwracam także uwagę na konieczność przedstawienia dowodów swojej trudnej sytuacji majątkowej. Powinna Pani dołączyć na przykład PIT za poprzedni rok, księgi rachunkowe, ewidencję sprzedaży.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Jakie alimenty na dzieci i żonę, jeśli ja zarabiam dużo, a ona mało?


Jakich mogę się spodziewać alimentów na dzieci i ewentualnie żonę, jeśli ja zarabiam dużo, a ona mało? Rozumiem, że na wysokość alimentów wpływa wiele czynników, ale może są jakieś widełki kwotowe przy danych dochodach.

Nasza sytuacja przedstawia się następująco: ja i żona mamy po 40 lat i wykształcenie średnie. Mamy dwójkę dzieci w wieku 13 i 4 lata. Moje dochody to około 8 tys. zł, a żona zarabia najniższą krajową. Myślę, że mogłaby zarabiać znacznie więcej, bo nie brak u nas możliwości, ale ona to zajęcie traktuje jak hobby. Oboje chcemy rozwodu, ale żona nie chce składać pozwu. Czy to rzeczywiście ma znaczenie, kto złoży wniosek rozwodowy?

Posiadamy mieszkanie własnościowe, które zamierzam zostawić żonie i dzieciom, a sobie coś wynająć. Czy to miałoby wpływ na zasądzenie niższych alimentów? Starsze dziecko zadeklarowało, że mogłoby mieszkać ze mną. Czy sąd się na to zgodzi i jak wtedy będzie z alimentami?

Alimenty na pracujące dziecko, ale nie uczące się


Mam zasądzone alimenty. 20-letni syn zakończył naukę w technikum, dalej uczyć się nie chciał. Teraz nie powiadamia mnie o dalszych swoich losach. Wiem jednak, że pracuje. Co powinienem zrobić w tej sytuacji?

Płacenie alimentów na dziecko po ukończeniu szkoły


Mąż miał zasądzone alimenty na swojego syna z poprzedniego małżeństwa do ukończenia przez niego szkoły średniej. Płaciliśmy je do czerwca, a teraz syn upomina się o alimenty za lipiec i sierpień. Czy ma do tego prawo? Twierdzi też, że złożył papiery do szkoły policealnej. Czy mąż nadal będzie musiał go utrzymywać? To bardzo duże obciążenie dla naszego budżetu.

Pozew o podwyższenie alimentów na dziecko


Kilka dni temu miałam sprawę o podwyższenie alimentów z kwoty 500 zł na 800 zł. Pozew został złożony przez syna, który uczy się. Jestem osobą bezrobotną, nie mogę podjąć pracy ze względu na stan zdrowia. Mam wzięty kredyt. Sąd zażyczył sobie zaświadczenia o zarobkach mojego obecnego męża (są bardzo duże). Czy mój mąż ma obowiązek łożenia na mojego syna i czy musi przedstawić swoje zarobki?

Potrącanie kosztów komorniczych z kwoty alimentów


Były mąż ociągał się z płaceniem alimentów na nasze dzieci, oddałam więc sprawę do komornika. Obecnie dostaję 85% kwoty alimentów, resztę potrąca sobie komornik. Dlaczego to moje dzieci, a nie ich ojciec, mają ponosić te koszty? Czy to jest zgodne z prawem?

Czy możliwe jest zakończenie alimentacji?


Jestem kilka lat po rozwodzie. Płacę alimenty na syna, który ma 26 lat i skończył jedne studia, a zaczął drugie. Czy możliwe jest zakończenie alimentacji w tej sytuacji?

Prawa dziecka po rozwodzie rodziców


Jestem mężatką. Planuję rozwód z mężem. Mamy małoletnie dziecko. Jakie będą jego prawa po rozwodzie, tj. czy mogę się ubiegać o alimenty dla syna? A czy bez rozwodu też to mogę zrobić? Czy również mogę wystąpić o alimenty dla siebie, bo bez pensji męża trudno będzie mi utrzymać mieszkanie. Z nim natomiast nie mogę dalej żyć – jest agresywny i mnie zdradza.

Pogorszenie zdrowia jako powód zmniejszenia alimentów


Sąd odrzucił mój pozew o zniesienie lub zmniejszenie alimentów na byłą żonę ze względu na pogorszenie się mojego zdrowia; musiałem też zapłacić koszty sądowe. Rozwód był z mojej winy. Była małżonka wykazuje, że choruje i nie może pracować. Ja natomiast po złożeniu pozwu miałem zawał i lekarz wydał mi zaświadczenie, że nie mogę pracować jak dotychczas. Nie rozumiem, dlaczego sąd jest taki stronniczy, po podziale majątku była małżonka otrzymała kwotę około 180 tys. zł i 30 ha ziemi, ale nadal twierdzi, że nie starcza jej na życie. Tymczasem ja użyczyłem ziemię synowi do czasu wyzdrowienia. Dzieci mieszkają ze mną, rodzice również są pod moją opieką. Czy jest szansa na zmianę wyroku w sądzie apelacyjnym?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »