• Stan prawny na: 2026-06-07
Po rozwodzie można dochodzić rozliczenia pieniędzy wydanych na remont lub adaptację domu teściów, ale podstawa roszczenia zależy od tego, czy nakłady były czynione na cudzą nieruchomość, majątek osobisty małżonka, czy w ramach uzgodnień rodzinnych.
W praktyce kluczowe są: zgoda właścicieli, cel remontu, dowody poniesionych kosztów, wzrost wartości nieruchomości oraz termin przedawnienia. Samo zameldowanie lub trudna sytuacja materialna nie przesądzają o prawie do zwrotu nakładów.

Z opisanego stanu faktycznego wynika, że od 1995 r. mieszkała Pani razem z mężem i dziećmi w domu należącym do Pani teściów, a w czasie małżeństwa zostały poniesione wydatki na remont piętra. W takiej sytuacji nie wystarczy wykazać, że pieniądze faktycznie zostały wydane. Trzeba jeszcze ustalić, z jakiego tytułu Państwo korzystaliście z domu, kto zgodził się na remont i jaki był cel tych prac.
Inaczej ocenia się zwykły remont potrzebny do bieżącego zamieszkiwania, inaczej wykończenie piętra, a jeszcze inaczej rozbudowę lub nadbudowę domu, jeżeli miała ona w przyszłości przypaść małżonkom albo jednemu z nich. W sprawach o rozliczenia z teściami po rozwodzie istotne jest także to, czy teściowie traktowali wykonane prace jako darowiznę, rodzinne wsparcie, warunek wspólnego zamieszkiwania, czy inwestycję, którą mieli kiedyś rozliczyć.
Jeżeli nakłady pochodziły z dochodów uzyskiwanych w czasie małżeństwa, co do zasady były finansowane z majątku wspólnego. Po ustaniu wspólności majątkowej na skutek rozwodu roszczenie o ich rozliczenie może wchodzić do masy rozliczeniowej byłych małżonków. Nie oznacza to jednak automatycznie, że całość kwoty można żądać wyłącznie dla siebie. Zwykle punkt wyjścia jest taki, że byłym małżonkom przysługują równe udziały w majątku wspólnym.
Najpierw trzeba oddzielić dwie sytuacje. Jeżeli remont został wykonany na nieruchomości, która była i nadal jest własnością teściów, roszczenie co do zasady należy rozważać wobec właścicieli nieruchomości. Jeżeli natomiast dom albo jego część została przekazana mężowi, albo nakłady były czynione na majątek osobisty męża, znaczenie może mieć art. 45 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dotyczący rozliczania wydatków i nakładów między majątkiem wspólnym a majątkiem osobistym małżonka.
Nie można więc z góry przyjąć jednej podstawy prawnej dla wszystkich spraw. W praktyce trzeba ustalić, czy chodzi o nakłady z majątku wspólnego na majątek osobisty jednego z małżonków, czy o nakłady na cudzą nieruchomość należącą do osób trzecich. To rozróżnienie wpływa na stronę pozwaną, tryb dochodzenia roszczenia, dowody i przedawnienie.
Jeżeli nie było sprawy o podział majątku wspólnego, a nakłady zostały sfinansowane z majątku wspólnego, można rozważać ujęcie roszczenia w postępowaniu o podział majątku. Gdy pozwanymi mają być teściowie jako właściciele nieruchomości, zwykle konieczne będzie odrębne roszczenie cywilne albo odpowiednie ukształtowanie żądań w sprawie działowej, zależnie od konkretnego układu stron i własności.
W wielu podobnych sprawach małżonkowie mieszkają u rodziców jednego z nich bez formalnej umowy. Prawnie może to przypominać użyczenie. Zgodnie z art. 710 Kodeksu cywilnego przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu na bezpłatne używanie oddanej mu rzeczy przez czas oznaczony albo nieoznaczony.
Przy użyczeniu trzeba pamiętać o art. 713 Kodeksu cywilnego. Biorący do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy użyczonej. Jeżeli poczynił inne wydatki albo nakłady, stosuje się odpowiednio przepisy o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia. Oznacza to, że drobne wydatki eksploatacyjne i zwykłe koszty mieszkania nie muszą podlegać zwrotowi, natomiast większe prace remontowe lub adaptacyjne wymagają odrębnej oceny.
Jeżeli remont piętra był wykonany po to, aby małżonkowie mogli tam mieszkać, sąd będzie badał, czy były to nakłady konieczne, użyteczne, czy raczej inwestycja dokonana we własnym interesie rodziny. Jeżeli teściowie wyraźnie zgodzili się na prace i wiedzieli, że mają one zwiększyć wartość ich domu, sytuacja jest korzystniejsza dowodowo. Jeżeli zgody nie było albo prace wykonywano tylko dla wygody małżonków, żądanie zwrotu może być trudniejsze.
Jeżeli sąd uzna, że małżonkowie korzystali z części domu jak posiadacze zależni, może zastosować art. 230 Kodeksu cywilnego. Przepis ten odsyła odpowiednio do regulacji dotyczących rozliczeń między właścicielem a posiadaczem samoistnym, w tym do art. 224–229 Kodeksu cywilnego.
Najważniejszy jest art. 226 Kodeksu cywilnego. Posiadacz w dobrej wierze może żądać zwrotu nakładów koniecznych w zakresie, w jakim nie mają pokrycia w korzyściach uzyskanych z rzeczy. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość rzeczy w chwili jej wydania właścicielowi. Posiadacz w złej wierze ma znacznie węższe uprawnienia i może żądać zasadniczo tylko nakładów koniecznych, o ile właściciel wzbogacił się jego kosztem.
W sprawach rodzinnych dobra lub zła wiara nie zawsze jest oczywista. Sam fakt, że małżonkowie wiedzieli, iż dom należy do teściów, nie wyklucza jeszcze dochodzenia roszczeń, ale może wpływać na podstawę i zakres żądania. Istotne są ustalenia rodzinne: czy obiecywano przekazanie piętra, czy remont miał być rozliczony, czy małżonkowie inwestowali w cudzą rzecz ze świadomością, że nie nabędą do niej żadnego prawa.
Najpoważniejszą przeszkodą w opisanej sprawie może być przedawnienie. Zgodnie z art. 229 Kodeksu cywilnego roszczenia samoistnego posiadacza przeciwko właścicielowi o zwrot nakładów przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy. Przez art. 230 Kodeksu cywilnego zasada ta może być stosowana odpowiednio także do posiadacza zależnego.
Jeżeli więc opuściła Pani nieruchomość w 2011 r., a roszczenie byłoby oceniane właśnie na podstawie art. 226–230 Kodeksu cywilnego, istnieje wysokie ryzyko zarzutu przedawnienia. Sam fakt, że obecnie toczy się sprawa o wymeldowanie, nie musi oznaczać, że rzecz została zwrócona dopiero teraz. Meldunek jest kategorią administracyjną i nie przesądza o faktycznym zamieszkiwaniu ani o terminie wymagalności roszczeń cywilnych.
Nie w każdej sprawie zastosowanie znajdzie jednak roczny termin. Przy innych podstawach prawnych sąd może analizować ogólne terminy przedawnienia z art. 118 Kodeksu cywilnego, czyli co do zasady 6 lat, a dla roszczeń okresowych oraz związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 3 lata. Trzeba jednak pamiętać, że w sprawach o nakłady na cudzą nieruchomość przepisy szczególne często mają decydujące znaczenie. Dlatego ocena przedawnienia roszczeń o nakłady wymaga ustalenia, kiedy doszło do zwrotu części domu, kiedy roszczenie stało się wymagalne i jaka podstawa prawna jest właściwa.
Jeżeli nie da się oprzeć roszczenia na przepisach o użyczeniu, posiadaniu zależnym albo rozliczeniach majątkowych między małżonkami, można rozważyć bezpodstawne wzbogacenie. Zgodnie z art. 405 Kodeksu cywilnego kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, powinien wydać korzyść w naturze, a gdyby to nie było możliwe, zwrócić jej wartość.
Ta podstawa nie może jednak zastępować przepisów szczególnych, jeżeli takie przepisy regulują dany stosunek. W orzecznictwie przyjmuje się, że gdy strony łączył konkretny stosunek prawny, rozliczenia powinny być dokonywane przede wszystkim według przepisów dotyczących tego stosunku. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 listopada 1980 r., sygn. II CR 394/80, wskazywał przykładowo, że najemca dokonujący nakładów na rzecz najętą powinien dochodzić roszczeń na podstawie przepisów o najmie, a nie bezpodstawnego wzbogacenia.
Bezpodstawne wzbogacenie może mieć znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy nakłady doprowadziły do realnego wzrostu wartości domu teściów, a jednocześnie brak jest ważnej umowy albo innej podstawy, która uzasadniałaby zatrzymanie tej korzyści bez rozliczenia. Nadal trzeba jednak wykazać wysokość wzbogacenia, a nie tylko sumę poniesionych wydatków.
Chcesz odzyskać nakłady poniesione na dom teściów?
Opisz poniesione nakłady, a prawnik oceni możliwość ich odzyskania i prześle wycenę porady.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
W procesie nie wystarczy ogólne twierdzenie, że piętro zostało wyremontowane. Trzeba wykazać, jakie prace wykonano, kiedy, z czyich pieniędzy, za czyją zgodą i o ile zwiększyły one wartość nieruchomości. Przydatne będą faktury, rachunki, potwierdzenia przelewów, umowy z wykonawcami, zdjęcia sprzed i po remoncie, korespondencja z teściami oraz zeznania świadków.
Wysokość roszczenia często nie jest równa sumie faktur. Przy nakładach użytecznych istotne bywa to, o ile wzrosła wartość nieruchomości w chwili jej zwrotu właścicielowi. Sąd może więc dopuścić dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy budowlanego albo majątkowego. Jeżeli nakłady były finansowane z majątku wspólnego, trzeba dodatkowo ustalić, jaka część roszczenia przypada Pani, a jaka byłemu mężowi.
Trudna sytuacja materialna, brak pracy czy korzystanie z funduszu alimentacyjnego mogą mieć znaczenie przy wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych albo ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Nie przesądzają jednak same przez się o zasadności roszczenia o zwrot nakładów.
Postępowanie o wymeldowanie nie jest postępowaniem o rozliczenie nakładów. Organ administracyjny bada przede wszystkim, czy osoba faktycznie opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego. Nie rozstrzyga, czy właściciel domu powinien zwrócić byłej synowej pieniądze za remont.
Dla sprawy cywilnej o zwrot nakładów znaczenie może mieć natomiast ustalenie faktycznej daty wyprowadzki i zwrotu zajmowanej części domu. Jeżeli teściowie wykażą, że opuściła Pani nieruchomość w 2011 r., może to wzmacniać zarzut przedawnienia. Jeżeli jednak mimo wyprowadzki pozostawiła Pani rzeczy, miała dostęp do części domu albo zwrot nastąpił później, wymaga to odrębnego wykazania.
Warto rozważyć dochodzenie roszczeń wtedy, gdy nakłady były znaczne, można je udowodnić, zostały wykonane za zgodą właścicieli i realnie zwiększyły wartość domu. Szczególnie ważne jest zebranie dowodów oraz ustalenie, czy nie upłynął termin przedawnienia.
Jeżeli od wyprowadzki minęło wiele lat, a nie było żadnych czynności przerywających bieg przedawnienia, sprawa staje się ryzykowna. W opisanym stanie faktycznym, przy wyprowadzce w 2011 r., zarzut przedawnienia może być bardzo poważny. Nie oznacza to, że analiza jest zbędna, ale przed pozwem należy dokładnie ocenić dokumenty i daty.
Na marginesie warto dodać, że jeżeli rozwód został orzeczony z wyłącznej winy męża, można odrębnie rozważyć roszczenie alimentacyjne wobec byłego małżonka na podstawie art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Jest to jednak inna sprawa niż rozliczenie nakładów na dom teściów.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie sąd może ocenić podobne wydatki w zależności od tytułu prawnego, zgody właścicieli i momentu opuszczenia nieruchomości.
Anna i jej mąż przez 12 lat mieszkali na piętrze domu teściów. Za zgodą właścicieli wymienili instalację, wykonali łazienkę i ocieplili część budynku. Po rozwodzie Anna wyprowadziła się, a teściowie zatrzymali wyremontowane piętro dla siebie. Jeżeli Anna ma faktury, zdjęcia oraz świadków potwierdzających zakres prac i zgodę teściów, może rozważać roszczenie o rozliczenie nakładów. Wysokość żądania będzie jednak zależała od podstawy prawnej i od tego, czy roszczenie nie jest przedawnione.
Marta i Piotr mieszkali u rodziców Piotra bez żadnych ustaleń co do zwrotu kosztów. Kupowali farby, panele i meble, aby wygodniej mieszkać. Po rozstaniu Marta zażądała zwrotu wszystkich wydatków. Sąd może uznać, że część wydatków stanowiła zwykłe koszty korzystania z lokalu albo nakłady służące głównie małżonkom, a nie trwałemu wzbogaceniu właścicieli. W takim przypadku zwrot całości wydanych pieniędzy jest mało prawdopodobny. Powiązany problem omawia artykuł o mieszkania od mamy a zwrot nakładów.
Katarzyna wyprowadziła się z domu teściów w 2014 r., ale dopiero w 2026 r. zdecydowała się żądać zwrotu nakładów za adaptację poddasza. Jeżeli sąd przyjmie, że była posiadaczem zależnym i stosuje się roczny termin z art. 229 w zw. z art. 230 Kodeksu cywilnego, teściowie mogą skutecznie podnieść zarzut przedawnienia. W takiej sytuacji nawet dobrze udokumentowane nakłady mogą nie zostać zasądzone.
Tak, można to rozważać, ale roszczenie nie powstaje automatycznie. Trzeba wykazać podstawę prawną, zgodę właścicieli, zakres nakładów, źródło finansowania i to, że nakłady zwiększyły wartość nieruchomości albo były konieczne.
Faktury są bardzo ważne, ale zwykle nie wystarczą. Sąd będzie badał także, kto płacił, z jakiego majątku, czy właściciele akceptowali prace, czy remont był konieczny oraz jaka była wartość nakładów w chwili zwrotu nieruchomości.
Co do zasady nie. Jeżeli nakłady pochodziły z majątku wspólnego małżonków, po rozwodzie punktem wyjścia są równe udziały byłych małżonków. Zwykle oznacza to możliwość dochodzenia swojej części roszczenia, chyba że w sprawie występują szczególne okoliczności.
Nie musi. Meldunek nie jest prawem do lokalu i nie przesądza o faktycznym zamieszkiwaniu. Dla przedawnienia roszczeń o nakłady ważniejsza może być data faktycznego opuszczenia domu i zwrotu zajmowanej części nieruchomości.
Jeżeli sąd zastosuje art. 229 w zw. z art. 230 Kodeksu cywilnego, roszczenie o zwrot nakładów może przedawnić się po roku od dnia zwrotu rzeczy. Przy innych podstawach prawnych mogą być analizowane terminy ogólne, ale w sprawach o nakłady na cudzą nieruchomość termin roczny jest częstym ryzykiem.
Czasem tak, zwłaszcza gdy chodzi o rozliczenia między byłymi małżonkami albo o wierzytelność wchodzącą do majątku wspólnego. Jeżeli jednak właścicielami nieruchomości są teściowie, może być konieczne odrębne dochodzenie roszczeń przeciwko nim albo odpowiednie ujęcie tej wierzytelności w sprawie działowej.
Po wielu latach sprawa jest zwykle ryzykowna, głównie z powodu przedawnienia i problemów dowodowych. Przed pozwem warto sprawdzić, kiedy dokładnie nastąpiło opuszczenie domu, jakie były ustalenia rodzinne i czy istnieją dokumenty potwierdzające nakłady.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Tomasz Krupiński
Radca prawny z kilkunastoletnim doświadczeniem, magister prawa, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w prawie nieruchomości i prawie lokalowym (wykup mieszkań, najem, eksmisje, zasiedzenia itp.) oraz w prawie rodzinnym...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika