Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Bardzo agresywny mąż i prośba o pomoc

Autor: Eliza Rumowska • Opublikowane: 2016-08-19

W minionym tygodniu mąż urządził mi awanturę o ubranko naszego małego dziecka. Potem mąż pojechał do pracy (na nocną zmianę), kiedy był już w pracy, zadzwonił do mnie i powiedział, że jak rano wróci, to mnie zabije – mam to nagrane. Byłam przestraszona, więc w nocy spakowałam siebie i dziecko i uciekłam z domu. Mąż następnego dnia dostał szału – krzyczał, że mam mu oddać dziecko, groził, że najpierw skończy ze mną, a potem ze sobą. W końcu poddałam się i wróciłam, gdyż mąż powiedział mi, że jest po rozmowie z radcą prawnym i że odbierze mi dziecko. Czy takie groźny są karalne i czy gdybym nie wróciła, mąż mógłby odebrać mi dziecko?

Eliza Rumowska

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szybka i konkretna odpowiedź, profesjonalne wyjaśnienie. Dzięki poradzie od razu wiadomo co robić.
Sebastian
Ponownie jestem bardzo zadowolona z udzielonej porady. Kompetencja i terminowość doskonała. Na pewno w przypadku jakichkolwiek pytań ponownie skorzystam i polecę znajomym.
Zofia, 55 lat, lekarz
Polecam wszystkim, którzy potrzebują porady prawnej. Kontakt z klientem bardzo czytelny, konkretny i sprawny przekaz informacji oraz rzetelnie przygotowana odpowiedź i możliwość dodatkowego kontaktu.
Monika
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk

Od razu po przeczytaniu opisu sprawy – nawet po tak dość skąpym, ale i bardzo rzeczowym zrelacjonowaniu problemu – stwierdzam jednoznacznie, że mąż się nad Panią znęca psychicznie. Wnioskuję, ze jesteście małżeństwem o jeszcze dość krótkim stażu, ale już – jako wieloletni prawnik pozostający w ciągłej styczności z ofiarami przemocy w rodzinie – jestem w stanie szybko ocenić przynajmniej ogólnie skalę i podłoże problemu. W Pani rodzinie problemem staje się przemoc psychiczna – teraz tylko Pani stała się jej ofiarą, z czasem, jeżeli nic się z tym nie zrobi – będą także jej ofiarami dzieci.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Skąd to wnioskuję?

Oto Pani zachowanie jest najlepszym dowodem na istnienie przemocy ze strony męża.

Konkretnie świadczy o tym:

  1. Zupełnie irracjonalna obawa, że sąd czy też inne instytucje miałyby Pani odebrać dziecko, by je powierzyć niestabilnemu psychicznie ojcu – tak normalnie, taka myśl nie powinna powstać w Pani głowie – jednak wpływ męża na Pani sposób myślenia jest już tak duży, że przyjmuje Pani jego groźby za realne zagrożenie. Oczywiście żadna instytucja – sąd, OPS, policja itd. nie odbiera dziecka matce, aby powierzyć je ojcu, przed którym matka z dzieckiem uciekła w obawie przed groźbami i przemocą.
  2. Powrót – pod wpływem gróźb mieszanych z obietnicami – to kolejny nieracjonalny krok, który zdradza, pod jak wielkim wpływem opinii i zachowań męża Pani pozostaje.
  3. Dalsze obawy wystąpienia podobnych zachowań ze strony męża.

Powyższe trzy symptomy i Pani zachowania obrazują dość klasyczną „spirale przemocy” – schemat ten jest oparty na niemożności przełamania strachu i uzależnienia od sprawcy przemocy. Ofiara przemocy wie – szczególnie początkowo – że to, co się dzieje, nie jest normalne, jednak boi się radykalnych posunięć i albo ustępuje, albo ulega. Stąd tyle spraw z art. 207 Kodeksu karnego (znęcanie się nad rodziną) wylądowało w „sądowym koszu” w wyniku zmiany zdania i tzw. Wybaczenia w toku sprawy. Jednak ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie od 2014 r. zmienia ta rzeczywistość, dając prawo ścigania tegoż przestępstwa mimo zmiany zdania przez ofiary przemocy.

Po co pisze o tym wszystkim? Chcę, aby była Pani w pełni świadoma, dokąd zmierza Pani przeszłość u boku człowieka, który postawił na przemoc w relacjach małżeńskich i rodzinnych. Jest Pani – na szczęście – dopiero na starcie. Wszystko można zmienić – idąc zarówno w kierunku terapii, jak i izolacji. Wiem, człowiek nie po to zakłada rodzinę, aby myśleć o rozstaniu – jednak małżeństwo nie może polegać na poddawaniu się przemocy, bo to, co Pani opisuje, nie ma nic wspólnego z kompromisem. Jeżeli kocha Pani męża i widzi szanse na zmiany – proszę namówić go na terapię u psychologa rodzinnego, bo sami nie dacie sobie rady. Z czasem będzie tylko gorzej, jeżeli nie podejmie się działań w celu wykluczenia przemocy.

Musi też Pani zacząć od siebie – przede wszystkim koniec z takim myśleniem, że jak mąż powie – tak się stanie. Nikt Pani dziecka nie zabierze, to on, jako ojciec, w wyniku swej przemocy może stracić władzę rodzicielska, kontakty lub mieć je maksymalnie ograniczone. Proszę też nie działać w taki sposób, że Pani izoluje się od jego przemocy i gróźb, a za chwile wraca – wówczas bowiem zarówno dla organów ścigania, jak i sądu rodzinnego dostarcza Pani sprzeczny przekaz – bo albo się boję, albo tylko próbuję coś wymóc tymi „ucieczkami”.

W Pani sprawie nie chodzi o problem prawny, choć ta sytuacja jest oparta o normy prawa rodzinnego, jak i karnego, ale głownie chodzi o uświadomienie sobie skali i zagrożenia, które (jeszcze) Pani trafnie definiuje i próbuje się temu przeciwstawić. Dobrze, że ma Pani nagrania – proszę nadal pozostawać w gotowości –mało tego, proszę nie robić z tego tajemnicy, ale zwrócić się z problemem nie tylko do specjalisty, ale również do kogoś bliskiego z kręgu wspólnych znajomych, kto w zaufaniu miałby także pełną wiedze o problemie, zaś w razie potrzeby – byłby świadkiem.

Mam nadzieje, że powyższe i podziała na Panią budująco i motywująco – pracuję z żonami i matkami takimi jak Pani od wielu lat i wiem, że najpierw trzeba pomóc człowiekowi go pozbierać i nie bombardować serią paragrafów. Oczywiście – jeżeli tylko jakiś problem zechce Pani zgłębić od strony prawnej – natychmiast przytoczę przepisy. Zacznijmy jednak od podstaw – Pani jest matką, która faktycznie sprawuje opiekę od dzieckiem, ojciec jest psychicznie chwiejny i skłonny do gróźb. Ma Pani prawo – w razie obawy o zdrowie swoje i dziecka – „brać nogi na pas” i uciekać jak najdalej od sprawcy przemocy. Ma Pani prawo do obrony, a kiedy będzie Pani swe prawa realizować – żaden sąd ani inna instytucja nie odbierze Pani dziecka po to ,by oddać je ojcu, który grozi śmiercią i samobójstwem.

Trzymam za Panią kciuki i pozostaję do dalszej dyspozycji.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Zapis w akcie notarialnym o majątku osobistym


W tym roku sprzedałam mieszkanie, które kupiłam przed ślubem. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży chcę zainwestować w większe mieszkanie, które kupię z mężem. Czy w przypadku rozwodu (nie mamy rozdzielności majątkowej) mój wkład w nowe mieszkanie przejdzie do wspólnoty majątkowej i nie odzyskam już tych pieniędzy?

Leczenie osoby chorej psychicznie wbrew jej woli


Moja matka jest chora psychicznie, ma zaburzenia w postrzeganiu rzeczywistości z elementami schizofrenii oraz depresję. Jej nastroje mają bardzo negatywny wpływ na naszą rodzinę (mąż, mój brat i ja). Mama uważa nas za przestępców i wykańcza psychicznie w dzień i w nocy. Wprawdzie jest leczona przez lekarza psychiatrę, ale potrafi nim manipulować i ukrywać swój prawdziwy stan w czasie comiesięcznych wizyt. W rezultacie lekarz nie zdaje sobie sprawy ze stopnia choroby i leczenie przynosi bardzo ograniczone rezultaty. Myślę, że mama potrzebuje obiektywnej diagnozy na podstawie obserwacji i być może stałej opieki medycznej; my nie umiemy sobie z nią poradzić. Nie możemy jej też namówić na poważniejsze leczenie ani nawet obserwację. Jakie mamy możliwości prawne? Co powinniśmy zrobić?

Uniemożliwianie zamieszkania w mieszkaniu przez byłego męża po rozwodzie


Od 2 lat jestem po rozwodzie. Wyprowadziłam się z naszego wspólnego mieszkania. Teraz chciałabym z powrotem zamieszkać w pokoju, który zajmowałam przedtem. Mam w wyroku sądowym zapisane, że mogę korzystać z tego pomieszczenia oraz wspólnej kuchni i łazienki. Niestety były mąż mi to uniemożliwia. Najlepszym rozwiązanie byłoby, aby on mnie spłacił, ale nie chce tego zrobić. Co powinnam w takiej sytuacji zrobić? Nie mam gdzie mieszkać!

Długi męża z przeszłości a wspólny zakup działki


Chcemy z mężem kupić działkę budowlaną. Mąż prowadzi firmę, która w przeszłości wygenerowała długi. Częściowo je spłacił, lecz boję się, że nie wszystkie. Czy przy zakupie takiej działki tylko przez mnie uchronię ją od ewentualnego zajęcia przez komornika? Mamy wspólnotę majątkowa, jednak działkę kupimy za pieniądze ze sprzedażny mieszkania otrzymanego w spadku po śmierci mojej mamy. Czy stanowi jakąś różnicę kupno działki tylko przez mnie? Czy nie ma to znaczenia i równie dobrze możemy kupić ją wspólnie? Czy pieniądze pochodzące ze sprzedaży mieszkania po mojej mamie należą tylko do mnie?

Małżeństwo z osobą całkowicie ubezwłasnowolnioną


Jaka jest możliwość zawarcia małżeństwa z osobą całkowicie ubezwłasnowolnioną?


Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »