Kategoria: Rozwód

Rozwód bez orzekania o winie i bez pozwanego

Marek Gola • Opublikowane: 2015-06-14

Z mężem nie żyjemy już od 4 lat. Mąż mieszka za granicą, ale nadal ma meldunek w Polsce. Od dwóch lat mamy rozdzielność majątkową, nie posiadamy dzieci ani nic, co by nas łączyło. Prowadzimy odrębne życie, a nasze małżeństwo ma tylko charakter formalny. Prosiłabym o poradę, jak sformułować pozew o rozwód bez orzekania o winie, tak aby ten rozwód uzyskać na jednej rozprawie i bez obecności pozwanego. Chodzi o to, że ze względu na charakter pracy męża jego stawiennictwo jest utrudnione, a może nawet niemożliwe. Czy on mógłby napisać również jakieś pismo, że zgadza się na rozwód, ale nie może przybyć na rozprawę i czy jego ewentualne niestawiennictwo przedłużyłoby proces rozwodowy?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) oraz przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Jak wynika z opisu, Państwa małżeństwo od kilku lat jest czysto formalne. Mniemam zatem, że współżycie ustało we wszystkich trzech sferach: duchowej, fizycznej, gospodarczej. Pani przebywa w Polsce, małżonek natomiast na stałe mieszka poza granicami kraju. Z opisu wynika, że ustaliliście Państwo wspólnie, że nie będą wyciągane żadne sprawy na zewnątrz, a rozwód nastąpi bez orzekania o winie.

W pierwszej kolejności podnieść należy, iż sąd w toku sprawy rozwodowej zobowiązany jest ustalić, czy przesłanki do orzeczenia rozwodu zostały spełnione.

Zasadą w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym jest orzeczenie o winie w rozkładzie pożycia małżeństwa. Powyższe wynika bezpośrednio z art. 57 § 1 K.r.o., zgodnie z którym orzekając rozwód, sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Powyższe wynika bezpośrednio z treści tego przepisu, albowiem ustawodawca posługuje się zwrotem „sąd orzeka”, nie pozostawiając w tym zakresie sądowi żadnej alternatywy. Sąd nie jest zatem uprawniony do orzekania o winie przy orzekaniu rozwodu, ale jest do tego zobligowany przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Wyjątek od powyżej zasady przewiduje jednak przepis art. 57 § 2 K.r.o. –na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Pragnę zwrócić uwagę na stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2005 r., sygn. akt IV CK 557/2004, zgodnie z którym „należy pamiętać, że według art. 57 § 2 krio odstąpienie od orzekania w przedmiocie orzekania o winie może nastąpić tylko na zgodny wniosek stron. Nie zmienia to jednak ścisłego związku obydwu elementów wyroku orzekającego rozwód, tj. orzeczenia o rozwiązaniu związku małżeńskiego i orzeczenia w przedmiocie winy”.

Jeżeli małżeństwo zostaje rozwiązane bez orzekania o winie stron, w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu należy stosować przepis art. 100 K.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu.

Wracając do głównego pytania, wyraźnie podkreślić należy, iż sąd jest związany Państwa wspólnym wnioskiem o nieorzekaniu o winie. Stosownie do treści uchwały Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 2 lipca 1985 r., sygn. akt III CZP 39/85 „skuteczne zgłoszenie w sprawie o rozwód żądania zaniechania orzekania o winie obojga małżonków wyłącza dopuszczalność dowodzenia winy pozostałego przy życiu małżonka w procesie wytoczonym na podstawie art. 940 kc”.

Powyższe potwierdzone zostało nie tylko w orzecznictwie, ale także w literaturze przedmiotu. „Sąd jest związany żądaniem nieorzekania o winie (uzasadnienie uchwały SN z dnia 2 lipca 1985 r., III CZP 39/85, OSNCP 1986, nr 5, poz. 68)”*.

W treści pozwu może Pani zatem wskazać na główną przyczynę rozkładu pożycia (chociażby celem wykazania przesłanek koniecznych do orzeczenia rozwodu), jaką jest niezgodność charakterów. Koniecznym bowiem będzie wskazanie w treści pozwu o rozwód, iż pożycie między Państwem ustało przed kilkoma laty. Rozkład nastąpił we wszystkich trzech sferach: duchowej, fizycznej i gospodarczej. Nadto zasadnym byłoby wskazanie, że utrzymywanie fikcyjnego małżeństwa niczemu nie służy, a wręcz jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Jeżeli chodzi o jak najszybsze rozwiązanie małżeństwa, zasadnym jest wskazanie, iż możliwe są dwie okoliczności. Pierwsza to złożenie w pozwie wniosku o wydanie wyroku zaocznego w sytuacjach prawem przewidzianych. Jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny. Innymi słowy, jeżeli Pani wniosłaby pozew o rozwód, a małżonek w żaden sposób na pozew nie odpowiedział, bądź też nie stawił się na rozprawę, wówczas sąd wyda wyrok zaoczny, który będzie zgodny z Pani żądaniem. W tym miejscu zauważyć należy jednak, iż orzeczenie rozwodu bez winy nie byłoby możliwe, albowiem to jest możliwe, jak wskazano powyżej, wyłącznie na zgodny wniosek stron. Bierność małżonka (jako wymóg wyroku zaocznego) pozostaje w sprzeczności z wyrażeniem zgody na nieorzekanie o winie.

Jeżeli jednak Pani małżonek wniósłby odpowiedź na pozew i wskazał, że zgadza się ze wszystkimi twierdzeniami zawartymi przez Panią w pozwie, wówczas możliwe byłoby orzeczenie rozwodu już na pierwszym posiedzeniu, w sytuacji kiedy w treści odpowiedzi wskazałby, że rezygnuje ze swojego przesłuchania. W tej sytuacji sąd mógłby już na pierwszym posiedzeniu wydać wyrok, na mocy którego Państwa małżeństwo zostałoby rozwiązane przez rozwód. Sąd mógłby jednak wskazać na kolejny termin, podnosząc, iż niestawiennictwo na kolejnym terminie nastąpi pod rygorem nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań małżonka. Kwestia ta bowiem jest uprawnieniem sądu. Innymi słowy sąd może zrezygnować z przesłuchania na wniosek strony, a może stronę wezwać pod rygorem pominięcia dowodu.

Zatem duże znaczenie ma nie tylko treść pozwu o rozwód, ale także odpowiedzi na pozew. W mojej ocenie najlepszym rozwiązaniem będzie złożenie przez Pani małżonka odpowiedzi na pozew z jednoczesnym wskazanie, iż wnosi o nieprzeprowadzenie dowodu z jego przesłuchania, albowiem w pełni zgadza się z Pani twierdzeniami zawartymi w pozwie.

* Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kalus Stanisława, Czech Bronisław, Domińczyk Tadeusz, Piasecki Kazimierz (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2006, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie III) ss. 960

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »