Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Leczenie osoby chorej psychicznie wbrew jej woli

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2017-03-03

Moja matka jest chora psychicznie, ma zaburzenia w postrzeganiu rzeczywistości z elementami schizofrenii oraz depresję. Jej nastroje mają bardzo negatywny wpływ na naszą rodzinę (mąż, mój brat i ja). Mama uważa nas za przestępców i wykańcza psychicznie w dzień i w nocy. Wprawdzie jest leczona przez lekarza psychiatrę, ale potrafi nim manipulować i ukrywać swój prawdziwy stan w czasie comiesięcznych wizyt. W rezultacie lekarz nie zdaje sobie sprawy ze stopnia choroby i leczenie przynosi bardzo ograniczone rezultaty. Myślę, że mama potrzebuje obiektywnej diagnozy na podstawie obserwacji i być może stałej opieki medycznej; my nie umiemy sobie z nią poradzić. Nie możemy jej też namówić na poważniejsze leczenie ani nawet obserwację. Jakie mamy możliwości prawne? Co powinniśmy zrobić?

Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szybka i konkretna odpowiedź, profesjonalne wyjaśnienie. Dzięki poradzie od razu wiadomo co robić.
Sebastian
Ponownie jestem bardzo zadowolona z udzielonej porady. Kompetencja i terminowość doskonała. Na pewno w przypadku jakichkolwiek pytań ponownie skorzystam i polecę znajomym.
Zofia, 55 lat, lekarz
Polecam wszystkim, którzy potrzebują porady prawnej. Kontakt z klientem bardzo czytelny, konkretny i sprawny przekaz informacji oraz rzetelnie przygotowana odpowiedź i możliwość dodatkowego kontaktu.
Monika
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk

Niestety możliwości prawnych stosowania leczenia wbrew woli osoby chorej nie ma wiele i mogą być stosowane jedynie w przypadkach przewidzianych przez prawo.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Trzeba bowiem pamiętać, że prawo polskie stoi na stanowisku, że sam fakt choroby psychicznej nie pozbawia osoby chorej prawa do stanowienia o sobie, swoich sprawach życiowych, w tym także i wyrażenia zgody na leczenie. W większości sytuacji – poza wyjątkowymi, ściśle określonymi przez ustawę – osoba chora psychicznie posiada pełnię swoich praw. Może nie podjąć leczenia swojej choroby albo początek tego leczenia odroczyć.

Kilka z tych przypadków przewiduje ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (w skrócie „uozp”).

Pacjenta można przede wszystkim zbadać lub hospitalizować bez jego zgody. Zgodnie z art. 21 uozp:

„1. Osoba, której zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych może zagrażać bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób, bądź nie jest zdolna do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, może być poddana badaniu psychiatrycznemu również bez jej zgody, a osoba małoletnia lub ubezwłasnowolniona całkowicie – także bez zgody jej przedstawiciela ustawowego. W tym przypadku art. 18 ma zastosowanie.

2. Konieczność przeprowadzenia badania, o którym mowa w ust. 1, stwierdza lekarz psychiatra, a w razie niemożności uzyskania pomocy lekarza psychiatry – inny lekarz. Przed przystąpieniem do badania uprzedza się osobę badaną lub jej przedstawiciela ustawowego o przyczynach przeprowadzenia badania bez jej zgody.

3. W razie potrzeby lekarz przeprowadzający badanie zarządza bezzwłocznie przewiezienie badanego do szpitala. Przewiezienie takiej osoby z zastosowaniem przymusu bezpośredniego następuje w obecności lekarza, pielęgniarki lub zespołu ratownictwa medycznego.

4. Lekarz, który przeprowadził badanie psychiatryczne określone w ust. 1, odnotowuje tę czynność w dokumentacji medycznej, wskazując na okoliczności uzasadniające podjęcie postępowania przymusowego. Przy ocenie zasadności poddania osoby badaniu bez jej zgody stosuje się odpowiednio art. 18 ust. 10.”

Następnie według art. 23 omawianej ustawy:

„1. Osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody wymaganej w art. 22 tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób.

2. O przyjęciu do szpitala osoby, o której mowa w ust. 1, postanawia lekarz wyznaczony do tej czynności po osobistym jej zbadaniu i zasięgnięciu w miarę możliwości opinii drugiego lekarza psychiatry albo psychologa.

3. Lekarz, o którym mowa w ust. 2, jest obowiązany wyjaśnić choremu przyczyny przyjęcia do szpitala bez zgody i poinformować go o jego prawach.

4. Przyjęcie do szpitala, o którym mowa w ust. 1, wymaga zatwierdzenia przez ordynatora (lekarza kierującego oddziałem) w ciągu 48 godzin od chwili przyjęcia. Kierownik szpitala zawiadamia o powyższym sąd opiekuńczy miejsca siedziby szpitala w ciągu 72 godzin od chwili przyjęcia.

5. Czynności, o których mowa w ust. 2, 3 i 4, odnotowuje się w dokumentacji medycznej.”

Wreszcie stosownie do art. 24 uozp:

„1. Osoba, której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych zagraża bezpośrednio swojemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób, a zachodzą wątpliwości, czy jest ona chora psychicznie, może być przyjęta bez zgody wymaganej w art. 22 do szpitala w celu wyjaśnienia tych wątpliwości.

2. Pobyt w szpitalu, o którym mowa w ust. 1, nie może trwać dłużej niż 10 dni.

3. Do przyjęcia do szpitala, o którym mowa w ust. 1, stosuje się zasady i tryb postępowania określony w art. 23.”

Tak więc zgodnie z art. 23 tej ustawy osoba chora psychicznie (chorą psychicznie jest osoba wykazująca zaburzenia psychotyczne, które mogą znacznie upośledzić procesy postrzegania rzeczywistości, emocjonalne, myślenia oraz zdolność do dokonywania racjonalnych wyborów albo rażąco zaburzać zachowanie) może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez jej zgody wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób. O przyjęciu decyduje lekarz, który następnie zawiadamia kierownika szpitala oraz sąd opiekuńczy miejsca siedziby szpitala.

Dlatego w pierwszej kolejności powinniście Państwo skontaktować się ze szpitalem tego typu najbliższym miejsca zamieszkania chorego (to najbardziej praktyczne rozwiązanie) i przedstawić kompetentnemu lekarzowi Państwa sprawę (z powołaniem się na wskazane przeze mnie przepisy prawa), prosząc o wskazanie dalszego trybu postępowania.

Natomiast celem przyjęcia do szpitala jest obserwacja osoby, której zachowanie wskazuje na możliwość występowania u niej choroby psychicznej zagrażającej bezpośrednio jej życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób, i w konsekwencji stwierdzenie, czy jest to osoba chora psychicznie, czy nie.

Jeśli obserwacja potwierdzi, że zachowanie zagrażające bezpośrednio życiu tej osoby albo życiu lub zdrowiu innych osób rzeczywiście wynikało z choroby psychicznej, to albo podejmuje się dalsze leczenie tej osoby, zmieniając kwalifikację dalszego leczenia zgodnie z przesłankami z art. 23 uozp, gdy nadal nie wyraża zgody na leczenie, a istnieją przesłanki zastosowania tego przepisu, albo, gdy nie stwierdza się choroby psychicznej i brak jest podstaw do dalszego przetrzymywania osoby w szpitalu psychiatrycznym bez jej zgody, wypisuje się ją.

Obserwacja osoby przyjętej na podstawie art. 24 może trwać maksymalnie do 10 dni.

Termin „obserwacja pacjenta” jest częścią badania psychiatrycznego – na podstawie obserwowania zachowania, sposobu funkcjonowania, sposobu rozmowy, relacji z innymi osobami, organizacji czasu wolnego ocenia się obecność lub brak obecności objawów psychopatologicznych. Jest to część uzupełniająca badania psychiatrycznego do wywiadu zbieranego od pacjenta i osób z jego najbliższego otoczenia. Jednakże kontekst, w jakim termin „obserwacja” użyty jest w art. 24 uozp, jest nieco inny – celem obserwacji pacjenta przyjętego z mocy art. 24 omawianej ustawy jest stwierdzenie, czy osoba ta jest chora psychicznie, czy nie. Rozstrzygnięcie to może przebiegać na podstawie tylko obserwowania pacjenta jako części niewerbalnej badania psychiatrycznego, ale także na podstawie badania psychiatrycznego prowadzonego za zgodą lub bez zgody osoby hospitalizowanej.

Różnica w przyjęciu pacjenta z art. 23 i 24 uozp w kwestii możliwości stosowania terapii jest zasadnicza. O ile pacjent przyjęty na podstawie art. 23 uozp może być leczony zgodnie z art. 33 uozp do czasu ustąpienia przesłanek przyjęcia bez zgody, o tyle osoba przyjęta z mocy art. 24 uozp nie może być leczona przymusowo, bo nie wiadomo, czy jest chora psychicznie, czy nie. Rozstrzygnięcie kwestii obecności choroby bądź jej braku zdeterminuje dalsze postępowanie.

Rozpoznanie choroby psychicznej upoważni do wdrożenia leczenia bez zgody, o ile przesłanki zagrożenia życia i zdrowia tej osoby lub innych osób nadal będą istniały, a osoba ta wciąż nie wyraża zgody na leczenie. Stwierdzenie braku choroby psychicznej upoważni do wypisania takiej osoby ze szpitala. W sytuacji, gdy osoba przyjęta z art. 24 uozp wyrazi zgodę na podjęcie leczenia w trakcie obserwacji, dalsze leczenie odbywa się za jej zgodą.

Zasady i tryb przyjmowania są analogiczne do opisanych w art. 23 uozp.

Pojęcie obserwacji odnosi się również do obserwacji sądowopsychiatrycznej celem wydania opinii przez biegłych psychiatrów. Zagadnienie obserwacji sądowopsychiatrycznych jest regulowane przez art. 203 K.p.k. (dotyczy obserwacji prowadzonej w trakcie postępowania karnego) oraz art. 554 § 1 K.p.c. (chodzi o obserwację w zakładzie leczniczym osoby, której dotyczy złożony wniosek o ubezwłasnowolnienie).

Powyższe więc działania może Pani podjąć na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego i nie ukrywam, że moim zdaniem zastosowanie sposobów przewidzianych przez tę ustawę ma największe szanse powodzenia.

Teoretycznie występuje także możliwość ubezwłasnowolnienia Pani mamy i działanie w jej imieniu jej opiekuna, który może (za nią) zdecydować o jej leczeniu.

Przechodząc do kwestii ubezwłasnowolnienia – w polskim systemie prawnym wyróżnia się ubezwłasnowolnienie całkowite i ubezwłasnowolnienie częściowe.

Osoba, która ukończyła lat trzynaście, może być ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem (art. 13 Kodeksu cywilnego, w skrócie „K.c.”).

Osoba pełnoletnia może być ubezwłasnowolniona częściowo z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, jeżeli stan tej osoby nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, lecz potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw (art. 16 K.c.).

Orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu wydaje sąd po przeprowadzeniu postępowania.

Sąd wszczyna postępowanie na wniosek. Z wnioskiem może wystąpić:

  • małżonek osoby, która ma być ubezwłasnowolniona,
  • jej krewni w linii prostej oraz rodzeństwo, jeżeli osoba ta nie ma przedstawiciela ustawowego,
  • jej przedstawiciel ustawowy,
  • prokurator.

Osoba, która wystąpi z takowym wnioskiem, musi przed sądem wykazać, że wniosek ten jest uzasadniony okolicznościami faktycznymi. Przede wszystkim musi więc udowodnić, że w danym przypadku zachodzą przesłanki ubezwłasnowolnienia całkowitego lub przynajmniej częściowego.

W przeciwnym razie wniosek zostanie oddalony. Nadto na osobę, która zgłosiła wniosek o ubezwłasnowolnienie w złej wierze lub lekkomyślnie, sąd może nałożyć karę grzywny do wysokości jednego tysiąca złotych.

Ubezwłasnowolnienie całkowite, jak i częściowe, może nastąpić tylko z powodu:

  • choroby psychicznej,
  • niedorozwoju umysłowego albo
  • innego rodzaju zaburzeń psychicznych
  • pod warunkiem, że ułomności te uniemożliwiają osobie nimi dotkniętej rozpoznanie znaczenia swoich czynów i pokierowanie swoim postępowaniem (ubezwłasnowolnienie całkowite) lub przynajmniej uzasadniają potrzebę pomocy takiej osobie w prowadzeniu jej spraw (ubezwłasnowolnienie częściowe).

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 3 grudnia 1974 r., sygn. akt I CR 580/74, wyjaśnił, że do ubezwłasnowolnienia nie wystarcza ustalenie choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, musi występować nadto niemożność kierowania swym postępowaniem – gdy chodzi o ubezwłasnowolnienie całkowite, lub potrzeba udzielenia pomocy w prowadzeniu spraw – przy ubezwłasnowolnieniu częściowym.

Inna ułomność osoby (choroba) niż wyżej wymieniona nie daje podstaw do ubezwłasnowolnienia. Zgodnie z poglądami doktryny w przypadku ogólnego niedołęstwa wywołanego starością zasadne jest ustanowić dla takiej osoby kuratora, a nie ubezwłasnowolnić.

Nadto należy zwrócić uwagę, że nawet jeśli zachodzą wszystkie przesłanki ubezwłasnowolnienia, sąd nie ma obowiązku ubezwłasnowolnić osoby, której dotyczy wniosek, zwłaszcza jeśli byłoby to wbrew jej interesom i jej dobru.

Zgodnie z innym orzeczeniem Sądu Najwyższego z 19 sierpnia 1971 r., sygn. akt I CR 297/71: „choroba psychiczna sama przez się nie stanowi wystarczającej przesłanki ubezwłasnowolnienia, lecz może je uzasadniać tylko wówczas, gdy chory psychicznie nie jest w stanie kierować swym postępowaniem. Nie każda zaś choroba psychiczna pociąga za sobą taki skutek. Zależy to od rodzaju i stopnia nasilenia choroby oraz od indywidualnych objawów występujących u danej osoby. Opinia więc biegłego psychiatry, obok stwierdzenia u badanego choroby psychicznej (bądź niedorozwoju albo innych zaburzeń psychicznych), powinna zawierać szczegółową ocenę zakresu jego zdolności kierowania swoim postępowaniem, opartą na gruntownej i wnikliwej analizie jego zachowania się i postępowania, kontaktów z ludźmi, w stosunkach rodzinnych, w pracy itp.”.

Tym samym proces orzekania o ubezwłasnowolnieniu jest procesem złożonym, wieloetapowym. Sąd nie może poprzestać tylko na zapoznaniu się z argumentami wnioskodawcy, lecz musi ustalić, czy dana osoba rzeczywiście cierpi na wskazane we wniosku schorzenie oraz czy schorzenie to uniemożliwia lub przynajmniej utrudnia prowadzenie spraw tej osobie.

Powyższe ustalenia niewątpliwie wymagają wiadomości specjalnych, stąd nie obejdzie się bez powołania biegłego psychiatry i zapoznania się z historią choroby osoby, której wniosek dotyczy.

Samo tylko podejrzenie o możliwość zachorowania nie wystarcza do wydania orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu.

Jeśli biegły psychiatra nie stwierdzi w swojej opinii choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego bądź innych zaburzeń psychicznych, jak również wyraźnie nie zaznaczy we wnioskach końcowych opinii, że osoba, której postępowanie dotyczy, nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem, wniosek o ubezwłasnowolnienie musi zostać oddalony (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 21 stycznia 1971 r., sygn. akt II CR 655/70).

Stan zdrowia uzasadniający ubezwłasnowolnienie musi istnieć w czasie orzekania o ubezwłasnowolnieniu.

Sąd winien wysłuchać osoby, której postępowanie o ubezwłasnowolnienie dotyczy. Tym samym osoba ta będzie miała możliwość swobodnego wypowiedzenia się przed sądem i przedstawienia mu swoich argumentów przeciwko ubezwłasnowolnieniu. Przede wszystkim winna ona wykazać, że radzi sobie w zwykłych sprawach życia codziennego, a ubezwłasnowolnienie będzie sprzeczne z jej interesami.

O ubezwłasnowolnieniu ostatecznie zdecyduje sąd na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego i ustalonego stanu faktycznego.

Dla osoby ubezwłasnowolnionej ustanawia się przedstawiciela ustawowego, to jest opiekuna albo kuratora. Przedstawiciela ustawowego wyznacza sąd opiekuńczy (sądem opiekuńczym jest sąd rejonowy, wydział rodzinny) po uprawomocnieniu się postanowienia o ubezwłasnowolnieniu. Tym samym sąd okręgowy, przed którym toczy się sprawa, zajmuje się tylko i wyłącznie ubezwłasnowolnieniem. Po uprawomocnieniu się orzeczenia sąd okręgowy prześle akta do sądu rejonowego w celu ustanowienia dla ubezwłasnowolnionego przedstawiciela prawnego.

Jeśli Pani mama zostanie ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd ustanowi dla niej opiekuna; w przypadku ubezwłasnowolnienia częściowego – kuratora.

Zakres uprawnień opiekuna jest konsekwencją utraty przez osobę ubezwłasnowolnioną (całkowicie) zdolności do czynności prawnych. Utrata zdolności do czynności prawnych powoduje, że czynność prawna zdziałana przez mamę bez zgody opiekuna jest nieważna. Powyższe znajduje uzasadnienie w art. 14 K.c., zgodnie z którym „czynność prawna dokonana przez osobę, która nie ma zdolności do czynności prawnych, jest nieważna” z jednym wyjątkiem, a mianowicie, jeśli „osoba niezdolna do czynności prawnych zawarła umowę należącą do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego (np. kupno gazety, jedzenia, środków czystości), umowa taka staje się ważna z chwilą jej wykonania, chyba że pociąga za sobą rażące pokrzywdzenie osoby niezdolnej do czynności prawnych”.

Opiekun obowiązany jest wykonywać swe czynności z należytą starannością, jak tego wymaga dobro pozostającego pod opieką i interes społeczny. Przede wszystkim opiekun sprawuje:

  • pieczę nad osobą podopiecznego,
  • zarząd nad jego majątkiem,
  • oraz reprezentuje go wobec osób trzecich.

Przez sprawowanie pieczy należy rozumieć dbanie, by ubezwłasnowolniony miał środki do życia, opiekę lekarską, aby sam sobie nie szkodził i nie stwarzał zagrożenia dla innych osób. Opiekun może się starać o umieszczenie, w razie konieczności, osoby ubezwłasnowolnionej w odpowiedniej placówce. Zarządzanie to piecza nad majątkiem ubezwłasnowolnionego.

Reprezentacja polega natomiast na zastępowaniu osoby będącej pod opieką w dokonywaniu czynności prawnych, składaniu oświadczeń woli.

Zakres praw opiekuna względem podopiecznego można porównać do zakresy władzy rodzicielskiej. Niemniej opiekun podlega nadzorowi sądu opiekuńczego. Po pierwsze, opiekun obowiązany jest uzyskiwać zezwolenie sądu na dokonywanie wszelkich ważniejszych spraw z zakresu tego typu pieczy. Są to takie sprawy, które mają decydujące znaczenie dla prawidłowego rozwoju psychicznego i fizycznego osoby podopiecznej, a także dla odpowiedniego przygotowania jej do pracy dla dobra społeczeństwa. Przykładowo zgody sądu będą wymagały następującego rodzaju sprawy:

  • dokonanie zabiegu lekarskiego,
  • umieszczenie w placówce pomocy społecznej, w szpitalu,
  • odrzucenie spadku lub zrzeczenie się dziedziczenia,
  • zbycie, obciążenie nieruchomości należącej do podopiecznego lub nabycie nieruchomości na jego rzecz,
  • zaciąganie, udzielanie pożyczek,
  • dokonanie darowizn,
  • podjęcie gotówki z rachunku bankowego.

Po wtóre, niezwłocznie po objęciu opieki opiekun obowiązany jest sporządzić inwentarz majątku osoby pozostającej pod opieką i przedstawić go sądowi opiekuńczemu, chyba że sąd zwolni go od tego obowiązku.

Po trzecie, opiekun obowiązany jest w terminach oznaczonych przez sąd opiekuńczy, nie rzadziej niż co roku, składać temu sądowi sprawozdania dotyczące osoby pozostającego pod opieką oraz rachunki z zarządu jego majątkiem. Jeżeli dochody z majątku nie przekraczają prawdopodobnych kosztów utrzymania i wychowania pozostającego pod opieką, sąd opiekuńczy może zwolnić opiekuna od przedstawiania szczegółowych rachunków z zarządu; w takim wypadku opiekun składa tylko ogólne sprawozdanie o zarządzie majątkiem.

Kurator osoby ubezwłasnowolnionej częściowo jest natomiast powołany do wyrażenia zgody na zaciągnięcie przez nią zobowiązań lub rozporządzenie swoim prawem.

Podstawowym skutkiem ubezwłasnowolnienia częściowego jest bowiem jedynie ograniczenie zdolności do czynności prawnych.

Nie wiem, w jakim stanie jest Pani mama, jednak jeżeli nie spełnia przesłanek do orzeczenia ubezwłasnowolnienia to sąd z pewnością nie orzeknie ubezwłasnowolnienia. Ponadto bardzo ważna jest przyczyna ubezwłasnowolnienia, gdyż we wniosku takim należy wskazać, iż ubezwłasnowolnienie jest potrzebne, gdyż jest niezbędne dla skierowania Pani mamy na przymusowe leczenie czy skierowanie do domu opieki.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Opiekun prawny matki


Czy można wyznaczyć opiekuna prawnego dla 86-letniej matki, jeżeli któreś z jej dzieci nie wyraża na to zgody? Jest to niezbędne, by zobowiązać wszystkich do ponoszenia kosztów na opiekę nad mamą.

Unieważnienie małżeństwa cywilnego


Czy jest możliwość unieważnienia małżeństwa cywilnego, jeśli zostało zawarte przez osobę chorą? Jesteśmy małżeństwem niecały rok. Żona właśnie przeszła operację guza mózgu, ma też długotrwałą, nawracającą depresję – obie choroby uwarunkowane są genetycznie, tak powiedział neurolog. Nic mi nie powiedziała przed ślubem, że cierpi na takie dolegliwości i teraz też nie przyznaje się, że wiedziała o guzie. Natomiast na nawracającą depresję są dowody – dokumentacja medyczna, żona leczy się u psychiatry od kilkunastu lat.

Zapis w akcie notarialnym o majątku osobistym


W tym roku sprzedałam mieszkanie, które kupiłam przed ślubem. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży chcę zainwestować w większe mieszkanie, które kupię z mężem. Czy w przypadku rozwodu (nie mamy rozdzielności majątkowej) mój wkład w nowe mieszkanie przejdzie do wspólnoty majątkowej i nie odzyskam już tych pieniędzy?

Bardzo agresywny mąż i prośba o pomoc


W minionym tygodniu mąż urządził mi awanturę o ubranko naszego małego dziecka. Potem mąż pojechał do pracy (na nocną zmianę), kiedy był już w pracy, zadzwonił do mnie i powiedział, że jak rano wróci, to mnie zabije – mam to nagrane. Byłam przestraszona, więc w nocy spakowałam siebie i dziecko i uciekłam z domu. Mąż następnego dnia dostał szału – krzyczał, że mam mu oddać dziecko, groził, że najpierw skończy ze mną, a potem ze sobą. W końcu poddałam się i wróciłam, gdyż mąż powiedział mi, że jest po rozmowie z radcą prawnym i że odbierze mi dziecko. Czy takie groźny są karalne i czy gdybym nie wróciła, mąż mógłby odebrać mi dziecko?

Fałszywe oskarżenia konkubiny o znęcanie się, jak się bronić?


Żyję w związku partnerskim od 10 lat z kobietą, która w świetle prawa jest nadal mężatką. Mamy dwoje dzieci (6 i 7 lat). Mieszkamy u moich rodziców. Tydzień temu otrzymałem wezwanie na komisję interdyscyplinarną GOPS, a konkubina pojawiła się w domu w asyście policji, chcąc zabrać dzieci i swoje rzeczy. Oskarża mnie o przemoc wobec niej i dzieci. Wszystko to nieprawda, co mogą potwierdzić choćby moi rodzice. Podejrzewam, że ma romans i dlatego chce się wyprowadzić. Straszy alimentami i więzieniem. Na ten moment dzieci są w domu, ona zresztą też wróciła, uzasadniając to na policji obawą o ich dobro. Tu dodam, że w poniedziałek, jak zwykle, wyszła na prawie 10 godzin do pracy. Dzieci są w przedszkolu, potem ze mną w domu, zatem chyba jej minął strach, że je pobiję. Miałem wypadek w pracy, pół roku byłem na zwolnieniu, a obecnie jestem na urlopie. Mam tę komisję w GOPS i nie wiem, jak się zachować? Czy wciągać w nasze problemy rodziców? To starsi, schorowani ludzie. Jak się bronić przed tymi kłamstwami?

Czy mama ma prawo żądać możliwości przebywania w naszym domu na starość?


Od kilku lat żyjemy z moją partnerką w konkubinacie. Mieszkamy w nowym domu, którego jesteśmy współwłaścicielami po połowie. Moja mama mieszka samotnie w domu oddalonym o 200 km od nas. Do tej pory była w pełni samodzielna, lecz zachorowała i w tej chwili jest po operacji. Zabiegi dodatkowe w szpitalu przeprowadzane są ambulatoryjnie, czyli codziennie jest dowożona przeze mnie, po czym wraca do naszego domu, gdzie udostępniliśmy jej pokój, możliwość korzystania z łazienki, kuchni itp. Po jej kilkutygodniowym pobycie u nas, okazało się, że jest osobą konfliktową, a moja partnerka ewidentnie się jej nie spodobała. Zaczęły się złośliwości i ingerowanie w nasz związek. Atmosfera jest nie do zniesienia. W związku z zaistniałą sytuacją mamy pytanie: Czy rodzic ma prawo żądać od nas możliwości przebywania w naszym domu na starość, jeśli moja partnerka i jednocześnie współwłaścicielka nie wyraża na to zgody? Nadmieniam, że w trakcie budowy domu mama podarowała mi 30 tys. zł, teraz twierdzi, że na tej podstawie ma prawo do przebywania w naszym domu.


Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »