Kategoria: Alimenty

Wyprowadzka z domu 18-latka a alimenty

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2017-03-06

Płacę alimenty na trójkę dzieci. Najstarsze z nich, syn – 5 miesięcy temu skończył 18 lat. Przestał chodzić do szkoły (ale formalnie jeszcze jest uczniem), zaczął pracować i wyprowadził się od matki. Wynajmuje pokój na mieście, prawdopodobnie z dziewczyną. Co powinienem zrobić, aby już na syna nie płacić alimentów, skoro pomimo rozmów i próśb nie chce się uczyć w systemie nauki dziennej? Co z alimentami na dwoje pozostałych dzieci?

Skoro syn podjął pracę, wyprowadził się z domu, należy domniemywać, że jest w stanie samodzielnie się utrzymywać.

Z definicji obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka (utrzymanie i wychowanie) wynika, że obowiązek ten ustaje dopiero wówczas, gdy dziecko osiągnie samodzielność życiową, co z reguły łączy się z możliwością podjęcia pracy zarobkowej. Możliwość podjęcia pracy zarobkowej nie może być jednak rozważana w oderwaniu od osobistej i życiowej sytuacji uprawnionego. Jeżeli mianowicie kontynuuje on naukę, uczy się zawodu, uczęszcza na kurs doskonalenia zawodowego, to za usprawiedliwione uznać należy dalsze alimentowanie go. Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lutego 1998 r., I CKN 499/97, nawet zdobycie dwóch zawodów przez dziecko nie uwalnia rodziców od obowiązku świadczenia alimentów, jeżeli taki uprawniony podejmuje studia. Wykładnia art. 133 § 1 nie może bowiem pozostawać w oderwaniu od art. 94, który nakłada na rodziców obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa, odpowiednio do jego uzdolnień. Jest przy tym oczywiste, że jedynie efektywne studiowanie pozwala uprawnionemu liczyć na jego alimentowanie.

Alimentacją jest także zaspokajanie potrzeb wychowawczych dziecka. Obowiązek alimentacyjny rodziców zatem trwa także wtedy, gdy majątek dziecka wystarcza na zaspokojenie jego potrzeb materialnych w przeciwieństwie do wychowawczych.

Istotny z punktu widzenie Pana uprawnień jest pogląd, zgodnie z którym rodzice nie są obowiązani dostarczać środków utrzymania dziecku, które będąc już przygotowane należycie do wykonywania przez nie odpowiedniego dla niego zawodu, podejmuje dla podniesienia swych kwalifikacji dalsze kształcenie się, ale w studiach się zaniedbuje, nie robi należytych postępów, nie otrzymuje obowiązujących zaliczeń, nie zdaje w terminie przepisanych egzaminów, a zwłaszcza, jeżeli z własnej winy powtarza lata studiów i wskutek tego nie kończy studiów w przewidzianym w programie okresie (wyrok SN z dnia 8 sierpnia 1980 r., III CRN 144/80, OSNCP 1981, nr 1, poz. 20). Proszę zauważyć, że syn formalnie się uczy. To, czy chodzi na zajęcia, to inna sprawa. Jego nieobecności będzie Pan musiał przed sądem wykazać za pomocą dokumentacji ze szkoły. Jednocześnie wskazuje Pan, iż syn pracuje i mieszka oddzielnie.

Trudno zatem, mając na uwadze przestawiony przez Pana stan faktyczny wskazać, czy istnieje szansa na pozytywne dla Pana orzeczenie, albowiem niezbędna w tego rodzaju sprawach jest wiedza na temat stanu materialnego osoby uprawnionej do alimentów, czyli Pańskiego syna. Warto byłoby zaproponować spotkanie z synem, aby ustalić, jaki jest jego stan majątkowy. Jeżeli posiada Pan taką możliwość, proszę sprawdzić profile syna na portalach społecznościowych (np. Facebook). Młodzi ludzie bardzo często zamieszczają tam różnego rodzaju zdjęcia, które mogą zostać wykorzystane przeciwko nim. Z portalu społecznościowego może się Pan dowiedzieć gdzie Pana syn spędza wakacje, gdzie się bawi i z kim, jaki jest jego standard życia. Nadto bardzo często możliwe jest powzięcie wiadomości o miejscu zatrudnienia. Nawet bowiem w sytuacji, kiedy dziecko nie uzyskuje dochodu, ale dysponuje majątkiem pozwalającym na własne utrzymanie, możliwe jest uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Analogicznie, jeżeli dziecko porzuca szkołę lub nie kontynuuje nauki, nie mając ku temu żadnych powodów, uznać należy, iż dziecko nie podejmuje wysiłku, który od niego jest wymagany na tym etapie życia, zgodnie z obowiązującymi zasadami współżycia społecznego.

Jeżeli zdecydowałby się Pan wnosić o uchylenie obowiązku alimentacyjnego, to wówczas należy sporządzić pozew o zniesienie obowiązku alimentacji na syna, powołując wskazane wyżej argumenty oraz wskazując na obecną sytuację majątkową syna. Opłata od pozwu wynosi 5% wartości przedmiotu sporu, tj. 12 x wysokość miesięcznego świadczenia. Przykładowo: jeżeli wysokość alimentów wynosi 400 zł, czyli 12 x 400 zł = 4800 zł, opłata zatem wynosić będzie 240 zł. Sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, od którego nie została uiszczona należna opłata.

Osobiście uważam jednak, iż na tego rodzaju pozew jest jeszcze zbyt wcześnie, chyba że dowody na stan majątkowy syna uzyska Pan w drodze wymienionych sposobów.

Co do pozostałych dzieci, jeżeli są niepełnoletnie, to nadal jest Pan zobowiązany płacić na nie zasądzone alimenty.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »