Kategoria: Alimenty

Czy po ponownym ślubie obowiązek alimentacyjny wygasa?

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-08-24

3 lata temu wzięliśmy rozwód a obecnie chcemy wziąć ślub ponownie. Obecnie płacę alimenty na jedno dziecko pełnoletnie i jedno niepełnoletnie. Czy po ponownym ślubie obowiązek alimentacyjny wygasa? Czy będę musiał płacić alimenty na pełnoletnie dziecko?

Z Pana krótkiej relacji wynika, że 3 lata temu sąd orzekł rozwód między Panem a żoną. W tym też postępowaniu sąd orzekł o płaceniu alimentów przez Pana na dwoje dzieci (jedno pełnoletnie i jedno małoletnie).

Obecnie zdecydował się Pan zawrzeć ponownie związek małżeński, jak dobrze rozumiem z poprzednią żoną (w taki sposób można to wyinterpretować z Pana opisu).

Wobec powyższego pyta Pan, czy po ponownym ślubie obowiązek alimentacyjny wygasa oraz czy nadal trzeba płacić alimenty na pełnoletnie dziecko.

Generalnie Pana problem jest bardzo rzadki i nie jest wcale problemem oczywistym.

Nawet po zawarciu przez Pana z byłą żoną małżeństwa na nowo, to orzeczenie dotyczące alimentów nadal będzie w obiegu i może być podstawą do żądania od Pana w przyszłości alimentów, nawet w trakcie małżeństwa.

Samo trwanie małżeństwa nie wyłącza bowiem żądania alimentów na dzieci lub współmałżonka.

Zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

W rozumieniu powyższego artykułu przez rodzinę rozumie się zwykle małżonków (rodzina powstała przez zawarcie małżeństwa) lub małżonków i ich wspólne dzieci małoletnie i niesamodzielne pełnoletnie, pasierbów przebywających stale we wspólnocie domowej oraz dzieci przysposobione przez jedno z małżonków w razie uzgodnionego przez małżonków wprowadzenia ich do wspólnoty domowej.

Na potrzeby rodziny jako wspólnoty mieszkającej razem i wspólnie gospodarującej składają się potrzeby wspólne wszystkich jej członków (np. koszty mieszkania, opału, media) oraz potrzeby indywidualne poszczególnych osób wchodzących w jej skład (żywność, odzież, koszty kształcenia, leczenia, rozrywek). Koszty niezbędne do zaspokojenia tak rozumianych potrzeb rodziny mogą zatem składać się z kosztów prowadzenia wspólnego gospodarstwa, utrzymania i wychowania dzieci oraz zaspokajania osobistych potrzeb małżonków.

Zakres obowiązku, o którym mowa w art. 27, zależy od wyznaczonych poziomem życia rodziny i zobowiązanego potrzeb usprawiedliwionych, nie zaś od wszelkich potrzeb, jakie członkowie rodziny odczuwają, choćby środki materialne, którymi zobowiązany dysponuje, pozwalały na ich zaspokojenie (zob. J. Panowicz-Lipska, Skutki prawne separacji…, s. 74).

Według wyroku Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 1965 r. (I PR 330/65, LexisNexis nr 314921, OSNCP 1966, nr 6, poz. 96) w sytuacji, w której małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu, potrzeby rodziny odpowiadają sumie potrzeb obojga małżonków. W obowiązku zaspokojenia potrzeb rodziny mieści się też obowiązek udzielania pomocy materialnej drugiemu małżonkowi zgodnie z zasadą jednakowej stopy życiowej członków rodziny. Przedłużenie działania tej zasady przewidziane jest w pewnych wypadkach nawet na czas po rozwiązaniu małżeństwa (por. art. 60 § 2 K.r.o.).

Zakres obowiązku przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny wyznaczają również możliwości zarobkowe i majątkowe obojga małżonków (w rozumieniu art. 135 i 136 K.r.o.).

Z normy zawartej w art. 27 można wyinterpretować obowiązek alimentacyjny między nierozwiedzionymi małżonkami, mimo że jest on elementem szerszego obowiązku małżonków dotyczącego zaspokajania potrzeb całej rodziny.

Należy zaznaczyć, że w wypadku gdy tylko jedno z małżonków pozostaje z dziećmi we wspólnym gospodarstwie rodzinnym, separacja faktyczna nie uchyla obowiązku przewidzianego w art. 27, ale może wpłynąć na jego ukształtowanie i zakres. Nawet zupełne zerwanie pożycia małżeńskiego nie powinno bowiem wywierać ujemnego wpływu na zakres zaspokajania potrzeb dzieci z małżeństwa (zob. uchwała SN z 7 czerwca 1972 r., III CZP 43/72, LexisNexis nr 314314, OSNCP 1972, nr 11, poz. 198, z aprobującą glosą B. Dobrzańskiego, NP 1973, nr 9, s. 1352; uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN – zaleceń kierunkowych w sprawie wzmożenia ochrony rodziny z 9 czerwca 1976 r., III CZP 46/75, LexisNexis nr 309029, OSNCP 1976, nr 9, poz. 184; uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, OSNCP 1988, nr 4, poz. 42; wyrok SN z 26 maja 1999 r., III CKN 153/99, Lexis.pl nr 402126).

Niewinny małżonek ma w stosunku do drugiego małżonka roszczenie z art. 27 o zaspokajanie potrzeb rodziny według zasady równej stopy życiowej również w wypadku, gdy ci małżonkowie nie mają dzieci bądź gdy ich dzieci wskutek usamodzielnienia się nie pozostają z nim we wspólnym gospodarstwie rodzinnym (por. postanowienie SN z 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, LexisNexis nr 333150, OSNC 1999, nr 4, poz. 83, w którym wskazano, że dla przyjęcia po stronie pozwanego obowiązku przyczyniania się do utrzymania małżonka, w ramach art. 27, kluczowe znaczenie mają ustalenia co do okoliczności i przyczyn rozłączenia stron, tj. czy odejście powódki nastąpiło z jej winy; por. też wyrok SN z 17 listopada 1999 r., III CKN 446/98, Lexis.pl nr 3933961).

Obowiązek z art. 27 jest uzależniony bezpośrednio od możliwości każdego z małżonków. Wynikająca z tego zasada egalitaryzmu małżonków nie może być zatem rozumiana w ten sposób, że niezależnie od konkretnych okoliczności sumuje się dochody małżonków, dzieli je na dwie równe części i zasądza stosowną sumę dla tego, który uzyskuje mniejsze dochody. Poza wysokością dochodów małżonków należy brać pod uwagę inne okoliczności rozpoznawanej sprawy, takie jak np. ponoszenie wyłącznie przez pozwanego ciężaru utrzymania córki stron, nieprowadzenie wspólnego gospodarstwa czy korzystanie przez powódkę z majątku wspólnego (zob. w uzasadnieniu wyroku SN z 28 stycznia 1998 r., II CKN 585/97, LexisNexis nr 328522, OSP 1999, nr 2, poz. 29).

Osiągnięcie pełnoletności przez małoletnie dziecko stron w toku postępowania o zaspokojenie potrzeb rodziny (w rozumieniu art. 27 K.r.o. i art. 445 K.p.c.) nie ma wpływu na możliwość zasądzenia świadczenia z uwzględnieniem jego potrzeb. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z 28 listopada 2012 r. (III CZP 77/2012, LexisNexis nr 4134157, OSNC 2013, nr 5, poz. 62), w sprawie o rozwód sąd może na wniosek jednego z małżonków orzec o obowiązku przyczyniania się do zaspokojenia w czasie trwania postępowania potrzeb rodziny, także obejmujących koszty utrzymania pełnoletnich dzieci. Uwzględniając powództwo oparte na podstawie z art. 27 K.r.o., sąd zasądza od małżonka uchylającego się od wykonywania obciążającego go obowiązku łączną kwotę na zaspokojenie potrzeb całej rodziny. Małżonek, który występuje z takim roszczeniem lub z wnioskiem o jego zabezpieczenie, działa w imieniu własnym, a nie w imieniu dzieci, których potrzeby, także gdy są pełnoletnie, lecz niesamodzielne finansowo i obowiązek ich utrzymania obciąża rodziców – ma pokrywać zasądzona kwota.

Moim więc zdaniem zarówno w stosunku do małoletniego dziecka, jak i w stosunku do Pana dorosłego dziecka, powinien Pan dla swojego bezpieczeństwa wystąpić za porozumieniem z nimi o uchylenie obowiązku alimentacyjnego na podstawie art. 138 K.r.o.

Zgodnie z tym przepisem – w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

Podstawą takiej zmiany w Pana przypadku byłoby ponowne zawarcie małżeństwa z matką dzieci i objęcie ich wychowaniem i alimentowaniem na zasadach ogólnych wynikających z art. 27 K.r.o., a nie wyroku sądowego. Dla Pana dzieci nie ma to żadnego znaczenia, gdyż potem mogą dalej zażądać od Pana alimentów na siebie, jeżeli stwierdzą, że Pan je zaniedbuje.

Jeżeli ma Pan dobry kontakt z dziećmi to też uchylenie tych obowiązków nałożonych na Pana wyrokiem nie musi być dokonane, o ile w przyszłości się im nie odmieni i nie będą żądać alimentów wraz z alimentami zaległymi w drodze egzekucji komorniczej (wyrok już mają).

Reasumując, w oparciu o Pana pytanie, na podstawie powyższych rozważań, stwierdzam, że po ponownym ślubie obowiązek alimentacyjny względem dzieci nie wygasa, zmienia się tylko jego podstawa prawna. Co do zasady powinien Pan nadal płacić na dzieci, a faktycznie swój obowiązek alimentacyjny będzie Pan spełniał poprzez ich utrzymywanie, kupowanie jedzenia, płacenie rachunków, itp.

Najbezpieczniej jednak porozumieć się z dziećmi w kwestii uchylenia obowiązku alimentacyjnego nałożonego wyrokiem na zgodny wniosek (Pan wnosi pozew a dziecko wyraża zgodę).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »