Kategoria: Alimenty

Co robić, gdy wierzyciel nie chce umorzyć egzekucji mimo spłaty długu alimentacyjnego?

Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2016-08-29

Jak pozbyć się komornika, skoro wierzyciel złośliwie nie chce umorzyć egzekucji? Dłużnik spłacił całe zaległe zobowiązanie i obecnie terminowo płaci alimenty, pracuje, nie ma problemów. Czy ma tu zastosowanie powództwo opozycyjne albo depozyt?

Niestety w przypadku egzekucji alimentów – roszczeń powtarzających się – sytuacja jest dość specyficzna, a to z tego względu, że jeśli został złożony wniosek egzekucyjny, a alimenty płacone są na bieżąco i nie ma zaległości, i tak nie umarza się egzekucji, poza przypadkami, o których mowa niżej.

W szczególności można zwrócić się do wierzyciela – niestety to już chyba miało miejsce w niniejszej sprawie – o złożenie wniosku o umorzenie egzekucji, wierzyciel zawsze ma takie prawo na podstawie art. 825 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

Ale ponieważ powyższe zawiodło, to pozostaje skorzystanie z treści art. 833 K.p.c. wspomnianego w pytaniu.

Zgodnie z obowiązującym od początku roku, znowelizowanym przepisem art. 833 § 2 K.p.c. „dłużnik może żądać umorzenia egzekucji co do świadczeń wymagalnych w przyszłości, jeżeli uiści wszystkie świadczenia wymagalne i złoży na rachunek depozytowy Ministra Finansów sumę równającą się sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Komornik skorzysta z tego umocowania, gdy stwierdzi, że dłużnik popadł w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych; równocześnie wszczyna z urzędu egzekucję”.

Przepis ten zmienił się o tyle, o ile poprzednio stanowił, iż dłużnik może żądać umorzenia egzekucji co do świadczeń wymagalnych w przyszłości, jeżeli uiści wszystkie świadczenia wymagalne i złoży do depozytu sądowego sumę równającą się sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Komornik skorzysta z tego umocowania, gdy stwierdzi, że dłużnik popadł w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych; równocześnie wszczyna z urzędu egzekucję.

Zmiany wprowadziła ustawa z 26 września 2014 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw .

Na stronie każdego sądu jest obecnie informacja o zmianie od 1 stycznia rachunków depozytowych.

Jak podkreśla się w nauce prawa, w art. 883 § 2 K.p.c. jest mowa o złożeniu wymaganej kwoty do depozytu sądowego, co przy uwzględnieniu wyłącznie reguł wykładni językowej mogłoby wskazywać, że nie chodzi w tym wypadku o samo jej złożenie na rachunku depozytowym sądu. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 lutego 2008 r., sygn. akt III CZP 153/07, stwierdził jednak, że do złożenia przez dłużnika do depozytu sądowego kwoty określonej w art. 883 § 2 nie jest wymagane zezwolenie sądu przewidziane w art. 6932 § 1. Pojęcie złożenia do depozytu sądowego należy zatem w tym przypadku rozumieć jako wymóg wpłacenia odpowiedniej kwoty na rachunek depozytowy sądu, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy w razie zwłoki w spełnianiu świadczeń wymagalnych.

Proszę jednak pamiętać, że umarzając egzekucję co do świadczeń wymagalnych w przyszłości na podstawie art. 883 § 2, komornik zatrzymuje tytuł wykonawczy w aktach sprawy. Uzyskując informację o tym, że dłużnik popadł w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych, komornik wszczyna egzekucję z urzędu, dokonując nowego zajęcia wynagrodzenia za pracę.

Muszę jednak wyjaśnić jeszcze jedną kwestię, a mianowicie, że powyższe dotyczy egzekucji z wynagrodzenia za pracę – sądzę jednak, że ten sposób egzekucji jest prowadzony także i w tym przypadku. W literaturze zwrócono bowiem uwagę na użycie w art. 833 K.p.c. zwrotu o umorzeniu egzekucji co do świadczeń wymagalnych w przyszłości, a nie postępowania egzekucyjnego ich dotyczącego. Rodzi to wątpliwość co do przedmiotu postanowienia wydawanego w tym zakresie przez komornika i rzutuje na rozumienie pojęcia wszczęcia egzekucji z urzędu w przypadku popadnięcia dłużnika w zwłokę w uiszczaniu świadczeń w terminie. Przeważa stanowisko, że umorzenie egzekucji w rozumieniu tego przepisu powinno być tożsame z umorzeniem postępowanie egzekucyjnego obejmującego egzekucję z wynagrodzenia za pracę (por. E. Wengerek, Postępowanie zabezpieczające i egzekucyjne…, 1972, s. 420; G. Julke, w: Egzekucja sądowa w Polsce, red. Z. Szczurek, Sopot 2007).

Komentatorzy podkreślają też, że niefortunna redakcja tego przepisu rodzi poważne problemy interpretacyjne. Przede wszystkim użyto tu określenia „umorzenie egzekucji co do świadczeń wymagalnych w przyszłości”, a nie „umorzenie postępowania egzekucyjnego”. W piśmiennictwie nie ma zgodności co do skutków tej czynności. Według pierwszego stanowiska umorzenie egzekucji oznacza to samo co umorzenie postępowania egzekucyjnego. Umorzenie powoduje uchylenie zajęcia. Jeżeli dłużnik popadnie w zwłokę w spełnianiu świadczeń, które staną się wymagalne, to komornik wszczyna egzekucję z urzędu, co oznacza, że dokonuje nowego zajęcia. Wszczęcie egzekucji nie jest podjęciem jej na nowo, ale czynności są dokonywane tak, jakby zgłoszono nowy wniosek (E. Wengerek, Postępowanie zabezpieczające i egzekucyjne…, t. 2, s. 90–91). Według drugiego poglądu umorzenie egzekucji dotyczy tylko świadczeń, które staną się wymagalne w przyszłości. Umorzenie to jest równoznaczne z umorzeniem postępowania, ale tylko w powyższym zakresie, co oznacza, że nie dochodzi do uchylenia zajęcia. Jeżeli dłużnik popadnie w zwłokę w spełnianiu świadczeń, które staną się wymagalne, to komornik nie dokonuje nowego zajęcia, ale w ramach tego samego postępowania podejmuje czynności mające na celu zaspokojenie roszczeń wierzyciela (H. Pietrzkowski, w: Kodeks…, red. T. Ereciński, 2007, s. 271–272). Trzeci pogląd zakłada, że komornik umarza postępowanie egzekucyjne, co skutkuje uchyleniem zajęcia, ale wszczęcie egzekucji nie jest dokonywane z urzędu, lecz na podstawie pierwotnego wniosku wierzyciela o wszczęcie egzekucji. Instytucja unormowana w komentowanym przepisie przypomina, przewidziane w art. 817 K.p.c., podjęcie ukończonej egzekucji prowadzonej na podstawie orzeczenia przywracającego naruszone posiadania (J. Jankowski, Komentarz…, s. 895). Wydaje się, że to ostatnie stanowisko najściślej odpowiada treści art. 883 § 2 K.p.c. oraz potrzebom wierzyciela.

Tym niemniej skorzystanie z tej instytucji wydaje się to jedynym rozwiązaniem.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »