Kategoria: Alimenty

Żądanie zaświadczenia o kontynuowaniu nauki a alimenty

Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2016-10-05

Syn w tym roku skończył technikum. Ponoć chce iść a studia. Płacę alimenty na jego utrzymanie. Zażądałam zaświadczenia o kontynuowaniu nauki, ale nie chce mi go dać. Czy mogę już przestać płacić alimenty?

Niestety , jedyną drogą do uchylenia zasądzonych na syna alimentów jest postępowanie sadowe, w którym zostanie udowodnione, że syn nie uczy się, nie kontynuuje nauki) i nie stara się o zatrudnienie, a zatem usamodzielnienie.

Wyrok zasądzający alimenty obowiązuje do czasu jego uchylenia. Do tego czasu stanowi podstawę egzekucji (tytuł wykonawczy). Jeśli przestanie Pani płacić alimenty, niezależnie od Pani motywacji (w tym uzasadnienia, że nie ma Pani zaświadczenia kontynuowaniu nauki przez syna), wówczas syn może skierować sprawę do komornika, a ten nie może odmówić wszczęcia postępowania egzekucyjnego (np. poprzez zajęcie Pani wynagrodzenia). Musi mieć Pani świadomość, że wszczęcie postępowania egzekucyjnego spowoduje naliczenie opłat komorniczych, zatem zupełnie niepotrzebnie będzie Pani płacić więcej, niż zostało zasądzone.

Rzeczywiście nie może Pani żądać zaświadczenia z uczelni o nauce syna. Nie powinno jednak stanowić problemu uzyskanie informacji, czy znajduje się na liście studentów. Taka informacja musi Pani wystarczyć. Dopiero po zakończeniu semestru należy sprawdzić, czy nadal na tej liście znajduje się nazwisko syna.

Jeśli ma Pani zasadne podejrzenie, że syn nie uczy się, można spróbować wytoczyć synowi sprawę o uchylenie alimentów. Wówczas to sąd uzyska informacje z uczelni i od syna i także, czy i gdzie studiuje oraz czy uczęszcza na zajęcia. To też argument w sprawie o uchylenie alimentów – skoro nie uczęszcza na zajęcia, równie dobrze może zarabiać na życie. W pozwie o uchylenie alimentów należy wskazać na swoje podejrzenia oraz zwrócić się do sądu z wnioskiem o zobowiązanie syna do przedstawienia informacji o kontynuowaniu nauki oraz o zwrócenie się do uczelni o informacje, czy syn jest studentem, czy uczęszcza na zajęcia oraz jakie osiąga wyniki.

Oczywiście złożenie pozwu, dla Pani jako osoby zobowiązanej, wiąże się z kosztami (5% wartości rocznych alimentów). Można jednak przekonać sąd, że koszty te w istocie należą się do zwrotu od syna. W przypadku udowodnienia przez Panią swoich racji oczywiste jest, że sąd zasądzi zwrot kosztów. Jeśli jednak okaże się, ze Pani podejrzenia nie były trafione, wówczas zgodnie z art. 101 Kodeksu postępowania cywilnego zwrot kosztów należy się pozwanemu pomimo uwzględnienia powództwa, jeżeli nie dał powodu do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu. Mus Pani zatem udowodnić sądowi, że zrobiła wszystko, aby uzyskać informacje. Proszę zatem przygotować się do procesu w ten sposób, że napisze Pani do syna list polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru z prośbą o udokumentowanie nauki z zaznaczeniem, że w przeciwnym razie zmuszona Pani będzie zwrócić się na drogę sądową. Pismo z prośbą o stan nauki syna może Pani też skierować także do uczelni. Brak odpowiedzi lub odpowiedź obraźliwa udowodni, że została Pani zmuszona do poniesienia kosztów sądowych, których przy prawidłowej reakcji syna można było uniknąć.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »