Kategoria: Alimenty

Jakich argumentów mogę użyć, wnioskując o podwyższenie alimentów?

Marek Gola • Opublikowane: 2019-03-27

Od 5 lat mam przyznane alimenty na córkę w wysokości 300 zł i opiekę po połowie (w rzeczywistości wychowaniem córki zajmuję się sama). Niedawno wyszłam ponownie za mąż i mam z drugim mężem dziecko. Nasza sytuacja jest ciężka i chciałabym podwyższyć alimenty na córkę. Były mąż pracuje, jednak oficjalnie jest niewypłacalny. Jakich argumentów mogę użyć, wnioskując o podwyższenie alimentów?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Z treści Pani pytania wynika, że od 5 lat Pani córka ma zasądzone alimenty od swojego ojca w kwocie po 300 zł miesięcznie. Od niedawna pozostaje Pani w drugim związku małżeńskim. Macie Państwo wspólne dziecko. Wolą Pani jest podwyższenie alimentów na córkę. Ojciec Pani córki jest „oficjalnie” niewypłacalny.

W pierwszej kolejności zasadnym jest dokonanie zestawienia usprawiedliwionych potrzeb córki z możliwościami zarobkowymi i majątkowymi zobowiązanego do alimentów.

Ustalając usprawiedliwione potrzeby córki winna je Pani podzielić na koszty indywidualne i koszty wspólne (tzw. mieszkaniowe). W ramach kosztów indywidualnych winna Pani wskazać na:

– wyżywienie,

– odzież,

– środki higieniczne i kosmetyczne,

– lekarstwa, witaminy,

– hobby,

– wyjazdy szkolne,

– komitet rodzicielski,

– wyprawka szkolna i przybory szkolne.

Koszty wspólne to koszty mieszkaniowe, które stanowią wynik dzielenia sumy łącznych zobowiązań mieszkaniowych (czynsz, podatek od nieruchomości, media, kredyt itp.).

Nadto zanim wystąpi Pani o podwyższenie alimentów winna Pani zapoznać się z aktami sprawy sprzed 5 lat, by ustalić jakie wówczas były usprawiedliwione potrzeby córki, celem następnego ich przyrównania do chwili obecnej. Nadto winna Pani porównać także Państwa sytuację majątkową i zarobkową (tj. Pani i ojca dziecka). Dysponując takimi danymi będzie Pani miała argument, iż doszło do zmiany stosunków i usprawiedliwionych potrzeb dziecka, która to zmiana uzasadnia podwyższenie alimentów.

Jeżeli chodzi o ojca dziecka to w mojej ocenie powinna Pani spróbować wykonać zdjęcia (o ile to w ogóle możliwe) na okoliczność standardu życia ojca dziecka, a nadto w pozwie o podwyższenie alimentów wnosić, by sąd zobowiązał pozwanego do wskazania nazwy banku, w którym posiada rachunek bankowy na siebie lub prowadzoną przez siebie firmę (o ile tak jest), a następnie by wystąpił do tegoż banku z prośbą o przesłanie zestawienia rachunku bankowego za ostatnie 12 miesięcy. Nadto winna Pani ustalić czym aktualnie zajmuje się ojciec dziecka, a także jakie oferty pracy na rynku dla takich osób są, z określeniem wynagrodzenia dla tychże osób. Innymi słowy, konieczne jest dążenie do ustalenia możliwości zarobkowych ojca dziecka.

Ustawodawca w sposób jednoznaczny posługuje się sformułowaniem, iż zakres świadczeń alimentacyjnych jest m.in. uzależniony od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami. Możliwości zarobkowe – to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te, pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa itp.).

Jeżeli ojciec dziecka jest zdrowy i jest niewypłacalny, to znaczy, że nie wykorzystuje swoich możliwości zarobkowych, a tym samym sąd winien oceniać średniomiesięczne zarobki w „takim zawodzie” i przyjąć, że gdyby pozwany (ojciec dziecka) wykazał choćby trochę dobrej woli mógłby takie wynagrodzenie uzyskać.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »