Kategoria: Alimenty

Dobrowolnie zrzeczenie się alimentów przez dorosłe dziecko

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2018-03-21

Otrzymuję alimenty z emerytury ojca, jestem już pełnoletni, pracuję i dobrowolnie chcę się zrzec tych alimentów. Czy ojciec musi złożyć pozew do sądu, czy jest jakiś inny sposób?

Pański opis wskazuje na to, że chodzi o sytuację odpowiadającą treści artykułu 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.): W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. W przedstawionym przepisie ustawowym jednoznacznie wskazano, że formalizacja obowiązku alimentacyjnego może nastąpić w orzeczeniu sądowym lub w umowie (a umowę taką dobrze jest przedstawić sądowi do zatwierdzenia). Już to pozwala nam wyciągnąć wniosek, że również formalizacja zakończenia obowiązku alimentacyjnego może odbyć się takimi samymi sposobami.

Oczywiście w grę mogłoby wchodzić wytoczenie powództwa (z żądaniem zakończenia obowiązku wypłacania alimentów na Pańską rzecz przez Pańskiego ojca); sam interes prawny wskazuje na to, że zapewne powództwo zostałoby wytoczone przez Pańskiego ojca (ale mógłby wytoczyć je również Pan). Skoro jednak faktycznie brak sporu – co do samego zakończenia obowiązku alimentacyjnego – to nawet dość dziwnie mogłoby wyglądać stawanie przez Panów w procesie cywilnym w charakterze stron przeciwnych (powoda oraz pozwanego); nawet w przypadku uznania powództwa na pierwszej rozprawie przez pozwanego. Poza tym trzeba brać pod uwagę aspekt ekonomiczny; preferencje (w zakresie opłat sądowych) dotyczą dochodzenia alimentów (a nie zwolnienia z pełnienia obowiązku alimentacyjnego) – gdyby jeden z Panów wytoczył powództwo (także w sytuacji zgody między wierzycielem i dłużnikiem – to sąd zażądałby uiszczenia opłaty sądowej (liczonej od rocznej wysokości alimentów).

Biorąc powyższe pod uwagę, rozsądnym wyjściem zapewne byłoby zawezwanie do próby ugodowej – kierowane do sądu rejonowego. Opłata sądowa od takiego wezwania jest niska, niewiele też wynosi opłata za zatwierdzenie ugody. Zapewne takie opłaty (które można by, zwłaszcza w przypadku porozumienia między Panami, nazwać „kancelaryjnymi”) byłyby niższe od opłaty sądowej od rozpoznania powództwa.

Proszę zastanowić się nad odpowiednią treścią porozumienia – w zakresie dokumentacji (zawezwanie do ugody oraz odpowiedź na zawezwanie) zapewne trzeba by zredagować dwie wersje; pierwszą zapewne dla Pańskiego ojca (jako wzywającego Pana do ugody), oraz dugą dla Pana (jako przedstawiającego odpowiedź na zawezwanie do próby ugodowej). Gdyby zawezwanie i odpowiedź na nie wskazywały duże prawdopodobieństwo osiągnięcia ugody – art. 917 oraz art. 918 Kodeksu cywilnego (K.c.) – to być może udałoby się uzgodnić w sądzie wyznaczenie w miarę szybko terminu posiedzenia pojednawczego przed sądem (od art. 184 do art. 186 K.p.c.) – najlepiej w terminie obu Panom odpowiadającym; szybkie uiszczenie opłaty sądowej (o którą należałoby zapytać w sekretariacie sądowym, bez czekania na wezwanie do jej opłacenia, zwiększałoby szansę na wyznaczenie dość szybko terminu posiedzenia pojednawczego – w sprawach organizacyjnych można korzystać z godzin przyjęć (np. przez przewodniczącego wydziału w sądzie).

Pan jest wierzycielem, więc samo zaprzestanie żądania alimentów – np. zawnioskowanie do komornika o umorzenie egzekucji (o ile egzekucja jest prowadzona) albo wycofanie żądania „potrącania alimentów” przez organ emerytalny (ZUS, KRUS…) – również mogłoby przyczynić się do zawarcia ugody.

Wierzyciel jest uprawniony zwolnić dłużnika z długu – do zwolnienia z długu dochodzi, jeżeli dłużnik zwolnienie przyjmuje. Artykuł 508 K.c. stanowi: Zobowiązanie wygasa, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik zwolnienie przyjmuje. Ewentualna ugoda między Panami – w tym pozasądowa (np. zawarta w formie aktu notarialnego, ale lepiej wcześniej omówić wysokość taksy notarialnej) – powinna być odpowiednio precyzyjna. Zwłaszcza chodzi o podjęcie i wyrażenie na piśmie decyzji co do następujących okoliczności: rezygnacja z domagania się alimentów na przyszłość, ewentualne zwolnienie z długu co do świadczeń dotychczas należnych (w tym zaległych), określenie osoby ponoszącej koszty (w tym związane z zawarciem ugody oraz dotyczących ewentualnej egzekucji alimentów).

Proszę postarać się o to zatwierdzenie ugody przez sąd. Odpowiednia liczba odpisów dokumentu ugody (najlepiej przez sąd zatwierdzonej) powinna trafić do: akt sprawy o alimenty (już dziś archiwalnej), komornika sądowego lub do organu emerytalnego (jeżeli ma miejsce tak zwane ściąganie alimentów) – proponuję także, by każdy z Panów otrzymał po jednym odpisie takiego dokumentu. Byłoby dobrze, gdyby Pan omówił sposób załatwienia sprawy oraz szczegóły ze swym ojcem – aby sprawniejsze było osiągnięcie porozumienia.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »