• Stan prawny na: 2026-05-15
Jeżeli w pozwie rozwodowym nie wskazano, czy strony próbowały mediacji lub innego polubownego rozwiązania sporu, sąd może wezwać do uzupełnienia tego braku. Nie trzeba jednak prowadzić mediacji przed rozwodem — trzeba wyjaśnić, dlaczego jej nie podjęto.
W artykule wyjaśniamy, jak odpowiedzieć sądowi, jakie przyczyny niepodjęcia mediacji można wskazać i kiedy sąd mimo wszystko może skierować małżonków do mediacji.

Wezwanie sądu do podania, czy strony podjęły próbę mediacji, wynika z art. 187 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem pozew powinien zawierać informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a jeżeli takich prób nie podjęto — wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia.
Oznacza to, że sąd nie wymaga od małżonków obowiązkowego przeprowadzenia mediacji przed złożeniem pozwu o rozwód. Wymaga natomiast, aby powód wskazał, czy taka próba była podejmowana. Jeżeli jej nie było, trzeba podać przyczyny. Jest to element formalny pozwu.
Jeżeli sąd wezwał do uzupełnienia braku, należy odpowiedzieć w terminie wskazanym w wezwaniu. Najczęściej wystarczy krótkie pismo procesowe z wyjaśnieniem, że mediacja nie została podjęta, oraz podaniem konkretnych powodów.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W odpowiedzi do sądu nie należy pisać ogólnikowo, że „mediacja nie była możliwa”. Lepiej podać zwięzłe, konkretne okoliczności. Przykładowo można wskazać, że między małżonkami istnieje trwały konflikt, strony nie utrzymują kontaktu, wcześniejsze rozmowy kończyły się kłótniami, małżonkowie mieszkają osobno, jeden z nich odmawia rozmów albo sporne kwestie są na tyle zaognione, że realna próba ugodowa nie była możliwa.
W sprawie rozwodowej szczególne znaczenie ma to, czy między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia. Jeżeli powód twierdzi, że małżeństwa nie da się utrzymać, może wskazać, że mediacja pojednawcza nie została podjęta, ponieważ nie widzi realnych szans na powrót do wspólnego pożycia.
Nie trzeba przy tym nadmiernie rozbudowywać pisma. Celem odpowiedzi jest uzupełnienie pozwu, a nie szczegółowe uzasadnianie całej sprawy rozwodowej. Jeżeli potrzebujesz szerszego omówienia kolejnych kroków, zobacz poradnik: jak przygotować pozew o rozwód.
Treść pisma zawsze powinna odpowiadać konkretnej sytuacji. Można jednak posłużyć się następującym schematem:
W odpowiedzi na wezwanie Sądu wskazuję, że strony nie podjęły próby mediacji ani innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu.
Mediacja nie została podjęta, ponieważ między stronami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, strony od dłuższego czasu nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, nie utrzymują prawidłowej komunikacji, a dotychczasowe próby rozmów nie doprowadziły do porozumienia.
W ocenie powoda/powódki przeprowadzenie mediacji na obecnym etapie nie daje realnych szans na pojednanie stron ani na polubowne zakończenie sporu.
Jeżeli małżonkowie mają dzieci, warto doprecyzować, czy mimo braku mediacji pojednawczej strony próbowały uzgodnić sprawy dotyczące dzieci, np. kontakty, alimenty lub sposób wykonywania władzy rodzicielskiej. Jeżeli takich rozmów nie było, należy wyjaśnić dlaczego.
Tak. W sprawach rozwodowych sąd może skierować strony do mediacji, jeżeli widzi szansę na utrzymanie małżeństwa. Przedmiotem mediacji może być także pojednanie małżonków.
Niezależnie od tego sąd może skierować strony do mediacji w celu ugodowego rozwiązania spornych kwestii, takich jak alimenty, kontakty z dzieckiem, sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, zaspokajanie potrzeb rodziny lub sprawy majątkowe rozstrzygane w wyroku rozwodowym.
Nie oznacza to jednak przymusu zawarcia ugody. Mediacja opiera się na dobrowolności. Jeżeli strona nie zgadza się na mediację po skierowaniu przez sąd, co do zasady powinna złożyć sprzeciw w terminie tygodnia od ogłoszenia albo doręczenia postanowienia kierującego strony do mediacji, chyba że wcześniej wyraziła zgodę na mediację.
Przyczyny powinny być prawdziwe i dostosowane do stanu faktycznego. Najczęściej wskazuje się:
Nie każda z tych przyczyn będzie odpowiednia w każdej sprawie. Przykładowo sama odległość nie zawsze wystarczy, bo mediacja może odbywać się również zdalnie. Jeżeli jednak odległość łączy się z brakiem kontaktu, konfliktem, odmową rozmów lub kosztami organizacyjnymi, może stanowić element uzasadnienia.
Nie warto pisać, że mediacja „nie ma sensu”, bez żadnego wyjaśnienia. Lepiej podać fakty: brak komunikacji, rozstanie od wielu miesięcy, brak wspólnego gospodarstwa, wcześniejsze bezskuteczne rozmowy, odmowę drugiej strony albo ryzyko eskalacji konfliktu.
Nie należy też składać nieprawdziwych oświadczeń. Jeżeli strony rozmawiały o warunkach rozwodu, ale nie prowadziły formalnej mediacji, można napisać, że formalna mediacja nie została podjęta, natomiast strony podejmowały rozmowy, które nie doprowadziły do porozumienia.
Poniższe przykłady pokazują, jak można uzasadnić brak mediacji w różnych sytuacjach rozwodowych. Nie należy kopiować ich mechanicznie — najlepiej dopasować argumenty do własnych faktów.
Anna złożyła pozew o rozwód po dwóch latach faktycznej separacji. Małżonkowie nie mieszkają razem, nie prowadzą wspólnego gospodarstwa i kontaktują się wyłącznie w sprawach dziecka. W odpowiedzi do sądu Anna wskazała, że mediacja pojednawcza nie została podjęta, ponieważ rozkład pożycia jest trwały, a wcześniejsze rozmowy nie doprowadziły do żadnego porozumienia. Dodała jednak, że jest gotowa rozmawiać o technicznych kwestiach dotyczących kontaktów z dzieckiem.
Paweł wniósł pozew o rozwód, ale zapomniał wskazać, dlaczego strony nie skorzystały z mediacji. Sąd wezwał go do uzupełnienia braku. Paweł złożył krótkie pismo, w którym wyjaśnił, że żona od wielu miesięcy odmawia rozmów o rozwodzie, strony komunikują się wyłącznie mailowo, a każda próba ustaleń kończyła się konfliktem. Takie wyjaśnienie pozwala sądowi ocenić, że brak mediacji został uzasadniony.
Katarzyna chce rozwodu bez orzekania o winie, ale małżonkowie spierają się o alimenty i kontakty z dzieckiem. W pozwie wskazała, że nie podjęli mediacji przed wniesieniem sprawy, ponieważ mąż unikał rozmów i nie odpowiadał na propozycje ustaleń. Jednocześnie zaznaczyła, że jeżeli sąd uzna to za celowe, jest gotowa rozważyć mediację ograniczoną do spraw dziecka, bez rozmów o powrocie do małżeństwa.
Nie. Przepisy nie nakładają obowiązku przeprowadzenia mediacji przed złożeniem pozwu rozwodowego. Trzeba jednak wskazać w pozwie, czy mediacja lub inna próba ugodowa była podejmowana, a jeżeli nie — wyjaśnić dlaczego.
Sam brak mediacji nie powinien blokować sprawy rozwodowej. Problemem jest brak wymaganej informacji w pozwie. W takiej sytuacji sąd może wezwać do uzupełnienia braku formalnego w wyznaczonym terminie.
Lepiej unikać takiego ogólnego sformułowania. Bezpieczniej wskazać konkretne przyczyny, np. trwały rozkład pożycia, brak kontaktu, odmowę rozmów przez drugiego małżonka, wcześniejsze bezskuteczne próby porozumienia albo silny konflikt.
Mediacja jest dobrowolna. Sąd może skierować strony do mediacji, ale strona może złożyć sprzeciw w terminie tygodnia od ogłoszenia albo doręczenia postanowienia o skierowaniu do mediacji, chyba że wcześniej wyraziła zgodę na mediację.
Nie. Mediacja może dotyczyć pojednania, ale może też obejmować praktyczne ustalenia: alimenty, kontakty z dzieckiem, władzę rodzicielską, zaspokajanie potrzeb rodziny albo sprawy majątkowe rozstrzygane przy rozwodzie.
Jeżeli sąd wezwał do podania przyczyn niepodjęcia mediacji, najczęściej nie jest to poważny problem procesowy. Trzeba po prostu uzupełnić pozew i wyjaśnić, dlaczego strony nie próbowały mediacji lub innego pozasądowego porozumienia.
Najważniejsze jest, aby odpowiedź była zgodna z prawdą i odnosiła się do realnych okoliczności: braku komunikacji, trwałego rozstania, konfliktu, odmowy rozmów albo wcześniejszych nieudanych prób ustaleń. W sprawach z dziećmi warto odróżnić brak szans na pojednanie małżonków od ewentualnej możliwości rozmów o kontaktach, alimentach lub władzy rodzicielskiej.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296, w szczególności art. 187 § 1 pkt 3, art. 1838, art. 436 oraz art. 4452.
2. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59, w szczególności art. 56.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika