Kategoria: Rozwód

Rozwód małżonków mających małe dzieci

Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2015-06-23

Jesteśmy 5 lat po ślubie, mamy dwoje małych dzieci (rok i trzy lata). Z mężem od dwóch lat żyjemy obok siebie, mamy osobne pokoje, właściwie nie rozmawiamy (najwyżej się kłócimy). Ja niestety nie mam pracy ani innych dochodów. Chcę wnieść o rozwód, mąż się na to zgadza, ustaliliśmy też kwotę alimentów na dzieci i spotkań z nimi. Czy sąd orzeknie rozwód? Czy mogę być zwolniona z opłaty od pozwu?

Kodeks rodzinny i opiekuńczy możliwość rozwiązana małżeństwa przez orzeczenie rozwodu reguluje w następujący sposób, przedstawiony w art. 56:

„§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§ 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§ 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego”.

Jak wynika z powyższego, aby sąd mógł orzec rozwód, muszą nastąpić określone przesłanki pozytywne, nie mogą pojawić się przesłanki negatywne. Musi zatem nastąpić trwały i zupełny rozkład pożycia, co wiąże się z zerwaniem więzi emocjonalnych, gospodarczych i fizycznych. Przesłankami negatywnymi dla rozwiązania małżeństwa przez orzeczenie rozwodu jest dobro wspólnych małoletnich dzieci, sprzeczność orzeczenia rozwodu z zasadami współżycia społecznego oraz istnienie wyłącznej winy za rozkład pożycia po stronie małżonka żądającego rozwodu przy jednoczesnym braku zgody małżonka niewinnego.

Z przedstawionej przez Panią sytuacji wynika wyraźnie, że oboje Państwo chcecie orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie którejkolwiek ze stron. Także co do pozostałych elementów orzeczenia rozwodu jesteście Państwo zgodni. Ustalone alimenty i kontakty z dziećmi znacznie przyspieszają rozstrzygniecie. W tej sytuacji też nie widzę podstaw, aby sąd miał jakiekolwiek wątpliwości co do ryzyka naruszenia dobra dzieci stron. Sądzę, że przy tak opisanej w pozwie sprawie sąd orzeknie Państwa rozwód na pierwszej rozprawie (o ile oczywiście w międzyczasie mąż nie zmieni zdania).

Zgodnie z art. 58 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i o kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.  Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie, że będą współdziałać w sprawach dziecka. 

Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe.  

Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu.  

Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków, sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.

Pyta Pani o zwolnienie od opłaty sądowej. Oczywiście może się Pani o nie starać. W takiej sytuacji wraz z pozwem należy złożyć (w tym samym dokumencie) wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Do pozwu należy wówczas dołączyć oświadczenie o stanie majątkowym osoby żądającej. Druk takiego oświadczenia otrzyma Pani w sądzie bądź znajdzie na stronie internetowej ministerstwa sprawiedliwości.

Sąd może Panią zwolnić od ponoszenia takiej opłaty częściowo lub w całości. Proszę się jednak nie martwić, ponieważ w orzeczeniu końcowym, przy rozwodzie bez orzekania o winie sąd dzieli opłatę pomiędzy obie strony. Zatem sąd zasądzi od męża połowę kwoty albo dla Pani (jeśli będzie Pani zobowiązana ją uiścić) albo dla sądu (jeśli zapłaci Pani połowę). Może też, uznając, że mąż posiada środki, zasądzić całą należną kwotę od męża.

Pyta Pani także o alimenty dla siebie. Radziłabym wstrzymać się z takim żądaniem, jeśli zależy Pani na szybkim rozwodzie. Jeśli zażąda Pani alimentów, sąd będzie musiał przeprowadzić bardziej szczegółowe postępowanie, co spowoduje odsunięcie w czasie rozstrzygnięcia o rozwodzie.

Poza tym należy wskazać, że w przypadku, gdy rozwód nie jest orzekany z uwzględnieniem winy tylko jednej ze strony, oboje małżonkowie są wzajemnie zobowiązani do alimentów, jeśli druga strona pozostaje w niedostatku (przy orzeczeniu winy małżonek wyłącznie winny zobowiązany jest do alimentów na rzecz drugiej strony, tylko jeśli pogorszą się jej warunki bytowe). Niedostatek następuje wówczas, jeśli druga strona własnymi staraniami nie jest w stanie zapewnić sobie podstawowych środków utrzymania. Wprawdzie Pani nie ma na chwilę obecną pracy, jednak jest Pani zdrowa i nie ma okoliczności, które uniemożliwiłyby podjąć pracę. W tej sytuacji musiałaby Pani wykazać się staraniami w uzyskaniu pracy, dokumentami świadczącymi o braku ofert w Pani zawodzie. Takie postępowanie wymaga dużo więcej zaangażowania i dowodów niż zwykłe orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie. Stąd uważam, że na etapie rozwodu nie ma sensu występować z takim żądaniem.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »