Kategoria: Rozwód

Jak pozbyć się z domu męża pijaka?

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2016-10-13

Z powodu ciągłego picia nie mogę dłużej żyć z mężem. Nie interesuje go nic prócz alkoholu, już z tego powodu stracił pracę. Mieszkamy u moich rodziców, nic właściwie nie mamy oprócz samochodu, który jest zarejestrowany na męża. Co mogę zrobić, aby on się wyprowadził? Obawiam się, że on zaciągnie na nas oboje jakieś kredyty, czy separacja uchroniłaby mnie przed jego długami? Mamy dwoje dzieci i zależy mi, aby łożył na nie, jak uzyskać od niego jakiekolwiek pieniądze?

Zgodnie z art. 281 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.): „Jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny”.

Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego. Ustawodawca mówi o „prawie do mieszkania”. Może to być jakiekolwiek prawo, z którym wiąże się prawo korzystania z lokalu, a więc nie tylko prawo własności, ale również najmu czy użyczenia (Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kalus Stanisława, Czech Bronisław, Domińczyk Tadeusz, Piasecki Kazimierz „Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz”, Warszawa 2006, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis). Jeśli zatem Pani rodzice użyczają Pani swój lokal mieszkalny, to również mąż będzie mógł w tym domu mieszkać. Uprawnienie męża i związany z tym obowiązek żony udzielania mieszkania jest pochodną obowiązku wzajemnej pomocy (art. 23 K.r.o.) i obowiązku zaspokajania potrzeb rodziny (art. 27 K.r.o.).

Należałoby więc doprowadzić do rozwodu albo separacji, ale nawet w takiej sytuacji mąż może nie zostać usunięty z mieszkania. Zgodnie z art. 58 K.r.o. – jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Jednakże takie orzeczenie eksmisji może nastąpić tylko w wyroku rozwodowym lub orzekającym separację. Trzeba jednak mieć na uwadze, że orzeczenie eksmisji traktowane jest przez ustawodawcę jako coś wyjątkowego, może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy zawinione przez małżonka zachowanie jest rażąco naganne i uniemożliwia dalsze wspólne zamieszkiwanie z rodziną. Sąd Najwyższy wskazuje, że taka sytuacja zachodzi zwłaszcza wtedy, gdy stałe nadużywanie alkoholu, wywoływanie awantur i dopuszczanie się aktów przemocy stanowi zagrożenie dla życia, zdrowia lub spokoju pozostałego małżonka i innych członków rodziny.

Również Pani rodzice mogą spróbować eksmitować zięcia. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006 r. (sygn. akt V CSK 185/05): „Małżonek, którego prawo do korzystania z mieszkania wynika z art. 281 zdanie pierwsze k.r.o., jest lokatorem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianami kodeksu cywilnego (jedn. tekst: Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 ze zm.)”.

Można więc powołać się na art. 13 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, który przewiduje, iż: „1. Jeżeli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator lub właściciel innego lokalu w tym budynku może wytoczyć powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia. 2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie”. Zatem na podstawie wymienionych przepisów rodzice mogą złożyć wniosek o eksmisję Pani męża.

Co się tyczy ochrony przed ewentualnymi długami męża –  separacja będzie w tej kwestii skutecznym rozwiązaniem. Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 61 ze znaczkiem 5 mówi wyraźnie, że orzeczenie separacji skutkuje powstaniem między małżonkami rozdzielności majątkowej. Powoduje to zwolnienie małżonka pozostającego w separacji, od odpowiedzialności za długi drugiego małżonka. Chodzi tu oczywiście o długi powstałe już po uprawomocnieniu się orzeczenia przez sąd (o separacji).

Separacja – co do procedur jej przeprowadzania – niewiele różni się od rozwodu. Pozew wnosi się do sądu okręgowego, ustalonego według właściwości miejscowej ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania stron (współmałżonków), jeżeli chociaż jedno z nich nadal tam (w tym samym okręgu) zamieszkuje. Wszystko odbywa się według następującego schematu: pozew – postępowanie pojednawcze – rozprawa – wyrok.

Niezależnie od wniesienia sprawy o separację czy rozwód można dochodzić alimentów na małoletnie dzieci (także przysposobione), jeżeli jedno z rodziców nie łoży na ich utrzymanie. Wysokość alimentów zależy od potrzeb osób uprawnionych, a z drugiej strony od możliwości zarobkowych zobowiązanego (tj. nie chodzi o to, ile ta osoba zarabia, ale ile faktycznie może zarobić). Oczywiście alimenty mogą także być dochodzone równocześnie z separacją.

Separację można cofnąć, a to oznacza, że ta decyzja zakłada w sobie możliwość powrotu dwojga ludzi do siebie i uratowania związku. Rozwodu cofnąć już nie można.

Jeśli para składa do sądu zgodny wniosek o separację, opłata stała wynosi 100 zł. Jeśli natomiast sprawa dotyczy separacji spornej, opłata wyniesie 600 zł.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »