Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Prawo do korzystania z mieszkania małżonka

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-03-16

Moje pytanie dotyczy prawa do korzystania z mieszkania małżonka w sytuacji gdy to mąż otrzymał dom w formie darowizny od swojego dziadka przed ślubem. W domu tym zamieszkała później jego żona i dzieci, wszyscy są tam zameldowani. Obecnie jego żona wyjechała z dziećmi do Anglii z zamiarem pobytu stałego, zostawiła męża w Polsce. Czy żona i dzieci będą mieć prawo mieszkania w tym domu? Czy można ich wymeldować?

Po pierwsze należy rozważyć, co oznacza wyjazd do Anglii z dziećmi z zamiarem stałego pobytu. Jeżeli mąż będzie miał dowód, że jego żona nie wróci już do kraju, to zaistnieją wszelkie przesłanki do orzeczenia przez sąd rozwodu lub separacji.

Co do nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym należy wskazać, że prawie pewne jest stwierdzenie, że nieruchomość ta wchodzi do majątku osobistego męża.

Zgodnie z art. 31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

„§ 1. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

§ 2. Do majątku wspólnego należą w szczególności:

1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków;

2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków;

3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków;

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.”

Jednak według art. 33 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) – „do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej;

2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił;

3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom;

4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków;

5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie;

6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość;

7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków;

8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków;

9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy;

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej”.

Jeżeli więc po pierwsze darowizna miała miejsce przed zawarciem małżeństwa, a po drugie – stanowiła właśnie darowiznę, to dom wchodzi do majątku osobistego męża. Bez wątpienia więc żona nie ma prawa własności czy też współwłasności do tego domu. Jednak ma pewne uprawnienia względem tej nieruchomości, a wynikające ze związku małżeńskiego.

Zgodnie z art. 28 zn. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego.

Powyższy przepis stanowi przeniesienie do prawa polskiego zasady sformułowanej w rekomendacji nr R(81)15 w sprawie praw małżonków do zajmowania mieszkania rodzinnego oraz korzystania z przedmiotów gospodarstwa domowego przyjętej 16 października 1981 r. przez Komitet Ministrów Rady Europy, której celem jest zapewnienie każdemu z małżonków, bez względu na tytuł prawny do mieszkania, co najmniej uprawnienia do zamieszkiwania w tym mieszkaniu.

Przyznane jednemu z małżonków w art. 28 zn. 1 uprawnienie do korzystania z mieszkania jest niezależne od ustroju majątkowego, w jakim małżonkowie pozostają.

Zdanie pierwsze powyższego przepisu dotyczy sytuacji, gdy prawo do mieszkania (lokalu mieszkalnego) przysługuje jednemu z małżonków, tj. gdy przysługuje mu prawo własności mieszkania (jako części nieruchomości gruntowej lub budynkowej albo jako odrębnego lokalu), prawo najmu lub użyczenia mieszkania albo spółdzielcze lokatorskie lub własnościowe prawo do lokalu.

Uprawnienie do korzystania z mieszkania, do którego prawo przysługuje jednemu z małżonków, drugie z małżonków ma tylko w zakresie korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Chodzi tu o potrzeby rozumiane jako zapewnienie nie tylko „dachu nad głową”, ale i godziwych warunków egzystencji.

Jedno z małżonków uprawnione do korzystania z mieszkania, do którego prawo przysługuje współmałżonkowi, ma tytuł do korzystania z tego mieszkania, określany jako „rodzinnoprawny”, do czasu ustania albo unieważnienia małżeństwa lub orzeczenia separacji.

Ponadto jedno z małżonków, które ma prawo do korzystania z mieszkania wynikające z art. 28 zn. 1 zd. pierwsze, jest lokatorem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie praw lokatorów. Korzysta ono zatem z ochrony przewidzianej w wymienionej ustawie.

Artykuł ten – wbrew postulatom doktryny – nie ogranicza małżonka, któremu przysługuje prawo do mieszkania służącego lub mogącego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodziny, do rozporządzenia tym prawem. W szczególności rozporządzenie takie nie wymaga zgody drugiego z małżonków. Jednak rozporządzenie takie, w zależności od okoliczności, może być w stosunkach między małżonkami ocenione jako naruszające obowiązek wzajemnej pomocy (art. 23) lub obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny (art. 27) – co może być także jednym z podstaw winy w rozkładzie pożycia przy ewentualnej sprawie rozwodowej.

W sytuacji gdy jednemu z małżonków przysługuje prawo do kilku mieszkań lub oboje małżonkowie mają własne prawa do jednego lub kilku mieszkań, z reguły tylko jedno z nich służy zaspokojeniu potrzeb rodziny i wówczas jedynie do tego mieszkania ma zastosowanie art. 28 zn. 1. Jeżeli wyjątkowo zaspokojeniu potrzeb rodziny służy więcej niż jedno mieszkanie, do którego prawo przysługuje jednemu z małżonków, to drugie z małżonków jest uprawnione do korzystania ze wszystkich tych mieszkań.

Tak więc to właśnie art. 28 zn. 1 K.r.o. – przyznaje jednemu z małżonków, któremu nie przysługuje prawo do mieszkania, roszczenie do drugiego z nich, któremu prawo takie przysługuje, o dopuszczenie go do korzystania z mieszkania. Roszczenie takie było uznane za dopuszczalne – na podstawie art. 23 (i art. 27) – także przed dodaniem do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego art. 28 zn. 1 (wyrok SN z 8 czerwca 1977 r., IV PRN 277/77, LexPolonica nr 312858, OSNCP 1978, nr 3, poz. 53).

W razie rozwiązania małżeństwa przez rozwód, jego unieważnienia lub orzeczenia separacji, kwestia korzystania przez jedno z małżonków z mieszkania, do którego prawo przysługuje współmałżonkowi, a w którym on nadal zamieszkuje, podlega rozwiązaniu przez sąd stosownie do art. 58 § 2 zd. 1.

Tak więc mimo wyjazdu, dopóki formalnie nadal trwa małżeństwo oraz gdy dom męża służył zaspokojeniu potrzeb rodziny, żona i jej dzieci mają prawo do zamieszkiwania w tym domu.

Co innego kwestia zameldowania, która nie ma wpływu na prawo do zamieszkiwania w danym lokalu czy też innej nieruchomości. Jest to tylko obowiązek ewidencyjny nakładany przez prawo administracyjne.

Zameldowanie jest wyłącznie rejestracją pobytu osoby pod oznaczonym adresem, ustalenie więc faktycznego jej przebywania w miejscu zameldowania jest okolicznością istotną dla prawidłowości dokonania tej czynności.

Znaczy to, że dana osoba przez samo zameldowanie nie nabywa żadnych praw do lokalu – nie jest ono żadnym tytułem prawnym do zajmowania lokalu.

Aby mieć prawo zajmowania lokalu, trzeba dysponować tytułem prawnym do niego, czyli np. prawem własności, prawem najmu. Co za tym idzie – wymeldowanie żony z mieszkania nie oznacza automatycznie utraty przez nią prawa do danego lokalu, zamieszkania w nim.

Zameldowanie, tak jak wymeldowanie, jest tylko i wyłącznie aktem rejestracji danych dotyczących pobytu określonej osoby czy też ustania jej pobytu w dotychczasowym miejscu. Dlatego też dla zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym a zapisami w ewidencji ludności niezbędne jest, aby organy meldunkowe mogły wymuszać na obywatelu pewne czynności służące rejestracji miejsca pobytu osoby podlegającej obowiązkowi meldunkowemu lub też poprzez własne rozstrzygnięcia zastępować takie czynności w celu uzyskania zgodności między ewidencją a istniejącym stanem rzeczy” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dn. 20.09.2007 r., III SA/Łd 252/07).

„Wymeldowanie osoby z lokalu jest jedynie potwierdzeniem ustalonego faktu, a administracyjne decyzje o wymeldowaniu nie pozbawiają praw do lokalu osoby, której dotyczą, podobnie jak i materialno-techniczna czynność zameldowania nie prowadzi do powstania prawa do lokalu” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dn. 21.01.2009 r., III SA/Kr 474/08).

Na marginesie pragnę zauważyć, iż z art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych wynika, że obowiązek wymeldowania się ma osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące. Wymeldowania dokonuje się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca.

Jeżeli osoba, która opuściła miejsce swojego pobytu stałego, nie dopełniła obowiązku meldunkowego, obowiązek zawiadomienia właściwych organów gminy obciąża podmioty posiadające określone prawo do lokalu, w którym zamieszkiwała ta osoba.

Tak więc mąż może wymeldować swoją żonę z lokalu, z uwagi na fakt, że przebywa ona poza granicami kraju przez określony czas. Nie powoduje to jednak utraty przez żonę i jej dzieci prawa do zamieszkiwania w lokalu, która swoje uprawnienie wywodzi z instytucji małżeństwa i póki ono trwa, może powoływać się na art. 28 zn. 1 K.r.o.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne tematy

Rozwód a wynajem wspólnego mieszkania

Jestem po rozwodzie. Z byłą żoną posiadamy dwa mieszkania (nie było podziału majątku). Jedno zajmuje ona, drugie ja. Chciałbym wynająć mieszkanie,...

Czy da się uzyskać przepustkę na ślub?

Mój narzeczony przebywa w zakładzie karnym, pierwszą wokandę ma dopiero za rok, ale wcześniej chcielibyśmy wziąć ślub. Chodzi o możliwość...

Podopieczna rodziny zastępczej w ciąży

Moja podopieczna, dla której stanowię rodzinę zastępczą, zaszła w ciążę. Za 2 miesiące skończy 18 lat. Czy nadal może pozostać w rodzinie...

Wniosek o uchylenie ubezwłasnowolnienia a właściwość sądu

Mój partner został ubezwłasnowolniony całkowicie przez sąd okręgowy w miejscu swojego zamieszkania. Przebywał wtedy u jednego z synów....

Fałszywe oskarżenia konkubiny o znęcanie się, jak się bronić?

Żyję w związku partnerskim od 10 lat z kobietą, która w świetle prawa jest nadal mężatką. Mamy dwoje dzieci (6 i 7 lat). Mieszkamy...

Ojciec nie dokłada się do żadnych opłat - co zrobić?

Jestem właścicielem domu jednorodzinnego. Wraz ze mną od siedmiu lat mieszka mój ojciec w wieku 87 lat, który nie jest zameldowany ani nie jest...


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »