Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy można zgłosić przemoc w rodzinie jakiś czas po fakcie?

Eliza Rumowska • Opublikowane: 2016-03-18

Czy kobieta może zgłosić policji fakt, że została pobita przez męża oraz że użył w stosunku do niej przemocy fizycznej, by odbyć stosunek – po fakcie, kiedy już nie może tego w żaden sposób fizycznie udowodnić (brak obdukcji)? Czy fakt tego zgłoszenia może pomóc w ewentualnej sprawie rozwodowej?

Oczywiście kobieta znajdująca się w sytuacji Przez pana opisanej każdocześnie może dokonać zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa, w tym prosić o podjęcie działań skierowanych zarówno w celu jej ochrony, jak i działań, które mają na celu niwelowanie skutków przemocy w rodzinie ze strony sprawcy.

Najistotniejsze w tym wszystkim, w aktualnym stanie prawnym (w odróżnieniu od jeszcze niedawnego) jest to, ze przestępstwa dotyczące przemocy w rodzicie stały się publicznoskargowe. Oto bowiem ustawa z dnia 29 lipca 2005r o przeciwdziałanie przemocy w rodzinie stanowi:

„Art. 12.   

1. Osoby, które w związku z wykonywaniem swoich obowiązków służbowych lub zawodowych powzięły podejrzenie o popełnieniu ściganego z urzędu przestępstwa z użyciem przemocy w rodzinie, niezwłocznie zawiadamiają o tym Policję lub prokuratora.

2. Osoby będące świadkami przemocy w rodzinie powinny zawiadomić o tym Policję, prokuratora lub inny podmiot działający na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie”.

W innym zaś miejscu:

„Art. 9d. 1. Podejmowanie interwencji w środowisku wobec rodziny dotkniętej przemocą odbywa się w oparciu o procedurę »Niebieskie Karty« i nie wymaga zgody osoby dotkniętej przemocą w rodzinie.

2. Procedura »Niebieskie Karty« obejmuje ogół czynności podejmowanych i realizowanych przez przedstawicieli jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, Policji, oświaty i ochrony zdrowia, w związku z uzasadnionym podejrzeniem zaistnienia przemocy w rodzinie.

3. Przedstawiciele podmiotów, o których mowa w ust. 2, realizują procedurę »Niebieskie Karty« w oparciu o zasadę współpracy i przekazują informacje o podjętych działaniach przewodniczącemu zespołu interdyscyplinarnego.

4. Wszczęcie procedury »Niebieskie Karty« następuje przez wypełnienie formularza »Niebieska Karta« w przypadku powzięcia, w toku prowadzonych czynności służbowych lub zawodowych, podejrzenia stosowania przemocy wobec członków rodziny lub w wyniku zgłoszenia dokonanego przez członka rodziny lub przez osobę będącą świadkiem przemocy w rodzinie”.

Powyższe powoduje, że generalnie każdy, w tym oczywiście także ofiara przemocy, ma prawo złożyć jedynie zawiadomienie, nie zaś wniosek o ściganie, jak to było dotychczas. Dzięki takiemu stanowi rzeczy – sama informacja o przestępstwie, bez względu na to, czy jest dokumentowana zaświadczeniem lekarki, czy nie – powinna spowodować podjęcie działań zarówno przez policje i opiekę społeczną.

Nie ukrywam, że zaświadczenie lekarskie byłoby dowodem powiększającym szansę na szybsze podjęcie działań interwencyjnych.

Czy to pomoże przy rozwodzie? Owszem, tocząca się sprawa o przemoc w rodzinie, objęcie procedurą „Niebieskiej Karty” itp. działania mogą być wskazane w pozwie rozwodowym jako przyczyna rozpadu małżeństwa z winy małżonka, który stosuje przemoc psychiczną i fizyczną, w tym dopuszcza się gwałtu na zonie.

Podsumowując, należy stwierdzić, że po ostatniej nowelizacji ustawy i generalnie rosnącej aktywności podmiotów powołanych do ochrony ofiar przemocy w rodzinie, m.in. policji, OPS-ów oraz powoływanych przy nich zespołów interdyscyplinarnych – na pewno zostaną podjęte działania sprawdzające takie zgłoszenie i adekwatna do sytuacji interwencja.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Prawo do korzystania z mieszkania małżonka

Moje pytanie dotyczy prawa do korzystania z mieszkania małżonka w sytuacji gdy to mąż otrzymał dom w formie darowizny od swojego dziadka przed ślubem. W domu tym zamieszkała później jego żona i dzieci, wszyscy są tam zameldowani. Obecnie jego żona wyjechała z dziećmi do Anglii z zamiarem pobytu stałego, zostawiła męża w Polsce. Czy żona i dzieci będą mieć prawo mieszkania w tym domu? Czy można ich wymeldować?

Szanse na adopcję ze wskazaniem

Mojej siostrzenicy zabrano dziecko i umieszczono je w rodzinie zastępczej, u której przebywa od 8 miesięcy. Obecnie ta rodzina stara się o adopcję tego dziecka. O tej sytuacji dowiedziałam się dopiero przed kilkoma dniami. Dla biologicznej matki jestem ciocią (siostrą rodzoną jej matki) i bardzo bym chciała adoptować jej dziecko. Rodzice mają ograniczone prawa rodzicielskie, ale chcieliby mi dziecko przekazać przez tak zwaną adopcję ze wskazaniem. Co powinnam zrobić i jakie mam szanse na adopcję w tej sytuacji?

Wykonanie postanowienia o umieszczeniu w szpitalu psychiatrycznym

Trzy miesiące temu uzyskałam w sądzie rejonowym postanowienie o umieszczeniu mojej mamy w szpitalu psychiatrycznym w celu leczenia. Adwokat mamy ustanowiony z urzędu w odpowiednim terminie wniósł o apelację i rozprawa apelacyjna odbyła się właśnie dzisiaj w sądzie okręgowym i została oddalona. Do którego sądu powinnam złożyć wniosek o odpis postanowienia – do rejonowego czy do okręgowego? I drugie pytanie: kto zajmuje się realizacją takiego postanowienia, jaka jest procedura? Czy to sąd skieruje mamę do konkretnego szpitala w konkretnym terminie? Czy ja jako wnioskodawca powinnam podjąć jakieś kroki, aby mama faktycznie w szpitalu się znalazła? Ona z własnej woli leczyć się nie będzie.

Nierzetelny prawnik w sprawie rozwodowej

Sprawa rozwodowa przybrała dla mnie niekorzystny obrót, sądzę, że z winy mojego adwokata. Na początku robił mi wielkie nadzieje i zapewniał, że będziemy walczyć. Potem okazało się, że adwokaci (mój i żony) dobrze się znają. Na rozprawie ze strony żony doszli jacyś świadkowie, o czym nie byłem informowany (wcześniej pytałem swojego mecenasa, czy można kogoś jeszcze powołać na świadka, to mówił, że nie). Wychodziły rzeczy, o których ja nic nie wiedziałem, a mój mecenas tylko kiwał głową. Po wyjściu z sali rozpraw namówił mnie do poddania się, bo nie widzi sensu dalej walczyć, wbrew wcześniejszym obietnicom. Skoro nasi mecenasi tak dobrze się znali, podejrzewam, że między sobą się dogadali. Podejrzewam też, że mój mecenas mógł zataić przede mną ostatnią odpowiedź z kancelarii mojej małżonki. Jak się o tym upewnić?

Przymusowe leczenie męża alkoholika

Sprawa dotyczy przymusowego leczenie alkoholika. Siostra ma męża alkoholika, który przechodził już leczenie, ale ciągle wraca do nałogu. Dzieci: 18-letnia córka i syn, lat 8, uciekają z domu, bo dochodzi do awantur rodzinnych. Rodzina bieduje, bo utrzymują się jedynie ze skromnej pensji siostry. Po za tym siostrzenica przeszła załamanie nerwowe, nie skończyła szkoły i popadła w nałóg, przeszła odwyk, stara się wyjść na prostą, ale sytuacja ją przerasta. Młodsze dziecko nie chce wracać do domu, bo tam tata alkoholik. Czy jest jakiś sposób, prawo, czy cokolwiek, aby im pomóc? Mieszkanie z alkoholikiem, który nie trzeźwieje, jest już dla nich nie do zniesienia, a nie wiedzą, gdzie mogą się z tym udać i o jaką pomoc prosić.

Czy mama ma prawo żądać możliwości przebywania w naszym domu na starość?

Od kilku lat żyjemy z moją partnerką w konkubinacie. Mieszkamy w nowym domu, którego jesteśmy współwłaścicielami po połowie. Moja mama mieszka samotnie w domu oddalonym o 200 km od nas. Do tej pory była w pełni samodzielna, lecz zachorowała i w tej chwili jest po operacji. Zabiegi dodatkowe w szpitalu przeprowadzane są ambulatoryjnie, czyli codziennie jest dowożona przeze mnie, po czym wraca do naszego domu, gdzie udostępniliśmy jej pokój, możliwość korzystania z łazienki, kuchni itp. Po jej kilkutygodniowym pobycie u nas, okazało się, że jest osobą konfliktową, a moja partnerka ewidentnie się jej nie spodobała. Zaczęły się złośliwości i ingerowanie w nasz związek. Atmosfera jest nie do zniesienia. W związku z zaistniałą sytuacją mamy pytanie: Czy rodzic ma prawo żądać od nas możliwości przebywania w naszym domu na starość, jeśli moja partnerka i jednocześnie współwłaścicielka nie wyraża na to zgody? Nadmieniam, że w trakcie budowy domu mama podarowała mi 30 tys. zł, teraz twierdzi, że na tej podstawie ma prawo do przebywania w naszym domu.


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »