Kategoria: Dzieci

17-latek zatruwa życie rodzinie, co można zrobić?

Eliza Rumowska • Opublikowane: 2016-12-21

Mam 17-letnieg pasierba, który od pewnego czasu zatruwa nam życie. Wulgarnie odzywa się do wszystkich. Przestał się uczyć, ma okropną opinię. Jeszcze wcześniej w gimnazjum uczestniczył w jakichś bójkach i wyrokiem sądu dostał kuratora. Jest agresywny i wybuchowy. Próbuje nas zastraszać, że ma nowych, niebezpiecznych kolegów. Ostatnio znalazł się w szpitalu z powodu całkowitego upojenia alkoholowego. Za trzy miesiące skończy 18 lat, czy będę mógł na przykład zamknąć przed nim pokój, w którym mamy z żoną swoje osobiste rzeczy? Ostatnio zauważyliśmy, że znikają drobne przedmioty. Czy istnieje jakaś możliwość wymeldowania pasierba z mojego mieszkania? Wraz z żoną jesteśmy zgodni w tej kwestii. Bardzo proszę o poradę, co można zrobić.

W mojej ocenie bardziej „zręcznie” i adekwatnie do swych ról powinna w temacie zadziałać matka dziecka. Chociaż na „ratowanie dziecka” pozostało tak mało czasu, że sąd rodzinny może nie chcieć podejmować interwencyjnych zarządzeń.

Jednak dopóki chłopak nie ma lat 18-stu, w pełni mają zastosowanie następujące przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). Oto bowiem, dopóki nie nastąpiła pełnoletniość, trwa władza rodzicielska matki:

„Art. 92. [Okres pozostawania pod władzą rodzicielską]

Dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską.”

„Art. 95. [Zakres władzy rodzicielskiej]

§ 1. Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw.

§ 2. Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo, a w sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzje i składać oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra.

§ 3. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.

§ 4. Rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia.

Art. 96. [Piecza nad dzieckiem]

§ 1. Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowywać je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.

§ 2. Rodzice, którzy nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych uczestniczą w sprawowaniu bieżącej pieczy nad osobą dziecka i w jego wychowaniu, chyba że sąd opiekuńczy ze względu na dobro dziecka postanowi inaczej.

Art. 961. [Zakaz stosowania kar cielesnych]

Osobom wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania kar cielesnych.”

Tak oto kodeks kształtuje prawa dziecka i rodzica w zakresie władzy rodzicielskiej.

Co więc się dzieje, gdy rodzic musi sięgać po „przymus państwowy” – kieruje wniosek do sądu o pomoc:

„Art. 100. [Udzielenie pomocy rodzicom]

§ 1. Sąd opiekuńczy i inne organy władzy publicznej są obowiązane udzielać pomocy rodzicom, jeżeli jest ona potrzebna do należytego wykonywania władzy rodzicielskiej. W szczególności każde z rodziców może zwrócić się do sądu opiekuńczego o odebranie dziecka od osoby nieuprawnionej, a także zwrócić się do sądu opiekuńczego lub innego właściwego organu władzy publicznej o zapewnienie dziecku pieczy zastępczej.

§ 2. W wypadkach, o których mowa w § 1, sąd opiekuńczy lub inne organy władzy publicznej zawiadamiają jednostkę organizacyjną wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej, w rozumieniu przepisów o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, o potrzebie udzielenia rodzinie dziecka odpowiedniej pomocy. Właściwa jednostka organizacyjna wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej jest obowiązana informować sąd o rodzajach udzielanej pomocy i jej rezultatach.”

Ten przepis jest niejednokrotnie błędnie rozumiany i niestety też tak stosowany – jako przeznaczony wyłącznie do sytuacji, gdy dobro dziecka jest zagrożone przez osoby trzecie. Jednak w istocie może on pochodzić od rodzica, który udowodni i wykaże, że dziecko postępuje tak, że zagraża samo swemu dobru.

Jednakże w takiej sytuacji sądy najchętniej podejmują jednak działania przeciw rodzicom dla dobra dziecka stosując wszelkie środki przewidziane w poniższym artykule:

„Art. 109. [Zagrożone dobro dziecka – zarządzenia sądu]

§ 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.

§ 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności:

1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń;

2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun;

3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego;

4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi;

5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej albo powierzyć tymczasowo pełnienie funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobie, niespełniającym warunków dotyczących rodzin zastępczych, w zakresie niezbędnych szkoleń, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej albo zarządzić umieszczenie małoletniego w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, w zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym lub w zakładzie rehabilitacji leczniczej.

§ 3. Sąd opiekuńczy może także powierzyć zarząd majątkiem małoletniego ustanowionemu w tym celu kuratorowi.

§ 4. W przypadku, o którym mowa w § 2 pkt 5, a także w razie zastosowania innych środków określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, sąd opiekuńczy zawiadamia o wydaniu orzeczenia właściwą jednostkę organizacyjną wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej, która udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi opiekuńczemu, w terminach określonych przez ten sąd, sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w tym prowadzonej pracy z rodziną, a także współpracuje z kuratorem sądowym.”

Tak wygląda opcja „ratowania” chłopaka i jest możliwa jeszcze tylko przez te trzy najbliższe miesiące. Jak sąd do tego podejdzie – trudno przewidzieć.

Już po uzyskaniu pełnoletniości – drugą opcją jest, jak się go „pozbyć” jako problemu:

  1. Wzywając pisemnie do opuszczenia lokalu jako osobę dorosłą i pełnoletnią, która narusza dobra osobiste pozostałych domowników. Po takiej eksmisji oczywiście można go wymeldować.
  2. Dokonać zgłoszenia na Policję i do OPS, że jesteście nękani – wówczas zostaną podjęte działania z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie, czyli procedura niebieskiej karty itp., także mogące zmierzać do jego eksmisji.
  3. Próbować polubownie ustalić z nim zasady funkcjonowania w domu po uzyskaniu pełnoletności – podpisując odpowiednią ugodę.

Wszystkie powyższe opcje po uzyskaniu pełnoletności są do zrealizowania polubownie, czy też przymusowo – jednak należy mieć na uwadze, że w razie popadnięcia w niedostatek chłopak może zwrócić się skutecznie do sądu, aby zasądził alimenty od matki na jego utrzymanie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »