Kategoria: Rozwód

Rozwód z winy męża, a prawo do renty po nim

Marek Gola • Opublikowane: 2016-10-06

Mam 53 lata, jestem od kilku lat po rozwodzie, rozwód został orzeczony z wyłącznej winy męża. Sąd przyznał mi od niego alimenty. Były mąż zmarł w ubiegłym roku. Mój zakład pracy zostanie wkrótce zlikwidowany, więc stracę pracę i zostanę bez środków do życia. Czy należy mi się renta po zmarłym byłym mężu? Złożyłam dokumenty do ZUS, ale są one w kopiach, oryginałów nie posiadam, bo zaginęły. ZUS odmawia uwzględnienia kopii świadectw pracy. Co mam w tej sytuacji zrobić?

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) oraz ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy lub spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń.

Do renty rodzinnej uprawnieni są następujący członkowie rodziny spełniający warunki określone w art. 68-71:

1) dzieci własne, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione;

2) przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletności wnuki, rodzeństwo i inne dzieci, z wyłączeniem dzieci przyjętych na wychowanie i utrzymanie w ramach rodziny zastępczej lub rodzinnego domu dziecka;

3) małżonek (wdowa i wdowiec);

4) rodzice.

Wdowa ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli:

1) w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat lub była niezdolna do pracy albo

2) wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa uprawnione do renty rodzinnej po zmarłym mężu, które nie osiągnęło 16 lat, a jeżeli kształci się w szkole – 18 lat życia, lub jeżeli sprawuje pieczę nad dzieckiem całkowicie niezdolnym do pracy oraz do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolnym do pracy, uprawnionym do renty rodzinnej.

Prawo do renty rodzinnej nabywa również wdowa, która osiągnęła wiek 50 lat lub stała się niezdolna do pracy po śmierci męża, nie później jednak niż w ciągu 5 lat od jego śmierci lub od zaprzestania wychowywania dzieci. Małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w ust. 1 lub 2 miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.

Z opisu wynika, że pierwszy warunek, dotyczący wieku, jest w Pani przypadku spełniony. Spełniony jest nadto warunek drugi, tj. zasądzenie na Pani rzecz wyrokiem sądowym alimentów od byłego męża.

Zasadne jest aktualnie ustalenie, czy Pani były mąż na dzień śmierci miał ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy lub spełniał warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Przy ocenie prawa do renty przyjmuje się, że osoba zmarła była całkowicie niezdolna do pracy. O ile ZUS kwestionuje przedłożone przez Panią świadectwa pracy z uwagi na fakt, iż mamy do czynienia z kopiami, o tyle z chwilą, kiedy ZUS wyda decyzję, powinna Pani zaskarżyć ją do sądu. Możliwości dowodowe przed sądem są znaczenie większe, aniżeli przed ZUS, albowiem sąd nie jest ograniczony w poszukiwaniu dowodów, a co więcej może dopuścić i przeprowadzić dowód z urzędu. W toku postępowania sądowego ma Pani pełne prawo żądać, by odszukać akta osobowe Pani byłego męża w archiwum państwowym lub innych archiwach, które przechowują akta osobowe z firmy, w której zatrudniony był Pani mąż. Nadto przed sądem może Pani dowodzić pewnych okoliczności np. poprzez zeznania świadków.

Odwołując się do mojej praktyki, muszę stwierdzić, że co do zasady ZUS bardzo ściśle trzyma się ograniczeń dowodowych. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w postępowaniu sądowym, albowiem w tym przypadku ograniczenia, np. w dowodzeniu ze świadków, innych dokumentów, nie występują. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tej materii jest jednolite i nie budzi żadnych wątpliwości. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt II URN 3/95: „w postępowaniu przed sądami pracy i ubezpieczeń społecznych okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokości mogą być udowadniane wszelkimi środkami dowodowymi, przewidzianymi w kodeksie postępowania cywilnego. Ograniczenia dowodowe zawarte w § 22 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń (Dz. U. 1983 r. Nr 10, poz. 49 ze zm.) dotyczą wyłącznie postępowania przed tymi organami”.

Zgodnie z § 20 pkt 1 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń wysokość zarobków ubezpieczony powinien udowodnić zaświadczeniami pracodawców. Powyższe ograniczenie nie obowiązuje w postępowaniu sądowym, w którym Pani jako strona może dopuścić dowód z zeznań świadków i żądać przesłuchania swojej osoby w charakterze strony. Możliwość taką daje przepis art. 473 K.p.c., który stanowi, że w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych przed sądem nie stosuje się żadnych ograniczeń dowodowych. Ten wyjątek od ogólnych zasad wynikających z art. 247 K.p.c. sprawia, że każdy fakt może być dowodzony wszelkimi środkami, które sąd uzna za pożądane i ich dopuszczenie za celowe.

Reasumując, nie może się Pani poddawać, albowiem z chwilą wydania decyzji przez ZUS musi Pani ją zaskarżyć do sądu, celem zwiększenia swoich szans i przejęcia inicjatywy dowodowej.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »