Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wygórowane żądania finansowe konkubiny po rozstaniu

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2016-05-30

Żyję w konkubinacie od prawie 20 lat, jednak moja partnerka postanowiła zakończyć nasze wspólne pożycie. Przez ten czas nie pracowała; może łącznie rok plus trzy lata była na wychowawczym – mamy dziecko obecnie 16-letnie. Ona ma dość wygórowane żądania finansowe wobec mnie, a tymczasem to ja przez ten czas utrzymywałem rodzinę (zarabiam bardzo dobrze). Ona dopiero po moich interwencjach poszła do pracy – pracuje od pół roku i przy okazji stwierdziła, że nie będzie dokładała się do naszego wspólnego budżetu domowego. Jak powinien wyglądać nasz podział majątku po rozstaniu?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szybka i konkretna odpowiedź, profesjonalne wyjaśnienie. Dzięki poradzie od razu wiadomo co robić.
Sebastian
Ponownie jestem bardzo zadowolona z udzielonej porady. Kompetencja i terminowość doskonała. Na pewno w przypadku jakichkolwiek pytań ponownie skorzystam i polecę znajomym.
Zofia, 55 lat, lekarz
Polecam wszystkim, którzy potrzebują porady prawnej. Kontakt z klientem bardzo czytelny, konkretny i sprawny przekaz informacji oraz rzetelnie przygotowana odpowiedź i możliwość dodatkowego kontaktu.
Monika
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk

W pierwszej kolejności wskazać należy za Sądem Najwyższym, iż „do stosunków majątkowych osób pozostających w związku pozamałżeńskim nie mogą być stosowane w drodze analogii przepisy art. 21 i nast. K.r.o. o wspólności ustawowej. Związek pozamałżeński sam przez się nie wywołuje żadnych skutków o charakterze prawnomajątkowym między osobami, które w związku takim pozostają. Jeśli powstają między nimi stosunki prawnomajątkowe, prawa i obowiązki stąd wynikające ocenić należy na podstawie przepisów właściwych dla tych stosunków” (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Niestety orzecznictwo Sądu Najwyższego nie jest jednolite, albowiem część wyroków odnosi się do przepisów dotyczących współwłasności w częściach ułamkowych oraz odpowiednio przepisów do jej zniesienia, w części wyroków wskazuje się na przepisy o spółce cywilnej, a w jeszcze innych na bezpodstawne wzbogacenie.

W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., sygn. akt IV CKN 32/00 wskazano, iż „kwestia rozliczeń majątkowych po ustaniu trwałego związku faktycznego nie została uregulowana w ustawie. Zawarte w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przepisy dotyczące stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności, nie mogą znaleźć zastosowania do rozliczeń po ustaniu trwałego związku faktycznego. Oznaczałoby to bowiem zrównanie w pewnym zakresie małżeństwa oraz związku nieformalnego, do czego brak podstawy prawnej (wskazuje się na tę okoliczność także w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., III CZP 79/85, OSNCP 1987, nr 1, poz. 2). Konieczność dokonania takich rozliczeń nie budzi przy tym wątpliwości. Zarówno zatem doktryna, jak i orzecznictwo poszukują ich podstawy prawnej. Wskazywane są następujące możliwości: odpowiednie (lub analogiczne) zastosowanie przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej, zastosowanie przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych i znoszeniu tej współwłasności, zastosowanie przepisów o spółce cywilnej oraz zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Z przyczyn, o których była już mowa, w sposób kategoryczny należy wykluczyć możliwość stosowania przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej. Otwarta pozostaje natomiast kwestia zastosowania pozostałych uregulowań. W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane są w tym zakresie różne stanowiska. Przykładowo można wskazać, że Sąd Najwyższy dopuszcza zarówno możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności (tak w powołanej uchwale z dnia 30 stycznia 1985 r.), jak i możliwość taką wyklucza (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., I CKU 155/97, „Wokanda” 1998, nr 4, s. 7). Wskazuje się na dopuszczalność oparcia rozliczeń majątkowych konkubentów na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r. III CRN 132/74, nie publ.), jak i na istnienie podstawy prawnej dla dokonania określonych przesunięć majątkowych w zakresie trwania konkubinatu wykluczającej możliwość sięgania do instytucji bezpodstawnego wzbogacenia (tak w uzasadnieniu uchwały z dnia 30 stycznia 1986 r.).

Wybór jednego ze wskazanych uregulowań może być uzależniony od okoliczności konkretnej sprawy, a także od przedmiotu rozliczeń. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., III CZP 62/69 („Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny”, 1970, nr 4, s. 211) wskazuje się, że co do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak również z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty, należy stosować przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast co do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jednego z konkubentów na wchodzące w skład wspólnego gospodarstwa przedmioty majątkowe należące do drugiej z tych osób, zastosowanie znaleźć powinny przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.”

Wskazać należy jednak na treść dwóch norm, mianowicie art. 48 K.c. i art. 191 K.c. Zgodnie z treścią normy pierwszej z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania. Treść art. 191 K.c. brzmi natomiast następująco; własność nieruchomości rozciąga się na rzecz ruchomą, która została połączona z nieruchomością w taki sposób, że stała się jej częścią składową.

W mojej ocenie, w chwili obecnej Pana partnerka jest osobą bezpodstawnie wzbogaconą.

Zgodnie z art. 405 K.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody.

Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 408 § 1 K.c., zgodnie z którym zobowiązany do wydania korzyści może żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie znalazły pokrycia w użytku, który z nich osiągnął. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość korzyści w chwili jej wydania; może jednak zabrać te nakłady, przywracając stan poprzedni. Innymi słowy koniecznym będzie ustalenie, kiedy dokonywano zakupu poszczególnych rzeczy stanowiących wyposażenie mieszkania, a poza tym jak często bywał Pan w mieszkaniu, a to z uwagi na możliwość korzystania z przedmiotów.

Obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Zachowanie Pana byłej partnerki wskazuje jednak, iż działała ona z premedytacją celem wzbogacenia się Pana kosztem.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Rozliczenia w związku partnerskim


Mieszkam razem z partnerką, jej córką i swoim już dorosłym synem. Chciałbym wiedzieć, jakie są przepisy dotyczące rozliczeń majątkowych w związku partnerskim. Jeżeli ja i konkubina nie zawrzemy związku małżeńskiego, czy ona (lub jej córka) będzie miała prawo do mojego domu? Dom jest moją własnością, spłacam za niego kredyt. Ciekaw jestem, czy gdyby partnerka zaczęła płacić ze mną raty tego kredytu, to czy przysługiwałaby jej jakaś część domu.

Roszczenie o zniesienie współwłasności


Przed 5 laty wspólnie z konkubentem kupiliśmy mieszkanie na kredyt; mieliśmy solidarnie spłacać go w równych częściach. Jednak po pewnym czasie rozstaliśmy się, konkubent wyprowadził się z mieszkania; spłacił tylko kilka rat i zaprzestał spłacania, nie interesuje się tym mieszkaniem i kredytem. Obecnie ja spłacam zarówno swoją jak i jego część kredytu. Jaka jest możliwość jego wywłaszczenia i uregulowania formy prawnej dalszego spłacania kredytu jako jedynego zarządcy w mojej osobie?

Rozliczenia w konkubinacie


Mieszkam od roku z konkubentem w moim mieszkaniu. Umówiliśmy się (ustnie), że on będzie regulował opłaty eksploatacyjne do wspólnoty mieszkaniowej oraz opłaty za media. Poniósł również koszty wymiany drzwi i jednego okna oraz desek podłogowych. Jeśli nasz związek nie przetrwa i konkubent się wyprowadzi, czy ma prawo żądać ode mnie zwrotu nakładów na mieszkanie i pieniędzy wydanych na opłaty eksploatacyjne? Jak w świetle prawa wyglądają rozliczenia w konkubinacie?

Zdrada w związku nieformalnym a opieka nad dzieckiem


Dziesięć lat żyliśmy w konkubinacie, niestety moja partnerka zaczęła mnie zdradzać. Pewnie bym się z tym pogodził, ale mamy 4-letnie dziecko. Okazało się, że ona zdradza mnie, sypiając z nowym partnerem i z moim dzieckiem w jednym łóżku. Czy mogę jakoś wpłynąć na tę sytuację? Czy można to zakwalifikować jako demoralizację małoletniego? Czy mogę jej ograniczyć (odebrać?) prawa do opieki nad dzieckiem?

Zwrot prezentów po rozstaniu konkubentów


W trakcie nieformalnego związku kupiłam partnerowi łódź wartą ok. 3000 zł. Teraz chcę odzyskać ją lub pieniądze. Powinnam zatem wystąpić o zwrot darowizny czy rzeczy użyczonej? Oczywiście nie było żadnej pisemnej umowy, a partner nie zgłosił prezentu do urzędu skarbowego. Czy jest też szansa, aby odzyskać pieniądze, za które często kupowałam mu różne rzeczy na Allegro? Takich przelewów na jego konto Allegro było wiele.

Wybranie części środków ze wspólnego konta


Z partnerem mamy wspólne konto, oboje pracujemy. Wybrałam z niego część pieniędzy. On chce zgłosić to na policję. Czy coś mi grozi?

Para w związku nieformalnym posiadająca dziecko


Żyję w związku nieformalnym, mamy dziecko. Mieszkamy w mieszkaniu partnerki. Przelewam jej w każdym miesiącu 3000 zł na życie, w tym utrzymanie dziecka. Mam wątpliwości, co się stanie, jeśli ewentualnie się rozstaniemy. Czy wtedy trzeba uregulować alimenty? Czy koniecznie robi się to w sądzie? Jak się zabezpieczyć, żeby było wiadomo, że teraz utrzymuję naszą trójkę sam (ona nie pracuje)?

Byli partnerzy jako dłużnicy solidarni a ochrona majątku w nowym związku


Kilka lat temu zakupiłam z moim byłym partnerem mieszkanie, które zostało sfinansowane z kredytu hipotecznego. Oboje jesteśmy współwłaścicielami po 1/2, a bank nie zgadza się na przejęcie kredytu. Co za tym idzie, żadne z nas nie może przejąć całości nieruchomości. Były partner chce w tym mieszkaniu mieszkać, spłaca je i chce to nadal robić, pod warunkiem że po spłacie całości ja zrzeknę się swojej części. Takie rozwiązanie mi odpowiada, chciałabym jednak zabezpieczyć się w jakiś sposób na wypadek, gdyby on zmienił zdanie. Czy jest jakiś sposób, żeby taki stan rzeczy uregulować od strony prawnej, tak żeby interesy obu stron były zabezpieczone? Teraz w każdej chwili eks może przestać spłacać kredyt i wtedy bank może się zwrócić do mnie. Z nowym parterem rozważamy zakup działki budowlanej, za pół roku bierzemy ślub. Jak powinniśmy zabezpieczyć ten zakup, żeby mój nowy parter nie był poszkodowany, jeśli bank będzie chciał egzekwować niespłacony kredyt z mojego majątku? Jak w ogóle zabezpieczyć wspólny majątek (wliczając wspomnianą działkę i dom, który kiedyś na niej stanie) po ślubie?


Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »