Kategoria: Alimenty

Opiekowanie się jednym dzieckiem przez ojca, drugim przez matkę

Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2015-04-13

Jestem po rozwodzie, mam dwoje dzieci, które mieszkają ze mną. Niedawno córka postanowiła przeprowadzić się do matki (do innego miasta) – ma 16 lat. Obecnie była żona wystąpiła o alimenty na córkę, mimo że ja przecież utrzymuję drugie dziecko (syna). Sama nie pracuje. Nie wiem, co mam w tej sytuacji zrobić, przecież koszty na dzieci się obecnie jakby umarzają.

Pana pytanie głownie dotyczy kwestii możliwości umorzenia wzajemnego zobowiązań rodziców z tytułu alimentów. Należy zatem sięgnąć do przepisów Kodeksu cywilnego, które regulują kwestie potrącenia. Zgodnie z art. 498, gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Na pierwszy rzut oka zatem Pana wątpliwości wydają się być uzasadnione. Skoro oboje rodzice są zobowiązaniu do utrzymywania dzieci, także tych, które z nimi nie zamieszkują, to należności z tytułu utrzymania wychowania dzieci powinny się wzajemnie umarzać.

Jednak zobowiązania alimentacyjne są zobowiązaniami szczególnymi. Kodeks cywilny, w dalszych przepisach dotyczących potrącania wierzytelności wyjaśnia ( art. 505), że „nie mogą być umorzone przez potrącenie:

1) wierzytelności nieulegające zajęciu;

2) wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania;

3) wierzytelności wynikające z czynów niedozwolonych;

4) wierzytelności, co do których potrącenie jest wyłączone przez przepisy szczególne”.

Wyłączone są zatem od możliwości potrącenia wierzytelności z tytułu dostarczenia środków utrzymania. „Wierzytelnościami o dostarczenie środków utrzymania będą wierzytelności alimentacyjne sensu stricto, których źródłem są przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 27, art. 128 i n. k.r.i.o.), wierzytelności służące darczyńcy, który po dokonaniu darowizny popadł w niedostatek (art. 897 k.c.), wierzytelności wynikające z umowy o rentę (art. 903 i n. k.c.), wierzytelności wynikające z umowy dożywocia (art. 908 i n. k.c.), wierzytelności dziadków spadkodawcy wobec spadkobierców o dostarczenie środków utrzymania (art. 938 k.c.), wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania przysługujące rolnikom, którzy przekazali swoje gospodarstwo rolne następcy prawnemu (art. 88 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, tekst jedn.: Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 z późn. zm.)” (A. Rzetecka-Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna, 2011).

Tak więc nie można z góry zakładać, że te wierzytelności Państwa o utrzymanie dzieci będą się wzajemnie umarzać, bo każde z Państwa jedno z dzieci utrzymuje.

Jak zatem wygląda Państwa sytuacja prawnie? Otóż zgodnie z art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Uprawnionym do alimentów jest zatem dziecko, a nie jego rodzic. Zobowiązanym jest natomiast rodzic. Już sam ten fakt, że z jednej strony mamy stosunek jeden rodzic – jedno dziecko, a z drugiej: drugi rodzic – drugie dziecko, powoduje, że nie można wprost potrącić sobie należnych alimentów na rzecz jednego dziecka z ewentualnych alimentów należnych drugiemu. Nie ma tu tożsamości podmiotów.

Zatem jeśli spełnione są warunki alimentacji, każdy z rodziców zobowiązany jest do alimentów na rzecz dziecka mieszkającego z drugim rodzicem. Była żona mogła wystąpić o alimenty w imieniu małoletniej córki, która sama przed sadem występować nie może. Wysokość tych alimentów ustalona zostanie w oparciu o usprawiedliwione potrzeby córki i Pana możliwości zarobkowe.

Jednocześnie w ten sam sposób Pan może wystąpić o alimenty na rzecz syna od matki. Te alimenty także będą ustalane według potrzeb syna i, co warte podkreślenia, możliwości zarobkowych matki. Podkreślam: „możliwości zarobkowych”, ponieważ pojęcie to nie jest tożsame z sytuacją majątkową. Jeśli żona ma wykształcenie umożliwiające jej podjęcie pracy, nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, to ma możliwości zarobkowe na określonym wykształceniem, zawodem poziomi i tę okoliczność sąd będzie brał pod uwagę ustalając wysokość alimentów.

Jeszcze raz podkreślam: to nie rodzice względem siebie są zobowiązani do dostarczania środków utrzymania na dziecko, zatem nie mogą oni wzajemnie rozliczyć środków należnych dzieciom.

Proszę w chwili obecnej walczyć o niskie alimenty na rzecz córki i jednocześnie w imieniu syna wystąpić o alimenty na jego rzecz. Być może była żona zorientuje się, że takie działanie będzie dla niej niekorzystne.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »