Kategoria: Alimenty

Alimenty po wielu latach od rozwodu

Marek Gola • Opublikowane: 2019-02-13

Jestem 10 lat po rozwodzie. Od swojego męża nic nie otrzymałam, choć jest człowiekiem zamożnym. Rozwód był za obopólną zgodą. Kilka lat po rozwodzie odkryłam, że mąż miał wiele kochanek w czasie trwania naszego związku. Czy jest szansa na zmianę wyroku? Czy jest szansa na alimenty po wielu latach od rozwodu?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.o. oraz przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.

Z treści Pani pytania wynika, że przed 10 laty przez rozwód zostało rozwiązane Pani małżeństwo. Rozwód nastąpił bez orzekania o winie. Nie otrzymała Pani nic od męża. Zastanawia się Pani, czy teraz po latach może dochodzić od męża alimentów i czy jest szansa na zmianę wyroku.

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż nie ma Pani możliwości wzruszenia wyroku wydanego w sprawie o rozwód. Ustawodawca nie przewidział bowiem możliwości wzruszenia prawomocnego wyroku rozwodowego.

Istotne znaczenie dla Pani ma przepis art. 60 K.r.o., zgodnie z którym:

„§ 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.”

Wskazać należy, iż ustawodawca posługuje się sformułowaniem „obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat”, co wskazuje na wygaśnięcie tego obowiązku na podstawie ustawy. Innymi słowy, po upływie 5 lat od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego ustaje obowiązek alimentacyjny wobec byłej małżonki. W chwili obecnej to Pani powinna (jeżeli uznaje, że zachodzą podstawy) wnosić o przedłużenie okresu pięcioletniego.

W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 lutego 1970 r., III CZP 109/69, w której wskazał, iż „w wypadku gdy obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, małżonek, na rzecz którego zasądzono alimenty, może dochodzić przedłużenia tego terminu na podstawie art. 60 § 3 K.r.o. tylko w drodze powództwa”.

W mojej ocenie w chwili obecnej winna się Pani zastanowić nad tym, czy znajduje się Pani w niedostatku, albowiem tylko wówczas może Pani w ogóle myśleć o alimentach. Nie mamy bowiem do czynienia z rozwodem z wyłącznej winy męża, co powoduje, iż sąd nie będzie uwzględniał pogorszenia Pani sytuacji majątkowej, lecz będzie oceniał, czy niedostatek jest, czy go nie ma.

Przesłanką zwykłego obowiązku alimentacyjnego jest stan niedostatku małżonka uprawnionego.

„Stan niedostatku nie musi istnieć w chwili orzeczenia rozwodu, według bowiem przeważającego poglądu żądanie świadczeń alimentacyjnych jest uzasadnione także wtedy, gdy uprawniony do alimentów małżonek znalazł się w niedostatku dopiero po upływie pewnego czasu od orzeczenia rozwodu” (por. A. Szpunar, Obowiązek alimentacyjny między małżonkami po rozwodzie, SC 1981, t. XXXI, s. 127).

Reasumując, o ile znajduje się Pani w niedostatku, o tyle można myśleć o alimentach. Jeżeli niedostatku nie ma, nie ma znaczenia, że mąż jest znacznie bogatszy aniżeli Pani. Liczy się tylko Pani sytuacja materialna.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »