Kategoria: Alimenty

Podjęcie pracy dorywczej a alimenty

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2014-11-18

Moja córka ma 20 lat, studiuje dziennie, ale chce podjąć dorywczą pracę w weekendy. Otrzymuje alimenty od ojca, z którym jestem rozwiedziona. Czy podjęcie takiej pracy przez nią uniemożliwi jej dalsze pobieranie alimentów?

Na wstępie pozwolę sobie zaznaczyć, iż kwestię obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dzieci regulują przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (w skrócie K.r.io.). Zgodnie z art. 133 K.r.io.:

„§ 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się”.

Jak wynika z powyższego, obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka powstaje z chwilą urodzenia się dziecka i nie wygasa automatycznie z uzyskaniem przez dziecko pełnoletniości, a zależy od konkretnych okoliczności, takich jak: wiek dziecka, zainteresowania, uzdolnienia, stan zdrowia, chęć dalszego kształcenia itp. Sytuacja ta dotyczy takich dzieci pełnoletnich, które pomimo osiągnięcia pełnoletniości nie mają możliwości samodzielnego utrzymywania się.

Z definicji obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka (utrzymanie i wychowanie) wynika, że obowiązek ten ustaje dopiero wówczas, gdy dziecko osiągnie samodzielność życiową, co z reguły łączy się z możliwością podjęcia pracy zarobkowej.

Możliwość podjęcia pracy zarobkowej nie może być jednak rozważana w oderwaniu od osobistej i życiowej sytuacji uprawnionego. Jeżeli mianowicie kontynuuje on naukę, uczy się zawodu, uczęszcza na kurs doskonalenia zawodowego, to za usprawiedliwione należy uznać jego dalsze alimentowanie. Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z 12 lutego 1998 r., sygn. akt I CKN 499/97, nawet zdobycie dwóch zawodów przez dziecko nie uwalnia rodziców od obowiązku świadczenia alimentów, jeżeli taki uprawniony podejmuje studia.

Rodzice nie są obowiązani dostarczać środków utrzymania dziecku, które, będąc już przygotowane należycie do wykonywania przez nie odpowiedniego dla niego zawodu, podejmuje w celu podniesienia swych kwalifikacji dalsze kształcenie się, ale w studiach się zaniedbuje, nie robi należytych postępów, nie otrzymuje obowiązujących zaliczeń, nie zdaje w terminie przepisanych egzaminów, a zwłaszcza, jeżeli z własnej winy powtarza lata studiów i wskutek tego nie kończy studiów w przewidzianym programem okresie (wyrok SN z 8 sierpnia 1980 r., sygn. akt III CRN 144/80).

Przy orzekaniu o obowiązku alimentacyjnym rodziców względem dziecka, które osiągnęło pełnoletność, należy brać pod uwagę, czy wykazuje ono chęć dalszej nauki oraz czy jego zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie przez nie nauki. Jeżeli pełnoletnie dziecko, mające wyuczony zawód, zamierza studiować na prywatnej wyższej uczelni, z czym – obok kosztów utrzymania – łączy się czesne, trzeba także uwzględniać okoliczność, czy pozwala na to stopa życiowa rodziców (wyrok SN z 30 czerwca 1999 r., sygn. akt III CKN 199/99, niepubl.).

Skoro dziecko uprawnione do alimentów bezpośrednio po ukończeniu szkoły średniej kontynuuje naukę w obranym kierunku w szkole wyższej, nie można wymagać, by jednocześnie pracowało zarobkowo, osiągając dochody w pełni wystarczające na jego utrzymanie (wyrok SN z 11 marca 1999 r., sygn. akt III CKN 1175/98, niepubl.).

Oczywiście ojciec dziecka może złożyć wniosek o wygaśniecie obowiązku alimentacyjnego wobec córki, ponieważ nie jest on w stanie płacić alimentów, a córka podjęła pracę.

Jeśli Pani były mąż wniesie taki pozew do sądu, to będzie musiał udowodnić, że:

  • Pani córka podjęła pracę,
  • otrzymywane dochody zaspokajają jej potrzeby.

Pani córce trzeba będzie wykazać przed sądem, że otrzymywane przez nią dochody nie wystarczają jej na życie, na pokrycie bieżących wydatków, naukę itp. Trudno tu powiedzieć, o jakie dokładnie kwoty chodzi, bo Pani córka musiałaby zsumować swoje wydatki i dochody (w tym uwzględniając zasądzone alimenty od ojca). Z pewnością otrzymywana pensja musi być niska, żeby nie pokrywała kosztów na życie córki.

Przy ocenie, czy zachodzą przesłanki do zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego w myśl art. 138 K.r.io., należy brać pod uwagę wszelkie okoliczności mogące świadczyć o zmianie stosunków, a zwłaszcza możliwości zarobkowych i majątkowych stron.

Bardzo poważnie proszę potraktować prawny obowiązek udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne – art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego, art. 6 Kodeksu cywilnego. Szczególnie ważne jest przygotowanie sensownej argumentacji oraz związanych z nią dowodów – dowody i argumenty powinny się wspierać (być komplementarne). Zawsze warto w takich sprawach przedstawić udokumentowane wydatki na swoje potrzeby.

Proszę pamiętać, że to Pani byłemu mężowi, a nie Pani córce zależy na osiągnięciu skutku w postaci płacenia jak najmniejszych alimentów lub niepłacenia w ogóle. Dlatego też obowiązek udowodnienia faktów będzie spoczywał na nim.

Jednakże to nie oznacza, że Pani córka musi pozostawać bierna. Bierność może być przez sąd uznana za przejaw zgody z twierdzeniami kogoś innego (art. 230 Kodeksu postępowania cywilnego), a to może mieć wpływ na treść orzeczenia.

Proponuję większość swych stanowisk przedstawiać w formie pisemnej – tak się unika nieporozumień (np. związanych z częstą niedoskonałością protokołowania w sądach), a ponadto pismo zostaje w aktach sprawy.

Warto zrobić sobie wstępne zestawienie wydatków, przychodów oraz zgromadzić dowody na tę okoliczność. Bez dowodów może to być niewiele warte dla sądu. Pani córka powinna przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki. Warto już zacząć zbierać rachunki, faktury, żeby w przyszłości mieć dowody w sądzie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »