Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Alimenty dla żony od męża bez rozwodu

Marek Gola • Opublikowane: 2016-09-23

Jestem w separacji nieformalnej (w papierach nadal małżeństwo). Nie mam środków do życia ani prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Czy mogę starać się o alimenty od męża?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.o.

Z treści Pani pytania wynika, iż pozostaje Pani w związku małżeńskim. Faktycznie jednak pomiędzy Państwem występuje separacja (brak orzeczenia sądu). Jest Pani bez środków do życia. Nie ma Pani prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Zastanawia się Pani, czy przysługują Pani alimenty od męża.

Przedmiotem interpretacji jest przepis art. 27 K.r.o. Zgodnie z tym przepisem „oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym”.

Z treści Pani pytania wynika, iż w chwili obecnej nie doszło jeszcze do faktycznej separacji.

Istotnym z punktu widzenia Pani interesu jest fakt, iż nawet w przypadku separacji faktycznej może Pani wystąpić z takim roszczeniem. Pogląd taki został wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale Pełnego Składu Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86. Zgodnie z poglądem wyrażonym w uzasadnieniu „o potrzebach rodziny – w rozumieniu art. 27 K.r.o. – można mówić w zasadzie wówczas, gdy rodzina jest związana węzłem wspólnego pożycia. Tylko bowiem w takiej sytuacji powstają potrzeby dotyczące zespołu osób tworzących rodzinę. Nie ma przy tym znaczenia to, że małżeństwo jest bezdzietne lub wprawdzie ma dzieci, ale te utrzymują się samodzielnie (pracują i zarobkują). Także bezdzietni małżonkowie tworzą rodzinę, której materialne potrzeby muszą być zaspokojone. Dotyczy to zarówno rodziny, której członkowie tworzą wspólnotę gospodarczą, jak i takiego przypadku separacji faktycznej, gdy tylko jeden z małżonków pozostaje z dziećmi we wspólnym gospodarstwie rodzinnym. Separacja faktyczna bowiem nie powinna wywierać ujemnego wpływu na zakres zaspokajania potrzeb dzieci z małżeństwa, a potrzeb tych w praktyce nie da się oddzielić od potrzeb tego z rodziców, przy którym dzieci pozostały. Dlatego nawet zupełne zerwanie pożycia małżeńskiego nie uchyla obowiązku przewidzianego w art. 27 K.r.o., ale może wpłynąć na jego ukształtowanie i zakres”.

Dla praktyki w pełni miarodajne jest stanowisko wyrażone w pkt II uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z dnia 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, zgodnie z którym rozstrzygnięcie o zaspokajaniu potrzeb rodziny następuje przez nakazanie wypłacania wynagrodzenia za pracę, które obejmuje zarówno płacę zasadniczą, jak i wszelkie dodatki, dopłaty i ekwiwalenty pieniężne, oraz rent, emerytur, a także wszelkich stałych i powtarzających się świadczeń albo innych należności.

Celem, który statuuje art. 27 K.r.o. jest zapewnienie środków finansowych, które umożliwiałyby prawidłowe funkcjonowanie rodziny jako całości oraz zaspokojenie uzasadnionych potrzeb poszczególnych jej członków przy zachowaniu zasady równej stopy życiowej. Obowiązek małżonków o którym mowa w art. 27 K.r.o., tj. przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny powstaje z chwilą zawarcia małżeństwa. Kończy się natomiast z chwilą jego ustania lub unieważnienia. Potrzeby, o których mowa w ww. przepisie to nie tylko wspólne potrzeby całej rodziny, ale także potrzeby indywidualne poszczególnych jej członków. Dla ustalenia zakresu obowiązku małżonków, o którym mowa w art. 27 K.r.o., właściwa jest reguła, według której stopa życiowa wszystkich członków rodziny powinna być w zasadzie równa (patrz w szczególności pkt I uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, LexPolonica nr 304360, powołanej w uwadze 6; A. Szlęzak, Zasada równej stopy życiowej…, s. 37 i n.).

Żądanie (pozew) składa się do sądu właściwego dla miejsca Pani zamieszkania. Pozew nie podlega opłacie sądowej.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Były mąż udaje ciężko chorego - co robić?

Rozwiodłam się 2 lata temu bez orzekania o winie. Do tej pory mąż nie płacił alimentów na dzieci i chcę się o nie postarać. Mąż jednak udaje chorego, do sądu przychodzi o kulach, w rozdartych ubraniach. Tak naprawdę zarabia w lasach na lewo spore pieniądze, ma samochód, jeździ na wakacje i jest zdrowy! Czy jeśli biegli stwierdzą, że jest niezdolny do pracy, mogę wystąpić o alimenty do jego matki? Czy grozi mi konieczność alimentowania go?

Matka nie przeznacza alimentów na utrzymanie dziecka

Jestem po rozwodzie. Na moją córkę płacę alimenty, opłacam jej telefon, daję kieszonkowe. Mam bardzo dobry kontakt z córką. Córka od września uczy się w szkole poza miejscem zamieszkania. Była żona nieregularnie opłaca jej szkołę i internat, nie zostawia jej kieszonkowego na pozostałe wydatki. Chciałbym przekazywać pieniądze bezpośrednio córce a nie matce. Czy potrzebuję na to decyzji sądu, czy mogę sam o tym zadecydować?

Szalone zachowanie żony a alimenty

Jesteśmy małżeństwem od 15 lat, mamy 3 dzieci. Żona zachowuje się jak szalona. Obwinia mnie o wszystko, odcina od kontaktu z dziećmi. Ostatnio podjąłem decyzję o rozwodzie. W 2007 r. żona założyła sprawę o alimenty, a sama przeprowadziła się z dziećmi do swoich rodziców. Później wróciła do naszego domu. Początkowo płaciłem dalej alimenty, ale w końcu zaczęliśmy mieć znów wspólne wydatki. Teraz wniosła sprawę do komornika o „zaległe” alimenty – mimo że wszystko kupuję córkom i je utrzymuje. Co robić?

Jak uzyskać alimenty na dziecko od ojca obcokrajowca – Ukraińca

W jaki sposób wystąpić o alimenty dla dziecka od ojca obcokrajowca? Ojciec jest Ukraińcem, uznał dziecko. Dziecko ma podwójne obywatelstwo. Ojciec mieszka na Ukrainie, my mieszkamy w Polsce. Jak wygląda procedura i jakie dokumenty powinnam zebrać oraz jaki jest koszt takiego postępowania?

Czy skoro ja nie pracuję, mąż ma płacić alimenty?

Mąż pracuje za granicą i bardzo dobrze zarabia. Od jakiegoś czasu nie jesteśmy razem. Ja nie pracuję. Czy w takim wypadku jest on zobowiązany płacić mi alimenty?

Rzeczywiste zarobki męża – sprawa o alimenty na dzieci

Mąż zarabia 5-6 tys. zł, ale wykazuje w dokumentach 1250 zł (netto). Obecnie żyjemy w separacji i chcę wnieść o alimenty na dwójkę naszych małoletnich dzieci. Czy sąd weźmie pod uwagę 1250, czy 5 tys. zł wynagrodzenia do ustalenia wysokości alimentów? Obecnie nasze 6-letnie dziecko jest chore, a jedynym moim dochodem jest świadczenie opiekuńcze w wys. 1200 zł. Na jaką maksymalną wysokość alimentów mogę liczyć? Na dzień dzisiejszy mąż zamknął wszystkie konta i zagroził, że nie da ani grosza, bo mam żyć z tego świadczenia. Mąż odprowadza podatek od tej zaniżonej kwoty podstawowej, ale zapewniam, że posiada dodatki i diety w wysokości ok. 4 tys. zł miesięcznie.

 

Zmniejszenie alimentów ze względu na powrót na stałe do Polski

Jak wygląda sprawa obniżenia alimentów na dzieci? Jestem w związku z rozwodnikiem, który ma dwoje dzieci mieszkających w Polsce, a my mieszkaliśmy dłuższy czas w Norwegii, więc partner płacił alimenty z norweskich zarobków. Niedawno wróciliśmy na stałe do kraju i chcielibyśmy obniżyć alimenty. Chcę zaznaczyć, że od samego początku dbam o to, żeby dzieci partnera nie ucierpiały finansowo na tym, że ich ojciec z nimi nie jest. Jednak po powrocie do Polski trudno będzie płacić alimenty w wysokości takiej, jak były naliczone z wypłaty norweskiej. Partner płaci również alimenty na żonę – ona pracuje, zarabia ok. 4 tys. zł. Czy musi te alimenty na nią nadal płacić?

 

Obowiązek alimentacyjny ojca dziecka, który nie jest mężem matki

Była partnerka jest ze mną w ciąży. Matka mojego przyszłego dziecka aktualnie pozostaje w związku ze swoim byłym partnerem (obecnie narzeczonym), z którym ma 4-letnią córkę. Ja na co dzień mieszkam w Norwegii. Ona pracuje na podstawie umowy o pracę, a jej partner pracuje na czarno na budowie. Z informacji, które od niej otrzymuję, wynika, że chce dochodzić ode mnie alimentów. Zaproponowałem 500 zł plus pokrywanie bieżących wydatków. Propozycja została odrzucona. Moje wynagrodzenie wynosi ok. 10 tys. zł, jednak znaczna część tej kwoty (6 tys.) zostaje wydana na bieżące utrzymanie. Do dyspozycji zostaje mi zatem 4 tys. zł. Mam wrażenie, że była partnerka chce wyciągnąć ode mnie jak najwięcej, a ja wolałbym nie utrzymywać jej rodziny, tylko swoje dziecko. Ile sąd może mi zasądzić alimentów?


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »