Kategoria: Rozdzielność majątkowa, intercyza

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z rozdzielnością majątkową
lub intercyzą? Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Mąż hazardzista – zabezpieczenie majatku

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2016-06-08

Jakie są sposoby zabezpieczenia majątku przed mężem hazardzistą? Jest małżeństwo – wspólność majątkowa (wspólne mieszkanie), jedno dziecko. Mąż przegrał oszczędności (ok. 100 tys. zł) i narobił długów na kilkadziesiąt tysięcy. Jak żona może się zabezpieczyć? Zapewne rozdzielność majątkowa, ale czy konieczne jest przepisanie mieszkania na żonę? Czy jest ryzyko, że za długi męża straci mieszkanie albo coś z wyposażenia? Jeżeli mąż zgodzi się na przepisanie mieszkania na żonę, jak on może się zabezpieczyć przed wyrzuceniem z mieszkania?

Iryna Kowalczuk

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata
Bardzo dziękuję za poradę, pomoc otrzymałam bardzo szybko i fachowo. 
Anna
Jak zwykle super wnikliwie i profesjonalnie!A co najważniejsze z cierpliwością dla moich licznych pytań dodatkowych.Serdecznie polecam!
Adam, 35 lat
Możliwość skorzystania z szybkiej i bardzo wyczerpującej (jak się później okazło) odpowiedzi przez internet na nurtujące mnie zagadnienie prawne, bez wychodzenia z domu bez zbędnych formalności, bez głupich i dodatkowyc pytań. BARDZO DZIĘKUJĘ I PILECAM PAŃSTWA SERWIS.
Mikołaj, 44 lata
Goraco polecam. Udzielono mi szybko wyczerpujacej i konkretnej porady za umiarkowana cene.
Katarzyna
 Na wszystko co potrzebowałam uzyskałam rzetelna odpowiedź dziękuje za poradę pierwszy raz korzystałam z takiej możliwości w razie potrzeby znowu skorzystam 
Lucyna
Porada prawna, którą otrzymałem od Pani Wioletty Dyl, jest bardzo szczegółowa i jasna. Dokładnie rozwiała moje wątpliwości.
Janusz, inżynier, przedsiębiorca, 64 lata
Dostałam wyczerpującą odpowiedź na piątkę. Jestem bardzo wdzięczna. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję
Danuta, geodeta i opiekun, 58 lat
Bardzo fachowa porada! Prawnik wykazał się dużą wiedzą i wnikliwością. Odpowiedział precyzyjnie również na pytania dodatkowe.
Adam, freelancer, 36 lat
Z góry bardzo dziękuję za porady Firma godna zaufania i polecenia
Mariusz
Dziękujemy za świetną i rzeczową poradę prawną z zakresu prawa autorskiego otrzymaną od Pani Wioletty Dyl. 
Tomasz
Szybka, kompetentna i rzetelna odpowiedź, a także bezproblemowe uszczegółowienie rozwiązania wraz z niemal natychmiastowymi odpowiedziami na pytania dodatkowe.
Marzena
Bardzo dziękuję za szybką poradę, bardzo pomocną.
Zosia
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź

Hanna, specjalista w banku, 59 lat

Należy stwierdzić, że odpowiedzialność małżonków za długi zaciągane przez jednego z nich jest określona w art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym:

„§ 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

§ 2. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.

§ 3. Jeżeli wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.”

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Powyższy przepis chroni z jednej strony interesy wierzyciela, uprawniając go do kierowania w określonych sytuacjach egzekucji nie tylko do osobistego majątku dłużnika, ale także do majątku osobistego. Z drugiej zaś strony chroniony jest interes małżonka niebędącego dłużnikiem. Ochrona ta uległa zdecydowanemu wzmocnieniu po wejściu w życie ustawy z 17 czerwca 2004 r., gdyż możliwość ponoszenia odpowiedzialności majątkiem wspólnym została uzależniona od wyrażenia przez małżonka zgody na zaciągnięcie zobowiązania przez współmałżonka.

Art. 41 znajduje zastosowanie jedynie do zobowiązań zaciągniętych przez jedno z małżonków. Jeżeli zobowiązanie powstało w wyniku działania obojga, oboje małżonkowie są stroną powstałego stosunku prawnego i ponoszą odpowiedzialność jako współdłużnicy. Przykładowo małżonkowie zawierający umowę sprzedaży po stronie kupującego ponoszą wspólnie odpowiedzialność za zapłatę umówionej ceny. Ich sytuację normują przepisy Kodeksu cywilnego o wielości dłużników, z wyłączeniem jednak uregulowań pozostających w sprzeczności z zasadami rządzącymi wspólnością majątkową małżeńską.

Przewidziana w art. 41 odpowiedzialność majątkiem wspólnym za zobowiązania uzależniona jest od spełnienia następujących przesłanek:

1) powstanie zobowiązania w wyniku czynności prawnej dokonanej przez jednego z małżonków,

2) obowiązywanie ustroju ustawowej wspólności majątkowej w chwili powstania zobowiązania,

3) wyrażenie przez współmałżonka zgody na zaciągnięcie zobowiązania,

4) pozostawanie zobowiązania w związku z majątkiem wspólnym.

Z treści art. 41 § 1 i 2 wynika jednoznacznie, że źródłem zobowiązania zaciągniętego przez jedno z małżonków ma być czynność prawna. Odwołanie się do pojęcia „czynność prawna” pozwala stwierdzić, że poza zakresem komentowanego przepisu pozostają obowiązki majątkowe spoza sfery stosunków cywilnoprawnych. W szczególności chodzi o sferę stosunków normowanych prawem publicznym (stosunki karnoprawne, podatkowe).

Przepisy ustaw mogą wprowadzać możliwość egzekwowania należności publicznoprawnych (np. zaległości wobec US i ZUS-u) majątku wspólnego osoby zobowiązanej oraz jej małżonka).

W związku z powyższym w zaistniałej sytuacji wierzyciele hazardzisty uprawnieni są do dochodzenia swoich wierzytelności z jego majątku osobistego oraz z jego wynagrodzenia pod warunkiem, że żona nie zaciągała kredytów (pożyczek) razem z nim lub nie wyrażała na nie zgody.

Oznacza to, że np. komornik nie będzie mógł skutecznie przeprowadzić egzekucji z ruchomości oraz nieruchomości należących do hazardzisty i jego żony, które zostały nabyte po zawarciu związku małżeńskiego.

W zaistniałej sytuacji żona może zatem podjąć działania w ramach obrony swoich interesów, polegające właśnie na uzyskaniu rozdzielności majątkowej małżeńskiej i to najlepiej z datą wsteczną, ustaloną na dzień przed powstaniem największych długów męża.

Możliwość taką daje art. 52 K.r.o., który stanowi, że:

„§ 1. Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej.

§ 2. Rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, w szczególności, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu”.

Żądanie jednego z małżonków ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej wchodzi w grę wtedy, gdy małżonkowie nie wyrażają zgodnej woli ustanowienia takiej rozdzielności w drodze umowy (art. 47 K.r.o.).

Jedyną przesłanką ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej na żądanie małżonka (art. 52 § 1 K.r.o.) jest istnienie „ważnych powodów”.

Żądanie ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej podlega ocenie także z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (art. 5 Kodeksu cywilnego). W ramach tej oceny należy mieć na względzie interes pozwanego małżonka i dobro rodziny (glosy: J. St. Piątowskiego do orzeczenia Sądu Najwyższego z 25 marca 1958 r., 2CR 45/56, PiP 1959, nr 4-5, s. 1072, i M. Wawiłowej do orzeczenia SN z 6 listopada 1972 r., III CRN 250/72, LexPolonica nr 312236, PiP 1974, nr 10, s. 162). Nie może też być pominięty interes wierzycieli małżonków.

Ustawa nie definiuje pojęcia „ważne powody”. Jego rozumienie kształtują doktryna i judykatura, wychodząc z ogólnych założeń, które legły u podstaw regulacji majątkowego ustroju małżonków.

Przez ważne powody, dające podstawę do ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej, zwykło się rozumieć – ogólnie mówiąc – wytworzenie się takiej sytuacji, która w konkretnych okolicznościach faktycznych powoduje, że dalsze trwanie wspólności majątkowej między małżonkami pociąga za sobą naruszenie lub poważne zagrożenie interesu majątkowego jednego z małżonków i z reguły także dobra rodziny (J. St. Piątowski, Stosunki majątkowe między małżonkami, s. 140; J. Winiarz, Małżeńskie stosunki majątkowe, s. 84; L. Stecki, Ustanie ustawowej wspólności małżeńskiej majątkowej, s. 12; J. Ignatowicz, Prawo rodzinne, s. 115).

Przykłady ważnych powodów to sytuacje powstałe na skutek zachowania się jednego z małżonków polegającego na trwonieniu majątku wspólnego na skutek hulaszczego trybu życia, alkoholizmu, rażącej niegospodarności itp., uchylaniu się od pomnażania i utrzymywania substancji majątku wspólnego albo też zatrzymaniu tego majątku wyłącznie dla siebie i niedopuszczeniu współmałżonka do korzystania z niego. Ważnych powodów nie stanowią okoliczności niezawinione przez małżonka bądź niezależne od jego woli, np. długotrwała choroba.

Ważny powód uzasadniający ustanowienie rozdzielności majątkowej może stanowić separacja faktyczna małżonków, uniemożliwiająca im współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym i najczęściej zarazem stwarzająca zagrożenie interesów majątkowych jednego lub nawet obojga małżonków. Obojętne jest przy tym, czy zachodzi trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego.

Ustanawiając rozdzielność majątkową, sąd obowiązany jest oznaczyć w wyroku dzień, z którym ona powstaje.

Zasadą powinno być ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej z dniem mieszczącym się między dniem wytoczenia powództwa a dniem wydania wyroku. Jednak w wyjątkowych wypadkach dopuszczalne jest ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa. Jako przykład takiego wyjątkowego wypadku przepis wskazuje sytuację, gdy „małżonkowie żyli w rozłączeniu”. Ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa może być uzasadnione zwłaszcza w razie długotrwałej separacji faktycznej małżonków, gdy jedno z nich nie przyczynia się do pomnażania majątku wspólnego i swoim postępowaniem zagraża utrzymaniu jego substancji.

Ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej między małżonkami z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa jest dopuszczalne w zasadzie tylko wtedy, gdy z powodu separacji faktycznej (życia w rozłączeniu) niemożliwe byłoby już w tym dniu ich współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym (wyrok SN z 11 grudnia 2008 r., II CSK 371/2008, LexPolonica nr 2031856, OSNC 2009, nr 12, poz. 176).

Gdyby nie udało się jej osiągnąć, pozostałoby już tylko ewentualnie zawarcie z żoną notarialnej umowy ustanawiającej rozdzielność majątkową.

Zgodnie bowiem z art. 47 § 1 K.r.o.: „Małżonkowie mogą przez umowę zawartą w formie aktu notarialnego wspólność ustawową rozszerzyć lub ograniczyć albo ustanowić rozdzielność majątkową lub rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków (umowa majątkowa). Umowa taka może poprzedzać zawarcie małżeństwa”. Zaznaczyć należy jednak, że na mocy takiej umowy możliwe jest jedynie ustanowienie rozdzielności majątkowej od dnia jej zawarcia na przyszłość.

Co się tyczy kwestii przepisania udziału w nieruchomości, który należy do męża – hazardzisty:

Dokonanie darowizny nieruchomości, czy też innego wartościowego przedmiotu majątkowego, przez dłużnika na rzecz osoby bliskiej jest jedną z najbardziej ryzykownych opcji, które narażają na skuteczne wytoczenie powództwa pauliańskiego przez wierzyciela, znacznie ułatwiając temu wierzycielowi dowodzenie wielu okoliczności przed sądem, dzięki ustanowieniu szeregu domniemań faktycznych. Zgodnie z przepisem art. 527 § 1 Kodeksu cywilnego, gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli, osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć. Jest to tzw. skarga pauliańska, instytucja wywodząca się jeszcze z prawa rzymskiego, zaś uwzględnienie powództwa wierzyciela skutkuje bezskutecznością względną czynności prawnej (tylko w stosunku do tego wierzyciela).

Przede wszystkim, jak wynika z treści przepisu art. 531 § 1 K.c., żądanie uznania za bezskuteczną czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli następuje w drodze powództwa lub zarzutu przeciwko osobie trzeciej, która wskutek tej czynności uzyskała korzyść majątkową. W okolicznościach przedmiotowej sprawy osobą trzecią jest Pana żona. Jeśli wskutek czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie (np. w drodze umowy darowizny – przyp. aut.) wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, choćby osoba ta nie wiedziała i przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela (art. 528 K.c.).Oznacza to, że w przypadku nieodpłatnej czynności prawnej zupełnie nie ma znaczenia stan świadomości kontrahenta dłużnika.

Ponadto, jeśli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba, będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela (art. 527 § 3 K.c.). Skoro mąż – hazardzista dokonałby darowizny np. mieszkania na rzecz żony, to wierzyciel nie musiałby udowadniać, że żona wiedziała o chęci pokrzywdzenia wierzycieli poprzez tę czynność prawną. Dla przyjęcia skutków wynikających z przedmiotowego domniemania faktycznego nie ma znaczenia, czy osoba bliska mieszka z dłużnikiem, czy nie. W konsekwencji darowizna na rzecz żony wyklucza wszelkie działania zmierzające do wykazania, że żona dłużnika nie wiedziała w istocie o zamiarze pokrzywdzenia wierzycieli, towarzyszącym jej mężowi. Ewentualne wnioski dowodowe przed sądem nie będą mieć wobec tego szans uwzględnienia, bowiem określone fakty, jak wiedza osoby osiągającej korzyść majątkową, będą już na wstępie udowodnione dzięki istniejącym domniemaniom. Jak stanowi przepis art. 231 Kodeksu postępowania cywilnego, sąd może uznać za ustalone fakty, mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne).

Proszę też zwrócić uwagę na przepis art. 527 § 2 K.c., w świetle którego czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeśli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Gdy dłużnik stał się niewypłacalny wskutek dokonania darowizny, również domniemywa się, że działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli (art. 529 K.c.).

Wierzyciel ma pięć lat od dnia dokonania czynności prawnej, aby skierować roszczenie pauliańskie na drogę procesu cywilnego, po tym terminie jego uprawnienie wygasa (art. 534 K.c.).

Żona hazardzisty, jako obdarowana osoba trzecia, dysponuje jednak pełnym prawem do rozporządzenia uzyskaną korzyścią, może więc np. sprzedać nieruchomość mieszkalną (art. 531 § 2 K.c.), gdyż ryzyko wytoczenia powództwa pauliańskiego nie ogranicza treści prawa własności lub zbywalności ograniczonego prawa rzeczowego, jakim jest spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego. W takiej sytuacji wierzyciel może wystąpić ze swoim powództwem bezpośrednio przeciwko osobie, na rzecz której rozporządzenie nastąpiło, jeżeli osoba ta wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną albo jeżeli rozporządzenie było nieodpłatne. Jeśli żona dokona zbycia w drodze umowy sprzedaży (należy unikać darowizny) na rzecz obcej osoby trzeciej, to wierzyciel będzie mieć poważny problem z udowodnieniem stanu wiedzy nabywcy, co w konsekwencji może zaważyć na losach pozwu.

Żeby uchronić interesy męża – hazardzisty po przepisaniu nieruchomości na rzecz żony, warto by było ustanowić służebność osobistą na jego rzecz, która mu zagwarantuje nieodpłatne zamieszkiwanie w tej nieruchomości do końca życia.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z rozdzielnością
majątkową lub intercyzą? Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Ustanowienie rozdzielności majątkowej

Od dwóch lat jesteśmy małżeństwem. Chcielibyśmy mieć rozdzielność majątkową (intercyzę). Żona nie pracowała, tylko ja utrzymywałem rodzinę. Przez te dwa lata wspólnego życia odłożyliśmy sporą sumę. Żona stwierdziła, że nie chce nawet złotówki z tej sumy. Chce, aby cała kwota przypadła mnie. W takim razie jak ustanawiając rozdzielność majątkową wprowadzić do niej zapis, który by mówił, że żona nie rości sobie żadnych praw do oszczędności ani do żadnej rzeczy, którą kupiliśmy w trakcie trwania naszej wspólności majątkowej?

Konsekwencje włączenia darowizny do wspólnego majątku małżonków

Jesteśmy małżeństwem od kilkunastu lat. Dziesięć lat temu mąż otrzymał w darowiźnie od swoich rodziców działkę i dwa budynki gospodarcze. Jeden z nich adaptowaliśmy na budynek mieszkalny. Obecnie chcemy rozszerzyć współwłasność małżeńską o tę darowiznę. Pierwotna wartość darowizny określona była na 15 tys. zł. Obecnie oceniam ją na ok. 450 tys. zł. Budynek adaptowaliśmy na dom ze środków z majątku wspólnego. Czy przy ewentualnym podziale majątku mąż może uznać, że to on wniósł do majątku wspólnego tę wartość domu jako swój wkład i żądać ode mnie zwrotu nakładów? Czy w umowie dotyczącej rozszerzenia wspólności majątkowej o tę darowiznę można zawrzeć zapis, że wspólność obejmuje również wszystkie nakłady obojga małżonków poczynione na tę nieruchomość? Jak ewentualnie taki zapis poprawnie miałby brzmieć, aby był dla mnie bezpieczny? Nadmieniam, że nakłady były robione jeszcze przed formalnym dokonaniem darowizny, gdyż mąż wcześniej dzierżawił ten budynek od rodziców.

 

Notarialna rozdzielność majątkowa a fundusze emerytalne

Mam założone w towarzystwie ubezpieczeń fundusze emerytalne. Ja jestem właścicielem, żona współwłaścicielem. Od trzech lat mamy notarialną rozdzielność majątkową. Czy żona może „skasować” moje konta w tym towarzystwie, a pieniądze przenieść na swoje, gdzie nie mam wglądu?

 

Jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych w majątku małżonków

Mam pytanie odnośnie podziału oszczędności ulokowanych w funduszach inwestycyjnych. W ciągu małżeństwa zgromadziliśmy niemały majątek ulokowany w funduszach. Czy przy ustanowieniu rozdzielności majątkowej jednostki uczestnictwa są wspólne, czy też należą do majątków osobistych małżonków?

Niekorzystna dla żony umowa o rozdzielność majątkową

Przed podpisaniem aktu zniesienia wspólności małżeńskiej mąż postawił mnie pod ścianą, wszystko było szybko, niespodziewanie i miało być na krótko. U notariusza uzgodnienia prowadził mąż bez konsultowania się ze mną. Nie wiedziałam, że tracę możliwość przejścia na ewentualną rentę po mężu (on zarabia 12 tys. zł na rękę). Mam 62 lata i niecałe 900 zł emerytury, a także niewykończony, nowy dom na wsi (z podziału majątku), którego nie jestem wstanie utrzymać. Mąż mnie sprytnie oszukał, a sam żyje na wysokim poziomie. Czy jest jeszcze szansa cofnąć tę niekorzystną umowę? Co mogę zrobić?

Sprawy majątkowe rozwódki i wdowca

Jestem w nieformalnym związku z Niemcem. Każde z nas jest zameldowane w swoim ojczystym kraju. Nie mieliśmy zamiaru pobrać się, jednak mój niemiecki partner chciałby kupić dom w Polsce. Niestety nie może tej nieruchomości kupić jako obcokrajowiec. Mogłabym ja ją kupić, ale nie mam środków, a od darowizny musiałabym zapłacić podatek. Jakie zatem jest najlepsze rozwiązanie tej kwestii? Małżeństwo mogłoby rozwiązać sprawę darowizny, ale co zrobić z naszym majątkiem odrębnym? Ja jestem rozwiedziona, on natomiast jest wdowcem. Chcemy, by nasz majątek dziedziczyły wyłącznie nasze dzieci z pierwszych związków. Wiem, że intercyza i rozdzielność majątkowa działają tylko za życia, a my chcielibyśmy zabezpieczyć nasz dotychczasowy majątek wyłącznie dla swoich dzieci. Czy jest taka możliwość?

Jak chronić udział we współwłasności, jeśli małżonek popada w długi?

W moim małżeństwie posiadamy rozdzielność majątkową. Firma żony przynosi straty, a ponadto nie wiem, jakie zawarła umowy kredytowe. Wiem na pewno, że ma na swoim udziale we współwłasności nieruchomości (1/2) zajęcie komornicze. Ja jestem emerytem i nie mogę sobie pozwolić na zajęcie mojego udziału w nieruchomości. Nie mamy wspólnych dzieci, ale mamy po jednym z poprzednich małżeństw. Nie chcę, aby dziedziczyła po mnie żona. Jak ochronić mój udział? Biorę pod uwagę np. takie rozwiązania: sprzedaż mojego udziału ojcu mojej wnuczki, a on dalej może np. wnieść sprawę o zniesienie współwłasności albo przenieść współwłasność za dożywocie na wnuczkę i w ten sposób wykluczyć wejście mojego udziału do spadku. A może jest jeszcze inne rozwiązanie?

Uniknięcie zasady surogacji

Będąc jeszcze panną, nabyłam mieszkanie, które sprzedałam już po zawarciu związku małżeńskiego. Za uzyskane ze sprzedaży pieniądze nabyłam wspólnie z mężem nowe mieszkanie, przy czym brakującą kwotę mąż dołożył z pieniędzy uzyskanych w drodze darowizny od swojej siostry. Większy udział kwotowy jest z mojej strony (pieniądze uzyskane ze sprzedaży mieszkania wykupionego przed ślubem). W akcie notarialnym jest pokreślone, jaka kwota pochodzi z mojego majątku osobistego, oraz zaznaczono, że reszta pieniędzy pochodzi z majątku wspólnego. Podkreślono też, że następuje uchylenie zasady surogacji i nabywany przedmiot wchodzi w całości do majątku wspólnego. Jednak mi zależało, żeby kwota, którą wnoszę do nowego mieszkania, należała do mojego majątku osobistego i w razie rozwodu itp. była jasność, jaki był mój udział własny w mieszkaniu. Czy takie zapisy są wobec tego prawidłowe, a jeśli nie, to jak to teraz zmienić?



Zapytaj prawnika

Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »