• Zaktualizowano: 2025-08-24 • Autor: Małgorzata Rybarczyk
Przez 5 lat byłam żoną obywatela Norwegii. Ślub zawarliśmy w Norwegii, został on umiejscowiony w polskim USC mojego ostatniego miejsca zamieszkania w Polsce. Rozwód orzeczono 3 miesiące temu. W chwili orzekania rozwodu byłam (i nadal jestem) rezydentką w Anglii. Pozew rozwodowy wniósł były mąż, ale była to decyzja obopólna. Otrzymałam wszystkie niezbędne dokumenty. Chciałabym zarejestrować rozwód w Polsce. Czy muszę składać wniosek do sądu okręgowego o uznanie wyroku rozwodowego z Norwegii? Jeśli tak, jakie dokumenty powinnam dostarczyć? Czy muszę przedkładać zaświadczenie, że wiedziałam o toczącym się postępowaniu, skoro to ja byłam stroną pozwaną? Do jakiego sądu okręgowego mam się zwrócić z wnioskiem, skoro podczas orzeczenia wyroku żadne z nas nie miało miejsca zamieszkania (zameldowania) w Polsce?

Polskie prawo przewiduje możliwość uzyskana rozwodu przez obywatela polskiego poza granicami kraju. Zależnie od tego, w jakim kraju przeprowadzone było postępowanie rozwodowe, polskie prawo przewiduje odrębne procedury pozwalające na uznanie tego orzeczenia w Polsce.
W przypadku państw będących członkami Unii Europejskiej kraje te są zobowiązane do automatycznego uznawania wyroków rozwodowych na mocy Rozporządzenia Rady Europy nr 2201/2003 z 27 listopada dotyczącego jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej. W związku z tym w przypadku rozwodu orzeczonego na terenie Unii po dacie wstąpienia do niej Polski, czyli 1 maja 2004 r., nie jest wymagane przeprowadzanie postępowania przed polskim sądem w celu uznania wyroku rozwodowego. W tych sprawach wystarczy samo zarejestrowanie rozwodu w urzędzie stanu cywilnego.
Zobacz również: Rozwód w USA a prawo Polskie
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku państw spoza obszaru Unii, w tym właśnie Norwegii. Do tych Państw stosuje się tzw. Konwencję Haską z 1970 roku o uznawaniu rozwodów i separacji. Do sygnatariuszy tej Konwencji należy Norwegia. Art. 17 konwencji stanowi, że: „Niniejsza konwencja nie stoi na przeszkodzie stosowaniu w Umawiającym się Państwie przepisów prawa bardziej korzystnego dla uznawania zagranicznych orzeczeń o rozwodzie i separacji”. Zatem orzeczenia organów tych państw w sprawie rozwodu i separacji wydane od 2 lipca 2009 r. mogą być również uznane na podstawie prostszej procedury Kodeksu postępowania cywilnego. Prawomocne orzeczenia sądów państw obcych niebędących członkami Unii Europejskiej wydane w sprawach cywilnych od 2 lipca 2009 roku tj. po wejściu w życie ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2008 r. Nr 234, poz. 1571) podlegają na podstawie tej ustawy uznaniu z mocy prawa. Co to faktycznie oznacza? W praktyce oznacza to, iż może Pani złożyć wniosek bezpośrednio w USC o uznanie orzeczenia i wpisanie wzmianki dodatkowej o rozwodzie do akt stanu cywilnego.
Wniosek taki składa się na urzędowym formularzu (zazwyczaj dostępnym na stronie internetowej właściwego USC). Do wniosku musi Pani załączyć: 1) oryginał zagranicznego orzeczenia, 2) dokument stwierdzający prawomocność orzeczenia (chyba że prawomocność orzeczenia wynika z jego treści), 3) oryginał urzędowego tłumaczenia ww. dokumentów dokonany przez tłumacza przysięgłego lub polskiego konsula. Ponieważ to Pani była osobą pozwaną, a orzeczenie zapadłe w sprawie nie było wydane zaocznie (czyli bez Pani udziału w procesie), to nie musi Pani przedstawić dokumentu stwierdzającego, że pismo wszczynające postępowanie zostało Pani doręczone.
Wniosek o uznanie orzeczenia można złożyć osobiście będąc w Polsce, przez ustanowionego na piśmie pełnomocnika (tutaj konieczne jest jednoczesne uiszczenia opłaty skarbowej 17 zł na konto urzędu miasta właściwego dla USC od udzielonego pełnomocnictwa) lub przez przesłanie dokumentów do USC miejsca sporządzenia aktu stanu cywilnego. Wniosek ten podlega opłacie 11 zł.
Jeżeli chce mieć Pani 100% pewność, iż USC dokona wzmianki w aktach, to może Pani skorzystać z procedury postępowania cywilnego i najpierw wystąpić do sądu z wnioskiem o ustalenie, że orzeczenie sądu państwa obcego podlega albo nie podlega uznaniu (art. 1148 § 1 K.p.c.). Przeprowadzenie takiego postępowania ma charakter fakultatywny, nie stanowi koniecznego formalnego warunku uznania zagranicznego orzeczenia, chyba że wyrok zapadł przed 2009 r. w krajach nienależących do UE. Wniosek może Pani złożyć przed wszczęciem procedury w USC lub też w sytuacji, gdy kierownik USC odmówi automatycznego uznania zagranicznego orzeczenia z mocy prawa. Wniosek ten składa się do sądu okręgowego w Warszawie (art. 11481 § 1 K.p.c.). Prawomocne orzeczenie sądu jest wiążące dla kierownika USC.
Osobiście doradzam krótszą i łatwiejszą procedurę złożenia wniosku w USC, a dopiero w przypadku odmowy dokonania wzmianki wszczęcie procedury w sądzie.
Anna przez kilka lat mieszkała w Oslo, gdzie wyszła za mąż za obywatela Norwegii. Kiedy ich małżeństwo zakończyło się rozwodem, a ona wróciła na stałe do Polski, stanęła przed pytaniem, jak zarejestrować to w dokumentach. Okazało się, że wystarczyło złożyć wniosek w urzędzie stanu cywilnego, gdzie wcześniej umiejscowiono jej akt małżeństwa, i dołączyć tłumaczenie wyroku. Cała procedura zakończyła się szybko i bez konieczności angażowania sądu.
Marta, mieszkająca w Londynie, otrzymała rozwód od polskiego męża, z którym zawarła ślub cywilny w Anglii. Po kilku miesiącach musiała uporządkować formalności w Polsce, bo chciała ponownie zawrzeć związek małżeński. Wysłała dokumenty pocztą do urzędu stanu cywilnego, w którym znajdował się jej akt małżeństwa, dołączając tłumaczenie przysięgłe i dowód opłaty. Dzięki temu, mimo że nie była obecna w kraju, udało jej się bez problemów uzyskać wpis rozwodu w polskich rejestrach.
Katarzyna, od lat mieszkająca w Manchesterze, rozwiodła się w Wielkiej Brytanii z obywatelem Ukrainy. Zastanawiała się, czy musi kierować sprawę do polskiego sądu, skoro od dawna nie ma zameldowania w Polsce. Prawnik wyjaśnił jej, że od 2009 roku wyrok taki uznaje się w Polsce z mocy prawa, a ona powinna jedynie złożyć wniosek w USC, gdzie zapisano jej akt małżeństwa. Ostatecznie całość sprowadziła się do dostarczenia odpisu wyroku i jego tłumaczenia, a procedura okazała się dużo prostsza, niż początkowo przypuszczała.
Rejestracja zagranicznego rozwodu w Polsce nie musi być skomplikowana. Od 2009 roku wyroki wydane poza Unią Europejską, w tym w Norwegii czy Wielkiej Brytanii, uznawane są w naszym kraju z mocy prawa. W praktyce oznacza to, że wystarczy złożyć wniosek w urzędzie stanu cywilnego, dołączyć odpis orzeczenia z potwierdzeniem jego prawomocności oraz tłumaczenie przysięgłe. Postępowanie sądowe pozostaje jedynie rozwiązaniem awaryjnym, gdyby urząd odmówił dokonania wpisu. Dzięki temu Polacy mieszkający za granicą mogą stosunkowo łatwo uporządkować swoją sytuację prawną także w Polsce.
Jeśli potrzebujesz pomocy w sprawie uznania zagranicznego rozwodu w Polsce lub masz inne pytania dotyczące prawa rodzinnego i cywilnego, możesz skorzystać z naszej porady prawnej online. Wystarczy przesłać opis swojej sytuacji wraz z dokumentami, a otrzymasz profesjonalną analizę oraz wskazówki krok po kroku, jak załatwić formalności. Porady udzielane są szybko, wygodnie i bez wychodzenia z domu.
1. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296
Masz podobny problem? Planujesz rozwód z obywatelem innego kraju? Potrzebujesz porady prawnika, opisz nam swój problem i zadaj pytania wypełniając formularz poniżej ▼▼▼.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Małgorzata Rybarczyk
Radca prawny.
Zapytaj prawnika