Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rozliczenia w konkubinacie

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-12-14

Mieszkam od roku z konkubentem w moim mieszkaniu. Umówiliśmy się (ustnie), że on będzie regulował opłaty eksploatacyjne do wspólnoty mieszkaniowej oraz opłaty za media. Poniósł również koszty wymiany drzwi i jednego okna oraz desek podłogowych. Jeśli nasz związek nie przetrwa i konkubent się wyprowadzi, czy ma prawo żądać ode mnie zwrotu nakładów na mieszkanie i pieniędzy wydanych na opłaty eksploatacyjne? Jak w świetle prawa wyglądają rozliczenia w konkubinacie?

Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szybka i konkretna odpowiedź, profesjonalne wyjaśnienie. Dzięki poradzie od razu wiadomo co robić.
Sebastian
Ponownie jestem bardzo zadowolona z udzielonej porady. Kompetencja i terminowość doskonała. Na pewno w przypadku jakichkolwiek pytań ponownie skorzystam i polecę znajomym.
Zofia, 55 lat, lekarz
Polecam wszystkim, którzy potrzebują porady prawnej. Kontakt z klientem bardzo czytelny, konkretny i sprawny przekaz informacji oraz rzetelnie przygotowana odpowiedź i możliwość dodatkowego kontaktu.
Monika
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk

Na wstępie należy zaznaczyć, że kwestia wzajemnych rozliczeń osób pozostających w związkach nieformalnych nie została wprost uregulowana przez przepisy Kodeksu cywilnego. Judykatura wypracowała w tej kwestii różne stanowiska dopuszczając zarówno możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności, jak i oparcia rozliczeń majątkowych konkubentów na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r. III CRN 132/74, nie publ.).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Wybór jednego ze wskazanych uregulowań może być uzależniony od okoliczności konkretnej sprawy, a także od przedmiotu rozliczeń. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., III CZP 62/69 („Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 1970, nr 4, s. 211) wskazuje się, że co do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak również z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty, należy stosować przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast co do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jednego z konkubentów na wchodzące w skład wspólnego gospodarstwa przedmioty majątkowe należące do drugiej z tych osób – zastosowanie znaleźć powinny przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W Pani przypadku, moim zdaniem, zastosowanie będą miały przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jako właściciel nieruchomości figuruje bowiem jedynie Pani. Konkubent nie jest współwłaścicielem lokalu, zatem przepisy o zniesieniu współwłasności nie będą miały zastosowania.

Przez nakłady w rozumieniu art. 226 K.c. należy uznać dobrowolne użycie własnych dóbr majątkowych na rzecz innej osoby (właściciela rzeczy) bez względu na jego wolę. Nakładami w tym znaczeniu są wszelkie inwestycje utrzymujące rzecz w należytym stanie lub ulepszające ją. Są to więc wszelkie reperacje, ulepszenia, a także wydatki związane z utrzymaniem rzeczy, jak np. karmienie zwierząt, uiszczanie opłat związanych z posiadaniem rzeczy (por. wyrok SN z 11 października 1990r. III CZP 58/90).

Moim zdaniem, Pani konkubent przy wyprowadzce mógłby żądać zwrotu nakładów, jednak jedynie tych, które wyłożył na zakup drzwi, wymianę okna i desek podłogowych, gdyż w takim przypadku wzbogacenie jednej ze stron bez podstawy prawnej znajduje oparcie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Zgodnie z art. 405 Kodeksu cywilnego – kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

Bezpodstawne wzbogacenie jest szczególnym zdarzeniem prawnym, w wyniku którego bez podstawy prawnej powstaje nowa sytuacja, polegająca na wzroście majątku po stronie podmiotu wzbogaconego, kosztem jednoczesnego pogorszenia sytuacji majątkowej osoby zubożonej. Zarówno zubożenie, jak i wzbogacenie wywołane są tą samą przyczyną. Jednak podstawowa przesłanka bezpodstawnego wzbogacenia nie ma charakteru związku przyczynowo-skutkowego między zubożeniem a wzbogaceniem różnych podmiotów, ponieważ co prawda zubożenie i wzbogacenie następują jednocześnie na skutek tej samej przyczyny, ale jest to jedynie koincydencja między zubożeniem a wzbogaceniem, a nie związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy nimi.

Z art. 405 K.c. wynikają cztery ogólne przesłanki powstania roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (tzw. roszczenia kondykcyjnego):

  • wzbogacenie jednego podmiotu;
  • zubożenie drugiego podmiotu;
  • związek pomiędzy wzbogaceniem a zubożeniem;
  • brak podstawy prawnej dla wzbogacenia (bezpodstawność wzbogacenia).

Niewątpliwie, jeżeli konkubent udowodni nakłady poniesione na Pani lokal, może żądać ich zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, gdyż trudno powiedzieć, aby w momencie żądania zostały one zużyte.

Inna sytuacja będzie moim zdaniem z opłatami eksploatacyjnymi oraz za media. Po pierwsze, Pani powinna stanąć na stanowisku, że umówiliście się Państwo, że to konkubent będzie ponosił te opłaty w zamian za zamieszkiwanie w lokalu. Ponadto on również z tych mediów korzystał. Dodatkowo Pani może wskazywać, że opłaty za media nie były Pani wzbogaceniem, a jeżeli nawet – to zostały zużyte.

Stosownie do art. 409 Kodeksu cywilnego – obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją, powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

Art. 409 ustanawia zasadę aktualności wzbogacenia, która ma podstawowe znaczenie dla tej instytucji. Istotą tej zasady jest określenie granic obowiązku zwrotu wzbogacenia, a mianowicie obowiązek ten obejmuje uzyskaną kosztem drugiego korzyść w takim stanie, w jakim się ona aktualnie znajduje (ewentualnie obowiązek zwrotu jej wartości albo wydania jej surogatów).

W tym punkcie roszczenie restytucyjne ulega znacznemu osłabieniu, gdyż w razie zupełnej utraty korzyści zubożony nie będzie mógł tego roszczenia skutecznie realizować.

Zasada aktualności wzbogacenia doznaje jednak istotnego wyjątku, który jest przewidziany w art. 409. Jeżeli bowiem wzbogacony, wyzbywając się korzyści lub zużywając ją, powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu, roszczenie restytucyjne nie wygasa.

Zła wiara tego, kto korzyść uzyskał w rozumieniu art. 409 zd. 2, odnoszona jest do chwili wyzbywania się korzyści i do obowiązku zwrotu, a nie do stanu świadomości uzyskującego korzyść w chwili prawomocnego ustalenia do niej prawa (wyrok SN z 12 lutego 2013 r., II PK 180/2011, Lexis.pl nr 5165377).

Należy dodać, że wyłączenie obowiązku zwrotu korzyści przewidziane przez art. 409 dotyczy jedynie bezproduktywnego zużycia lub utraty tej korzyści. Wskutek zużycia lub utraty korzyści nie może tutaj dojść do jakiegokolwiek wzbogacenia w majątku tego, kto korzyść uzyskał. Gdyby takie wzbogacenie nastąpiło, roszczenie restytucyjne istniałoby nadal w granicach tego wzbogacenia.

Roszczenie restytucyjne nie gaśnie po pierwsze wtedy, gdy zużycie lub utrata korzyści były produktywne (wzbogacenie istnieje nadal), oraz po drugie wtedy, gdy zużycie lub wyzbycie się korzyści były wprawdzie bezproduktywne, ale czyniąc je, wzbogacony powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Względy słuszności wymagają bowiem, aby nie nagradzać tego, kto, tracąc korzyść, powinien mieć świadomość, że mu się ona nie należy.

Problem, który na tle art. 409 sprawia pojęcie zużycia lub wyzbycia się korzyści, jest o tyle istotny, że każde wyzbycie się uzyskanej korzyści, nawet na cele czysto konsumpcyjne (np. zakup żywności), oznacza poczynienie oszczędności w mieniu wzbogaconego (gdyby nie bezpodstawnie nabyta korzyść, wzbogacony pomniejszyłby swój majątek w celu pokrycia tych wydatków). Taka wykładnia prowadziłaby jednak do podważenia sensu art. 409, skoro według niej nie ma bezproduktywnego wyzbycia się korzyści. Dlatego też trafnie proponuje się wyróżnienie dwóch sytuacji.

Po pierwsze, jeśli wzbogacony przeznaczył bezpodstawnie nabytą korzyść na pokrycie wydatków, które planował już przed uzyskaniem korzyści, wydatki takie uznaje się za produktywne (dotyczy to również wydatków, które powinien planować, nawet jeśli tego nie czynił, np. zapłata długów). Roszczenie restytucyjne w omawianym przypadku zatem nie wygasa.

Po drugie, jeżeli wzbogacony zużył korzyść na pokrycie wydatków wcześniej niezamierzonych, dla poniesienia których impulsem stało się właśnie uzyskanie tej korzyści oraz jeżeli w zamian za te wydatki nie uzyskał żadnych surogatów, zużycie korzyści nastąpiło bezproduktywnie (np. nabycie korzyści jest powodem, który skłania wzbogaconego do odbycia nieplanowanej wcześniej podróży dookoła świata) (zob. P. Księżak, Bezpodstawne…, s. 143 i n.).

Powinność liczenia się z obowiązkiem zwrotu należy ustalać z obiektywnego, nie zaś subiektywnego punktu widzenia. Nie polega więc ona na winie wzbogaconego i nie zależy od jego zdolności do działania z należytym rozeznaniem. Powinność tę ustala się, badając, czy rozsądny uczestnik obrotu postawiony w takiej sytuacji, w jakiej znalazł się wzbogacony, powinien mieć świadomość, że korzyść podlega zwrotowi (kwestia ta jest jednak dyskusyjna; część autorów postrzega tę powinność przez pryzmat winy; szerzej P. Mostowik, w: System P.P., t. 6, 2009, s. 291 i n.; P. Księżak, Bezpodstawne…, s. 143 i n.).

Mając na uwadze to, co zostało tu już powiedziane, powinna Pani zaznaczyć, że środki na zapłatę wszelkich kosztów związanych z mieszkaniem Pani konkubent wyłożył zgodnie z nieformalnym porozumieniem w tym zakresie, a wskutek ich zapłaty nie jest Pani w żaden sposób wzbogacona (korzystał on również z lokalu).

Co do okien, drzwi i desek może on, moim zdaniem, żądać zwrotu, o czym już wspominałem i czego podstawą będą przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Oczywiście musi on najpierw udowodnić poniesienie tych kosztów.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Wspólny kredyt mieszkaniowy w związku partnerskim


Wraz z parterem kupiliśmy mieszkanie na kredyt (umowa w banku, w akcie notarialnym udziały po 50%). Obecnie (tj. od roku) kredyt spłacam tylko ja, niedawno się rozstaliśmy. Co możemy zrobić? Podział mieszkania nie wchodzi w grę, bo kwota kredytu przewyższa wartość nieruchomości. Jakie mam szanse na przepisanie lokalu tylko na mnie lub na partnera – ze spłatą dla mnie?

Rozliczenia w związku partnerskim


Mieszkam razem z partnerką, jej córką i swoim już dorosłym synem. Chciałbym wiedzieć, jakie są przepisy dotyczące rozliczeń majątkowych w związku partnerskim. Jeżeli ja i konkubina nie zawrzemy związku małżeńskiego, czy ona (lub jej córka) będzie miała prawo do mojego domu? Dom jest moją własnością, spłacam za niego kredyt. Ciekaw jestem, czy gdyby partnerka zaczęła płacić ze mną raty tego kredytu, to czy przysługiwałaby jej jakaś część domu.

Roszczenie o zniesienie współwłasności


Przed 5 laty wspólnie z konkubentem kupiliśmy mieszkanie na kredyt; mieliśmy solidarnie spłacać go w równych częściach. Jednak po pewnym czasie rozstaliśmy się, konkubent wyprowadził się z mieszkania; spłacił tylko kilka rat i zaprzestał spłacania, nie interesuje się tym mieszkaniem i kredytem. Obecnie ja spłacam zarówno swoją jak i jego część kredytu. Jaka jest możliwość jego wywłaszczenia i uregulowania formy prawnej dalszego spłacania kredytu jako jedynego zarządcy w mojej osobie?

Dwa mieszkania konkubentów


Kupiłem z konkubiną dwa mieszkania na kredyt. W każdym z nich mamy po 1/2 udziału. Pierwsze kupiliśmy tylko na mój kredyt, na drugie mamy wspólny kredyt. Pierwsze mieszkanie zostało wynajęte. Odstępne nie pokrywa raty kredytu, czyli muszę dopłacać, do od kilku lat robię sam (tj. spłacam oba kredytu). Niedawno rozstałem się z partnerką, która od dłuższego czasu nie płaciła rat. Czy mogę sprzedać jedno mieszkanie? Co jej się należy, a co mi? Dodam, że rok temu wpłaciła na moje konto 10 tys. zł.

Zdrada w związku nieformalnym a opieka nad dzieckiem


Dziesięć lat żyliśmy w konkubinacie, niestety moja partnerka zaczęła mnie zdradzać. Pewnie bym się z tym pogodził, ale mamy 4-letnie dziecko. Okazało się, że ona zdradza mnie, sypiając z nowym partnerem i z moim dzieckiem w jednym łóżku. Czy mogę jakoś wpłynąć na tę sytuację? Czy można to zakwalifikować jako demoralizację małoletniego? Czy mogę jej ograniczyć (odebrać?) prawa do opieki nad dzieckiem?

Wygórowane żądania finansowe konkubiny po rozstaniu


Żyję w konkubinacie od prawie 20 lat, jednak moja partnerka postanowiła zakończyć nasze wspólne pożycie. Przez ten czas nie pracowała; może łącznie rok plus trzy lata była na wychowawczym – mamy dziecko obecnie 16-letnie. Ona ma dość wygórowane żądania finansowe wobec mnie, a tymczasem to ja przez ten czas utrzymywałem rodzinę (zarabiam bardzo dobrze). Ona dopiero po moich interwencjach poszła do pracy – pracuje od pół roku i przy okazji stwierdziła, że nie będzie dokładała się do naszego wspólnego budżetu domowego. Jak powinien wyglądać nasz podział majątku po rozstaniu?

Wybranie części środków ze wspólnego konta


Z partnerem mamy wspólne konto, oboje pracujemy. Wybrałam z niego część pieniędzy. On chce zgłosić to na policję. Czy coś mi grozi?


Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »