Kategoria: Dzieci

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Matka nie dba o zdrowie dzieci – co robić?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2015-01-31

Rozwodzę się z żoną, mamy dwie córki, mieszkają z matką. Martwię się ich zdrowiem i postawą żony – ona nie dba o ich zdrowie. Widuję się z dziećmi 3 razy w miesiącu, ostatnio udałem się z nimi do kliniki: młodsza 3-letnia córka ma ogromną nadwagę, a starsza – anemię z powodu pasożytów w organizmie! Czy zalecenia lekarskie dotyczące zdrowia dziewczynek powinny być respektowane przez moją żonę. Co zrobić, jeżeli odmawia podawania dzieciom leków i stosowania diety zdrowotnej?

Toczy się sprawa dotycząca rozszerzenia moich kontaktów z dziećmi, ale bardzo wolno, co mogę szybciej zrobić, do jakiej instytucji się zwrócić z powiadomieniem o zagrożeniu zdrowia, a nawet życia mojej młodszej córki? Grozi jej cukrzyca, coś jest z jej wątrobą, ma płaskostopie spowodowane nadwagą i bakteryjne zakażenie. Co mam zrobić, wobec takich zaniedbań matki, jak pomóc dziecku?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat

Odpowiedź na Pańskie pytanie rozpoczynam od zadania Panu pytania, które brzmi: Co o istotnych dla dziewczynek – a zwłaszcza ich zdrowia – okolicznościach wie sąd? Sprawy cywilne o separację albo o rozwód rzeczywiście „konsumują” różne zagadnienia z życia rodzinnego – zwłaszcza na podstawie art. 445 i 4451 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Dlatego może być trudno (o ile w ogóle) doprowadzić do wszczęcia odrębnego postępowania przed sądem opiekuńczym (czyli przed określonym wydziałem sądu rejonowego). Proszę jednak wziąć pod uwagę to, że jedną z najważniejszych zasad Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) jest prawa zasada dobra dziecka. Tą zasadą mają obowiązek kierować się różne podmioty – nie tylko rodzicie dziecka (dzieci), ale również organy władzy publicznej (np. sądy orzekające w sprawach o separację albo o rozwód). Proszę odwoływać się do tej zasady w swych wystąpieniach, np. skierowanych do: sądu, organów ścigania (np. policji), organów administracji właściwych w sprawach z zakresu opieki społecznej.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Dobro Państwa córek jest zagrożone. Należy zrobić coś sensownego – we właściwy sposób. Jeśli dobrze zrozumiałem Pańskie słowa, to Pan akcentuje zagadnienia merytoryczne – trudno się temu dziwić lub formułować zastrzeżenia, ale proszę pamiętać o tym, że wiele może zależeć od zabrania się za załatwianie spraw. Dlatego sporo uwagi poświęcam zagadnieniom proceduralnym. Proponowałbym także konsultację psychiatryczną – odnośnie do stanu i zachowania Pańskiej żony.

Pan napisał o tym, że Pańskie kontakty z córkami mają miejsce trzy razy w miesiącu. Gdyby do następnego przewidywanego takiego kontaktu dziewczynki mogły przebywać u swej matki bez większego zagrożenia dla nich (co warto skonsultować z lekarzem, może nawet z więcej niż jednym), to rozsądek podpowiada, że od „robienia alarmu” lepsze byłoby przygotowanie się do podjęcia stosownych kroków (zwłaszcza prawnych) podczas Pańskiego następnego spotkani z Dziećmi. Pańskie wystąpienia (zwłaszcza ostre) mogłyby skłonić matkę dziewczynek do trudnych dla Pana zachowań. Pół biedy gdyby chodziło „tylko” o robienie trudności w Pańskich kontaktach z córkami; choć i w tym zakresie konsekwencje mogłyby być daleko idące.

Wskazane przez Pana zachowania żony mogą wskazywać na prawdopodobieństwo problemów natury emocjonalnej (niekoniecznie choroby psychicznej). Panika może przyczyniać się do zachowań szczególnie nieracjonalnych. W dodatku destrukcyjne dla dzieci zachowania ich matki nie pozwalają wykluczać innych przykrych „scenariuszy”. Bardzo duże znaczenie może mieć Pańska dyskrecja – zwłaszcza wobec swej żony.

Pierwszorzędne znaczenie ma dobro dziewczynek, więc poważne zagrożenia dla nich (w tym dla ich zdrowia) mogą przemawiać za załatwianiem spraw niezwłocznie (czyli bez zbędnej zwłoki). Chodzić może nawet o bardzo stanowcze kroki – w tym z zakresu prawa karnego.

Wielu ludzi docenia znaczenie dowodów w sprawach karnych. Ci sami ludzie często zachowują się tak, jakby sąd (sędzia) cywilny był jakim herosem (lub półbogiem), mającym wszechwiedzę o sprawach innych ludzi. Proszę wystrzegać się błędnego podejścia –  w tym bezzasadnej wiary w to, jakoby sędzia wiedział wszystko. Sądowi (sędziemu) należy przedstawić dowody. Chodzi o prawny obowiązek udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 Kodeksu cywilnego (K.c.), art. 232 K.p.c.

Sprawa główna – czyli sprawa o rozwód – może toczyć się wolniej od Pańskich oczekiwań, ale proszę wziąć pod uwagę to, że część zagadnień (zwłaszcza ważnych) można załatwiać poza rozprawą. Temu w szczególności służy zabezpieczanie roszczeń (art. 730 i następne K.p.c.). Często postanowienie o udzielenie zabezpieczenia doręczane jest osobie zobowiązanej w czasie egzekwowania obowiązku. Gdyby tak stało się w tym przypadku, to można by szybciej ochronić dziewczynki przed destrukcyjnymi zachowaniami ich matki (zwłaszcza w przypadku zmiany miejsca pobytu dzieci).

Proszę się zastanowić nad tym, czy jest Pan w stanie (osobiście lub przy pomocy kogoś innego) zapewnić pieczę dzieciom. W przeciwnym przypadku w grę może wchodzić umieszczenie dziewczynek w rodzinie zastępczej lub nadzór kuratora nad ich matką.

Szkoda, że zrezygnował Pan z „pójścia za ciosem” w czasie kontaktów z dziewczynkami, np. niezwłocznie po badaniach lekarskich. Telefon na policję bezpośrednio z placówki ochrony zdrowia – zwłaszcza wykonany przez lekarza, zaniepokojonego złym stanem zdrowia dzieci – mógłby przyczynić się do zwrotu w sprawie rozwodowej, zwłaszcza co do dotyczących Państwa córek zagadnień. Były spore szanse na to, by matka dzieci została skonfrontowana z organami władzy publicznej, np. z policją, ośrodkiem interwencji kryzysowej. Trudno jest przewidzieć, czy dzieci w takim przypadku zostałyby od razu powierzone Panu, ale nawet być może nawet krótki pobyt w domu dziecka mógłby okazać się czymś lepszym od czekania na to, aż Pańska żona zrozumie swe błędy oraz zacznie zajmować się córkami właściwie. Pan sam wskazał nawet na ewentualne zagrożenie życia dziewczynek. Niekiedy trzeba wybierać w sytuacjach trudnych, w tym bardzo trudnych. Jeśli Pańskie obawy są zasadne, to „ceną” zaniechania może być nieodwracalna utrata zdrowia lub nawet śmierć dziecka. W dramatycznych sytuacjach trzeba odpowiadać na ogromnie trudne pytania – przykładowo: Czy lepiej odwiedzać własne dziecko w domu dziecka (lub w rodzinie zastępczej), czy odwiedzać grób dziecka? Prawo nie zawiera gotowych odpowiedzi na takie pytania, ponieważ prawo nie wyczerpuje całej rzeczywistości.

Skoro jednak dziewczynki z powrotem trafiły do matki, to proszę (najlepiej w najbliższych dniach) zebrać dokumentację (zwłaszcza medyczną) oraz inne dowody, np. zdjęcia dzieci, ich miejsca zamieszkania, dokumentów) lub filmy (np. sposób poruszania się Państwa córek). Kontakt ze szkołą (starszej Dziewczynki), rozmowa z osobą kierującą przedszkolem (jeśli młodsza córka do niego uczęszcza) to kolejne sposoby uzyskiwania informacji, które mogą się przydać w postępowaniu dowodowym (art. 227-315 K.p.c.); przynajmniej w formułowaniu wniosków dowodowych (np. związanych z Pańskimi wnioskami w sprawach dotyczących dzieci).

Dowody z dokumentów (art. 244 i następne K.p.c.) są dość wygodne w zaprezentowaniu, co może mieć szczególnie duże znaczenie, jeśli Pan zawnioskuje do sądu – zapewne rozpatrującego sprawę rozwodową – o wydanie zarządzeń (art. 109 K.r.o.), które będą służyły dobru dzieci. Pańskie słowa wskazują na to, że – jeśli dziewczynki miałyby zostać ze swą matką – wypadałoby wystąpić o to, by sąd poddał sprawowanie władzy rodzicielskiej nad nią nadzorowi kuratora. Aktualnie – jeśli działa to praktycznie na danym terenie – możliwe jest przyznawanie (przez ośrodki pomocy rodzinie) asystenta rodzinnego dla rodziny dysfunkcjonalnej. Pan sam zdecyduje, czy formalnie zwrócić się do organu administracji, właściwego w sprawach z zakresu pomocy społecznej, ale wskazana wydaje się przynajmniej konsultacja z odpowiednim pracownikiem takiego organu.

Oczywiście, Pan mógłby zawnioskować o powierzenie Panu pieczy nad dziećmi. Być może właściwym wnioskiem byłby wniosek o zobowiązanie Pańskiej żony do poddania się badaniom psychiatrycznym. Trudno wymagać sprawowania należytej pieczy od osoby chorej.

Dobro dzieci jest priorytetem, więc na tym proponuję się skoncentrować. Ewentualne „powiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa” (taka formuła wydaje się stosowna) może okazać się potrzebne, ale nie musi. Być może Pańska żona zrozumie swe błędy i poprawi swe zachowanie. Jeśli jest chora, sama może potrzebować pomocy – w takim razie trudno byłoby spodziewać się jej ukarania (w ścisłym tego słowa znaczeniu). Natomiast – i to niezależnie od jej stanu zdrowia – poważne zagrożenia dla dziewczynek mogą wymagać nawet interwencji policyjnej. Ludzie (nie tylko chorzy) w akcie desperacji niekiedy dokonują rzeczy bardzo złych. Niekiedy nie można czekać na rozstrzygnięcie sądu, tylko trzeba chronić zagrożone dobro (np. życie ludzkie). Dopiero później wyjaśnia się okoliczności – gdy (potencjalne) ofiary są już bezpieczne. Jeśli Pan wystąpi do prokuratury, to proponuję skoncentrować się na faktach oraz ich udowodnieniu (np. przy pomocy kopii dokumentacji medycznej). Oceny, przejawy emocji należy ograniczać. Organ ścigania będzie potrafił wskazać właściwą podstawę prawną – zwłaszcza po ustaleniu dodatkowych okoliczności. Pan ma ważniejsze zadania od „zastępowania” prokuratora.

Rozumiem, że sprawa jest poważna. Jeśli jednak doświadczony i znający Państwa córki lekarz uważa, że można poczekać (z przystąpieniem do załatwiania spraw formalnych) do czasu Pańskiego następnego spotkania z dziećmi, to w grę wchodzić może wcześniejsze przygotowanie pism (w czym konsultacja medyczna powinna pomóc). Być może wcześniej – jeśli są takie wskazania medyczne – udałoby się umieścić dzieci (przynajmniej jedno z nich) w szpitalu (z zakazem zabierania stamtąd przez matkę), a Pan w tym czasie (czyli podczas hospitalizacji) przystąpiłby do formalnego załatwiania tego, co należałoby załatwić (w danych okolicznościach).

Proszę pamiętać o tym, że pisemne załatwianie spraw ma dużo zalet – pismo zostaje w aktach (i może być dowodem w przypadku podejmowania dalszych kroków prawnych). Żaden organ nie ma prawa odmówić przyjęcia pisma (nawet oczywiście bezzasadnego) – podkreślam to, ponieważ nadal spotyka się taki sposób „spławiania” interesantów („nie ma pisma, nie ma sprawy”). Pisma należy składać w odpowiedniej liczbie egzemplarzy – najlepiej za pokwitowaniem przyjęcia lub wysyłając listem poleconym (z opcją zwrotnego potwierdzenia odbioru).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Uregulowanie kontaktów z dzieckiem


Zachowanie byłego męża i ojca mojego dziecka (6 lat) zmusza mnie do podjęcia kroków do uregulowania jego kontaktów z dzieckiem. Ojciec nie wykazuje zainteresowania dzieckiem i jego sprawami. Rzadko je odwiedza, nie łoży na nie (sprawa jest u komornika). Ma za to czas i pieniądze na utrzymywanie nowej partnerki i jej dzieci, zapominając o własnym. Jak dotąd nie miał ograniczonych praw ani uregulowanych kontaktów. Gdyby nie moje prośby i wożenie dziecka do niego, to by się nie zmotywował do odwiedzin. Ale potrafił zrobić mi awanturę, gdy zabrałam dziecko na 1 dzień za granicę na wycieczkę. Często obiecuje, że przyjdzie, dziecko czeka, a jego nie ma...

Nie chcę, żeby ten człowiek nas ograniczał (np. wyjazdy za granicę), jeśli nie udziela się w życiu dziecka, nie uczestniczy w zebraniach rodziców itp. Dlaczego miałby więc decydować np. o wyborze szkoły?! Zdarzyło się, że zabrał dziecko na święta do domu swojej parterki, po tej wizycie dziecko powiedziało, że nie chce tam wracać, bo było świadkiem jak „ta pani krzyczy na tatę i brzydko mówi”. Nie chcę, by dziecko przebywało w takim środowisku. Dlatego chciałabym tak uregulować kontakty z dzieckiem, aby spotkania z ojcem odbywały się bez przebywania dziecka w domu konkubiny i aby ojciec poświęcał dziecku więcej czasu niż 2 godziny od przypadku do przypadku.

Ustalenie ojcostwa i alimenty


Zadzwoniła do mnie kobieta, z którą jakiś czas temu spędziłem kilka nocy, z informacją, że jest w ciąży. Nie mam z nią kontaktu i nie wiem, czy to był żart, czy nie. Na wszelki wypadek chciałbym uzyskać fachową poradę na temat ustalenia ojcostwa, ewentualnych alimentów. Jestem kawalerem, ale jeśli się ożenię, czy zasądzone alimenty będą niższe? Jeśli nie będę płacił alimentów, czy jest możliwość, że będą one egzekwowane od mojej rodziny (rodziców lub rodzeństwa)? Czy na wysokość alimentów ma wpływ fakt, że praktycznie nie znamy się z matką „mojego” dziecka?

Kontakty z dzieckiem agresywnego męża


Z mężem rozstałam się 2 lata temu z powodu jego agresji, wniosłam sprawę o rozwód. Pół roku temu postanowiliśmy spróbować terapii małżeńskiej (wycofałam pozew) i znów zamieszkać razem, ale po miesiącu mąż zaczął bić naszego 3-letniego synka i kazałam mu natychmiast się wyprowadzić. Zrobiłam to po konsultacji z psychologiem dziecięcym. Obecnie chcę doprowadzić do rozwodu i ograniczyć kontakty z dzieckiem męża. Czy to możlwie?

Rozwód z winy żony a opieka nad dziećmi


Jakie są przepisy dotyczące tego, kto będzie sprawował opiekę nad małoletnimi dziećmi w przypadku rozwodu z winy żony. Zarówno matka jak i ojciec bez nałogów, pracują, mają gdzie zamieszać z dziećmi. Czy są jakieś okoliczności, które mogą sprawić, że sąd może postanowić tak, że dzieci zamieszkają z ojcem a nie z matką? Jakie są koszty takiego rozwodu?

Zawieszenie władzy rodzicielskiej


Jestem po rozwodzie. W wyroku rozwodowym sąd ustalił sposób realizowania przez byłego męża prawa do kontaktu z dzieckiem w następujący sposób: ojciec ma prawo do spotkań z dzieckiem dwa razy w miesiącu poza miejscem zamieszkania w pierwszą sobotę miesiąca od godz. 10.00 do 18.00 i trzecią sobotę miesiąca od godz. 10.00 do niedzieli do godz. 18.00 i dwa tygodnie wakacji. Miejsce pobytu dziecka jest ustalone przy mnie, a były mąż może jedynie współdecydować o wyborze szkoły i leczenia.

Dziecko ma obecnie 8 lat. Od 4 lat były mąż nie utrzymywał żadnego kontaktu z dzieckiem, dziecko go nie pamięta. Alimenty dostajemy przez komornika. Straciłam pracę i dlatego złożyłam pozew o podwyższenie alimentów. Rozprawa się odbyła, ale ojciec się nie stawił i wyrok nie zapadł. Jednak ojciec dziecka przypomniał sobie o nim i ot tak chce wkroczyć w jego życie –  to znaczy egzekwować prawo do kontaktu tak jak w wyroku. Obawiam się, że to tylko zagrywka i nie chcę tego. Dodam, że były mąż ma problemy z alkoholem i hazardem. Jakie kroki prawne mogę podjąć, aby nie dopuścić do tak radykalnego i nagłego wtargnięcia ojca w życie dziecka?F

Wyjazd dzieci na ferie za granicę a zgoda męża


Chcę wyjechać z dziećmi na ferie zimowe do rodziny we Francji. Mamy już kupione bilety w obie strony, jednak mąż stwarza problemy i nie wyraża zgody na wyjazd. Wcześniej nie robił problemów, byłam już z dziećmi u rodziny. Dzisiaj zawiadomił policję, że chcę bez jego zgody opuścić kraj z dziećmi. Policjanci przyjechali i powiedzieli, że mąż zastrzegł u nich, że nie wyraża zgody i że zgłosi porwanie dzieci; że siłą mnie ściągną z zagranicy i pozbawią praw rodzicielskich. Czy rzeczywiście będę miała jakieś nieprzyjemności, jeśli wyjadę z dziećmi?

Odzyskanie dziecka i rozwód z mężem, który stosuje przemoc


Rok temu córka odeszła od męża, który ją bił i znęcał się nad nią psychicznie. Mąż pozwolił jej odejść, ale bez dziecka. W sądzie zawarli ugodę dotyczącą miejsca pobytu dziecka przy ojcu i córka płaci alimenty. W tym czasie córka nie była w stanie oprzeć się jego przemocy, pogubiła się w tym wszystkim, cała ta sytuacja ją przerosła. Teraz odzyskała siły i chce odzyskać dziecko i rozwieść się z tym człowiekiem. Dziecko cały czas przebywa u ojca, ale córka ma z nim regularny kontakt w weekendy, bo ojciec przywozi je do nas. Od czego należałoby zacząć, od wniesienia pozwu o rozwód? Czy jest szansa, że dziecko zamieszka z matką?

Zawieszenie władzy rodzicielskiej pijącym rodzicom


Jestem babcią 6-letniego dziecka, którego rodzice nadużywają alkoholu, a także mają problemy z narkotykami. Dziecko zastraszone w obawie o swoje życie i zdrowie, słysząc awantury w domu, ucieka do sąsiadów. Aktualnie, po kolejnej ucieczce, znajduje się u nas (u swoich dziadków). Co powinniśmy zrobić, aby władza rodzicielska rodziców została zawieszona i abyśmy my, dziadkowie przejęli opiekę nad dzieckiem?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »