• Zaktualizowano: 2026-04-08 • Autor: Katarzyna Talkowska-Szewczyk
Jestem po rozwodzie, mamy z byłą żoną wspólny dom z kredytem, brak podziału majątku. Chciałbym darować mojemu niepełnoletniemu dziecku moją część nieruchomości, wiem, że trzeba będzie na to uzyskać zgodą sądu. Czy musi się na to zgodzić również była żona? Jakich argumentów użyć w sądzie, aby wydał zgodę na taką darowiznę? Kredyt płacimy po połowie, nie ma zaległości. Dziecko mieszka wraz z matką w tym domu, ja się wyprowadziłem.
.jpg)
Z uwagi na to, że jesteście Państwo po rozwodzie, pomiędzy Panem a byłą żoną ustał ustrój wspólnego majątku. Zatem odnosząc ten fakt do nieruchomości: ma Pan w tej nieruchomości 1/2 udziału jak i była małżonka. Może Pan dokonać darowizny na małoletnie dziecko swojego udziału w nieruchomości i nie potrzebuje Pan do tego zgody byłej żony, ale wymagana będzie zgoda sądu rodzinnego. Zgodnie z art. 888 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (K.c.): Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku.
Darowizna jest umową, której celem jest dokonanie na rzecz drugiej osoby „aktu szczodrobliwości, bez gospodarczego ekwiwalentu”. Pobudki tego aktu mogą być różne, od osobistych, w tym związanych z wdzięcznością za okazaną pomoc lub przysługę (tzw. darowizna remuneratoryjna – wynagradzająca), po pobudki altruistyczne czy moralne, aż po te uzasadnione względami gospodarczymi. Zobowiązanie darczyńcy wobec obdarowanego dotyczy świadczenia, które ma charakter nieodpłatny. Element ten kwalifikuje darowiznę jako czynność prawną pod tytułem darmowym, w konsekwencji świadczenie obdarowanego nie może mieć odpowiednika w świadczeniu drugiej strony, ani w chwili dokonania darowizny, ani w przyszłości. Biorąc powyższe pod uwagę, wskazać należy, że to Pan decyduje, czy chce dokonać darowizny i na czyją rzecz.
Przejść teraz należy do regulacji zawartych w ustawie z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (K.r.o.). Zgodnie z art. 101 § 1 K.r.o.: Rodzice obowiązani są sprawować z należytą starannością zarząd majątkiem dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską. Podkreślić przy tym należy, że rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko. W tym miejscu odnieść należy się do wyroku Sądu Najwyższego z 16 listopada 1982 roku (sygn. akt I CR 234/82), w którym Sąd wskazał, że reprezentacja rodzica w sprawach majątkowych dziecka, jeśli obejmuje czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu, wymaga umocowania udzielonego przez sąd opiekuńczy.
W kontekście regulacji zawartej w art. 101 § 3 K.r.o. kluczowe znaczenie ma dokonanie podziału czynności zarządu majątkiem dziecka na czynności stanowiące czynności zwykłego zarządu majątkiem i czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu. Nie ma w kodeksie definicji, czym jest taka czynność przekraczająca zakres zwykłego zarządu, nie ma nawet przykładowego katalogu takich czynności. Jednakże zdefiniowanie określonej czynności w ramach jednej lub drugiej kategorii jest kluczowe z uwagi na konieczność uzyskania zezwolenia sądu opiekuńczego na każdą czynność przekraczającą zwykły zarząd. Podział ten nie jest identyczny z podziałem na czynności dotyczące istotnych spraw dziecka lub niemające takiego charakteru. Często charakteryzuje się czynności zwykłego zarządu jako „załatwianie przez rodziców bieżących spraw związanych ze zwykłym korzystaniem z przedmiotów wchodzących w skład majątku małoletniego, utrzymywanie ich w stanie niepogorszonym”.
W doktrynie prawa przyjmuje się , iż miernikami czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu są ciężar gatunkowy wykonywanej czynności, jej skutki dla majątku dziecka, wartość przedmiotu danej czynności oraz szeroko pojęte dobro dziecka i wzgląd na ochronę jego życiowych interesów. Nie jest jednak możliwe taksatywne wyliczenie czynności przekraczających zwykły zarząd z uwagi na dużą liczbę wchodzących w rachubę kryteriów oceny oraz konieczność uwzględnienia okoliczności każdego konkretnego przypadku. Ogólnie za czynności niemieszczące się w ramach zwykłego zarządu uważane są te wszystkie, które mogą, choćby tylko hipotetycznie, zagrażać naruszeniem majątkowych interesów dziecka.
Z kolei orzecznictwo sądowe wskazuje, że miernikiem czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu jest ciężar gatunkowy dokonywanej czynności, jej skutki w sferze majątku małoletniego, wartość przedmiotu danej czynności oraz szeroko pojęte dobro dziecka i ochrona jego interesów życiowych. Dla pełnej oceny przesłanek zakwalifikowania danej czynności jako przekraczającej zwykły zarząd zachodzi konieczność uwzględnienia okoliczności konkretnej sytuacji majątkowej dziecka. Kryteriami oceny takiej czynności są ciężar gatunkowy dokonywanej czynności, jej skutków w sferze majątku małoletniego, wartości przedmiotu danej czynności oraz szeroko pojęte dobro dziecka i ochrona jego interesów życiowych. Gdyby się okazało, że dokonanie określonej czynności sprowadzałoby dla dziecka znaczny uszczerbek majątkowy, byłoby to równoznaczne z koniecznością zakwalifikowania jej jako przekraczającej zakres zwykłego zarządu. Do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka zalicza się generalnie czynności, które mogły pozbawić i pozbawiły przysporzeń na majątek dziecka, i na wszelkie takie czynności, w tym procesowe, przedstawiciel ustawowy winien dysponować zezwoleniem sądu opiekuńczego. Sąd Najwyższy wskazuje wręcz, że przy kwalifikacji czynności prawnych dokonywanych przez przedstawicieli ustawowych małoletnich w aspekcie „zwykłego zarządu” taka sama czynność może w indywidualnych okolicznościach faktycznych danej sprawy, z uwagi na wartość majątku, cel, znaczenie, rodzaj i skutki czynności, mieścić się w zakresie zwykłego zarządu lub go przekraczać.
W związku z powyższym musi Pan wystąpić do sądu rodzinnego z wnioskiem o zezwolenie na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka. We wniosku użyłabym następujących argumentów:
Darowizna jako zabezpieczenie przyszłości
Pan Marek, rozwiedziony ojciec 14-letniego syna, chciał przekazać mu swój udział w mieszkaniu, w którym dziecko mieszkało z matką. Wiedział, że nie potrzebuje zgody byłej żony, ale musiał uzyskać zgodę sądu. W sądzie argumentował, że darowizna zapewni synowi stabilizację i będzie dla niego zabezpieczeniem na przyszłość. Sąd przychylił się do wniosku, uznając, że jest to działanie w interesie dziecka.
Matka przeciwniczka darowizny
Pani Anna po rozwodzie mieszkała z córką w mieszkaniu, którego współwłaścicielem był jej były mąż. Gdy dowiedziała się, że chce on przekazać swój udział córce, obawiała się, że w przyszłości utrudni jej to sprzedaż nieruchomości. Złożyła swoje stanowisko do sądu, ale sąd uznał, że darowizna nie narusza interesów dziecka ani matki, a wręcz przeciwnie – wzbogaca majątek dziecka.
Darowizna a kredyt hipoteczny. Pan Tomasz spłacał kredyt hipoteczny na dom, którego połowa należała do niego, a połowa do byłej żony. Postanowił przekazać swoją część niepełnoletniemu synowi. W sądzie pojawiła się wątpliwość, czy darowizna nie wpłynie na spłatę kredytu. Tomasz przedstawił zaświadczenie z banku o regularnych spłatach i oświadczył, że nadal będzie ponosił swoją część rat. Sąd wyraził zgodę, uznając, że dziecko na tym zyskuje, a ryzyko finansowe jest znikome.
Darowizna udziału w nieruchomości na rzecz małoletniego dziecka jest możliwa bez zgody drugiego rodzica, ale wymaga zatwierdzenia przez sąd rodzinny. Kluczowe jest wykazanie, że darowizna leży w interesie dziecka, zapewniając mu stabilizację i zabezpieczenie na przyszłość. Przy odpowiednim uzasadnieniu, sąd zazwyczaj przychyla się do takiego wniosku.
Potrzebujesz indywidualnej porady prawnej lub profesjonalnie przygotowanego pisma do sądu? Oferujemy pomoc w sprawach związanych z darowizną nieruchomości i uzyskaniem zgody sądu. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
3. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 1982 roku, sygn. akt I CR 234/82
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika