Kategoria: Alimenty

Zamieszkanie wnuka z babcią a alimenty od ojca

Marcin Górecki • Opublikowane: 2015-01-11

Jestem babcią dziecka mojego syna, który jest rozwiedziony. Wnuk spędzał u nas od lat wakacje i święta, ze swoją matką ma słaby kontakt. Od miesiąca praktycznie mieszka z nami. Czy syn nadal musi płacić na niego alimenty do rąk matki dziecka? Jak rozwiązać naszą sytuację?

W pierwszej kolejności wskazać należy na art. 48 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r., zgodnie z którym rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami przy uwzględnieniu podmiotowości dziecka i jego praw. Istotnym z punktu widzenia Pani pytania jest treść ust. 2 tego przepisu, który wskazuje, iż może nastąpić ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich, przy czym może to nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Zasada jest zatem, prawo i obowiązek rodziców do wychowywania dziecka i troski o jego sprawy i analogicznie dzieci z kolei mają prawo być wychowywane przez swoich rodziców z poszanowaniem swoich praw i godności. Władza rodzicielska swoim zakresem obejmuje obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka (art. 95 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).

Obowiązki i prawa rodziców realizowane w tej sferze mieszczą się więc w granicach przez prawo dopuszczalnych i stanowią konkretyzację wskazanych powyżej konstytucyjnych gwarancji opieki, ochrony życia rodzinnego, rodzicielstwa, a także opieki nad dzieckiem. Na podstawie art. 111 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Dokładniej wyjaśnił ten artykuł Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 czerwca 1997 r., sygn. akt III CKN 122/97, orzekając, iż „przepis art. 111 § 1 k.r.o. wyróżnia trzy przyczyny pozbawienia władzy rodzicielskiej, w tym m.in. rażące zaniedbanie przez rodziców obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej. Do pozbawienia władzy rodzicielskiej z powołaniem się na tę przyczynę upoważniają sąd tylko takie zaniedbania obowiązków względem dziecka, które mogą być zakwalifikowane jako rażące. Muszą to być więc zaniedbania poważne lub zaniedbania o mniejszej wadze, lecz nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i nieporadnością”. Innymi słowy jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy zakaże rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistej styczności z dzieckiem (art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), jednakże gdy brak jest takiego orzeczenia sądu, wówczas prawo do styczności z dzieckiem rodzica bądź rodziców pozbawionych władzy rodzicielskiej jest zachowane. Pozbawienie władzy rodzicielskiej wiąże się z utratą praw i obowiązków, przypisanych tyko i wyłącznie zakresowi władzy rodzicielskiej i nie oznacza w żadnym wypadku zwolnienia od obowiązku alimentacji. Obowiązek alimentacji trwa i nadal jest wymagalny, albowiem zgodnie z art. 133 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy, rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, z wyjątkiem sytuacji, gdy dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Zgodnie więc z wyżej przytoczonym przepisem, obowiązek alimentacyjny w pierwszej kolejności spoczywa na rodzicach dziecka, bowiem „(…) art. 133 § 1 k.r.o. nakłada obowiązek alimentacyjny na rodziców dziecka. Dopiero gdy żadne z rodziców nie było w stanie wypełnić swego obowiązku alimentacyjnego, wejdzie w grę posiłkowy obowiązek krewnego dalszego” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1967 r., sygn. akt II CR 88/67). Niestety sytuacja działa także w drugą stronę. Innymi słowy pozbawienie władzy rodzicielskiej nie pozbawia Pani syna prawa do alimentów, ale także nie pozbawia ojca dziecka do żądania alimentów w przyszłości.

W chwili obecnej Pani syn nie może przestać płacić alimentów, bowiem te są ustalone sądownie i nie ma przy tym żadnego znaczenia czy małoletnimi dostaje inne środki pomocy materialnej od ojca, czy też nie. Aktualnie są dwie drogi wyjścia. Pierwsza to próba ograniczenia matce władzy rodzicielskiej z uwagi na brak jakiekolwiek zainteresowania synem, a druga to wystąpienie przez Pani syna z pozwem o uchylenie obowiązku alimentacyjnego względem małoletniego syna z uwagi na okoliczność, iż miejscem zamieszkania wnuka jest Pani dom, gdzie wszystkie koszty związane z jego utrzymaniem są pokrywane przez Pani syna.

Zgodnie z art. 135 § 1 wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej, może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego. Miejsce zamieszkania dziecka niejako z góry narzuca stwierdzenie, iż bezpośrednie starania o utrzymanie i wychowanie dziecka będą spoczywały na matce. Osobista praca świadczona przez matkę na rzecz dziecka nie podlega wycenie, co nie oznacza, iż nie jest w ogóle brana pod uwagę. Ustalając wysokość alimentów, sąd co do zasady weźmie pod uwagę nie tylko obecne zarobki matki dziecka, ale także to, jakie zarobki, które otrzymywałyby (obiektywnie), mając na uwadze jej wykształcenie, doświadczenie zarobkowe, wiek, stan zdrowia.

Punktem wyjścia w sprawach o alimenty na dzieci jest żądana przez jednego z rodziców kwota. Na matce Pani wnuka jako na matce także spoczywa ciężar zaspokajania potrzeb dziecka. Należy pamiętać, że nie istnieje zasada, iż oboje rodzice mają zaspokajać potrzeby dzieci w równym stopniu, to znaczy, że oboje rodzice mają obowiązek przeznaczać na utrzymanie dzieci równe kwoty. Każdy z rodziców ma obowiązek przyczyniać się do utrzymania dzieci stosownie do własnych możliwości zarobkowych i majątkowych.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »