Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zamieszkanie wnuka z babcią a alimenty od ojca

Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 2015-01-11

Jestem babcią dziecka mojego syna, który jest rozwiedziony. Wnuk spędzał u nas od lat wakacje i święta, ze swoją matką ma słaby kontakt. Od miesiąca praktycznie mieszka z nami. Czy syn nadal musi płacić na niego alimenty do rąk matki dziecka? Jak rozwiązać naszą sytuację?

Marcin Górecki

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

W pierwszej kolejności wskazać należy na art. 48 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r., zgodnie z którym rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami przy uwzględnieniu podmiotowości dziecka i jego praw. Istotnym z punktu widzenia Pani pytania jest treść ust. 2 tego przepisu, który wskazuje, iż może nastąpić ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich, przy czym może to nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Zasada jest zatem, prawo i obowiązek rodziców do wychowywania dziecka i troski o jego sprawy i analogicznie dzieci z kolei mają prawo być wychowywane przez swoich rodziców z poszanowaniem swoich praw i godności. Władza rodzicielska swoim zakresem obejmuje obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka (art. 95 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Obowiązki i prawa rodziców realizowane w tej sferze mieszczą się więc w granicach przez prawo dopuszczalnych i stanowią konkretyzację wskazanych powyżej konstytucyjnych gwarancji opieki, ochrony życia rodzinnego, rodzicielstwa, a także opieki nad dzieckiem. Na podstawie art. 111 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Dokładniej wyjaśnił ten artykuł Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 czerwca 1997 r., sygn. akt III CKN 122/97, orzekając, iż „przepis art. 111 § 1 k.r.o. wyróżnia trzy przyczyny pozbawienia władzy rodzicielskiej, w tym m.in. rażące zaniedbanie przez rodziców obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej. Do pozbawienia władzy rodzicielskiej z powołaniem się na tę przyczynę upoważniają sąd tylko takie zaniedbania obowiązków względem dziecka, które mogą być zakwalifikowane jako rażące. Muszą to być więc zaniedbania poważne lub zaniedbania o mniejszej wadze, lecz nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i nieporadnością”. Innymi słowy jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy zakaże rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistej styczności z dzieckiem (art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), jednakże gdy brak jest takiego orzeczenia sądu, wówczas prawo do styczności z dzieckiem rodzica bądź rodziców pozbawionych władzy rodzicielskiej jest zachowane. Pozbawienie władzy rodzicielskiej wiąże się z utratą praw i obowiązków, przypisanych tyko i wyłącznie zakresowi władzy rodzicielskiej i nie oznacza w żadnym wypadku zwolnienia od obowiązku alimentacji. Obowiązek alimentacji trwa i nadal jest wymagalny, albowiem zgodnie z art. 133 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy, rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, z wyjątkiem sytuacji, gdy dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Zgodnie więc z wyżej przytoczonym przepisem, obowiązek alimentacyjny w pierwszej kolejności spoczywa na rodzicach dziecka, bowiem „(…) art. 133 § 1 k.r.o. nakłada obowiązek alimentacyjny na rodziców dziecka. Dopiero gdy żadne z rodziców nie było w stanie wypełnić swego obowiązku alimentacyjnego, wejdzie w grę posiłkowy obowiązek krewnego dalszego” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1967 r., sygn. akt II CR 88/67). Niestety sytuacja działa także w drugą stronę. Innymi słowy pozbawienie władzy rodzicielskiej nie pozbawia Pani syna prawa do alimentów, ale także nie pozbawia ojca dziecka do żądania alimentów w przyszłości.

W chwili obecnej Pani syn nie może przestać płacić alimentów, bowiem te są ustalone sądownie i nie ma przy tym żadnego znaczenia czy małoletnimi dostaje inne środki pomocy materialnej od ojca, czy też nie. Aktualnie są dwie drogi wyjścia. Pierwsza to próba ograniczenia matce władzy rodzicielskiej z uwagi na brak jakiekolwiek zainteresowania synem, a druga to wystąpienie przez Pani syna z pozwem o uchylenie obowiązku alimentacyjnego względem małoletniego syna z uwagi na okoliczność, iż miejscem zamieszkania wnuka jest Pani dom, gdzie wszystkie koszty związane z jego utrzymaniem są pokrywane przez Pani syna.

Zgodnie z art. 135 § 1 wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej, może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego. Miejsce zamieszkania dziecka niejako z góry narzuca stwierdzenie, iż bezpośrednie starania o utrzymanie i wychowanie dziecka będą spoczywały na matce. Osobista praca świadczona przez matkę na rzecz dziecka nie podlega wycenie, co nie oznacza, iż nie jest w ogóle brana pod uwagę. Ustalając wysokość alimentów, sąd co do zasady weźmie pod uwagę nie tylko obecne zarobki matki dziecka, ale także to, jakie zarobki, które otrzymywałyby (obiektywnie), mając na uwadze jej wykształcenie, doświadczenie zarobkowe, wiek, stan zdrowia.

Punktem wyjścia w sprawach o alimenty na dzieci jest żądana przez jednego z rodziców kwota. Na matce Pani wnuka jako na matce także spoczywa ciężar zaspokajania potrzeb dziecka. Należy pamiętać, że nie istnieje zasada, iż oboje rodzice mają zaspokajać potrzeby dzieci w równym stopniu, to znaczy, że oboje rodzice mają obowiązek przeznaczać na utrzymanie dzieci równe kwoty. Każdy z rodziców ma obowiązek przyczyniać się do utrzymania dzieci stosownie do własnych możliwości zarobkowych i majątkowych.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Na jakiej podstawie komornik ściąga alimenty?


Otrzymałem rozwód z orzeczeniem mojej winy. Problemem są jednak alimenty. Pół roku temu wyznaczono mi kwotę alimentów. Zacząłem płacić, ale z powodu nieporozumienia mniej niż powinienem, tak powstała zaległość. Była żona założyła sprawę u komornika, który egzekucją komorniczą wyegzekwował z mojego konta brakującą kwotę. Równocześnie ja także zrobiłem przelew na tę zaległą kwotę. Była żona powiadomiła komornika o zdublowaniu należność. W związku z tym miała okrojone następne alimenty, co ją rozzłościło. Wystosowała więc kolejne pismo, że zalegałem jej z wcześniejszymi płatnościami na dziecko. A to nieprawda: nie mieszkaliśmy razem, ale przez ten czas łożyłem na dziecko dobrowolnie, dając pieniądze podczas wizyt, mimo że nie było żadnej decyzji o alimentach. Pierwszą decyzją sądu o alimentach była ta sprzed pół roku. Dlatego chciałbym wiedzieć, na jakiej podstawie komornik ściąga ode mnie alimenty? Czy ma prawo ściągnąć ode mnie wymyśloną należność tylko na podstawie wniosku byłej żony?

Obowiązek alimentacyjny wobec żony po 5 latach od rozwodu


Upłynęło 5 lat od mojego rozwodu z orzeczeniem winy obu stron, przez ten okres miałem obowiązek alimentacyjny wobec byłej żony, płaciłem jej regularnie alimenty. Nasze dzieci są pełnoletnie i samodzielne. Wniosłem sprawę do sądu o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego po 5 latach. Była żona nie wystąpiła do sądu o przedłużenie obowiązku alimentacyjnego, według mnie nie zachodzą szczególne okoliczności przedłużenia płacenia jej alimentów, wręcz przeciwnie, ona żyje w konkubinacie (jeden z powodów uznania jej współwinną) i podjęła pracę („na czarno”). Czy w świetle tych faktów obowiązek alimentacyjny wygasł? Kto musi udowodnić – ja czy była żona, że nie zachodzą żadne szczególne okoliczności wymagające płacenia alimentów?

Nienależnie pobrane alimenty po orzeczeniu przysposobienia


Były mąż został pozbawiony władzy rodzicielskiej, nie utrzymywał z nami żadnych kontaktów, ale płacił alimenty na dziecko. Mój obecny mąż przysposobił dziecko w sposób pełny nierozerwalny, ale o alimentach sąd nic nie wspomniał i były płacone nadal. Po 4 latach od przysposobienia pojawił się były mąż i jest oburzony, że zabrano mu dziecko. Chce, żebym poszła do komornika i złożyła pismo o zaprzestanie płacenia alimentów na rzecz dziecka, bo twierdzi, że po przysposobieniu alimenty przestały się należeć. Proszę o wyjaśnienie, jak jest z alimentami od ojca biologicznego po przysposobieniu dziecka przez nowego ojca, czy rzeczywiście już się dziecku nie należą?

Odwieszenie wyroku za alimenty


Za dwa tygodnie ma się odbyć rozprawa dotycząca odwieszenia mi wyroku za alimenty. Nie płaciłem ich z powodu utraty pracy, trudnej sytuacji osobistej i depresji. Dwa miesiące temu jednak zacząłem zarabiać za granicą i już przesłałem część długu z alimentów. Jak nie stracić wolności? Jak rozmawiać z sądem?

Córka byłej żony i obowiązek płacenia alimentów


Rozwiodłem się z żoną, która ma dziecko z poprzedniego związku, a które przysposobiłem. Po rozwodzie uznaliśmy, że nie będę płacić na nie alimentów, a żona przejmie nasze mieszkanie. Tymczasem komornik cały czas egzekwuje długi, mam zablokowane konto. Córka byłej żony ma już 24 lata. Czy mogę jakoś uregulować sprawę alimentów i pozbyć się długu?

Jak założyć sprawę o alimenty w Polsce?


Jestem ojcem 3-letniego dziecka, mieszkamy w Anglii. Matka dziecka opuściła nas przed rokiem – wyjechała do Polski i zapewne układa sobie życie na nowo. Wyjeżdżając, deklarowała, że będzie płaciła na dziecko 50 funtów miesięcznie, ale na deklaracji się skończyło. Niestety ostatnio słuch po niej zaginął, alimentów jak nie było tak nie ma. Nie znam jej obecnego adresu, mam owszem jej numer telefonu, ale go nie odbiera. Jak założyć sprawę o alimenty w Polsce, będąc tutaj, bo tutejsze służby nie są w stanie ściągać ich od kogoś, kto jest w Polsce?

Rozłożenie na raty należności alimentacyjnych


Sąd zasądził mi wyższe alimenty, licząc od dnia złożenia pozwu. Wyrok zapadł kilka miesięcy później. Powinienem zapłacić powódce różnicę w wysokości 2000 zł. Czy mógłbym złożyć wniosek o rozłożenie tej kwoty na raty np. po 50 zł? Jakich użyć argumentów? Czy mam wysłać pismo do sądu, czy może też do wiadomości powódki? Czy złożenie pisma wstrzymuje ewentualną egzekucję tego zobowiązania?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »