Przydział na mieszkanie przed ślubem a podział majątku

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2017-05-31

Jest dwa lata po rozwodzie. Dopiero teraz zdecydowaliśmy się podzielić nasz majątek. Niestety zgody na polubowne załatwienie sprawy nie ma. Jeszcze przed ślubem, było to 25 lat temu, mając książeczkę mieszkaniową i odpracowując wiele godzin na budowie, otrzymałem przydział na kawalerkę. Po ślubie dopłaciliśmy z żoną i otrzymaliśmy większe mieszkanie. Czy przy podziale naszego majątku obowiązuje mimo wszystko równy podział, czy ma znaczenie fakt, że nabyłem przydział przed ślubem? Jeśli tak, to czy jest liczona tylko ta realna kwota z książeczki mieszkaniowej (wartość inna niż obecnie) i czy wkład pracy na budowie też można jakoś wycenić i uwzględnić przy podziale?

Do podziału majątku zapewne dojdzie przed sądem, bowiem, jak Pan pisze, zgody na polubowne załatwienie sprawy nie ma.

Na wstępie muszę zaznaczyć, że kilka kwestii wymaga wyjaśnienia. Na przykład wskazuje Pan, że jeszcze przed ślubem, mając książeczkę mieszkaniową, otrzymał Pan przydział na kawalerkę. Czy ten przydział został dokonany wyłącznie na Pana, czy również na żonę i czy było zaznaczone, że przydział zostaje dokonany na zaspokojenie potrzeb rodziny? Ponadto należałoby uściślić, jakie prawo do lokalu, przydział Pan otrzymał (lokal spółdzielczy – własnościowy czy lokatorski, czy też odrębną własność lokalu). Po ślubie Pan i żona dopłaciliście za dodatkowy metraż i otrzymaliście większe mieszkanie. Rodzi się pytanie: czy zatem poprzednie mieszkanie zostało zamienione, czy też wartość poprzedniego lokalu została zaliczona na poczet nowego, a jeżeli tak, to jaka to była wartość?

Należy zaznaczyć, że zwrot ewentualnych nakładów nie ma nic wspólnego z równym bądź nierównym podziałem. Co innego bowiem ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, a co innego podział po połowie, ale ze zwrotem nakładów.

Zgodnie z art. 43 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.):

„§ 1. Oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym.

§ 2. Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Spadkobiercy małżonka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko w wypadku, gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji.

§ 3. Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.”

Nie przedstawił Pan podstaw do domagania się nierównych udziałów w majątku wspólnym, a więc co do zasady majątek wspólny będzie podzielony po połowie. Czym innym są jednak nakłady poczynione z majątku osobistego na majątek wspólny, gdyż zakładam, że wprawdzie pierwszy przydział był na Pana, ale przydział drugi (większego mieszkania) był już przydziałem na małżonków (majątek wspólny).

Zgodnie z art. 45 K.r.o.:

§ 1. Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.

§ 2. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny.

§ 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego.”

Zakładam, że Pani mąż otrzymał przydział na kawalerkę będącą spółdzielczym prawem do lokalu. Jak już wspominałem, ważne jest ustalenie, czy ten przydział otrzymał na rzecz rodziny, czy tylko dla siebie.

Zgodnie bowiem z nieobowiązującym już art. 215 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (według brzmienia na 1991 r. – podał Pan, że wtedy mniej więcej doszło do zawarcia małżeństwa):

„§ 1. Spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego może należeć tylko do jednej osoby albo do małżonków.

§ 2. Spółdzielcze prawo do lokalu przydzielonego obojgu małżonkom lub jednemu z nich w czasie trwania małżeństwa dla zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych rodziny należy wspólnie do obojga małżonków bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe. Jeżeli między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa, do wspólności spółdzielczego prawa do lokalu w kwestiach nie uregulowanych w przepisach niniejszego artykułu przepisy o wspólności ustawowej stosuje się odpowiednio.

§ 3. Ustanie wspólności majątkowej w czasie trwania małżeństwa nie pociąga za sobą ustania wspólności spółdzielczego prawa do lokalu. Jednakże sąd, stosując odpowiednio przepisy o zniesieniu wspólności majątkowej, może na żądanie jednego z małżonków z ważnych powodów znieść wspólność tego prawa.

§ 4. Jeżeli stosunki majątkowe między małżonkami podlegają wspólności ustawowej, wkład mieszkaniowy lub budowlany należy przed przydziałem lokalu wspólnie do obojga małżonków, niezależnie od pochodzenia środków, z których został zgromadzony. Przepis ten nie narusza uprawnienia każdego z małżonków do żądania zwrotu wydatków i nakładów poczynionych z jego majątku odrębnego na majątek wspólny.

§ 5. Członkami spółdzielni mogą być oboje małżonkowie, choćby spółdzielcze prawo do lokalu przysługiwało tylko jednemu z nich.”

Generalnie jednak zasady podziału majątku przy posiadanych książeczkach mieszkaniowych, pokrytych wkładach nie są niestety jednolite.

Wyraźnie jednak trzeba zaznaczyć, że zgodnie uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1974 r. III CZP 1/74 w sprawie wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w zakresie stosowania przepisów o podziale majątku wspólnego małżonków w wypadku, gdy w skład tego majątku wchodzi spółdzielcze prawo do lokalu:

„1. O przynależności do majątku wspólnego małżonków spółdzielczego prawa do lokalu – zarówno takiego jak w spółdzielni mieszkaniowej, jak i takiego jak w spółdzielni budowlano-mieszkaniowej – nabytego w drodze przydziału wydanego przez spółdzielnię decyduje porównanie daty przydziału z datą powstania wspólności majątkowej między małżonkami (wspólność majątkowa). Mianowicie spółdzielcze prawo do lokalu, przyznane w drodze przydziału jednemu z małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej, stanowi przedmiot majątku wspólnego małżonków, chociażby wkład mieszkaniowy lub budowlany pochodził – w całości lub w części – z majątku odrębnego jednego lub obojga małżonków i został wpłacony przed powstaniem wspólności majątkowej. Wpłata ta stanowi nakład z majątku odrębnego jednego lub obojga małżonków na majątek wspólny.

2. Zasada powyższa nie dotyczy wypadku, gdy przydział mieszkania spółdzielczego został dokonany w następstwie wpłaty w wysokości odpowiadającej rynkowej wartości spółdzielczego prawa do lokalu. W takim wypadku spółdzielcze prawo do lokalu wchodzi do majątku odrębnego tego małżonka, który dokonał wpłaty. Jeżeli jednak taka wpłata pochodzi z majątków odrębnych obojga małżonków, spółdzielcze prawo do lokalu staje się przedmiotem ich majątku wspólnego.”

Jeżeli zaś przydział takiego lokalu nastąpił przed zawarciem małżeństwa wyłącznie na rzecz Pana, nakład na nowe mieszkanie (stanowiący wartość wpłaconego wkładu mieszkaniowego lub budowlanego) powinien być rozliczony jako nakład z Pana majątku osobistego na majątek wspólny (którym jest to większe mieszkanie przydzielone już podczas trwania małżeństwa).

Nakład ten oczywiście powinien być zwaloryzowany.

Moim zdaniem, odpowiednio do tego przypadku należy zastosować stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 5 października 1990 r. (III CZP 55/90), zgodnie z którym – „wartość nakładu z majątku odrębnego jednego z małżonków na ich majątek wspólny, polegającego na wpłacie dokonanej przez tego małżonka na wkład mieszkaniowy związany ze spółdzielczym prawem do lokalu, odpowiada w chwili podziału tego majątku takiej części wartości spółdzielczego prawa do lokalu, jaką część stanowiła ta wpłata w stosunku do całego wkładu mieszkaniowego wpłaconego przez małżonków, od zgromadzenia którego uzależniony był przydział mieszkania”.

W powyższej uchwale Sąd Najwyższy uznał, że nakład, który w chwili oczekiwania na przydział mieszkania spółdzielczego uczyniony był jako wpłata na wkład mieszkaniowy, z chwilą przydziału mieszkania staje się w istocie nakładem na spółdzielcze prawo do lokalu. Mieści się on w wartości tego prawa jako jej część. Przydział mieszkania wiąże się ze zgromadzeniem wkładu mieszkaniowego w określonej wysokości i w chwili przydziału wkład ten praktycznie odpowiada wartości prawa do przydzielonego lokalu, ale w chwili podziału majątku wspólnego wartość tego prawa jest inna, z reguły znacznie wyższa niż wartość uprzednio zgromadzonego wkładu mieszkaniowego. Roszczenie o zwrot nakładu jest roszczeniem o zwrot jego wartości. Chodzi tu o wartość nie w chwili dokonywania nakładu, ale w chwili orzekania o zwrocie nakładu. Pogląd, według którego w chwili podziału majątku wspólnego małżonkowi, który poczynił ze swego majątku odrębnego nakład na majątek wspólny w postaci wpłaty na wkład mieszkaniowy, przysługuje zwrot tego nakładu według jego sumy nominalnej, nie uwzględnia powyższych okoliczności. Wzięcie ich pod uwagę prowadzi zaś do stwierdzenia, że wartość nakładu z majątku odrębnego jednego z małżonków na ich majątek wspólny, polegającego na wpłacie dokonanej przez jednego z małżonków na wkład mieszkaniowy związany ze spółdzielczym prawem do lokalu, odpowiada w chwili podziału tego majątku takiej części wartości spółdzielczego prawa do lokalu, jaką część stanowiła ta wpłata w stosunku do całego wkładu mieszkaniowego wpłaconego przez małżonków, od zgromadzenia którego uzależniony był przydział mieszkania.

Sąd Najwyższy podkreślił, że takie stanowisko odpowiada zasadom współżycia społecznego. Zwrot nakładu tylko w wysokości jego sumy nominalnej prowadziłby bowiem do rażącego pokrzywdzenia tego z małżonków, który dokonał nakładu, i uzyskania niczym nieuzasadnionej korzyści przez drugiego z małżonków. Każdy z małżonków wnoszący ze swego majątku odrębnego część wkładu mieszkaniowego, od zgromadzenia którego uzależniony był przydział mieszkania, otrzymałby mianowicie – jako zwrot nakładu – tylko oznaczoną część sumy stanowiącej w chwili podziału majątku wspólnego równowartość lokatorskiego prawa do lokalu. Takiemu stanowisku nie sprzeciwia się, zdaniem Sądu Najwyższego, obowiązująca w polskim prawie zasada nominalizmu (art. 3581 § 1 K.c.). Odnosi się ona bowiem tylko do zobowiązań, których przedmiotem od chwili ich powstania jest suma pieniężna. Przedmiotem roszczenia o zwrot nakładu jest zaś – tak powiedziano – wartość tego nakładu w chwili jego zwrotu. Jeżeli nakład był poczyniony w postaci wpłaty pieniężnej, roszczenie o jego zwrot nie obejmuje wpłaconej sumy pieniędzy, ale tę wartość – wyrażoną w określonej sumie pieniędzy – która na skutek tego nakładu powstała. Za takim rozstrzygnięciem przemawiają także wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego zasady rozliczania nakładów poczynionych z majątku odrębnego jednego z małżonków na ich majątek wspólny albo odwrotnie, gdy nakłady te poczynione zostały w związku z budową domu lub nabyciem lokalu, a między chwilą budowy lub nabycia i chwilą orzekania o zwrocie nakładów zmieniła się wartość domu lub lokalu (uchwała z dnia 16 grudnia 1980 r., III CZP 46/80, OSNCP 1981, nr 11, poz. 206; uchwała z dnia 12 kwietnia 1989 r., III CZP 31/89, niepubl.; postanowienie z dnia 26 stycznia 1988 r., III CRN 475/87, OSNCP 1990, nr 4 -5, poz. 64).

Toteż obecnie sąd w sprawie powinien ustalić, jaką część całego wkładu mieszkaniowego wpłaconego przez małżonków, od zgromadzenia którego uzależniony był przydział mieszkania, stanowiła wpłata (de facto była to wpłata, bowiem wkład mieszkaniowy należący do Pana został zaliczony na wspólny lokal) dokonana przez Pana z tytułu posiadanej kawalerki. Po ustaleniu tej części (%) sąd powinien przyrównać do wartości obecnie wycenionego lokalu.

Często dzieje się tak, że wartość zwaloryzowanego wkładu wniesionego przez jednego z członków podaje już sama spółdzielnia. Wtedy powyższy sposób waloryzacji odpada, a sąd ma gotowy, wyliczony nakład na majątek wspólny.

Nakład osobistej pracy na majątek wspólny może być wyceniony i być rozliczony. Ustalić jednak należy jakiego typu była to praca – czyn społeczny (na potrzeby spółdzielni), czy też osobista praca już w mieszkaniu przydzielonym na rzecz małżonków. Moim zdaniem o nakładzie można mówić jedynie w tym drugim przypadku.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »