• Stan prawny na: 2026-05-15
Jeżeli drugi rodzic ignoruje ustalenia dotyczące kontaktów z dzieckiem, spóźnia się z jego odprowadzeniem, samowolnie przedłuża pobyt dziecka albo planuje wyjazd w terminie kontaktu drugiego rodzica, kluczowe znaczenie ma to, czy kontakty zostały już uregulowane przez sąd lub ugodę.
W artykule wyjaśniamy, czym różni się władza rodzicielska od kontaktów z dzieckiem, kiedy warto wystąpić do sądu rodzinnego, jak dokumentować naruszenia oraz kiedy można żądać zagrożenia nakazem zapłaty za utrudnianie albo niewłaściwe wykonywanie kontaktów.

W sprawach rodzinnych często myli się dwa pojęcia: władzę rodzicielską oraz kontakty z dzieckiem. To nie jest to samo. Rodzic może mieć pełną władzę rodzicielską, ale nie oznacza to, że może dowolnie zabierać dziecko, samodzielnie przedłużać kontakty albo ignorować ustalony harmonogram.
Zgodnie z art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice oraz dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów niezależnie od władzy rodzicielskiej. Kontakty obejmują m.in. przebywanie z dzieckiem, odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce stałego pobytu, rozmowy telefoniczne, korespondencję oraz komunikację elektroniczną.
Jeżeli ojciec ignoruje ustalenia i nie przestrzega godzin powrotu dziecka, problem nie polega wyłącznie na „braku dobrej woli”. Takie zachowanie może destabilizować życie dziecka i utrudniać drugiemu rodzicowi wykonywanie pieczy. W odwrotnej sytuacji, gdy ojciec unika spotkań z dzieckiem, również warto uporządkować zasady kontaktów, aby dziecko nie pozostawało w niepewności.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli rodzice mieszkają osobno, a obojgu przysługuje władza rodzicielska, ważne jest ustalenie, gdzie dziecko stale przebywa. Zgodnie z art. 26 Kodeksu cywilnego miejscem zamieszkania dziecka pozostającego pod władzą rodzicielską jest miejsce zamieszkania rodziców albo tego z rodziców, któremu wyłącznie przysługuje władza rodzicielska lub któremu powierzono jej wykonywanie.
Jeżeli władza rodzicielska przysługuje na równi obojgu rodzicom mającym osobne miejsca zamieszkania, miejscem zamieszkania dziecka jest miejsce zamieszkania tego rodzica, u którego dziecko stale przebywa. Jeżeli dziecko nie przebywa stale u żadnego z rodziców, miejsce zamieszkania określa sąd opiekuńczy.
W praktyce oznacza to, że jeżeli dziecko stale mieszka z matką, ojciec nie powinien traktować kontaktów jako prawa do dowolnego decydowania, kiedy dziecko wróci do domu. Analogicznie matka nie powinna samowolnie odwoływać kontaktów ojca tylko dlatego, że zaplanowała wyjazd, zakupy, uroczystość rodzinną albo wakacje.
Jeżeli rodzice nie potrafią zgodnie ustalać kontaktów, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest złożenie do sądu opiekuńczego, czyli sądu rodzinnego, wniosku o uregulowanie kontaktów. Właściwy jest co do zasady sąd rejonowy miejsca zamieszkania dziecka.
We wniosku warto zaproponować szczegółowy harmonogram: dni i godziny odbioru dziecka, miejsce odbioru i odprowadzenia, kontakty w weekendy, wakacje, ferie, święta, urodziny, Dzień Matki, Dzień Ojca, a także zasady kontaktu telefonicznego i elektronicznego. Im bardziej precyzyjne postanowienie, tym mniejsze pole do sporów.
Jeżeli kontakty są już uregulowane, ale praktyka pokazuje, że harmonogram jest nieprecyzyjny albo nie odpowiada aktualnym potrzebom dziecka, możliwa jest zmiana sądowych ustaleń kontaktów. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy dziecko dorasta, zmienia szkołę, rodzic wyprowadza się dalej albo dotychczasowe terminy powodują ciągłe konflikty.
Sąd może w sprawie kontaktów dopuścić dowód z dokumentów, korespondencji rodziców, przesłuchania stron, wywiadu kuratora, a w sprawach bardziej konfliktowych także opinii specjalistów. Zawsze punktem odniesienia pozostaje dobro dziecka, a nie wygoda jednego z rodziców.
Sąd rodzinny może ustalić kontakty bardzo szczegółowo albo je ograniczyć, jeżeli wymaga tego dobro dziecka. Na podstawie przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego sąd może w szczególności:
Podobne mechanizmy ochrony mogą mieć znaczenie także w innych relacjach rodzinnych, np. gdy pojawia się utrudnianie kontaktów dziadkom. Również wtedy sąd bada przede wszystkim, czy kontakt służy dobru dziecka.
Wyjazd wakacyjny dziecka nie powinien automatycznie przekreślać kontaktów drugiego rodzica, zwłaszcza jeżeli terminy zostały uregulowane sądownie. Jeżeli z orzeczenia wynika, że ojciec ma kontakt w drugi i czwarty weekend miesiąca, a matka planuje wyjazd dokładnie w tym terminie, powinna uzyskać zgodę ojca albo zaproponować realny termin zastępczy.
Nie każda jednorazowa zmiana będzie od razu podstawą do ostrego sporu sądowego. W praktyce warto najpierw ocenić, czy zmiana rzeczywiście narusza dobro dziecka i prawa drugiego rodzica, czy też wynika z wyjątkowej sytuacji. Jeżeli jednak jeden z rodziców systematycznie organizuje wyjazdy tak, aby uniemożliwić kontakty, sprawa może uzasadniać wniosek do sądu.
Zmiany terminów najlepiej potwierdzać pisemnie: SMS-em, e-mailem albo komunikatorem. W wiadomości warto wskazać, który kontakt nie odbędzie się w pierwotnym terminie, z jakiego powodu oraz kiedy zostanie odrobiony. Ustne ustalenia są trudne do udowodnienia.
Samowolne przedłużanie kontaktu, np. zabranie dziecka na 2 dni i oddanie po 4 dniach, może być poważnym naruszeniem ustaleń między rodzicami, a przy kontaktach sądowych — naruszeniem orzeczenia. Nie ma znaczenia, że rodzic ma pełną władzę rodzicielską, jeżeli jego zachowanie dezorganizuje życie dziecka i narusza ustalony sposób kontaktów.
Jeżeli kontakty nie są jeszcze uregulowane sądownie, podstawowym krokiem powinien być wniosek o ich uregulowanie. Jeżeli kontakty są już określone w orzeczeniu, ugodzie sądowej albo ugodzie zawartej przed mediatorem i zatwierdzonej przez sąd, można rozważyć postępowanie dotyczące wykonywania kontaktów.
W sprawach, w których kontakty wynikają z orzeczenia sądu, ugody sądowej albo ugody zawartej przed mediatorem, zastosowanie mogą mieć art. 59815 i następne Kodeksu postępowania cywilnego. Sąd może najpierw zagrozić osobie naruszającej obowiązki nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie.
Jeżeli mimo takiego zagrożenia naruszenia będą się powtarzać, można następnie żądać nakazania zapłaty konkretnej kwoty. Wysokość sumy zależy m.in. od sytuacji majątkowej osoby naruszającej obowiązki oraz charakteru naruszeń. W praktyce we wniosku wskazuje się proponowaną kwotę za każde niewykonanie albo niewłaściwe wykonanie kontaktu, np. za nieodprowadzenie dziecka na czas albo bezpodstawne uniemożliwienie spotkania.
Trzeba jednak pamiętać, że postępowanie to nie służy „siłowemu” odebraniu dziecka. Jego celem jest zdyscyplinowanie rodzica do wykonywania ustalonych kontaktów i ochrona stabilności relacji dziecka z drugim rodzicem.
Policja może pomóc przede wszystkim wtedy, gdy istnieje jasne orzeczenie sądu lub ugoda określająca miejsce pobytu dziecka albo sposób kontaktów, a zachowanie drugiego rodzica wskazuje na realne zagrożenie dla dziecka lub rażące naruszenie ustaleń. W razie zagrożenia zdrowia, życia albo bezpieczeństwa dziecka należy reagować niezwłocznie.
Jeżeli jednak rodzice mają pełną władzę rodzicielską, nie ma orzeczenia o miejscu pobytu dziecka, a kontakty nie zostały formalnie uregulowane, interwencja policji może nie doprowadzić do rozwiązania sporu. Funkcjonariusze zwykle nie rozstrzygają konfliktów rodzinnych co do harmonogramu kontaktów, jeżeli nie wynika on z dokumentu sądowego.
W sprawie o kontakty sąd rodzinny bada przede wszystkim dobro dziecka. Nie chodzi tylko o formalne prawa rodziców, ale o to, czy dziecko ma zapewnioną stabilność, bezpieczeństwo, przewidywalność i możliwość utrzymywania więzi z obojgiem rodziców.
Jeżeli jeden rodzic stale narusza ustalenia, a drugi nie reaguje formalnie, konflikt zwykle narasta. Dlatego w poważniejszych sprawach warto zadbać o egzekwowanie sądowych ustaleń opieki i kontaktów, zamiast opierać się wyłącznie na nieformalnych rozmowach.
Do wniosku warto dołączyć dowody: wydruki wiadomości, e-maile, potwierdzenia podróży, notatki z datami nieodebrania albo nieodprowadzenia dziecka, informacje ze szkoły lub przedszkola, a także propozycję konkretnego harmonogramu kontaktów. Im bardziej rzeczowo opisany problem, tym łatwiej sądowi ustalić, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla dziecka.
Poniższe sytuacje pokazują, jak w praktyce mogą wyglądać spory o kontakty i jakie działania zwykle warto rozważyć.
Katarzyna ustaliła z byłym partnerem, że syn będzie wracał z weekendowych kontaktów w niedzielę o godzinie 18.00. Ojciec kilka razy przywoził dziecko po 22.00, a raz zatrzymał je do poniedziałku rano, przez co syn spóźnił się do szkoły. Jeżeli rodzice nie mają orzeczenia sądowego, Katarzyna powinna rozważyć wniosek o szczegółowe uregulowanie kontaktów, z dokładnym określeniem godzin odbioru i powrotu dziecka.
Jan pracuje za granicą i ma sądownie ustalone kontakty z dziećmi w drugi i czwarty weekend miesiąca. Była żona zaplanowała wyjazd nad morze w jego weekend, mimo że wiedziała o jego przyjeździe do Polski. Jan powinien pisemnie wezwać ją do respektowania orzeczenia albo zaproponowania konkretnego terminu zastępczego. Jeżeli sytuacje będą się powtarzać, może złożyć wniosek o zagrożenie nakazem zapłaty za utrudnianie kontaktów.
Anna i Robert mają ugodę sądową, zgodnie z którą córka spędza z ojcem dwa tygodnie wakacji w lipcu. Robert chce przesunąć wyjazd o kilka dni, bo dostał urlop w innym terminie. Anna może się na to zgodzić, ale powinna potwierdzić zmianę wiadomością e-mail lub SMS-em. Jeżeli takich zmian jest dużo, a ugoda przestaje pasować do życia rodziny, lepszym rozwiązaniem może być formalna zmiana kontaktów.
Nie powinien samowolnie przedłużać kontaktu, jeżeli dziecko stale mieszka z drugim rodzicem albo kontakty są ustalone sądownie. Pełna władza rodzicielska nie oznacza prawa do ignorowania harmonogramu kontaktów ani dezorganizowania życia dziecka.
Warto najpierw próbować pisemnie ustalić jasne zasady. Jeżeli to nie działa, należy rozważyć wniosek do sądu rodzinnego o uregulowanie kontaktów. We wniosku najlepiej zaproponować konkretny harmonogram obejmujący weekendy, święta, wakacje i godziny powrotu dziecka.
Tak, ale zasadniczo wtedy, gdy kontakty wynikają z orzeczenia sądu, ugody sądowej albo ugody przed mediatorem. Sąd może najpierw zagrozić nakazem zapłaty określonej kwoty za każde naruszenie, a potem nakazać zapłatę, jeżeli naruszenia będą się powtarzać.
Tylko wtedy, gdy wynika to z orzeczenia, ugody albo zgodnych ustaleń rodziców. Jeżeli wyjazd koliduje z kontaktem drugiego rodzica, najlepiej uzyskać jego zgodę i od razu ustalić termin zastępczy.
Nie zawsze. Policja może interweniować w razie zagrożenia bezpieczeństwa dziecka albo gdy istnieje jasne orzeczenie sądu. Jeżeli spór dotyczy nieformalnych ustaleń rodziców, policja zwykle nie rozstrzyga, który rodzic ma rację co do harmonogramu kontaktów.
Najlepiej zachowywać SMS-y, e-maile, wiadomości z komunikatorów, potwierdzenia przejazdów, notatki z datami i godzinami oraz informacje ze szkoły lub przedszkola. W sądzie liczą się konkretne fakty, a nie ogólne twierdzenie, że drugi rodzic „ciągle utrudnia kontakty”.
Jeżeli drugi rodzic ignoruje ustalenia dotyczące kontaktów z dzieckiem, najważniejsze jest uporządkowanie sytuacji formalnie. Przy braku orzeczenia warto wystąpić o uregulowanie kontaktów. Jeżeli orzeczenie albo ugoda już istnieją, można domagać się ich wykonywania, a w razie uporczywych naruszeń — zagrożenia nakazem zapłaty.
W sprawach o kontakty sąd zawsze kieruje się dobrem dziecka. Dlatego najskuteczniejsze są działania rzeczowe: jasny harmonogram, pisemne ustalenia, dokumentowanie naruszeń i unikanie eskalacji konfliktu przy dziecku.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. — Kodeks rodzinny i opiekuńczy — Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. — Kodeks postępowania cywilnego — przepisy o wykonywaniu kontaktów z dzieckiem, w szczególności art. 59815 i następne.
3. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny — art. 26 dotyczący miejsca zamieszkania dziecka.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika