Udostępnienie billingów, SMS-ów i rozmów w sprawie rozwodowej
• Stan prawny na: 2026-09-11
W sprawie rozwodowej sąd nie może dowolnie żądać od operatora wszystkich danych o telefonie małżonka, ale nie można też z góry wykluczyć dostępu sądu cywilnego do każdej informacji objętej tajemnicą komunikacji elektronicznej. Znaczenie ma rodzaj danych, konkretna podstawa prawna i procesowa oraz to, czy dowód jest istotny i potrzebny do rozstrzygnięcia.
Wyjaśniamy, czym różni się billing od treści SMS-a i rozmowy, jakie dane operator przechowuje w ramach retencji, co wynika z uchwały Sądu Najwyższego III CZP 78/19 i jak prawidłowo zgłaszać takie dowody w sprawie o rozwód.
- Sąd rozwodowy nie może dowolnie żądać od operatora wszelkich danych telekomunikacyjnych. Dostęp do konkretnej kategorii danych zależy od podstawy ustawowej i procesowej, zakresu żądania oraz znaczenia dowodu dla sprawy.
- Art. 45 Prawa komunikacji elektronicznej przewiduje udostępnianie określonych danych m.in. sądowi, ale wyraźnie odsyła do zasad i procedur określonych w przepisach odrębnych.
- Dane retencyjne z art. 47 i 49 PKE są co do zasady przechowywane przez 12 miesięcy i obejmują m.in. identyfikację użytkownika lub urządzenia, czas, rodzaj i lokalizację połączenia. Retencja nie obejmuje treści SMS-a ani rozmowy.
- Uchwała SN z 6 sierpnia 2020 r., III CZP 78/19, potwierdza, że tajemnica telekomunikacyjna nie wykluczała każdego żądania sądu cywilnego, ale dotyczyła ochrony dóbr osobistych i poprzedniego Prawa telekomunikacyjnego, a nie dowodzenia zdrady w rozwodzie.
- Własne billingi, wiadomości, zrzuty ekranu lub nagrania mogą być dowodami, jeżeli zostały pozyskane zgodnie z prawem i dotyczą faktów istotnych dla rozstrzygnięcia.
Tajemnica komunikacji elektronicznej a sprawa rozwodowa
W starszych materiałach dotyczących billingów powoływano art. 159 Prawa telekomunikacyjnego. Obecnie podstawowe znaczenie ma ustawa z dnia 12 lipca 2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej. Zgodnie z art. 386 PKE tajemnica komunikacji elektronicznej obejmuje kilka różnych kategorii informacji, których nie należy ze sobą utożsamiać.
- dane dotyczące użytkownika – informacje pozwalające identyfikować użytkownika usługi;
- komunikat elektroniczny – czyli przekazywana treść, np. treść wiadomości;
- dane transmisyjne – dane przetwarzane w celu przekazywania komunikatów lub naliczania opłat, które mogą obejmować także określone dane lokalizacyjne;
- dane o lokalizacji – w zakresie wykraczającym poza dane niezbędne do transmisji komunikatu lub wystawienia rachunku;
- dane o próbach uzyskania połączenia – w tym o nieudanych, nieodebranych lub przerwanych próbach połączeń.
Art. 386 ust. 2 i 3 PKE ogranicza przetwarzanie informacji wymienionych w ust. 1 pkt 2–5, natomiast dane dotyczące użytkownika są objęte samą tajemnicą z art. 386 ust. 1 pkt 1. Art. 389 PKE przewiduje z kolei, że informacje z art. 386 ust. 1 pkt 2–5 mogą być przetwarzane w innych celach niż świadczenie usługi tylko na podstawie przepisów ustawowych. Sama okoliczność, że między małżonkami toczy się proces o rozwód, nie otwiera więc dostępu do prywatnych danych przechowywanych przez operatora.
Nie oznacza to jednak, że w postępowaniu cywilnym każda próba uzyskania danych od operatora jest z góry niedopuszczalna. PKE przewiduje przypadki udostępniania danych sądowi, ale zakres i tryb takiego żądania zależą od przepisów odrębnych oraz od rodzaju informacji, której dotyczy wniosek.
Czy sąd może nakazać operatorowi ujawnienie billingów?
W postępowaniu cywilnym przedmiotem dowodu są fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 KPC). Sąd może też pominąć dowód w przypadkach określonych w art. 2352 KPC, m.in. gdy dotyczy on faktu nieistotnego, jest nieprzydatny, niemożliwy do przeprowadzenia albo zmierza jedynie do przedłużenia postępowania.
Art. 248 § 1 KPC dotyczy przedstawienia istniejącego dokumentu znajdującego się w posiadaniu osoby lub podmiotu. Nie jest uniwersalną podstawą do nakazania operatorowi wytworzenia nowego zestawienia lub informacji. Taką funkcję art. 248 wyraźnie ograniczył także Sąd Najwyższy w wyroku z 7 lipca 2021 r., III CSKP 107/21: przepis pozwala żądać dokumentu istniejącego i będącego w posiadaniu adresata zarządzenia, a nie dokumentu, który dopiero miałby zostać sporządzony.
Co wynika z uchwały SN III CZP 78/19?
W starszym orzecznictwie prezentowano stanowisko bardzo restrykcyjne. W postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 6 kwietnia 2011 r., I ACz 279/11, przyjęto na gruncie poprzedniego Prawa telekomunikacyjnego, że przepisy postępowania cywilnego nie dawały podstawy do zobowiązania operatora do przetworzenia i przekazania danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną.
Późniejsza uchwała Sądu Najwyższego z 6 sierpnia 2020 r., III CZP 78/19, pokazała, że takiej tezy nie można formułować absolutnie. SN uznał, że na podstawie ówczesnego art. 159 ust. 2 pkt 4 Prawa telekomunikacyjnego sąd cywilny mógł zażądać od podmiotu związanego tajemnicą informacji pozwalających zweryfikować twierdzenie powoda, że pozwany dopuścił się naruszenia jego dóbr osobistych.
Uchwała nie dotyczyła rozwodu, zdrady ani żądania pełnych billingów małżonka. Chodziło o konkretną potrzebę dowodową w sprawie o ochronę dóbr osobistych i o poprzedni stan prawny. Nie daje więc automatycznej podstawy do żądania dowolnych danych telekomunikacyjnych w procesie rozwodowym, ale jest ważnym argumentem przeciw twierdzeniu, że tajemnica komunikacji zawsze i bez wyjątku blokuje sąd cywilny. Podobny kierunek widać w wyroku SN z 25 października 2023 r., II CSKP 1284/22, w którym Sąd Najwyższy krytycznie odniósł się do zbyt szerokiego traktowania tajemnicy telekomunikacyjnej jako automatycznej przeszkody dowodowej. Także ta sprawa nie była sprawą rozwodową i zapadła na gruncie dawnej ustawy.
Art. 45, 47 i 49 PKE – jakie znaczenie mają obecnie?
Art. 45 ust. 1 pkt 2 PKE nakłada na przedsiębiorcę telekomunikacyjnego obowiązek udostępniania określonych przetwarzanych danych uprawnionym podmiotom, a także sądowi i prokuratorowi, ale jednocześnie zastrzega, że następuje to na zasadach i przy zachowaniu procedur określonych w przepisach odrębnych. PKE nie jest więc blankietowym upoważnieniem sądu rozwodowego do pobierania od operatora wszystkiego, co może interesować jedną ze stron.
Osobno art. 47 PKE reguluje retencję danych. Operator ma co do zasady zatrzymywać i przechowywać dane określone w art. 49 ust. 1 przez 12 miesięcy od dnia połączenia lub nieudanej próby połączenia, a następnie je zniszczyć, chyba że zostały wcześniej zabezpieczone zgodnie z przepisami odrębnymi. Dane te mogą być udostępniane m.in. sądowi i prokuratorowi również na zasadach i w trybie określonych w przepisach odrębnych.
Art. 49 PKE wskazuje, że chodzi m.in. o dane potrzebne do identyfikacji zakończenia sieci, urządzenia i użytkownika inicjującego lub odbierającego połączenie, a także o datę i godzinę połączenia, czas jego trwania, rodzaj połączenia i lokalizację urządzenia końcowego. Jednocześnie art. 47 ust. 3 PKE wymaga, aby obowiązki retencyjne były realizowane w sposób, który nie powoduje ujawnienia komunikatu elektronicznego. Retencja nie tworzy więc archiwum treści SMS-ów ani nagrań rozmów.
W sprawie rozwodowej nie można zatem ani zakładać, że sąd na pewno otrzyma żądane dane, ani twierdzić, że jest to zawsze prawnie niemożliwe. Wniosek trzeba oceniać według rodzaju danych, podstawy prawnej i procesowej, niezbędności oraz proporcjonalności ingerencji w tajemnicę komunikowania się i prywatność. Sąd może wniosek oddalić, pominąć albo ograniczyć do węższego zakresu, jeżeli żądanie jest nadmierne lub nieistotne dla rozstrzygnięcia.
Małżonek wnosi, aby sąd zwrócił się do operatora o wykaz połączeń drugiej strony z konkretnym numerem za trzy miesiące, ponieważ chce wykazać intensywność kontaktów w okresie istotnym dla oceny winy. Samo złożenie takiego wniosku nie gwarantuje uzyskania danych. Sąd musi ocenić ich kategorię, podstawę żądania, znaczenie dla sprawy i zakres ingerencji w tajemnicę komunikacji; może też wniosek zawęzić albo pominąć.
Chcesz złożyć wniosek o dane od operatora?
Zakres żądania i rodzaj danych mają znaczenie. Prawnik może ocenić, czy w Twojej sprawie istnieją podstawy do takiego wniosku i jak sformułować tezę dowodową bez żądania informacji zbędnych lub niedostępnych.
Skonsultuj wniosek dowodowy ›Billingi, treść rozmów i SMS-y – co realnie można uzyskać?
Billing nie jest tym samym co treść rozmowy lub wiadomości. Może zawierać dane techniczne i rozliczeniowe, np. numer lub inne oznaczenie zakończenia sieci, datę i godzinę połączenia, czas trwania albo rodzaj usługi. Nie pokazuje jednak, co zostało powiedziane podczas rozmowy ani jaka była treść SMS-a.
W sprawie rozwodowej trzeba odróżnić kilka sytuacji:
- własny billing strony – małżonek może przedstawić wykaz dotyczący własnego numeru, jeżeli legalnie go posiada, np. otrzymał go od operatora lub pobrał z własnego panelu klienta;
- billing drugiego małżonka – strona nie ma prawa po prostu zażądać go od operatora. Ewentualne pozyskanie danych przez sąd wymaga oceny podstawy prawnej, zakresu żądania i znaczenia dowodu;
- dane abonenta lub użytkownika numeru – są inną kategorią informacji niż treść komunikatu. Orzecznictwo pokazuje, że w określonych sprawach cywilnych ujawnienie danych identyfikacyjnych może być prawnie dopuszczalne, ale nie oznacza to automatycznego prawa do identyfikowania każdej osoby kontaktującej się z małżonkiem;
- treść SMS-ów – nie jest elementem danych retencyjnych z art. 47 i 49 PKE. Operator nie jest standardowym źródłem treści prywatnej korespondencji na potrzeby rozwodu;
- treść rozmów telefonicznych – zwykła usługa telefoniczna nie oznacza, że operator przechowuje nagrania rozmów możliwe do pobrania jako typowy dowód rozwodowy. Czym innym jest nagranie wykonane przez uczestnika rozmowy;
- dane lokalizacyjne – są objęte tajemnicą komunikacji elektronicznej i wymagają szczególnie ostrożnej oceny podstawy oraz zakresu żądania. Nie należy traktować ich jako standardowego sposobu śledzenia małżonka w procesie rozwodowym.
Jeżeli strona posiada wiadomości na własnym urządzeniu, wydruki korespondencji, zrzuty ekranu lub nagranie rozmowy, w której sama uczestniczyła, może zgłosić taki materiał jako dowód. Sąd bada jednak jego pochodzenie, autentyczność, kompletność i znaczenie. Art. 308 KPC pozwala przeprowadzać dowody z materiałów utrwalonych za pomocą urządzeń rejestrujących lub przenoszących obraz albo dźwięk; nie jest jednak podstawą do przełamania tajemnicy operatora. Zasady przedstawiania dowodów z SMS-ów, maili i nagrań w sprawie rozwodowej opisujemy szerzej w osobnym poradniku.
Marek wnosi o zobowiązanie operatora do przekazania treści wszystkich SMS-ów żony z ostatniego roku oraz pełnej historii lokalizacji telefonu. Takie żądanie nie jest tym samym co wniosek o określone metadane połączeń i nie może być uzasadniane samym faktem 12-miesięcznej retencji. Dane retencyjne nie obejmują treści wiadomości, a tak szeroki wniosek wymagałby odrębnej podstawy i bardzo konkretnego uzasadnienia. Jeżeli Marek ma wiadomości otrzymane na własny telefon, może natomiast przedstawić je sądowi i wskazać, jaki fakt mają wykazać.
Kiedy billing może mieć znaczenie w rozwodzie?
Billing może być przydatny przede wszystkim wtedy, gdy ma wykazać częstotliwość kontaktów, ich porę, regularność albo związek czasowy z innymi zdarzeniami. Może np. wspierać twierdzenie, że małżonek przez wiele miesięcy regularnie kontaktował się z określoną osobą albo zaprzeczał kontaktom, które faktycznie miały miejsce. Sam billing zwykle nie przesądzi jednak charakteru relacji, ponieważ nie ujawnia treści rozmów.
Jeżeli jedna ze stron żąda ustalenia wyłącznej winy drugiego małżonka, dane o kontaktach mogą mieć znaczenie jako element szerszego materiału dowodowego. Sąd ocenia je łącznie z zeznaniami stron i świadków, korespondencją, zdjęciami, nagraniami oraz innymi dokumentami. Gdy relacja była prowadzona przede wszystkim przez komunikatory lub portale społecznościowe, pomocny jest poradnik wyjaśniający, czy zdrada emocjonalna albo internetowa może mieć znaczenie dla przypisania winy.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy małżonkowie zgodnie wnoszą o zaniechanie orzekania o winie. Wtedy szczegółowe dowody na zdradę mogą nie dotyczyć faktów istotnych dla rozstrzygnięcia i sąd może je pominąć. Warto więc najpierw ustalić zakres sporu i różnicę między rozwodem za porozumieniem stron a rozwodem bez orzekania o winie, zamiast gromadzić dane, które ostatecznie nie będą potrzebne.
Jeżeli informacje o kontaktach mają być wykorzystywane nie tylko do kwestii winy, lecz także np. w argumentacji dotyczącej dobra dziecka, trzeba wskazać odrębnie, jaki konkretny fakt dotyczący dziecka ma z nich wynikać. Samo podejrzenie niewierności nie przesądza o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej, kontaktach czy miejscu pobytu dziecka.
Jak przygotować wniosek dowodowy dotyczący billingów lub SMS-ów?
Wniosek dowodowy powinien być konkretny. Nie wystarczy napisać, że strona chce „sprawdzić telefon” małżonka albo „ustalić, czy doszło do zdrady”. Sąd powinien wiedzieć, jaki dowód ma zostać przeprowadzony, czego dokładnie dotyczy oraz jaki fakt ma wykazać.
Jeżeli dowód pochodzi z materiałów, które strona już posiada, warto wskazać:
- rodzaj materiału, np. własny billing, wydruk wiadomości, zrzut ekranu, nagranie lub inny dokument;
- okres, którego dotyczy;
- konkretny fakt, który ma zostać wykazany, np. regularność kontaktów albo sprzeczność z wcześniejszymi twierdzeniami małżonka;
- znaczenie tego faktu dla rozstrzygnięcia, np. dla oceny winy w rozkładzie pożycia lub wiarygodności strony;
- pochodzenie materiału i okoliczności jego uzyskania.
Jeżeli strona chce, aby sąd zwrócił się do operatora, wniosek powinien być jeszcze bardziej precyzyjny. Należy określić operatora, numer lub inne oznaczenie usługi, możliwie krótki okres i kategorię żądanych danych. Trzeba też wyjaśnić, dlaczego właśnie te informacje są potrzebne do wykazania konkretnego faktu i jaka podstawa prawna ma pozwalać na ich udostępnienie mimo ochrony tajemnicy komunikacji elektronicznej.
Nie należy budować takiego wniosku wyłącznie na art. 248 KPC. Przepis ten służy przedstawieniu istniejącego dokumentu, a nie tworzeniu przez operatora dowolnych nowych zestawień. W przypadku materiałów cyfrowych trzeba z kolei pamiętać, że art. 308 KPC określa sposób przeprowadzania określonych dowodów z zapisów obrazu lub dźwięku, ale nie daje samodzielnego prawa do pozyskiwania danych objętych tajemnicą operatora.
Sąd ostatecznie ocenia istotność i przydatność dowodu zgodnie z art. 227 i art. 2352 KPC. Zbyt szeroki wniosek obejmujący długi okres, wiele numerów, dane lokalizacyjne i treść komunikacji bez wyjaśnienia ich związku ze sprawą może zostać pominięty lub ograniczony.
Czego nie warto robić przy zbieraniu dowodów z telefonu?
Nie należy włamywać się na cudze konto, przejmować haseł, podszywać się pod inną osobę, instalować oprogramowania szpiegującego ani pozyskiwać danych z telefonu małżonka w sposób naruszający prawo. Takie działania mogą prowadzić do odpowiedzialności cywilnej lub karnej i wywołać dodatkowy spór o naruszenie prywatności lub dóbr osobistych.
Bezpieczniejsze są dowody pochodzące z legalnego źródła: własne billingi, wiadomości otrzymane na własne urządzenie, korespondencja, którą strona sama prowadziła, dokumenty, zdjęcia czy zeznania świadków. Nawet wtedy druga strona może kwestionować autentyczność, kompletność lub kontekst materiału, dlatego warto zachować oryginalne pliki i urządzenie, na którym znajduje się korespondencja.
Nagranie rozmowy wykonane przez jej uczestnika jest czym innym niż przechwytywanie cudzej komunikacji. Możliwość wykorzystania takiego nagrania zależy od okoliczności sprawy, sposobu jego uzyskania i kolizji z prawem do prywatności; nie należy zakładać, że każdy taki materiał zostanie automatycznie dopuszczony lub uznany za wiarygodny. Jeżeli wiadomości lub nagrania dokumentują groźby albo agresję, priorytetem jest bezpieczeństwo; osobno omawiamy przemoc domową w sprawie rozwodowej, zabezpieczenie i nakaz opuszczenia mieszkania.
FAQ
Czy sąd w sprawie rozwodowej może uzyskać billingi mojego małżonka?
Nie można odpowiedzieć na to ani bezwarunkowym „tak”, ani bezwarunkowym „nie”. PKE przewiduje udostępnianie określonych danych sądowi, ale na zasadach i według procedur z przepisów odrębnych. Sąd musi ocenić kategorię danych, podstawę prawną, istotność dowodu i zakres ingerencji w tajemnicę komunikowania się. Sam wniosek strony nie gwarantuje uzyskania billingu.
Czy 12-miesięczna retencja oznacza, że sąd rozwodowy dostanie dane z ostatniego roku?
Nie. Art. 47 PKE nakłada na operatora obowiązek przechowywania określonych danych retencyjnych co do zasady przez 12 miesięcy, ale dostęp do nich nadal odbywa się na zasadach i w trybie określonych w przepisach odrębnych. Retencja określa przede wszystkim, jakie dane i jak długo mają być przechowywane; nie daje stronie procesu cywilnego automatycznego prawa do ich otrzymania.
Czy operator przechowuje treść SMS-ów albo nagrania rozmów przez 12 miesięcy?
Nie wynika to z obowiązku retencyjnego z art. 47 i 49 PKE. Przepisy te dotyczą danych pozwalających m.in. identyfikować użytkownika lub urządzenie oraz ustalić czas, rodzaj i lokalizację połączenia, a art. 47 ust. 3 wyraźnie wymaga, aby retencja nie powodowała ujawniania komunikatu elektronicznego. Nie należy więc utożsamiać billingu lub danych retencyjnych z archiwum treści SMS-ów czy rozmów.
Czy można ustalić dane osoby dzwoniącej z numeru zastrzeżonego?
Dane identyfikujące użytkownika są inną kategorią niż treść komunikacji i w określonych postępowaniach cywilnych ich ujawnienie może być prawnie możliwe. Nie oznacza to jednak, że w sprawie rozwodowej sąd automatycznie nakaże operatorowi wskazanie właściciela lub użytkownika każdego numeru. Potrzebna jest konkretna podstawa i wykazanie znaczenia tej informacji dla rozstrzygnięcia.
Czy własny billing lub zrzut ekranu może być dowodem?
Tak. Strona może przedstawić legalnie posiadany własny billing, wiadomości otrzymane na własny telefon, wydruki lub zrzuty ekranu. Sąd ocenia ich autentyczność, kompletność, kontekst i to, jaki fakt rzeczywiście potwierdzają. Sam billing pokazuje przede wszystkim dane o kontakcie, a nie treść rozmowy ani charakter relacji.
Czy dowody na zdradę są potrzebne przy rozwodzie bez orzekania o winie?
Zwykle nie, jeżeli obie strony zgodnie żądają zaniechania orzekania o winie i dowody nie dotyczą innych kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia. Sąd może pominąć dowody na zdradę jako nieistotne. Większe znaczenie mają one wtedy, gdy między stronami istnieje spór o winę w rozkładzie pożycia.
Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?
Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Źródła:
1. Ustawa z dnia 12 lipca 2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej, Dz.U. 2024 poz. 1221 z późn. zm., w szczególności art. 45, 47, 49 oraz art. 386 i nast. – ELI.
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, tekst jedn. Dz.U. 2026 poz. 468 z późn. zm., w szczególności art. 227, art. 2352, art. 248 i art. 308 – ELI.
3. Uchwała Sądu Najwyższego z 6 sierpnia 2020 r., III CZP 78/19 – Sąd Najwyższy.
4. Wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2021 r., III CSKP 107/21 – Sąd Najwyższy.
5. Wyrok Sądu Najwyższego z 25 października 2023 r., II CSKP 1284/22 – Sąd Najwyższy.
6. Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 6 kwietnia 2011 r., I ACz 279/11 – wskazane historycznie jako przykład wcześniejszej, restrykcyjnej linii orzeczniczej.
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Kamil Kiecana
Kamil Kiecana, radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Rzeszowie. Prowadzi kompleksową obsługę prawną przedsiębiorców. Doradza też osobom fizycznym. Specjalizuje się w prawie umów w obrocie gospodarczym, prawie handlowym, cywilnym oraz żywnościowym. Od 2013 r....
>> więcej informacji