• Stan prawny na: 2026-05-16
W sprawie rozwodowej sąd co do zasady nie może skutecznie zmusić operatora do przekazania treści rozmów, SMS-ów ani cudzych billingów, jeżeli dane te są objęte tajemnicą komunikacji elektronicznej. Strona może natomiast przedstawić własne billingi, wiadomości, wydruki lub inne dowody, które posiada legalnie.
Wyjaśniamy, kiedy billingi mogą mieć znaczenie w sprawie o rozwód, czym różnią się od treści rozmów i SMS-ów oraz jak prawidłowo zgłaszać dowody dotyczące kontaktów telefonicznych małżonka.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W starszych artykułach dotyczących billingów często powoływano art. 159 Prawa telekomunikacyjnego. Obecnie podstawowe znaczenie ma ustawa z dnia 12 lipca 2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej. To ona reguluje tajemnicę komunikacji elektronicznej, która zastąpiła w praktyce dotychczas omawianą tajemnicę telekomunikacyjną.
Zgodnie z art. 386 Prawa komunikacji elektronicznej tajemnica komunikacji elektronicznej obejmuje m.in.:
Co do zasady informacje objęte tą tajemnicą nie mogą być przetwarzane przez osoby inne niż nadawca i odbiorca komunikatu, chyba że zachodzi jedna z ustawowych podstaw, np. jest to konieczne do wykonania usługi, nastąpiła zgoda uprawnionej osoby albo przewiduje to konkretny przepis ustawy. W sprawach rozwodowych szczególnie ważne jest to, że przepisy wyraźnie odróżniają sytuacje cywilne od przypadków ujawnienia danych na podstawie postanowienia sądu w postępowaniu karnym, postanowienia prokuratora albo przepisów szczególnych.
Oznacza to, że sam fakt prowadzenia sprawy rozwodowej nie daje jeszcze podstawy do swobodnego pozyskiwania od operatora danych o połączeniach, SMS-ach, lokalizacji telefonu czy danych abonenta numeru, z którym kontaktował się małżonek.
W postępowaniu cywilnym, w tym w sprawie rozwodowej, sąd może przeprowadzać dowody dotyczące faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Wynika to z art. 227 Kodeksu postępowania cywilnego. Z kolei art. 248 K.p.c. przewiduje obowiązek przedstawienia dokumentu znajdującego się w posiadaniu danej osoby lub podmiotu, jeżeli dokument stanowi dowód faktu istotnego dla sprawy.
Nie oznacza to jednak, że sąd rozwodowy może automatycznie zobowiązać operatora do wygenerowania i przekazania billingów cudzych połączeń, treści SMS-ów albo danych osoby dzwoniącej z numeru zastrzeżonego. Dane tego typu są objęte tajemnicą komunikacji elektronicznej, a ich przetwarzanie w innym celu niż świadczenie usługi wymaga wyraźnej podstawy ustawowej.
W orzecznictwie zwracano na to uwagę już na gruncie poprzednich przepisów. W postanowieniu z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt I ACz 279/11, Sąd Apelacyjny w Białymstoku wskazał, że ani przepisy telekomunikacyjne, ani przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie tworzą podstawy do wydania w sprawie cywilnej postanowienia dowodowego zobowiązującego operatora do przetworzenia i przekazania sądowi danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną.
W praktyce można więc złożyć wniosek, aby sąd zwrócił się do operatora o określone dane, ale trzeba liczyć się z odmową albo oddaleniem wniosku. Szczególnie dotyczy to sytuacji, w której strona żąda billingów drugiego małżonka, danych abonenta numeru zastrzeżonego, treści SMS-ów albo informacji lokalizacyjnych.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Billing nie jest tym samym co treść rozmowy albo wiadomości. Zwykle zawiera dane techniczne lub rozliczeniowe, np. datę i godzinę połączenia, czas trwania rozmowy, numer telefonu albo informację o rodzaju usługi. Sam billing nie pokazuje, co zostało powiedziane podczas rozmowy ani jaka była treść SMS-a.
W sprawie rozwodowej trzeba odróżnić kilka sytuacji:
Jeżeli strona chce wykazać zdradę, częste kontakty z konkretną osobą albo sprzeczność zeznań małżonka z rzeczywistością, billing może mieć znaczenie pomocnicze. Zwykle nie wystarczy jednak sam wykaz połączeń. Sąd będzie oceniał go razem z innymi dowodami: zeznaniami świadków, korespondencją, zdjęciami, wiadomościami, nagraniami albo dokumentami.
Billing może być przydatny przede wszystkim wtedy, gdy ma wykazać intensywność kontaktów, ich porę, regularność albo związek czasowy z innymi zdarzeniami. Może np. potwierdzać, że małżonek przez wiele miesięcy prowadził nocne rozmowy z tym samym numerem, kontaktował się z określoną osobą tuż przed wyjazdami albo zaprzeczał kontaktom, które faktycznie miały miejsce.
Nie zawsze jednak taki dowód będzie potrzebny. Jeżeli małżonkowie zgodnie chcą rozwodu bez orzekania o winie, sąd może uznać dowody dotyczące zdrady za nieistotne. Inaczej będzie wtedy, gdy jedna ze stron żąda rozwodu z wyłącznej winy drugiego małżonka albo gdy konkretne kontakty mają znaczenie dla innych kwestii, np. wiarygodności strony, dobra dziecka lub przebiegu konfliktu rodzinnego.
W praktyce warto najpierw ustalić, czy w sprawie rzeczywiście ma być prowadzone postępowanie dowodowe dotyczące winy. Przydatne może być także omówienie, od czego zacząć sprawę rozwodową, aby nie zgłaszać dowodów przypadkowych albo niepotrzebnych.
Wniosek dowodowy powinien być konkretny. Nie wystarczy napisać, że strona chce „sprawdzić telefon” małżonka albo „ustalić, czy doszło do zdrady”. Sąd powinien wiedzieć, jaki dowód ma zostać przeprowadzony, czego dokładnie dotyczy i jaki fakt ma zostać wykazany.
W praktyce we wniosku warto wskazać:
Sąd może pominąć dowód, jeżeli jest nieistotny, nieprzydatny, niemożliwy do przeprowadzenia, zmierza jedynie do przedłużenia postępowania albo jego przeprowadzenie wyłącza przepis prawa. Dotyczy to także dowodów z billingów i wiadomości.
Nie należy włamywać się na cudze konto, instalować aplikacji śledzących, przejmować haseł, podszywać się pod inną osobę ani uzyskiwać danych z telefonu małżonka w sposób naruszający prawo. Takie działania mogą prowadzić do odpowiedzialności cywilnej, karnej albo do sporu o naruszenie dóbr osobistych.
Bezpieczniejsze są dowody, które strona posiada legalnie: własne billingi, wiadomości otrzymane na własny telefon, korespondencja, którą sama prowadziła, zdjęcia, dokumenty, zeznania świadków czy inne materiały pochodzące z legalnego źródła. Nawet wtedy trzeba liczyć się z tym, że druga strona może kwestionować autentyczność, kompletność albo kontekst takiego dowodu.
Poniższe przykłady pokazują, jak sąd może podejść do billingów, SMS-ów i wniosków o dane od operatora w typowych sprawach rozwodowych.
Anna podejrzewała męża o zdradę i chciała wykazać, że przez kilka miesięcy prowadził nocne rozmowy z tą samą osobą. Nie mogła jednak uzyskać od operatora pełnych billingów telefonu męża ani danych abonenta numeru, z którym się kontaktował. Przedstawiła natomiast własne wiadomości, zdjęcia i zeznania świadków. Sąd oceniał te dowody łącznie, a sam brak billingów od operatora nie przesądził wyniku sprawy.
Marek złożył wniosek, aby sąd zwrócił się do operatora o ujawnienie treści SMS-ów żony oraz danych osoby, która pisała z numeru zastrzeżonego. Sąd uznał, że w sprawie cywilnej nie ma podstaw do żądania od operatora takich informacji objętych tajemnicą komunikacji elektronicznej. Marek musiał oprzeć się na innych dowodach, które posiadał legalnie.
Katarzyna została oskarżona o utrzymywanie stałej relacji z innym mężczyzną. Sama przedstawiła swój billing, z którego wynikało, że kontakty były sporadyczne i dotyczyły spraw zawodowych. Druga strona twierdziła, że billing nie pokazuje treści rozmów. Sąd dopuścił dokument, ale ocenił go razem z zeznaniami stron, świadków i pozostałą korespondencją.
Można złożyć taki wniosek, ale jego skuteczność jest ograniczona. Dane billingowe są objęte tajemnicą komunikacji elektronicznej, a sąd cywilny nie ma swobodnej podstawy do nakazania operatorowi ich przetworzenia i przekazania w sprawie rozwodowej.
W sprawie rozwodowej co do zasady nie należy zakładać, że operator udostępni treść SMS-ów lub rozmów. Treść komunikatów jest chroniona tajemnicą komunikacji elektronicznej, a zwykłe rozmowy telefoniczne nie są dowodem, który operator standardowo przekazuje sądowi cywilnemu.
Tak. Jeżeli strona legalnie posiada własny billing, może go przedstawić jako dowód. Sąd oceni jednak, co taki billing rzeczywiście wykazuje. Najczęściej potwierdza on fakt, datę, godzinę i częstotliwość kontaktów, ale nie treść rozmowy ani charakter relacji.
W sprawie cywilnej jest to bardzo ograniczone. Dane abonenta lub użytkownika numeru są objęte ochroną i operator nie powinien ujawniać ich tylko dlatego, że jedna ze stron chce udowodnić zdradę w sprawie rozwodowej.
Zwykle nie. Jeżeli obie strony chcą rozwodu bez orzekania o winie, sąd może uznać szczegółowe dowody dotyczące zdrady za nieistotne. Takie dowody mają większe znaczenie wtedy, gdy jedna ze stron żąda ustalenia wyłącznej winy drugiego małżonka.
Można przedstawić takie materiały, jeżeli pochodzą z legalnego źródła, np. z własnego telefonu albo własnego konta. Druga strona może jednak kwestionować ich autentyczność, kompletność albo kontekst, dlatego warto zachować oryginalne wiadomości i nie ograniczać się wyłącznie do pojedynczych zrzutów ekranu.
W sprawach rozwodowych billingi i wiadomości mogą mieć znaczenie dowodowe, ale nie są narzędziem do dowolnego zdobywania prywatnych informacji o małżonku. Operator jest związany tajemnicą komunikacji elektronicznej i co do zasady nie powinien przekazywać w sprawie cywilnej cudzych billingów, treści SMS-ów, danych abonenta ani danych lokalizacyjnych bez wyraźnej podstawy ustawowej.
Najbezpieczniej opierać się na dowodach, które strona posiada legalnie: własnych billingach, własnej korespondencji, wiadomościach otrzymanych na własne urządzenie, dokumentach i zeznaniach świadków. Każdy taki dowód powinien być powiązany z konkretnym faktem istotnym dla sprawy, zwłaszcza jeżeli rozwód ma obejmować spór o winę.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 12 lipca 2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej, Dz.U. 2024 poz. 1221, w szczególności art. 386–389 – ISAP
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 227, art. 2352, art. 248 i art. 308 – ISAP
3. Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt I ACz 279/11
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Kamil Kiecana
Kamil Kiecana, radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Rzeszowie. Prowadzi kompleksową obsługę prawną przedsiębiorców. Doradza też osobom fizycznym. Specjalizuje się w prawie umów w obrocie gospodarczym, prawie handlowym, cywilnym oraz żywnościowym. Od 2013 r....
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika