• Stan prawny na: 2026-05-19
Rodzic, który ma sądownie ustalone kontakty z dzieckiem, ma nie tylko prawo, ale i obowiązek je realizować. Jeżeli ojciec nie zabiera dzieci na wakacje, ferie albo inne kontakty zgodnie z wyrokiem lub ugodą, można wystąpić do sądu rodzinnego o zagrożenie mu obowiązkiem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie.
W artykule wyjaśniamy, kiedy taki wniosek ma sens, jak przebiega procedura z art. 59815 i 59816 K.p.c., jakie dowody przygotować oraz kiedy zamiast egzekwowania kontaktów lepiej rozważyć zmianę kontaktów albo podwyższenie alimentów.

Nie można fizycznie zmusić rodzica, aby zabrał dziecko na wakacje, ferie czy weekend. Sąd, policja ani komornik nie zastąpią rodzica i nie doprowadzą do tego, że ojciec faktycznie spędzi czas z dziećmi. Prawo przewiduje jednak środek finansowy, który ma skłonić rodzica do wykonywania kontaktów zgodnie z orzeczeniem albo ugodą.
Podstawą jest to, że kontakty z dzieckiem nie są wyłącznie przywilejem rodzica. Zgodnie z art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice oraz dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów, niezależnie od władzy rodzicielskiej. Kontakty obejmują m.in. spotkania, odwiedziny, zabieranie dziecka poza miejsce stałego pobytu, rozmowy telefoniczne, korespondencję oraz kontakt elektroniczny.
Jeżeli więc w wyroku rozwodowym, postanowieniu sądu rodzinnego albo ugodzie ustalono, że ojciec ma zabierać dzieci na określony tydzień wakacji, tydzień ferii lub inne dokładnie oznaczone terminy, a następnie tego nie robi, można rozważyć wniosek o wykonanie kontaktów. Jeżeli dotychczasowe ustalenia są nieprecyzyjne albo nie odpowiadają już realiom życia rodziny, właściwsza może być zmiana zabezpieczenia kontaktów z dzieckiem albo zmiana samego rozstrzygnięcia o kontaktach.
Kontakty z dzieckiem są odrębną instytucją od władzy rodzicielskiej. Rodzic może mieć ograniczoną władzę rodzicielską, a mimo to nadal mieć prawo i obowiązek kontaktów. Może też mieć pełną władzę rodzicielską, ale nie wykonywać kontaktów w praktyce. Dla dziecka szczególnie dotkliwe bywają sytuacje, w których rodzic zapowiada wspólny wyjazd, a następnie bez wyjaśnienia odwołuje go albo nie pojawia się po dzieci.
Sąd rodzinny zawsze ocenia sprawę przez pryzmat dobra dziecka. Jeżeli kontakty są regularnie zrywane, warto odróżnić dwie sytuacje. Pierwsza to obiektywna przeszkoda, np. choroba dziecka, nagły wypadek albo wyjątkowa sytuacja rodzinna. Druga to powtarzalne uchylanie się od kontaktów, ignorowanie uzgodnionych terminów, odwoływanie wyjazdów w ostatniej chwili albo przerzucanie całej organizacji ferii i wakacji na drugiego rodzica.
W praktyce znaczenie ma także to, jak dokładnie sformułowano orzeczenie. Im bardziej konkretne są terminy, godziny odbioru i odwiezienia dzieci, miejsce przekazania oraz zasady pokrywania kosztów wyjazdu, tym łatwiej wykazać naruszenie. Przy małych dzieciach lub dłuższej przerwie w relacji sąd może natomiast brać pod uwagę potrzebę stopniowego odbudowywania więzi, co dobrze pokazują sprawy o kontakty bez obecności matki.
W sprawach dotyczących wykonywania kontaktów stosuje się przede wszystkim art. 59815 i art. 59816 Kodeksu postępowania cywilnego. Przepisy te obejmują nie tylko rodzica, który utrudnia kontakty, ale także osobę uprawnioną do kontaktu z dzieckiem, jeżeli narusza obowiązki wynikające z orzeczenia albo ugody. W przypadku ojca, który nie zabiera dzieci w ustalonych terminach, wniosek składa rodzic, pod którego pieczą dzieci pozostają.
Procedura ma zasadniczo dwa etapy:
Kwota ta jest należna osobie, pod której pieczą dziecko pozostaje, a nie Skarbowi Państwa. Sąd bierze pod uwagę sytuację majątkową rodzica oraz okoliczności sprawy. Nie ma ustawowej tabeli stawek za niezrealizowany kontakt. We wnioskach spotyka się kwoty od kilkuset do kilku tysięcy złotych za naruszenie, ale żądanie powinno być realne, uzasadnione dochodami rodzica, wagą naruszenia i skutkami dla dzieci.
Trzeba również pamiętać o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 czerwca 2022 r., sygn. SK 3/20. Wynika z niego, że sąd powinien uwzględniać sytuacje, w których niewykonanie kontaktu wiąże się z samodzielnym zachowaniem dziecka, niewywołanym przez rodzica sprawującego pieczę. W praktyce oznacza to, że sąd nie powinien automatycznie obciążać rodzica opiekującego się dzieckiem, jeżeli dziecko samo odmawia kontaktu, a rodzic tej odmowy nie sprowokował. W sprawie rodzica, który sam uchyla się od zabierania dzieci, ten argument będzie oceniany inaczej, ale nadal liczy się całokształt okoliczności.
Ojciec nie realizuje ustalonych kontaktów z dziećmi?
Opisz ustalone kontakty, a prawnik oceni możliwe działania i prześle wycenę porady.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
Wniosek należy złożyć do sądu rejonowego, wydziału rodzinnego i nieletnich, właściwego co do zasady według miejsca zamieszkania lub pobytu dziecka. Pismo można zatytułować: Wniosek o zagrożenie nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za niewykonywanie obowiązków wynikających z orzeczenia w przedmiocie kontaktów z dzieckiem.
W takim wniosku warto wskazać:
Do pisma należy dołączyć odpis orzeczenia albo ugody regulującej kontakty. Jeżeli ojciec mieszka za granicą, np. w Norwegii, trzeba podać jego aktualny adres do doręczeń. Taki element może wydłużyć postępowanie, ale sam pobyt za granicą nie wyłącza możliwości prowadzenia sprawy w polskim sądzie, jeżeli dzieci mieszkają w Polsce i to polski sąd uregulował kontakty.
Od wniosku wszczynającego takie postępowanie nieprocesowe co do zasady pobiera się opłatę stałą 100 zł, chyba że przepis szczególny albo konkretna sytuacja procesowa prowadzi do innego rozliczenia kosztów. Jeżeli sytuacja finansowa rodzica jest trudna, można złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych.
Brak wykonywania kontaktów może mieć znaczenie także w sprawie alimentacyjnej. Zgodnie z art. 135 K.r.o. zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. Wykonywanie obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka może polegać również, w całości lub części, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie.
Jeżeli ojciec nie zabiera dzieci na wakacje ani ferie, nie organizuje im czasu, nie ponosi kosztów pobytu u siebie i nie angażuje się w bieżącą opiekę, drugi rodzic może faktycznie ponosić większy ciężar finansowy i organizacyjny. W takiej sytuacji brak kontaktów może być jednym z argumentów w sprawie o podwyższenie alimentów, zwłaszcza gdy potrzeby dzieci wzrosły albo dotychczasowe alimenty były ustalane przy założeniu, że ojciec będzie realnie sprawował opiekę w części roku.
Opóźnienia w płaceniu alimentów to odrębny problem. Jeżeli alimenty są zasądzone prawomocnym orzeczeniem albo wynikają z ugody zaopatrzonej w klauzulę wykonalności, można skierować sprawę do komornika. Warto przy tym odróżnić egzekwowanie zaległych alimentów od postępowania dotyczącego kontaktów. Więcej o tym, jak reagować na przelewanie alimentów z opóźnieniem, omawiamy w osobnym materiale.
Nie każda sprawa wymaga w pierwszej kolejności wniosku o zagrożenie zapłatą. Jeżeli harmonogram kontaktów jest nieżyciowy, ojciec na stałe mieszka za granicą, dzieci są bardzo małe, doszło do długiej przerwy w relacji albo obecne terminy powodują u dzieci silne napięcie, lepszym rozwiązaniem może być wniosek o zmianę kontaktów. Sąd może wtedy ustalić bardziej realny model, np. krótsze, ale regularniejsze spotkania, część kontaktów online, kontakty w obecności osoby trzeciej albo szczegółowe zasady dzielenia kosztów podróży.
Zmiana kontaktów może być też zasadna, gdy ojciec konsekwentnie deklaruje, że nie będzie korzystał z długich wyjazdów wakacyjnych, a dzieci pozostają w niepewności. Dla dobra dziecka często ważniejsze jest stabilne i przewidywalne ustalenie niż fikcyjny harmonogram, którego nikt nie wykonuje. Jeżeli problemem jest całkowite wycofanie ojca z relacji, przydatny może być także materiał o tym, dlaczego ojciec unika kontaktów z dzieckiem i jakie działania są wtedy praktycznie możliwe.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być skutki uchylania się od kontaktów i dlaczego przed złożeniem pisma warto dobrze dobrać żądania do sytuacji rodziny.
Anna ma dwoje dzieci w wieku 6 i 8 lat. Wyrok rozwodowy przewiduje, że ojciec zabiera dzieci na pierwszy tydzień lipca i pierwszy tydzień sierpnia. W lipcu kontakt się odbył, ale w sierpniu ojciec dzień przed odbiorem napisał tylko, że nie ma czasu. Anna zachowała wiadomości, zapisała datę i godzinę planowanego odbioru dzieci oraz dołączyła wyrok. W sądzie może domagać się zagrożenia ojcu zapłatą określonej kwoty za każde kolejne niewykonanie tygodnia wakacyjnego.
Ewa mieszka z córkami w Polsce, a ich ojciec pracuje w Norwegii. Ugoda przewiduje tydzień ferii u ojca albo pokrycie połowy kosztów zorganizowanego wyjazdu dzieci. Ojciec nie przyjeżdża, nie potwierdza terminów i spóźnia się z alimentami, przez co Ewa nie może zapłacić zaliczki za kolonie. W takiej sytuacji Ewa powinna oddzielnie udokumentować niewykonane kontakty, zaległości alimentacyjne oraz koszty planowanego wyjazdu. W zależności od treści ugody może rozważyć wniosek o wykonanie kontaktów, egzekucję alimentów i żądanie zmiany wysokości alimentów.
Magda ma nastoletniego syna, który po kilku odwołanych spotkaniach przestał chcieć wyjeżdżać do ojca. Ojciec twierdzi, że to matka utrudnia kontakty, ale Magda ma wiadomości, w których wielokrotnie proponowała konkretne terminy i zachęcała syna do rozmowy. W takiej sprawie sąd powinien badać nie tylko formalny harmonogram, ale też przyczynę odmowy dziecka i to, czy rodzic sprawujący bieżącą opiekę rzeczywiście wywołał problem.
Co do zasady policja nie zmusi ojca do zabrania dzieci na kontakt. Interwencja może być uzasadniona w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa albo bezprawnego zatrzymania dziecka, ale zwykłe niewykonanie kontaktu rozwiązuje się przede wszystkim w sądzie rodzinnym przez procedurę z art. 59815 i nast. K.p.c.
Zazwyczaj najpierw trzeba uzyskać postanowienie o zagrożeniu zapłatą oznaczonej sumy pieniężnej. Dopiero gdy po takim zagrożeniu rodzic nadal narusza obowiązki, można żądać nakazania zapłaty konkretnej kwoty. Wyjątki mogą wynikać z wcześniejszego orzeczenia, jeżeli sąd już wcześniej zagroził zapłatą.
Przepisy nie przewidują sztywnej stawki. Kwota powinna być na tyle odczuwalna, aby mobilizowała do wykonywania kontaktów, ale jednocześnie powinna odpowiadać sytuacji majątkowej ojca i skali naruszeń. W praktyce trzeba uzasadnić ją dochodami rodzica, kosztami ponoszonymi przez drugiego rodzica i wpływem zachowania ojca na dzieci.
Tak, może być jednym z argumentów, ale nie działa automatycznie. Trzeba wykazać zmianę stosunków: większe koszty opieki, brak osobistych starań ojca, wzrost potrzeb dzieci albo to, że dotychczasowe alimenty ustalano przy założeniu, że ojciec będzie przejmował opiekę w określonych okresach.
Wniosek można złożyć w Polsce, jeżeli dzieci mieszkają w Polsce i polski sąd jest właściwy w sprawie kontaktów. Trzeba jednak podać prawidłowy adres ojca za granicą i liczyć się z dłuższymi doręczeniami. Przy późniejszej egzekucji zasądzonych kwot może być potrzebna analiza, w jakim państwie ojciec ma majątek lub dochody.
Nie powinno być automatyzmu. Po wyroku TK SK 3/20 sąd powinien badać, czy odmowa dziecka nie wynika z jego samodzielnej postawy, której rodzic sprawujący pieczę nie wywołał. Rodzic nadal powinien jednak współpracować przy kontaktach i nie może nastawiać dziecka przeciwko drugiemu rodzicowi.
Jeżeli ojciec nie realizuje wakacji, ferii albo innych kontaktów ustalonych przez sąd, warto działać konkretnie: zebrać dowody, sprawdzić dokładne brzmienie orzeczenia i rozważyć wniosek o zagrożenie zapłatą oznaczonej sumy pieniężnej. To nie jest fizyczne zmuszenie rodzica do opieki, lecz prawny mechanizm finansowy, który ma przeciwdziałać lekceważeniu orzeczenia sądu.
Równolegle trzeba ocenić, czy obecny model kontaktów nadal służy dobru dzieci. Czasem najlepszym rozwiązaniem będzie egzekwowanie kontaktów, czasem zmiana harmonogramu, a czasem sprawa o alimenty, jeżeli cały ciężar wychowania i kosztów spoczywa faktycznie na jednym rodzicu.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, t.j. Dz.U. 2026 poz. 236 - tekst aktu
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, t.j. Dz.U. 2026 poz. 468 - tekst aktu
3. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, t.j. Dz.U. 2025 poz. 1228 - tekst aktu
4. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 czerwca 2022 r., sygn. SK 3/20 - komunikat TK
5. Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1967 r., sygn. III CR 422/66
6. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1975 r., sygn. III CRN 72/75
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika