• Stan prawny na: 2026-06-01
Dziecko nie traci prawa do alimentów tylko dlatego, że mieszka za granicą. Rodzic nadal ma obowiązek uczestniczyć w kosztach jego utrzymania, jeżeli dziecko nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie.
Wyjaśniamy, kiedy sprawa może trafić do polskiego sądu, jak ustala się wysokość alimentów przy zagranicznych kosztach życia oraz jak dochodzić lub egzekwować alimenty w sprawach międzynarodowych.

Nie. Obowiązek alimentacyjny rodzica wynika z więzi rodzinnej, a nie z tego, czy dziecko mieszka w Polsce. Zgodnie z art. 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego alimenty obejmują dostarczanie środków utrzymania, a w razie potrzeby także środków wychowania. Rodzice są obowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na jego utrzymanie i wychowanie.
Twierdzenie, że dziecko traci alimenty po wyjeździe z Polski, jest więc co do zasady błędne. Wyjazd może mieć znaczenie dla ustalenia sądu właściwego, prawa właściwego, waluty wydatków i sposobu egzekucji, ale sam w sobie nie zwalnia rodzica z obowiązku łożenia na dziecko.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W sprawach z elementem zagranicznym trzeba najpierw ustalić, czy sprawa może toczyć się w Polsce, czy właściwszy będzie sąd państwa pobytu dziecka albo zobowiązanego. W relacjach między państwami Unii Europejskiej zastosowanie ma rozporządzenie Rady (WE) nr 4/2009. Przewiduje ono m.in. jurysdykcję sądu miejsca zwykłego pobytu pozwanego albo miejsca zwykłego pobytu wierzyciela alimentacyjnego.
Jeżeli sprawa toczyć się będzie przed sądem polskim, konieczne jest też ustalenie, który konkretnie sąd rejonowy ma ją rozpoznać. W praktyce znaczenie ma właściwość miejscowa sądu, miejsce pobytu stron oraz to, czy alimenty są dochodzone po raz pierwszy, czy chodzi o zmianę lub egzekucję istniejącego orzeczenia.
Po brexicie w sprawach między Polską a Wielką Brytanią nie stosuje się unijnych zasad tak jak między państwami UE. Nie oznacza to jednak braku ochrony. Znaczenie może mieć Konwencja haska z 2007 r. o międzynarodowym dochodzeniu alimentów. Podobnie należy analizować inne sprawy o alimenty w sprawach z elementem zagranicznym.
Sąd właściwy i prawo właściwe to dwie różne kwestie. Polski sąd nie zawsze stosuje wyłącznie prawo polskie. Na podstawie Protokołu haskiego z 2007 r. prawem właściwym dla alimentów jest co do zasady prawo państwa zwykłego pobytu wierzyciela alimentacyjnego, czyli dziecka. Jeżeli dziecko mieszka stale za granicą, sąd może więc badać również przepisy tego państwa.
Nie należy jednak wyciągać z tego wniosku, że alimenty się nie należą. Najczęściej różnice dotyczą procedury, sposobu obliczania kwoty, dokumentów i egzekucji, a nie samej zasady, że rodzice powinni utrzymywać dziecko.
Zgodnie z art. 135 § 1 K.r.o. zakres alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Przy dziecku mieszkającym za granicą sąd może uwzględniać realne koszty życia w państwie pobytu: mieszkanie, wyżywienie, szkołę, leczenie, ubezpieczenie, dojazdy, opiekę i zajęcia dodatkowe.
Trzeba jednak pamiętać, że wysokość wydatków to tylko jedna strona sprawy. Sąd bada również, ile rodzic może zarabiać przy należytym wykorzystaniu swoich kwalifikacji, zdrowia i doświadczenia. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy zobowiązany pracuje za granicą albo osiąga dochody w innej walucie.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że przy alimentach liczą się możliwości zarobkowe, a nie wyłącznie faktycznie wykazywany dochód. Rodzic nie powinien obniżać swojego udziału w utrzymaniu dziecka przez celowe niewykorzystywanie realnych możliwości pracy. W praktyce warto więc pokazać zarówno potrzeby dziecka, jak i to, jak sąd ocenia potrzeby dziecka oraz możliwości zobowiązanego.
Nie. Jeżeli rodzic uważa, że drugi rodzic bezprawnie wywiózł dziecko za granicę albo utrudnia kontakty, powinien rozważyć właściwe postępowanie dotyczące władzy rodzicielskiej, kontaktów, miejsca pobytu dziecka albo jego powrotu. Nie daje mu to jednak prawa do samodzielnego wstrzymania alimentów.
Dziecko ma prawo do utrzymania niezależnie od konfliktu rodziców. Sąd może natomiast badać, czy konkretne wydatki są usprawiedliwione, czy zostały udowodnione i jak powinien zostać rozłożony ciężar utrzymania dziecka.
Alimenty należą się dziecku. Rodzic działający w jego imieniu nie może skutecznie pozbawić go prawa do alimentów na przyszłość. Możliwe jest zawarcie ugody dotyczącej wysokości lub sposobu płatności, ale jej treść powinna odpowiadać dobru dziecka.
Jeżeli po wyroku albo ugodzie zmienią się potrzeby dziecka lub możliwości rodziców, można żądać zmiany alimentów. Podwyższenie może uzasadniać np. wzrost kosztów życia za granicą, choroba, szkoła, inflacja albo zmiana dochodów rodziców.
Najważniejsze jest dobre udokumentowanie sytuacji. Do pozwu lub wniosku warto przygotować: zestawienie miesięcznych kosztów dziecka, rachunki, potwierdzenia przelewów, umowy najmu, dokumenty szkolne, dokumenty medyczne, informacje o dochodach rodziców oraz dane o miejscu pracy i majątku zobowiązanego. Przy dokumentach w języku obcym sąd może wymagać tłumaczenia przysięgłego.
Jeżeli istnieje już wyrok, a rodzic nie płaci, często potrzebna będzie egzekucja albo uznanie i wykonanie orzeczenia w innym państwie. W UE zasadnicze znaczenie ma rozporządzenie nr 4/2009, a w relacjach z wieloma państwami spoza UE - Konwencja haska z 2007 r. Roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się co do zasady z upływem 3 lat, dlatego nie warto zwlekać z działaniem.
Poniższe przykłady pokazują, jak opisane zasady działają w praktyce.
Matka mieszka z dzieckiem w Niemczech, a ojciec mieszka i pracuje w Polsce. Ojciec twierdzi, że nie musi płacić alimentów, bo dziecko wyjechało z kraju. Taki argument nie wystarcza. Trzeba ustalić sąd i prawo właściwe, ale obowiązek utrzymywania dziecka nie wygasa przez samą przeprowadzkę.
Ojciec pracuje w Holandii, a dziecko mieszka w Polsce. Ojciec wykazuje niski dochód w Polsce, ale faktycznie utrzymuje się z pracy za granicą. Sąd może badać jego realne możliwości zarobkowe, kwalifikacje, przelewy, koszty życia i standard utrzymania.
Matka ma polski wyrok alimentacyjny, ale ojciec wyjechał do Wielkiej Brytanii i przestał płacić. Należy ustalić zaległość, zebrać dokumenty potwierdzające wyrok i jego wykonalność, a następnie dobrać właściwy tryb międzynarodowego dochodzenia alimentów.
Tak. Sam pobyt dziecka za granicą nie odbiera mu prawa do alimentów. Trzeba jednak ustalić sąd właściwy i prawo właściwe dla konkretnej sprawy.
Może, jeżeli ma jurysdykcję, np. ze względu na miejsce zwykłego pobytu pozwanego rodzica w Polsce albo inne podstawy wynikające z przepisów międzynarodowych.
Mogą zwiększyć alimenty, jeżeli są rzeczywiste, usprawiedliwione i udowodnione. Sąd nadal porównuje potrzeby dziecka z możliwościami zarobkowymi i majątkowymi rodziców.
Nie powinien samodzielnie wstrzymywać płatności. Spór o wyjazd, kontakty albo władzę rodzicielską należy rozwiązywać w odpowiednim postępowaniu, a nie przez zaprzestanie utrzymywania dziecka.
Tak. W UE służą temu mechanizmy rozporządzenia nr 4/2009, a w wielu sprawach pozaunijnych - Konwencja haska z 2007 r. Zwykle potrzebne są dokumenty dotyczące orzeczenia, wykonalności i zaległości.
Nie może skutecznie pozbawić dziecka prawa do alimentów na przyszłość. Ugoda co do wysokości alimentów jest możliwa, ale powinna odpowiadać interesowi dziecka.
Dziecko mieszkające za granicą nadal ma prawo do alimentów. Rodzic nie może odmówić płacenia tylko dlatego, że dziecko mieszka w innym państwie. W sprawach transgranicznych najważniejsze jest ustalenie sądu właściwego, prawa właściwego, realnych kosztów utrzymania dziecka i możliwości zarobkowych zobowiązanego.
Jeżeli rodzic nie płaci, warto szybko zebrać dokumenty i wybrać właściwy tryb działania: pozew, zmianę alimentów, egzekucję w Polsce albo międzynarodowe dochodzenie alimentów.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59, tekst aktualny
2. Rozporządzenie Rady (WE) nr 4/2009 z dnia 18 grudnia 2008 r.
3. Protokół haski z dnia 23 listopada 2007 r. o prawie właściwym dla zobowiązań alimentacyjnych
4. Konwencja haska z dnia 23 listopada 2007 r. o międzynarodowym dochodzeniu alimentów na rzecz dzieci i innych członków rodziny
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75
6. Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 1959 r., sygn. akt III CR 212/58
7. Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1967 r., sygn. akt III CR 422/66
8. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 72/75
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika