Kategoria: Dzieci

Buntowanie dziecka przeciwko matce

Marek Gola • Opublikowane: 2018-04-30

Jestem po rozwodzie. Z małżeństwa pochodzi nasz 6-letni syn, który na mocy wyroku rozwodowego został przy mnie. Sąd ograniczył jednocześnie władzę rodzicielską jego ojcu, pozostawiając mu prawo do współdecydowania o istotnych sprawach małoletniego. Ojciec ma prawo do kontaktu z dzieckiem w dni wskazane w wyroku. Dotychczas pozwalałam mu na kontakty z synem w szerszym zakresie, aniżeli wynikało to z wyroku sądu. Problem pojawił się, gdy były mąż związał się z inną kobietą. Zachowanie syna uległo pogorszeniu. Obawiam się, że syn jest buntowany przez ojca przeciwko mnie i że zamierza założyć sprawę o zmianę miejsca zamieszkania dziecka lub o opiekę naprzemienną. Jak w takiej sytuacji powinnam postąpić?

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) oraz Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

W mojej ocenie w pierwszej kolejności powinna Pani zacząć tak ustalać zajęcia syna, by nie doprowadzić do kontaktów częstszych aniżeli te wynikające z wyroku rozwodowego. Proszę zatem wykorzystać porę roku i starać się zapewnić synowi jak najwięcej atrakcji, by syn po pierwsze nie tęsknił za ojcem, a po drugie, by nie było niezręcznych sytuacji, że odmawia Pani kontaktu ojca z synem na zasadzie „nie, bo nie”. Zajęcie synowi czasu pozwoli zatem wyjaśnić, w razie pytań, dlaczego odmawia Pani kontaktu ojca z synem poza terminami wskazanymi w wyroku. Wówczas po pierwsze wskazać Pani może, że z uwagi na porę roku chce Pani inaczej niż dotychczas spędzać czas z synem, a po drugie, że nie ma Pani obowiązku wydawać dziecka w innym terminach niż te określone w wyroku.

Nadto na Pani miejscu zastanowiłbym się, czy już na tym etapie nie zacząć przygotowywać się do ewentualnego postępowania sądowego i skorzystać z pomocy psychologa dziecięcego, celem ustalenia podłoża zachowania syna, na które zwraca Pani uwagę w opisie sprawy. Bez wątpienia Pani podejrzenia mogą okazać się słuszne, co powoduje, że już teraz powinna Pani dążyć do wytworzenia sobie „alibi” na okoliczność zmiany nastawienia dziecka (buntowania go przeciwko Pani). Poza tym, o ile ma Pani taką możliwość, proszę udać się do szkoły syna celem rozpytania pedagoga szkolnego i wychowawcy, czy zauważyli coś niepokojącego w zachowaniu syna? Czy syn ma jakieś problemy z koncentracją (w ich mniemaniu). Jeżeli takie zachowanie ma miejsce, powinna Pani prosić, by pedagog szkolny i wychowawca skierowali do Pani pisma ze wskazaniem na ww. zachowanie i prośbą o konsultację psychologiczną.

Po trzecie, na Pani miejscu dążyłbym do sprowokowania sytuacji, kiedy w czasie powrotu syna od ojca „ktoś bliski” – osoba trzecia dla Pani – będzie obecna w mieszkaniu i będzie naocznym świadkiem zachowania syna. Chodzi głównie o to, by ewentualny świadek nie miał wiedzy o zachowaniu syna od Pani, lecz by był naocznym świadkiem takiego zachowania. Zeznania takiego świadka mają wówczas znaczenie większy walor, aniżeli zeznania świadka pośredniego, tj. takiego, któremu się Pani żali, opisując zachowanie dziecka.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »