Kategoria: Dzieci

Powrót z dzieckiem do Polski - czy ojciec może utrudniać powrót do kraju?

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2019-07-31

Mieszkam na stałe w Anglii wraz z moim półrocznym dzieckiem. Jego ojcem jest mój były partner, który też tu przebywa. On również jest Polakiem. Dziecko mieszka ze mną, ale zezwalam ojcu na wizyty. Noszę się z zamiarem powrotu wraz z dzieckiem na stałe do Polski. Czy jego ojciec, którego nazwisko nie widnieje na certyfikacie urodzenia, może utrudniać nam powrót do kraju? Czy może nam to uniemożliwić? Wiem, że nie wyrazi na to zgody. To przebiegły człowiek, zagorzały szowinista. Zrobi wszystko, aby ostatnie słowo należało do niego. Jak powinnam postąpić, abym mogła z dzieckiem bez obaw przebywać w Polsce?

Wprawdzie wskazuje Pani, że nazwisko ojca nie widnieje na akcie urodzenia dziecka, jednak nie podaje Pani, czy w karcie urodzenia dziecka jako ojciec dziecka wpisany jest Pani partner. Jeżeli tak, to fakt nieposiadania nazwiska ojca przez dziecko nie ma znaczenia.

W Polsce kwestią niezależną od władzy rodzicielskiej jest zgoda obydwojga rodziców na wyjazd dziecka za granicę (w Pani przypadku do Polski).

Bez względu czy rodzice są małżeństwem, czy też nie, jeśli mają pełnię władz rodzicielskich, na wyjazd dziecka za granicę jest konieczna zgoda obojga. Nie ma znaczenia fakt, że oboje wyrazili zgodę na wydanie paszportu dla dziecka. Jeśli rodzice w tej kwestii nie mogą dojść do porozumienia, jedno z nich może wystąpić do sądu opiekuńczego o wyrażenie zgody na wyjazd dziecka, a wówczas orzeczenie sądu zastąpi zgodę drugiego.

Gdy jedno z rodziców wyjeżdża z dzieckiem na stałe za granicę, nie powiadamiając drugiego, mamy do czynienia z uprowadzeniem. W tym wypadku stosuje się postanowienia Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze 25 października 1980 r. Według jej ustaleń uprowadzenie ma miejsce, gdy dochodzi do przeniesienia dziecka z terytorium jednego państwa na terytorium drugiego bez zgody osoby mającej prawo do decydowania. Zastosowanie postępowania przewidzianego w konwencji, którego celem jest niezwłoczny powrót dziecka do państwa jego stałego pobytu, zależy od spełnienia szeregu przesłanek. Przede wszystkim należy ustalić, czy dany przypadek jest objęty zakresem stosowania konwencji (terytorialnym oraz podmiotowym).

Zgodnie z art. 1 lit. a) konwencji – jej postanowienia mają zastosowanie, jeżeli dziecko zostało uprowadzone lub jest przetrzymywane na terytorium państwa, które jest stroną tej umowy. Ponadto dziecko to musi mieć również stałe miejsce pobytu w państwie, które jest jej sygnatariuszem. Dopiero wtedy możemy mówić o zakresie terytorialnym konwencji.

Polska jest stroną tej umowy od 1992 r. Wiąże ona nasz kraj m.in. z Holandią, USA, Luksemburgiem, Francją, Austrią, Wielką Brytanią, Irlandią, Kanadą, Argentyną, Szwecją, Norwegią, Izraelem, Niemcami. Aktualny wykaz państw, między którymi obowiązuje Konwencja haska (z podaniem daty wejścia jej w życie), można uzyskać na stronach internetowych Haskiej Konferencji Prawa Prywatnego Międzynarodowego (http://www.hcch.net). Informacji na ten temat można również zasięgnąć, zwracając się do Ministerstwa Sprawiedliwości – Wydziału Prawa Międzynarodowego.

Postanowienia Konwencji haskiej (z 25 października 1980 r.) – dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę – stanowią część krajowego porządku prawnego i są stosowane w Rzeczypospolitej Polskiej bezpośrednio. Jeżeli chodzi o zakres podmiotowy, to nie ma ona zastosowania wobec małoletnich, którzy ukończyli 16 rok życia.

Kolejnym krokiem jest ustalenie, czy nastąpiło bezprawne uprowadzenie lub zatrzymanie dziecka w świetle przepisów, orzeczeń, dokumentów obowiązujących w państwie, w którym dziecko przebywało przed uprowadzeniem. Zgodnie z art. 3 konwencji uprowadzenie jest bezprawne, jeżeli spełnione są dwie przesłanki: naruszone zostało prawo do opieki oraz prawo to w chwili uprowadzenia było skutecznie wykonywane.

Należy więc ustalić fakt sprawowania pieczy nad dzieckiem do czasu uprowadzenia przez osobę (lub instytucję) uprawnioną, która jest nadal zainteresowana w wykonywaniu swych uprawnień względem dziecka (co znajduje swój wyraz w braku akceptacji stanu faktycznego po jego uprowadzeniu).

Co więcej, należy stwierdzić, że istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa, iż osoba ta wykonywałaby swoje prawo do pieczy nad dzieckiem, gdyby nie została jej bezprawnie – przez samowolę innej osoby – pozbawiona. Powszechnie uważa się, iż każdy, kto ma nawet tylko prawo do decydowania o miejscu pobytu dziecka, ma tym samym prawo do opieki w rozumieniu konwencji.

Gdy spełnione zostały wymienione przesłanki, osoba, która twierdzi, że jej prawo do pieczy zostało naruszone, może wystąpić z wnioskiem do odpowiednich organów. Wniosek ten winien spełniać wskazane w art. 8 konwencji wymogi formalne. Z pismem tym można wystąpić do organu centralnego państwa, w którym dziecko ma miejsce stałego pobytu, jak i organów każdego państwa – strony konwencji.

W Polsce takim organem jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Do jego obowiązków należy m.in.: ustalenie miejsca pobytu dziecka, zapobieżenie dalszemu zagrożeniu dziecka, wymiana informacji dotyczących sytuacji dziecka, działanie zmierzające do polubownego rozwiązania sporu, przygotowanie procedury bezpiecznego powrotu dziecka. Głównym celem omawianej konwencji jest zapewnienie niezwłocznego powrotu dziecka do państwa, w którym znajduje się jego stałe miejsce pobytu. Oprócz tego wszczynane jest przed sądem opiekuńczym postępowanie o wydanie dziecka. Orzeczenie o odebraniu osoby nieletniej zostaje wydane przez sąd opiekuńczy (w składzie jednoosobowym) po przeprowadzeniu rozprawy, która jest obligatoryjna.

Obowiązek nakazania powrotu dziecka, w wypadku zaistnienia okoliczności wymienionych wyżej, nie jest jednak bezwzględny. Sąd może oddalić wniosek, jeśli strona sprzeciwiająca się wydaniu dziecka wykaże, że:

- wnioskodawca faktycznie nie wykonywał prawa do opieki w czasie uprowadzenia lub zaakceptował uprowadzenie lub zatrzymanie;

- istnieje poważne ryzyko, iż powrót dziecka naraziłby je na szkodę psychiczną lub fizyczną lub w jakikolwiek inny sposób postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia;

- samo dziecko sprzeciwia się powrotowi, a osiągnięty wiek i stopień jego dojrzałości uzasadnia uwzględnienie jego opinii;

- wydaniu dziecka sprzeciwiają się podstawowe zasady państwa wezwanego, dotyczące ochrony praw człowieka i podstawowych wolności.

Reasumując: jeśli Pani jako matka zabierze dziecko za granicę bez zgody ojca, to jemu przysługiwać będzie prawo do złożenia w sądzie wniosku o wydanie dziecka. Sąd zaś w postanowieniu może orzec nakaz wydania dziecka, a więc nakaz jego powrotu do kraju. Od tego postanowienia przysługiwać będzie Pani apelacja.

Nie znam prawa angielskiego, ale wiem, że tamtejsze sądy również wydają zgodę na zmianę miejsca pobytu matki z dzieckiem. Jeżeli uzyska Pani zgodę angielskiego sądu i wyjedzie na stałe do Polski, nie będzie Pani musiała się obawiać zarzutu uprowadzenia dziecka.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Powrót z dzieckiem do Polski - czy ojciec może utrudniać powrót do kraju?


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »