Strona główna > Rozwód > Jak szybko i kulturalnie zakończyć to małżeństwo?

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze rozwodem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak szybko i kulturalnie zakończyć to małżeństwo?

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2017-03-13

Jesteśmy po ślubie 20 lat. Mamy dwoje dzieci w wieku 5 i 12 lat. Chciałam jak najszybciej zakończyć nasze małżeństwo, gdyż mój mąż jest nałogowym kłamcą. Kłamie w sprawach błahych, jak również bardzo ważnych dla rodziny, np. bierze kredyty bez mojej wiedzy, doszło również do zdrady. Ten człowiek pozbawił mnie całkowicie poczucia bezpieczeństwa, porady psychologów nic nie dały. Nie mam już siły tkwić w tym toksycznym związku. Jednak nie chcę, aby dzieci brały udział w rozwodzie, zależy mi na szybkim i kulturalnym rozstaniu z orzeczeniem o jego winie (na co on się zgadza). Jak to zrobić? Dodam, że jesteśmy w stanie sami ustalić podział majątku, alimenty itp.

W celu udzielenia odpowiedzi w pierwszej kolejności należy przytoczyć podstawy możliwości ubiegania się o rozwód określone przepisem art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie bowiem z treścią tego przepisu:

„§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§ 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§ 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego”.

Podejmowane przez sąd z urzędu rozstrzygnięcia w wyroku orzekającym rozwód dotyczą:

  1. władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi rozwodzących się małżonków (art. 58 § 1 i 1a),
  2. kontaktów rodziców z ich małoletnimi dziećmi (art. 58 § 1),
  3. wysokości, w jakiej każde z małżonków jest zobowiązane do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania małoletnich dzieci (art. 58 § 1),
  4. sposobu korzystania przez rozwiedzionych małżonków ze wspólnie zajmowanego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania po rozwodzie (art. 58 § 2 zd. 1),
  5. kwestii, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia (art. 57 § 1), chyba że małżonkowie zgłosili zgodne żądanie o zaniechanie orzekania w tym przedmiocie (art. 57 § 2).

Na wniosek (żądanie) strony sąd w wyroku orzekającym rozwód może:

  1. w wyjątkowych wypadkach, gdy jedno z małżonków zajmujących wspólne mieszkanie swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, nakazać jego eksmisję (art. 58 § 2 zd. 2),
  2. orzec o podziale wspólnego mieszkania (jest do tego niezbędny zgodny wniosek obojga małżonków), jeżeli ów podział jest możliwy (art. 58 § 2 zd. 3),
  3. przyznać mieszkanie jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, a przyznanie mieszkania jednemu z małżonków jest możliwe (art. 58 § 2 zd. 3),
  4. dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu (art. 58 § 3),
  5. orzec o obowiązku dostarczania jednemu z rozwiedzionych małżonków przez drugiego rozwiedzionego małżonka środków utrzymania (art. 60 K.r.o. i art. 444 K.p.c.).

Sąd orzeka rozwód po wysłuchaniu stron i po przeprowadzeniu postępowania. Najważniejsze dla decyzji sądu jest wystąpienie odpowiednich przesłanek pozytywnych koniecznych dla rozwiązania małżeństwa i jednocześnie brak przesłanek negatywnych. Zgoda drugiego małżonka w tej kwestii ma dla sądu drugorzędne znaczenie, choć sąd zapewne wysłucha drugiej strony i weźmie pod uwagę jej zdanie.

Orzeczenie rozwodu następuje wyrokiem sądu, który zapada w razie ustalenia, że doszło między małżonkami do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia i nie zachodzą negatywne przesłanki orzeczenia rozwodu. Zupełny rozkład pożycia oznacza, że ustały więzi łączące małżonków, a mianowicie więź emocjonalna (istnienie uczucia), fizyczna (współżycie) i gospodarcza (prowadzenie wspólnie gospodarstwa domowego). Za trwały rozkład przyjmuje się natomiast taki, który trwa na tyle długo, że nie rokuje szans na powrót małżonków do pożycia.

Nie zawsze konieczne jest dla uzyskania rozwodu, by całkowicie ustała więź gospodarcza, może się bowiem zdarzyć, że mimo nieistnienia pozostałych więzi małżonkowie nadal wspólnie zamieszkują, czy spłacają zobowiązania, które wcześniej wspólnie zaciągnęli. Takie częściowe istnienie więzi gospodarczej nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu.

Tak więc jeżeli pomiędzy Panią a mężem ustały wszelkie więzi i ma to charakter trwały – sąd dojdzie do wniosku, że nie ma szans na ich odbudowę i zapewne rozwiąże małżeństwo. Jednak ważne jest też, aby sąd nie dopatrzył się przeszkód, które uniemożliwią orzeczenie rozwodu.

Przeszkody w orzeczeniu o rozwiązaniu małżeństwa to tzw. przesłanki negatywne, czyli takie, przy których zaistnieniu sąd nie może orzec o rozwodzie. Przesłanki negatywne zawarte są w przepisach prawnych i służą do obrony zagrożonego małżeństwa. Należą do nich:

1. Dobro wspólnych małoletnich dzieci

Sąd Najwyższy wydał orzeczenie o charakterze wytycznych (z dnia 18 marca 1968 r. – III CZP 70/66, OSNCP 1968, poz. 77, i z dnia 9 czerwca 1976 r. – III CZP 46/75, OSNCP 1976/9, poz. 184), które mają ukierunkować orzecznictwo sądowe w celu wzmożenia ochrony rodziny, w szczególności poprzez ustalenie:

  • czy rozwód nie spowoduje osłabienia więzi z dziećmi tego małżonka, przy którym dzieci nie pozostaną,
  • czy po rozwodzie zaspokojone zostaną potrzeby materialne i emocjonalne dzieci w takim przynajmniej zakresie jak obecnie,
  • czy utrzymanie dotychczasowego stanu będzie dla dzieci bardziej korzystne niż orzeczenie rozwodu.

Mimo wszystko sąd może nie wziąć pod uwagę powyższych ustaleń jako przeszkód orzeczenia rozwodu, jeśli zachodzą inne istotne okoliczności: wytworzona w rodzinie przez stałe awantury rodziców atmosfera, która zatruwałaby młodość małoletnich dzieci, demoralizowałaby je i zagrażała ich wychowaniu, uzasadnia uznanie, że w takiej sytuacji dobro dzieci nie mogłoby ucierpieć wskutek orzeczenia rozwodu ich rodziców – orzeczenie SN z dnia 16 maja 1952 r. (C 1110/51, NP 1953, nr 5, s. 82).

Zatem sąd, rozpatrując przesłankę negatywną orzeczenia rozwodu, w postaci dobra wspólnych małoletnich dzieci, zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę wszelkich okoliczności, jakie będą miały wpływ na rozwój i wychowanie dziecka, oraz dokonać oceny zebranego materiału dowodowego w tym zakresie (dla oceny, czy dobro dzieci sprzeciwia się rozwodowi, należy konkretnie rozważyć, jaka byłaby ich sytuacja, gdyby do rozwodu nie doszło, i porównać ją z sytuacją, jaka będzie po orzeczeniu rozwodu; nie można oceniać tej kwestii na podstawie założenia, że małżonkowie wrócą do wspólności małżeńskiej po odmówieniu im orzeczenia rozwodu, jeżeli okoliczności przemawiają przeciwko takiemu założeniu – orzeczenie SN z dnia 8 grudnia 1951 r. – C 259/51, NP 1953/5, s. 81).

2. Wyłączna wina małżonka, który żąda rozwodu

To również stanowi przesłankę negatywną rozwiązania małżeństwa. Oznacza to tyle, że sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli to małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego żąda tego rozwodu.

3. Choroba małżonka

Orzecznictwo stoi na stanowisku, że czym innym jest żądanie rozwodu, gdy małżonek jest chory fizycznie, a czym innym, gdy jest chory psychicznie.

Przy chorobie fizycznej zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, istnieje pełne odczucie skutków rozwodu ze strony chorego i dlatego względy moralne nakazują udzielenia mu opieki nie tylko materialnej, ale i moralnej, tak aby ulżyć losowi chorego. Natomiast w wypadku choroby psychicznej nie zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, a sam chory nie odczuwa w tak ostry sposób skutków rozwodu. Gdy jeszcze stan jego zdrowia wymaga pobytu w szpitalu, drugi małżonek nie może mu praktycznie zapewnić niczego więcej poza dostarczeniem pomocy i opieki materialnej, i w tych warunkach udzielenie temu małżonkowi rozwodu może znaleźć usprawiedliwienie w poczuciu moralnym społeczeństwa (orzeczenie SN z dnia 2.07.1960 r. – ICR 491/61, OSPiK 1963/3, poz. 68).

Zgodnie z powyższym choroba fizyczna małżonka i potrzeba udzielenia mu pomocy i opieki nad nim może być uznana za okoliczność wyłączającą możliwość udzielenia rozwodu z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Natomiast choroba psychiczna nie stanowi przeszkody, aby sąd mógł rozwiązać małżeństwo.

Sąd ponadto, orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie, wówczas następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Wyrok rozwodowy może zatem nastąpić:

  • bez orzekania o winie,
  • z orzeczeniem winy jednego z małżonków,
  • z orzeczeniem winy obu stron,
  • lub z uznaniem, że żaden z małżonków nie ponosi tej winy.

Strona w postępowaniu sądowym może modyfikować swoje żądania w zakresie orzeczenia winy, aż do prawomocności wyroku.

O winie małżonka może przesądzać w szczególności nadużywanie alkoholu, inne uzależnienia, przemoc, zdrada, porzucenie, niezaspokajanie zawinione potrzeb rodziny. Żądanie uznania współmałżonka winnym rozkładu pożycia wiąże się z koniecznością przedstawienia dowodów na tę okoliczność.

Postępowanie sądowe w takiej sprawie zazwyczaj trwa dłużej niż w przypadku żądania rozwodu bez orzekania o winie, konieczne jest bowiem przeprowadzenie szeregu dowodów potwierdzających ową winę.

Środkami dowodowymi mogą być zarówno zeznania samych stron, jak i świadków, ale także zdjęcia, nagrania audio i wideo, SMS-y, notatki z interwencji policji, wyrok o znęcanie się nad rodziną, obdukcje, zaświadczenia lekarskie, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, listy, rachunki i wszelkie inne dokumenty, z których wynikają okoliczności wskazywane przez stronę postępowania.

Strona w postępowaniu sądowym może modyfikować swoje żądania w zakresie orzeczenia winy aż do prawomocności wyroku.

Pragnę zwrócić uwagę na stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2005 r., sygn. akt IV CK 557/2004, zgodnie z którym „należy pamiętać, że według art. 57 § 2 krio odstąpienie od orzekania w przedmiocie orzekania o winie może nastąpić tylko na zgodny wniosek stron. Nie zmienia to jednak ścisłego związku obydwu elementów wyroku orzekającego rozwód, tj. orzeczenia o rozwiązaniu związku małżeńskiego i orzeczenia w przedmiocie winy.”

Wracając do głównego pytania, wyraźnie podkreślić należy, iż sąd jest związany Państwa wspólnym wnioskiem o nieorzekaniu bądź orzekaniu o winie.

Niestety kwestia orzekania o winie znaczenie przedłuży postępowanie, nie da się bowiem szybko przeprowadzić takiego postępowania z przyczyn wymienionych przeze mnie powyżej. Nawet jeżeli małżonek w całości wziąłby winę na siebie w trakcie procesu. Szybko przeprowadzane są jedynie rozwody bez orzekania o winie, gdy oboje małżonkowie są co do tego zgodni (nawet na jednym posiedzeniu sądu).

Powinna Pani mieć jeszcze na uwadze, że kwestia orzeczenia, bądź nie, winy w rozpadzie małżeństwa ma doniosłe skutki w sferze późniejszej alimentacji dla małżonka niewinnego.

Jeżeli bowiem mąż zostanie uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociągnie za sobą pogorszenie Pani sytuacji materialnej jako strony niewinnej, sąd na żądanie Pani może orzec, że mąż jako wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb Pani, chociażby Pani nie znajdowała się w niedostatku. Jednym słowem zasądzi dla Pani alimenty od męża, nawet jeżeli będzie miała Pani własne dochody.

Orzekając o żądaniu małżonka niewinnego zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd powinien porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie, z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby małżeństwo funkcjonowało prawidłowo (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.10.1980 r., sygn. akt III CRN 222/80).

Z kolei brak orzeczenia wyłącznej winy jednego z małżonków uprawnia każdego z nich do żądania dostarczania środków utrzymania od drugiego małżonka, jeśli znajduje się on w niedostatku, w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

Obowiązek ten wygasa w zasadzie z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu (wyjątkowo sąd może ten termin wydłużyć).

Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa także w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne tematy

Czy mąż może nie dać mi rozwodu?

Jestem mężatką od roku i młodą mamą. Od dłuższego czasu mój mąż podczas kłótni, które zdarzają się coraz częściej, bardzo mi ubliża, poniża...

Jak pomóc osobie opuszczonej przez małżonka?

Potrzebuję porady dla krewnej, która kilka dni temu dowiedziała się, że od wielu miesięcy jest zdradzana, a ostatnio mąż oświadczył jej właśnie,...

Rozwód z żołnierzem zawodowym

Bardzo poważnie myślę o rozwodzie, ponieważ mąż nadużywa alkoholu, zaniedbuje obowiązki domowe oraz nasze dziecko. Mąż jest żołnierzem zawodowym....

Konsekwencje udowodnienia zdrady w sądzie

Żona chce się rozwieść. Podejrzewała, że ją zdradzam i wynajęła prywatnego detektywa. Oświadczyła, że ma nagranie z dowodami mojej zdrady. Tak...


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »