• Stan prawny na: 2026-05-19
Po rozwodzie, separacji albo ustaniu wspólności majątkowej małżonek, który sam opłaca wspólne mieszkanie lub dom, może żądać rozliczenia części wydatków. Nie dotyczy to jednak automatycznie wszystkich rachunków.
Co do zasady opłaty stałe związane z utrzymaniem nieruchomości mogą być rozliczone przy podziale majątku, natomiast koszty zależne od faktycznego zużycia mediów ponosi zwykle osoba, która korzysta z lokalu.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej, np. wskutek rozwodu, separacji, umowy majątkowej małżeńskiej albo sądowego ustanowienia rozdzielności majątkowej, byli małżonkowie pozostają zwykle współuprawnieni do składników majątku wspólnego do czasu jego podziału. Jeżeli mieszkanie lub dom nadal należy do majątku wspólnego, trzeba odróżnić koszty utrzymania rzeczy wspólnej od kosztów osobistego korzystania z lokalu. Powiązany problem omawia artykuł o majątku po rozwodzie i rozdzielność majątkowa.
Do rozliczenia przy podziale majątku mogą wchodzić przede wszystkim wydatki konieczne i stałe, które utrzymują nieruchomość w należytym stanie albo zapobiegają jej zadłużeniu. Chodzi zwłaszcza o fundusz remontowy, opłaty administracyjne niezależne od liczby mieszkańców, koszty zarządu nieruchomością, podatek od nieruchomości, składkę ubezpieczeniową, niektóre stałe opłaty za ogrzewanie lub abonamentowe składniki rachunków.
Inaczej należy oceniać koszty zależne od faktycznego zużycia lub korzystania z lokalu. Prąd, woda, gaz według wskazań licznika, opłaty za wywóz odpadów naliczane od mieszkańców, Internet czy telewizja co do zasady obciążają osobę, która faktycznie z nich korzystała. Jeżeli więc jeden z małżonków wyprowadził się z mieszkania, a drugi nadal w nim mieszkał, to nie można automatycznie żądać od nieobecnego małżonka połowy wszystkich rachunków.
W praktyce najczęstszy spór dotyczy tego, od jakiego momentu można liczyć roszczenie. Jeżeli małżonkowie nadal pozostają we wspólności ustawowej, wynagrodzenie za pracę i dochody z działalności zarobkowej zasadniczo wchodzą do majątku wspólnego. Oznacza to, że opłacanie mieszkania z bieżących dochodów przed ustaniem wspólności nie zawsze będzie traktowane jako wydatek z majątku osobistego jednego małżonka na majątek wspólny. Roszczenie jest zwykle wyraźniejsze za okres od ustania wspólności majątkowej do dnia podziału majątku.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Podział majątku wspólnego obejmuje zasadniczo składniki, które należały do majątku wspólnego w chwili ustania wspólności i istnieją w chwili podziału. Sąd ustala skład i wartość majątku wspólnego, a w sprawach nieuregulowanych w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym stosuje się odpowiednio przepisy o dziale spadku.
Podstawowe znaczenie mają tu art. 45 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz art. 567 Kodeksu postępowania cywilnego. Przy podziale majątku sąd rozstrzyga także o wydatkach, nakładach i innych świadczeniach podlegających zwrotowi między małżonkami. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że rozliczeniu mogą podlegać również wydatki i nakłady dokonane przez byłych małżonków w okresie od ustania wspólności do podziału majątku.
Ważne jest jednak to, że sąd nie rozlicza takich należności z urzędu w oderwaniu od żądania strony. Małżonek, który domaga się zwrotu, powinien zgłosić konkretny wniosek, wskazać podstawę rozliczenia, przedstawić wyliczenie oraz dowody zapłaty. Warto także wykazać, które opłaty miały charakter stały, a które wynikały z bieżącego zużycia przez osobę mieszkającą w lokalu.
Jeżeli sprawa dotyczy podziału dokonywanego wiele lat po rozwodzie, znaczenie mają nie tylko przepisy, lecz także kompletność dokumentów. Przydatne mogą być potwierdzenia przelewów, rozliczenia ze spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej, książeczki opłat, faktury, decyzje podatkowe, polisy ubezpieczeniowe i roczne zestawienia należności. Podobne problemy omawiamy także przy zagadnieniu podziału majątku kilka lat po rozwodzie.
Najczęściej rozliczeniu podlegają koszty, które trzeba ponosić niezależnie od tego, kto faktycznie mieszka w lokalu. Są to wydatki związane z utrzymaniem substancji majątku wspólnego, zachowaniem prawa własności i uniknięciem zadłużenia nieruchomości.
Do tej grupy mogą należeć w szczególności:
Z kolei opłaty eksploatacyjne zależne od zużycia lub liczby mieszkańców powinny co do zasady obciążać osobę, która korzystała z mieszkania. Dotyczy to zwłaszcza prądu, wody, gazu zużytego na bieżące potrzeby, Internetu, telewizji, usług dodatkowych oraz opłat liczonych według liczby osób zamieszkujących lokal.
Osobno należy oceniać spłatę kredytu hipotecznego. Jeżeli po ustaniu wspólności jeden z małżonków sam spłaca wspólny kredyt związany ze wspólną nieruchomością, może domagać się rozliczenia odpowiedniej części spłat, ale sposób wyliczenia zależy od treści umowy kredytowej, okresu spłat, źródła środków oraz tego, jak sąd ostatecznie podzieli nieruchomość. Przy kredycie i mieszkaniu warto odrębnie przeanalizować także sytuacje podobne do opisanych w artykule o tym, jak rozliczyć mieszkanie po rozwodzie i kredyt.
Jeżeli mieszkanie jest składnikiem majątku wspólnego, każdy z byłych małżonków może żądać jego podziału. W typowych sprawach sąd rozważa kilka sposobów: przyznanie mieszkania jednemu z małżonków z obowiązkiem spłaty drugiego, podział fizyczny, jeżeli jest realny, albo sprzedaż rzeczy i podział uzyskanej ceny. Przy lokalu mieszkalnym podział fizyczny najczęściej nie jest możliwy.
Sprzedaż mieszkania wbrew woli jednego małżonka jest możliwa, ale nie jest rozwiązaniem automatycznym. Sąd bierze pod uwagę stanowiska stron, możliwość spłaty, sytuację osobistą, realność dalszego korzystania z lokalu oraz to, czy przyznanie nieruchomości jednej osobie nie prowadziłoby do niewykonalnego albo rażąco niesprawiedliwego rozstrzygnięcia.
Jeżeli osoba mieszkająca w lokalu chce zatrzymać mieszkanie, powinna wykazać, że jest w stanie spłacić drugiego małżonka, ewentualnie wnioskować o rozłożenie spłaty na raty. Gdy problemem jest brak środków na spłatę, warto przeanalizować możliwe warianty, podobnie jak przy sprawach, w których jedna ze stron wskazuje, że brak środków na spłatę.
Wniosek o rozliczenie wydatków powinien być możliwie konkretny. Należy wskazać, jakiej kwoty żąda małżonek, za jaki okres, z jakiego tytułu i w jakiej części. Jeżeli domaga się zwrotu połowy opłat, powinien wyjaśnić, dlaczego dana opłata obciążała oboje współuprawnionych, mimo że faktycznie zapłaciła ją jedna osoba.
Praktycznie warto przygotować tabelę obejmującą datę płatności, rodzaj kosztu, kwotę, dowód zapłaty i informację, czy koszt był stały, czy zależny od zużycia. Takie zestawienie ułatwia sądowi oddzielenie opłat podlegających rozliczeniu od kosztów osobistego używania mieszkania.
Jeżeli druga strona twierdzi, że nie powinna partycypować w kosztach, bo nie mieszkała w lokalu, odpowiedź zależy od rodzaju wydatku. Przy mediach zużywanych przez jednego małżonka taki argument zwykle ma znaczenie. Przy funduszu remontowym, podatku od nieruchomości czy ubezpieczeniu budynku nieobecność w mieszkaniu nie zawsze zwalnia z udziału w ciężarach dotyczących wspólnej rzeczy.
Poniższe sytuacje pokazują, jak w praktyce można rozróżnić opłaty podlegające rozliczeniu od kosztów, które obciążają osobę korzystającą z mieszkania.
Marek po rozwodzie przez cztery lata mieszkał sam w mieszkaniu należącym nadal do majątku wspólnego. Opłacał fundusz remontowy, stałe koszty zarządu i podatek od nieruchomości, a także rachunki za prąd i wodę. W sprawie o podział majątku sąd uwzględnił jego żądanie w zakresie połowy wydatków stałych, ale nie rozliczył zużycia prądu i wody, ponieważ z tych mediów korzystał wyłącznie Marek.
Anna została z dzieckiem w domu jednorodzinnym kupionym w czasie małżeństwa. Po ustanowieniu rozdzielności majątkowej sama płaciła ubezpieczenie budynku, podatek od nieruchomości i konieczną naprawę dachu po wichurze. Przy podziale majątku przedstawiła polisy, decyzje podatkowe, faktury i potwierdzenia przelewów. Sąd mógł rozliczyć te wydatki jako związane z utrzymaniem wspólnej nieruchomości, niezależnie od tego, że mąż nie mieszkał już w domu.
Jan przez kilkanaście lat po rozwodzie mieszkał w lokalu wspólnym i płacił opłaty administracyjne. Była żona po powrocie do kraju zażądała sprzedaży mieszkania i podziału ceny. Jan chciał zatrzymać lokal, dlatego we wniosku o podział majątku zażądał przyznania mieszkania jemu ze spłatą byłej żony oraz rozliczenia części stałych kosztów utrzymania. Sąd oceniał oddzielnie sposób podziału mieszkania, możliwość spłaty oraz udokumentowane wydatki Jana.
Nie zawsze. Zwrot może dotyczyć przede wszystkim kosztów stałych i koniecznych, które dotyczą wspólnej nieruchomości. Rachunki za media zużyte przez osobę mieszkającą w lokalu zwykle obciążają tę osobę.
Najczęściej od chwili ustania wspólności majątkowej, np. od uprawomocnienia się rozwodu albo ustanowienia rozdzielności majątkowej. Wydatki sprzed tej daty trzeba analizować ostrożnie, bo dochody małżonków mogły nadal stanowić majątek wspólny.
Nie należy na to liczyć. Roszczenie o zwrot wydatków i nakładów trzeba zgłosić, najlepiej w sprawie o podział majątku, wskazując konkretną kwotę, okres, rodzaj opłat i dowody zapłaty.
Zwykle nie, jeżeli chodzi o media zależne od faktycznego zużycia, takie jak prąd, woda czy gaz. Inaczej może być ze stałymi składnikami opłat, które dotyczą samej nieruchomości, a nie osobistego korzystania z niej.
Tak, jest to możliwe, zwłaszcza gdy nie da się mieszkania fizycznie podzielić, żadna ze stron nie może realnie spłacić drugiej albo inne rozwiązanie byłoby niewykonalne. Sprzedaż nie jest jednak automatyczna i zależy od okoliczności sprawy.
Najważniejsze są potwierdzenia przelewów, faktury, rozliczenia ze wspólnoty lub spółdzielni, decyzje podatkowe, polisy ubezpieczeniowe, umowy kredytowe, harmonogramy spłat oraz zestawienie kosztów z podziałem na opłaty stałe i zużyciowe.
Rozliczenie kosztów utrzymania wspólnego mieszkania po rozstaniu wymaga rozróżnienia opłat stałych od kosztów osobistego korzystania z lokalu. Opłaty służące utrzymaniu wspólnej nieruchomości mogą zostać rozliczone przy podziale majątku, natomiast media zużyte przez osobę mieszkającą w lokalu zwykle obciążają właśnie tę osobę.
Kluczowe znaczenie ma moment ustania wspólności majątkowej, prawidłowe sformułowanie żądania i dowody. Jeżeli sprawa obejmuje wiele lat opłat, kredyt hipoteczny albo spór o sprzedaż mieszkania, warto przygotować dokładne zestawienie kosztów i jasno wskazać, jakiego rozliczenia żąda się od drugiego małżonka.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Dz.U. 2026 poz. 236 - tekst jednolity
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, Dz.U. 2026 poz. 468 - tekst jednolity
3. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2009 r., sygn. akt V CSK 485/08
4. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2011 r., sygn. akt I CSK 78/11 - orzeczenie SN
5. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 października 1997 r., sygn. akt II CKN 395/97
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Tomasz Krupiński
Radca prawny z kilkunastoletnim doświadczeniem, magister prawa, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w prawie nieruchomości i prawie lokalowym (wykup mieszkań, najem, eksmisje, zasiedzenia itp.) oraz w prawie rodzinnym...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika