Kategoria: Dzieci

Wyjazd dziecka na stałe za granicę – sprzeciw ojca

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2015-03-04

Mam za sobą nieudane małżeństwo, w wyroku rozwodowym (z 2008 r.) sąd powierzył mi wykonywanie władzy rodzicielskiej nad naszym synem, zastrzegając byłemu mężowi prawo do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka. Obecnie jestem w nowym związku i mamy córkę. Obecny mąż pracuje w Szwecji i chcemy tam do niego dojechać. Czy mogę wyjechać z dzieckiem na stałe za granicę pomimo sprzeciwu ojca? Wiem na pewno, że on mi nie da zgody, ponieważ cały czas mi wszystko utrudnia, posługując się synem jak kartą przetargową. Trzy miesiące temu syn miał wyrabiany dowód, na który jego ojciec się zgodził. Proszę mi poradzić, jak ten problem rozwiązać, chcę emigrować z dziećmi zgodnie z prawem, czy sąd byłby po mojej stronie?

Zgodnie z prawem na dokonanie tak istotnej zmiany w sprawach Państwa wspólnego dziecka potrzeba zgody obojga rodziców. Z uwagi na potrzebny Pani oraz dzieciom spokój najlepiej by było sprawę sformalizować – niekoniecznie poprzez tak zwane klasyczne sądzenie się, ponieważ są spore możliwości załatwiania spraw w formie ugodowej (mediacja, sądowe posiedzenie pojednawcze). Dla Pani może być ważne, by sąd albo orzekł, albo zatwierdził Państwa ustalenia. Samo spisanie umowy między Panią i ojcem dziecka mogłoby wystarczyć jedynie w przypadku wyjazdu na okres przejściowy, ale zmiana miejsca zamieszkania dziecka na stałe to coś o wiele poważniejszego od czasowej „zmiany środowiska”.

Ogromne znaczenie ma prawna zasada dobra dziecka, która jest jedną z najważniejszych zasad Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Pani argumentacja – zwłaszcza w sporze sądowym lub we wniosku o zatwierdzeniu przez sąd wyniku mediacji – powinna odwoływać się do dobra dziecka. W sporze sądowym – toczącym się w oparciu o Kodeks postępowania cywilnego (K.p.c.) – duże znaczenie praktyczne mają dowody. Chodzi o prawny obowiązek udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 Kodeksu cywilnego (K.c.) oraz art. 232 K.p.c. Warunki życia chłopca (aktualne i potencjalne), znajomość języka szwedzkiego (albo perspektywa nauczenia się go), relacje z ojczymem oraz z siostrą, zapewnienie kontaktów dziecka z jego ojcem, wysokość alimentów i sposób ich płacenia – to przykładowo wskazane okoliczności, których może (a niekiedy powinno) dotyczyć porozumienie lub które trzeba wskazywać i udowadniać w sporze przed sądem.

Gdyby doszło do sporu sądowego, proszę pamiętać o prawnym obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c., art. 232 K.p.c. Być może uda się, nawet w przypadku sporu, określone zagadnienia uzgodnić; przecież ojciec dziecka zgodził się na wydanie mu dowodu osobistego. Każdą sporną kwestię warto merytorycznie przedstawiać i argumentować na rzecz określonego rozwiązania, popierając swą argumentacją dowodami. Wnioski dowodowe powinny zawierać połączenie tezy dowodowej (czyli okoliczności do udowodnienia) ze środkiem dowodowym (służącym udowodnieniu danej tezy dowodowej). W każdym postępowaniu rzeczywiście spornym należy pamiętać również o potrzebie merytorycznego odnoszenia się do żądań innego uczestnika postępowania lub świadka, ponieważ milczenie lub inne przejawy bierności sąd ma prawo uznać za przejaw zgadzania się ze słowami kogoś innego (art. 230 K.p.c.) – to zaś może mieć wpływ na orzeczenie. Aktualnie rozszerza się (choć z oporami) nagrywanie rozpraw sądowych, ale w przypadku prowadzenia rozprawy w sposób tradycyjny (z protokolantem, spisującym protokół, zazwyczaj dyktowany przez sędziego) warto w możliwie sporym zakresie własne stanowisko (w tym wnioski) przedstawiać na piśmie.

Moim zdaniem, Pani dąży do możliwie bezkonfliktowego załatwienia sprawy, która dotyczy ważnego zagadnienia z zakresu sprawowania władzy rodzicielskiej (art. 92 i następne K.r.o.) nad Państwa dzieckiem. Warto uwzględnić to, że syn Państwa za nieco ponad dwa lata uzyska ograniczoną zdolność do czynności prawnych (art. 13 K.c.), zaś kilka lat później będzie pełnoletnim (art. 10 K.c.) mężczyzną i przestanie podlegać władzy rodzicielskiej (wniosek z artykułu 92 K.r.o.). Zarówno Pani zainteresowanie spokojnym załatwieniem sprawy, jak i właściwości chłopca powinny mieć znaczenie w załatwianiu sprawy – być może w sposób ugodowy.

Ustawodawca przewidział możliwość korzystania z mediacji w sprawach dotyczących sprawowania władzy rodzicielskiej (art. 568 i następne K.p.c.). Artykuł 5702 K.p.c. stanowi:

„W sprawie, w której zawarcie ugody jest dopuszczalne, sąd może skierować uczestników do mediacji. Przedmiotem mediacji może być także określenie sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej. Jeżeli uczestnicy postępowania nie uzgodnili osoby mediatora, sąd kieruje ich do mediacji prowadzonej przez stałego mediatora, o którym mowa w art. 436 § 4”.

Moim zdaniem – zwłaszcza z uwagi na przedstawiony kontekst sytuacyjny – dobrym rozwiązaniem mogłoby być skierowanie do sądu rodzinnego i opiekuńczego (wydziału sądu rejonowego) wniosku o zezwolenie na dokonanie zmiany miejsca zamieszkania dziecka; we wniosku takim proponowałbym poprosić (zawnioskować) o skierowanie sprawy na drogę mediacji. Byłoby dobrze, gdyby Pani przedstawiła swoje propozycje ugodowe. Gdyby sąd skierował sprawę na drogę mediacji (art. 1831-18315 K.p.c.), to doszłoby do tak zwanej mediacji sądowej (nadzorowanej przez sąd). Potem – w przypadku zawarcia ugody – należałoby przedstawić ugodę sądowi do zatwierdzenia.

Proponowana przez Panią zmiana warunków życia Państwa syna z pewnością dotyczy jego ważnych (a nawet szczególnie ważnych) spraw, w rozumieniu artykułu 95 K.r.o.:

„§ 1. Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw.

§ 2. Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo, a w sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzje i składać oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra.

§ 3. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.

§ 4. Rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia.”

Dziesięciolatek na ogół jest już tak rozwinięty, że potrafi się wypowiedzieć w różnych sprawach. Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym już dziecko siedmioletnie może być – jako pieszy – uczestnikiem ruchu drogowego samodzielnie (bez nadzoru kogoś starszego). Uważam za prawdopodobne, że sąd zdecyduje się wysłuchać chłopca – zwłaszcza w sprawie warunków jego życia, ewentualnej zmiany państwa zamieszkania oraz kontaktów z ojcem. Sąd zdecyduje, czy (ewentualne) wysłuchanie dziecka odbędzie się przed mediacją lub sporem sądowym, czy też po. Gdyby Państwa dziecko było nastawione negatywnie do proponowanej przez Panią zmiany, to mediacja lub spór – zwłaszcza co do zakładanych wcześniej zagadnień szczegółowych – mogłyby okazać się bezprzedmiotowe.

Pani sama napisała, że władza rodzicielska ojca została ograniczona z uwagi na miejsce zamieszkiwania dziecka z Panią – to jest typowe rozwiązanie, jeśli rodzice dziecka „żyją w rozłączeniu” (art. 107 K.r.o.). W takiej sytuacji – zwłaszcza w przypadku wywiązywania się przez ojca ze swych obowiązków wobec dziecka i silnej więzi między nimi – bardzo ważnym zagadnieniem może być określenie nowych reguł kontaktów syna z ojcem (art. 113 i następne K.r.o.). Jeśli chłopiec jest szczególnie mocno związany z dziadkami (nie tylko z Pani rodzicami) lub z innymi osobami, to w grę może wchodzić również określenie kontaktów z tymi osobami (art. 1136 K.r.o.).

Proponowałbym zorientowanie się co do stanowiska ojca chłopca. Ewentualna odmowa wstępna może być podyktowana względami racjonalnymi – nie tylko kosztami, zwłaszcza związanymi z realizowaniem kontaktów z dzieckiem, ale również innymi, np. nauki podstaw języka szwedzkiego (w celu sprawniejszego „poruszania się” po Szwecji). Jednym z ważniejszych czynników wpływających na decyzję może być alimentacja (art. 128 i następne K.r.o.). Warto sprawdzić to zagadnienie w Szwecji, zwłaszcza na podstawie prawa szwedzkiego. Są państwa, w których alimenty są (co do zasady) równe (dla wszystkich dzieci). Jeżeli teraz alimenty są wysokie, to, gdyby „reguła równości alimentów” panowała w kraju docelowym, alimenty mogłyby zmaleć. Ojciec dziecka może się obawiać, między innymi, podwyższenia alimentów – zwłaszcza w przypadku decydowania przez organ obcy.

Zmiana państwa zamieszkania Państwa dziecka na stałe może oznaczać kres właściwości (jurysdykcji krajowej) sądów polskich. Rozporządzenie Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. dotyczące jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej, uchylające rozporządzenie (WE) nr 1347/2000 to akt prawny, w którym uregulowano to zagadnienie dość szczegółowo (zwłaszcza w artykułach 8 i 9). Właściwość organów szwedzkich mogłaby nie odpowiadać Ojcu chłopca. Zapewne można by to omówić i – gdyby udało się porozumieć – przewidzieć (na piśmie), władze którego państwa będą właściwe w zakresie spraw dotyczących Państwa syna.

Podsumowując, radzę zwrócić się do sądu z wnioskiem o wyrażenie zgody na dokonanie planowanej przez Panią zmiany. Równolegle zachęcam do wypracowania porozumienia z ojcem chłopca. Bez względu na wynik tych starań proszę zadbać o zagadnienia dowodowe i wypracowanie propozycji ugodowych (przynajmniej wstępnych).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »