xStrona główna > Dzieci > Ustalenie ojcostwa, alimenty i pozbawienie praw rodzicielskich

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Ustalenie ojcostwa, alimenty i pozbawienie praw rodzicielskich

Marek Gola • Opublikowane: 2018-09-14

Ojciec dziecka zostawił mnie w trakcie ciąży. Na prośbę ojca w akcie urodzenia dziecka wskazano, iż ojciec jest nieznany. Obecnie dziecko ma 4 lata i chcę pozwać ojca dziecka o ustalenie ojcostwa, alimenty i jednocześnie chcę go pozbawić praw rodzicielskich. Czy mam na to szansę w sądzie?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.o. oraz przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.

Z treści Pani pytania wynika, że będąc w ciąży została Pani zostawiona przez ojca dziecka. W akcie urodzenia wskazano, iż ojciec nie jest znany. Aktualnie dziecko ma 4 lata, a Pani chciałaby przeprowadzić postępowanie o ustalenie ojcostwa i następnie uzyskać alimenty na dziecko. Wolą Pani jest nadto pozbawienie ojca władzy rodzicielskiej.

Sądowego ustalenia ojcostwa może żądać dziecko, jego matka oraz domniemany ojciec dziecka. Jednakże matka ani domniemany ojciec nie mogą wystąpić z takim żądaniem po śmierci dziecka lub po osiągnięciu przez nie pełnoletniości. Pani jako matka posiada legitymację czynną do tego rodzaju czynności, aż do uzyskania przez dziecko pełnoletniości. Wytaczając powództwo o ustalenie ojcostwa może Pani dochodzić alimentów na rzecz małoletniego dziecka.

Domniemywa się, że ojcem dziecka jest ten, kto obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka. Okoliczność, że matka w tym okresie obcowała także z innym mężczyzną, może być podstawą do obalenia domniemania tylko wtedy, gdy z okoliczności wynika, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne.

Te dwie sprawy mogą być rozstrzygnięte w ramach jednego postępowania. Pozew jest wolny od opłat sądowych.

Proszę pamiętać, że zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Nadto wskazać należy, iż wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

W chwili obecnej nie ulega wątpliwości, iż Pani jako matka dziecka czyni osobiste starania o wychowanie i utrzymanie dziecka w większym stopniu, aniżeli ojciec.

Ustawodawca w sposób jednoznaczny posługuje się sformułowaniem, iż zakres świadczeń alimentacyjnych jest m.in. uzależniony od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami. Możliwości zarobkowe – to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te, pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa itp.). Należy sobie zatem zadać pytanie, jakie wynagrodzenie ma ojciec dziecka?

Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75 „zasadne i zgodne z treścią art. 135 kro – jest oparcie się na możliwościach zarobkowych pozwanego, a nie tylko na jego aktualnych zarobkach. Zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 9 stycznia 1959 r. III CR 212/58 OSPiKA 1960/2 poz. 41)”.

W toku postępowania o alimenty, w sytuacji kiedy zdecydowałyby się Pani uregulować sprawę sądownie, sąd w pierwszej kolejności ustali, jakie są usprawiedliwione potrzeby dziecka, a następnie ustali możliwości zarobkowe rodziców. Zgodnie z tymi ustaleniami sąd zasądzi odpowiednie alimenty. Sąd weźmie też pod uwagę, jakie dziecko ma potrzeby i czy są one zaspokajane.

Nie bez znaczenia dla wysokości alimentów będzie także kwestia dobrowolnego zabierania dziecka na wakacje, troszczenia się o jego rozwój fizyczny i umysłowy, które, jak można domniemywać, nie występują. Wszystko to sąd weźmie pod uwagę przy ustalaniu wysokości alimentów.

Istotnym z punktu widzenia Pani interesu jest orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1967 r., sygn. akt III CR 422/66, zgodnie z którym „przez obowiązek alimentacyjny dostarczanie środków utrzymania przewidziany w art. 128 i 133 § 2 kro, rozumieć należy obowiązek zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej potrzebującej alimentacji; obowiązek ten może polegać również na dostarczeniu osobie znajdującej się w niedostatku mieszkania, opieki lekarskiej i domowej”.

Nadto w wyroku z dnia 21 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 72/75 „usprawiedliwione potrzeby dziecka winny być ocenione nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych osób zobowiązanych do jego utrzymania oraz całego szeregu okoliczności każdego konkretnego wypadku. W szczególności pojęcia usprawiedliwionych potrzeb nie można odrywać od pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez sąd wysokości alimentów”.

W podobnym tonie wypowiada się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 1985 r., sygn. akt III CRN 341/84, zgodnie z którym „zakres świadczeń alimentacyjnych należy – zgodnie z art. 135 § 1 kro – od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Należy przy tym stwierdzić, że pojęcie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz pojęcie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, pozostają we wzajemnej zależności i obie te przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, w szczególności przy ustalaniu wysokości alimentów przez sąd. Odmienny pogląd pozostawałby w sprzeczności z zasadą równej stopy życiowej dzieci i rodziców, obowiązującej także w sprawach alimentacyjnych”.

Istota świadczenia alimentacyjnego polega na zapewnieniu środków wychowania i utrzymania osoby uprawnionej do takiego świadczenia, a nie osoby, która opiekuje się osobą uprawnioną. Zasądzenie świadczenia pieniężnego w wysokości wykraczającej poza zakres usprawiedliwionych potrzeb małoletniego dziecka w mojej ocenie narusza istotę tego świadczenia. Nie sposób wskazać kwoty takiego świadczenia, nie znając zarobków ojca (należy mieć na uwadze zasadę równej stopy życiowej dziecka i ojca), ale powszechnie przyjmowane w sytuacji osób „średnio sytuowanych finansowo” są alimenty rzędu od 500 zł do 1000 zł na dziecko. Wszystko oczywiście uzależnione jest od tego, czy dziecko musi brać jakieś drogi leki, czy uczęszcza do przedszkola, czy też niezbędne jest zatrudnienie niańki, jakie możliwości zarobkowe i majątkowe mają osoby zobowiązane.

Jeżeli chodzi o pozbawienie ojca władzy rodzicielskiej to uważam, że szanse są bardzo duże, albowiem dotychczasowa, jak mniemam, bierność ojca dziecka, pokazuje, iż nie ma on wglądu w potrzeby dziecka, co z kolei powoduje, że najpierw musiałby chcieć się z dzieckiem kontaktować, by poznać jego potrzeby, by następnie móc wypowiadać się jako ojciec, czy wyraża na coś zgodę, czy też nie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne tematy

Wyjazd za granicę i pozostawienie dzieci bez opieki

Matka mojego pasierbów chce pozostawić dwoje swoich dzieci bez opieki i wyjechać za granicę. Do tej pory obydwaj synowie mojego męża pozostawali pod jej...

Spłata dzieci ze spadku, w jakim terminie?

Sprzedałem mieszkanie moje i mojej zmarłej żony. Dzieci (dwoje) odziedziczyły po 1/6. w jakim terminie muszę przekazać pieniądze dzieciom? Jestem...

Czy mogę wyprowadzić się z dziećmi bez zgody męża?

Jestem po ślubie 7 lat. Mamy dwoje dzieci (6 i 5 lat). Chce odejść od męża i wyprowadzić się z nimi na drugi koniec Polski. Powstrzymuje mnie...

Partnerka nie chce pozwalać na spotkania z dzieckiem - ustalenie sądowne widzeń

Mam malutkie dziecko, z kobietą, która nie jest moją żoną. Kiedy dowiedziałem się o ciąży, wyjechałem za granicę, mówiąc, że nie chcę być...


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »