Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Mąż nie łoży na rodzinę

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-11-09

Mąż dwa miesiące temu wyprowadził się z domu do swojej ciotki, która zapisała mu inny dom. Od tej pory nie łoży nic na rodzinę. Złożyłam wniosek o urlop wychowawczy naszej 13-miesięcznej córki, ponieważ nie stać mnie na zatrudnienie dla niej opiekunki i powrót do pracy. Mąż widział się nami tylko raz. Muszę dbać o dzieci i o siebie. Czy powinnam więc złożyć do sądu wniosek o alimenty czy o zaspokojenie potrzeb rodziny przez męża? Oboje nie chcemy rozwodu.

Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

Z Pani relacji wynika, że Pani mąż dwa miesiące temu temu wyprowadził się z domu do swojej ciotki, która zapisała mu dom. Obecnie nie łoży na utrzymanie rodziny.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Pani obecnie kończy urlop wypoczynkowy, a z powodu wychowywania 13-miesięcznej córki złożyła Pani w pracy wniosek o urlop wychowawczy, gdyż nie ma Pan możliwości powrotu do pracy. Nie stać Pani do zatrudnienia opieki dla dzieci. Pani mąż widział córkę tylko raz od czasu swojej wyprowadzki i nie przekazał Pani żadnych środków na jej wychowanie. Rozwodu nie chcą Państwo oboje, jednak tylko Pani zależy, aby dzieciom (domniemywam, że jest więcej niż jedno dziecko) zapewnić należyte utrzymanie. Pyta więc Pani, czy złożyć do sądu pozew o alimenty, czy o zaspokojenie potrzeb rodziny.

Należy stwierdzić, że obowiązek alimentacyjny pomiędzy małżonkami powstaje w przypadku orzeczenia rozwodu czy separacji. Jednak należy pamiętać, że w trakcie trwania małżeństwa na małżonków może zostać nałożony obowiązek o charakterze alimentacyjnym.

Zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym”.

Powyższy artykuł konkretyzuje wyrażony w art. 23 obowiązek małżonków współdziałania dla dobra rodziny. Określony w nim obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny spoczywa w równym stopniu na obojgu małżonkach, co jest wyrazem zasady równości praw i obowiązków małżonków.

Przepis ten jednocześnie w sposób wyraźny (art. 27 zdanie 2) dopuszcza możliwość podziału między małżonkami funkcji w rodzinie. Konsekwencją takiego unormowania jest to, że obowiązki małżonków w zakresie przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny są równe, ale niekoniecznie jednakowe.

Celem spoczywającego na małżonkach obowiązku przewidzianego w art. 27 jest zapewnienie środków materialnych umożliwiających prawidłowe funkcjonowanie rodziny jako całości oraz zaspokojenie uzasadnionych potrzeb poszczególnych jej członków przy zachowaniu zasady równej stopy życiowej. Cel ten jest realizowany zgodnie z zasadą równości praw i obowiązków małżonków.

Obowiązek małżonków przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny powstaje z chwilą zawarcia małżeństwa i gaśnie z chwilą jego ustania lub unieważnienia. Istnieje niezależnie od ustroju majątkowego obowiązującego małżonków i od składu rodziny. W szczególności istnieje wtedy, gdy rodzinę tworzą tylko małżonkowie.

Ze względu na różne sytuacje faktyczne, których dotyczy art. 27, i różnorodność okoliczności, które mają wpływ na zakres obowiązku małżonków określonego tym przepisem, jego wykładnia musi być stosunkowo swobodna. Na takim też stanowisku stanął Sąd Najwyższy, który stwierdził, że żądanie dostarczenia środków utrzymania na podstawie art. 27 powinno podlegać ocenie na tle wszystkich okoliczności danego przypadku (pkt I uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, LexPolonica nr 304360, OSNCP 1988, nr 4, poz. 42).

Potrzeby rodziny to wspólne potrzeby całej grupy rodzinnej (np. mieszkanie) oraz potrzeby indywidualne poszczególnych jej członków (np. wyżywienie, odzież).

Małżonkowie obowiązani są przyczyniać się do zaspokajania tylko tych potrzeb rodziny, których zaspokojenie jest w danych okolicznościach usprawiedliwione interesem rodziny i poszczególnych jej członków. Przy ocenie z tego punktu widzenia indywidualnych potrzeb członków rodziny należy brać pod uwagę szczególne okoliczności ich dotyczące (wiek, stan zdrowia, zainteresowania i inne).

„Gdy rodzinę stanowią tylko małżonkowie pozostający we wspólnym pożyciu, potrzeby rodziny odpowiadają sumie potrzeb obojga małżonków” (orzeczenie SN z 24 sierpnia 1965 r., sygn. akt I PR 330/65, LexPolonica nr 314921, OSPiKA 1966, nr 4, poz. 87).

Zakres obowiązku małżonków przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny wyznaczają ich siły, tj. możliwości wypełnienia obowiązku, wynikające ze stanu fizycznego i psychicznego każdego z małżonków, oraz możliwości zarobkowe i majątkowe każdego z nich. Zakres ten więc nie zależy od faktycznie uzyskiwanych dochodów, lecz od dochodów, jakie każde z małżonków mogłoby osiągnąć, wykorzystując swoje możliwości. Przy określeniu tych możliwości powinny mieć zastosowanie zasady wyrażone w art. 136 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego („jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych”).

W celu ustalenia zakresu obowiązku małżonków, o którym mowa w art. 27, właściwa jest reguła, według której stopa życiowa wszystkich członków rodziny powinna być w zasadzie równa (patrz w szczególności pkt I uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, LexPolonica nr 304360, powołanej w uwadze 6; A. Szlęzak, Zasada równej stopy życiowej…, s. 37 i nast.). Reguła ta jednak nie oznacza, że podział dochodów małżonków między poszczególnych członków rodziny ma być w pełni proporcjonalny do ich liczby. Powinien być on dokonany z uwzględnieniem usprawiedliwionych potrzeb każdego z członków rodziny.

Poziom stopy życiowej rodziny wyznaczają możliwości zarobkowe i majątkowe obojga małżonków, a także – w zakresie określonym w art. 91 § 1 i art. 103 – dochody z własnej pracy i majątku dzieci wchodzących w skład rodziny.

Ważną różnicą w porównaniu z dochodzeniem alimentów także na Panią jest to, że istnienie obowiązku małżonków przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny (jak i jego zakres) nie zależą od tego, czy jedno z małżonków albo inny członek rodziny pozostają w niedostatku.

Według art. 27 zdanie 2, wyrażającego zasadę równouprawnienia małżonków, ich obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny może polegać także na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Wykonywanie tej pracy i osobiste starania o wychowanie dzieci mogą wyczerpywać spoczywający na małżonku (zwykle jest nim żona) obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny w całości lub w części, w zależności od rozmiaru wykonywanych przezeń starań o wychowanie dzieci i pracy we wspólnym gospodarstwie domowym, który wyznacza w tym wypadku – ewentualnie wraz z innymi okolicznościami – granice możliwości zarobkowych jednego z małżonków.

Dodać wypada, że przesłanką roszczenia z art. 27 jest często niezdolność do pracy jednego z małżonków albo wyłączenie lub ograniczenie jego możliwości zarobkowych, wynikające ze sprawowania osobistych starań o wychowanie dzieci i z wykonywania pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Taka sytuacja zachodzi w szczególności w razie korzystania przez jedno z małżonków z urlopu wychowawczego, jak również wtedy, gdy małżonek niezdolny do pracy lub ograniczony w możliwościach zarobkowych nie ma wystarczających źródeł dochodu i majątku pozwalających na zaspokojenie potrzeb rodziny (pkt I uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, LexPolonica nr 304360).

Przewidziany w art. 27 obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny jako grupy rodzinnej nie odpowiada wszystkim sytuacjom występującym w życiu. Z natury rzeczy nie można o takim obowiązku mówić wtedy, gdy małżonkowie, którzy nie mają dzieci lub których dzieci usamodzielniły się, pozostają w faktycznej separacji.

Obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny wówczas będzie się sprowadzał do obowiązku alimentowania jednego z małżonków przez drugiego. Podstawą tego szczególnego obowiązku alimentacyjnego będzie wszakże art. 27, w konsekwencji czego do określenia jego istnienia i rozmiaru decydująca będzie zasada równej stopy życiowej małżonków, a nie pozostawanie małżonka uprawnionego w niedostatku (art. 133 § 2).

W kwestii wpływu zaprzestania przez małżonków wspólnego pożycia i pozostawania przez nich w separacji faktycznej na istnienie i, ewentualnie, zakres obowiązków spoczywających na małżonkach z mocy art. 27, poglądy doktryny nie są w pełni zgodne. Przeważa stanowisko, według którego separacja faktyczna nie powoduje zniesienia obowiązku istniejącego z mocy art. 27, aczkolwiek ma wpływ na jego ukształtowanie i zakres.

Dla praktyki właściwe jest stanowisko wyrażone w pkt II uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1987 r. (sygn. akt III CZP 91/86, LexPolonica nr 304360). Dotyczy ono często występującego i mającego społecznie doniosłe znaczenie przypadku separacji faktycznej, gdy jedno z małżonków pozostaje we wspólnym gospodarstwie rodzinnym z dziećmi małoletnimi lub takimi, które nie są w stanie utrzymać się samodzielnie. Według powołanej uchwały separacja nie powinna wywierać ujemnego wpływu na możliwość zaspokajania potrzeb dzieci i jego zakres (według równej stopy życiowej wszystkich członków rodziny), a potrzeb tych w praktyce nie da się oddzielić od potrzeb tego z małżonków, przy którym dzieci pozostały. Dlatego ustanie wspólnego pożycia małżonków nie uchyla przewidzianego w art. 27 ich obowiązku w odniesieniu do rodziny (tej jej części), którą tworzą dzieci z pozostałym z nimi małżonkiem; może jedynie wpłynąć na ukształtowanie i zakres tego obowiązku.

Brak wspólnego pożycia małżonków, a przede wszystkim nieprowadzenie przez nich wspólnego gospodarstwa domowego może natomiast uzasadniać oddalenie powództwa o dostarczanie środków utrzymania dla samego tylko małżonka, np. gdy ma on możliwości zaspokajania swoich potrzeb własnymi siłami (por. wyrok SN z 28 stycznia 1998 r., sygn. akt II CKN 585/97, LexPolonica nr 328522, OSP 1999, nr 2, poz. 29, a zwłaszcza częściowo krytyczną glosę T. Smyczyńskiego do tego wyroku, OSP 1999, nr 2, poz. 29).

Tak więc, na podstawie art. 27 jedno z małżonków może dochodzić od współmałżonka środków utrzymania w zakresie odpowiadającym obowiązkowi przyczyniania się przez niego do zaspokajania potrzeb rodziny. Dochodzenie tych roszczeń odbywa się tak jak dochodzenie roszczeń alimentacyjnych na rzecz osób uprawnionych. Właściwym sposobem ich dochodzenia jest więc droga procesu.

Legitymowanym do wytoczenia powództwa jest jedno z małżonków, które działa wówczas w imieniu własnym, mimo że żąda zasądzenia odpowiednich świadczeń na rzecz rodziny.

Powództwo może zostać wytoczone bez względu na to, czy małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu, czy też w faktycznej separacji. Postępowanie odbywa się według zasad ogólnych, z zastosowaniem przepisów dotyczących dochodzenia roszczeń alimentacyjnych (art. 32, 144 § 1 zd. 2, art. 333 § 1 pkt 1, art. 335 § 1 zd. 2 Kodeksu postępowania cywilnego). Dopuszczalne jest zawarcie przed sądem ugody.

Uwzględniając powództwo, sąd zasądza jedno świadczenie na zaspokojenie potrzeb całej rodziny (w tym Pani męża, przeciwko któremu zostało wytoczone powództwo), a nie odrębne świadczenia na rzecz każdego uprawnionego do alimentów. Jednak gdy małżonkowie pozostają w rozłączeniu, usprawiedliwione jest zasądzenie od jednego z małżonków pozostającego poza rodziną świadczenia w rozmiarze nieuwzględniającym jego potrzeb.

Środki służące zaspokojeniu potrzeb rodziny mogą być dochodzone i zasądzone jako okresowe świadczenia pieniężne w oznaczonej kwocie (co w praktyce ma miejsce najczęściej) albo w innej postaci, np. określonych rzeczy. Jeżeli mają to być okresowe świadczenia pieniężne, nie jest wyłączona możliwość zasądzenia ich tak jak alimentów, w ułamkowej części wynagrodzenia za pracę lub innego stałego dochodu jednego z małżonków zobowiązanego (por dotycząca alimentów uchwała składu 7 sędziów SN z 22 września 1979 r., sygn. akt III CZP 16/79, LexPolonica nr 303493, OSNCP 1980, nr 7–8, poz. 129 i pkt VI uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, LexPolonica nr 304360).

Egzekucja zasądzonego świadczenia odbywa się według przepisów o egzekucji świadczeń alimentacyjnych (art. 1081–1088 Kodeksu postępowania cywilnego). Może być prowadzona z majątku osobistego jednego z małżonków, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez niego z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9 (art. 41 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). W razie zmiany stosunków (np. usamodzielnienia się dziecka, zmiany możliwości zarobkowych jednego z małżonków) można żądać zmiany prawomocnego wyroku (art. 138). Może to uczynić każde z małżonków.

Istnienie drogi dochodzenia środków utrzymania rodziny opisanej w uwadze poprzedniej nie wyłącza możliwości wytoczenia przeciwko jednemu z małżonków powództwa o zasądzenie alimentów na rzecz uprawnionego członka rodziny. Jak przyjmuje się w praktyce, od wyboru małżonka sprawującego pieczę nad małoletnimi dziećmi zależy, czy skorzysta z tej drogi, czy też wytoczy w imieniu własnym oraz jako przedstawiciel ustawowy małoletnich dzieci powództwo o zasądzenie alimentów.

Jeżeli jedno z małżonków poniosło tę część kosztów utrzymania rodziny, którą obowiązane było ponosić drugie z małżonków, to przysługuje mu względem współmałżonka roszczenie regresowe (art. 140; uchwała składu 7 sędziów SN z 29 stycznia 1954 r., sygn. akt I C. 3074/52, LexPolonica nr 356052, OSN 1955, nr IV, poz. 68; patrz też uchwała SN z 24 lutego 1978 r., sygn. akt III CZP 4/78, LexPolonica nr 312789, OSNCP 1978, nr 9, poz. 151).

Jak z powyższego wynika, ma Pani wybór, czy żądać środków na zaspokojenie całej rodziny, czy też alimentów na dzieci w takiej wysokości, które faktycznie zapewnią utrzymanie również Pani, jednak tylko do osiągnięcia pełnoletności przez dzieci. Od tego czasu mąż będzie płacił tylko na ich rzecz i na ich rachunki bankowe. Pani alimenty nie będą się należały, chyba że Pani mąż w razie rozwodu zostanie uznany przez sąd za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, ale to już odrębna kwestia (na dzień dzisiejszy Państwo nie chcą rozwodu).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Alimenty na rodzica


Proszę o wyjaśnienie, kiedy dzieci muszą płacić alimenty na rodzica. Moja matka chce mnie pozwać o alimenty. Mam rodzinę, mieszkamy za granicą. Ja jestem zatrudniony na pełen etat, a moja żona na pół. Matka nabrała kredytów, a teraz nie daje rady spłacić, ma też zaległości w płaceniu czynszu. Na dodatek zamieszkał z nią mój brat, który nie zamierza pracować. Wygląda na to, że przyjdzie nam ich oboje utrzymywać, a my nie mamy z czego i uważamy to za krzywdzące. Co mogę zrobić, żeby uniknąć płacenia alimentów?

Alimenty na rzecz byłego małżonka po upływie pewnego czasu od rozwodu


Od 7 lat jestem rozwiedziony – rozwód bez orzekania o winie. Teraz była żona straszy mnie, że poda mnie o alimenty. Czy po tak długim czasie od rozwodu możliwe jest, że sąd zasądzi dla niej alimenty?

Bezpodstawna egzekucja alimentów


Płacę alimenty swojemu byłemu mężowi na rzecz naszej córki. Alimenty wpłacam regularnie na konto komornika. Tydzień temu córka ukończyła 18 lat. Czy w związku z tym mogę wpłacać alimenty na jej konto? Czy powinnam wysłać pismo w tej sprawie do komornika? Mimo że nie jestem zadłużona i alimenty wpłacam regularnie na porozumienie z byłym mężem nie mam szans.

Jak długo trzeba płacić alimenty na dziecko?


Płacę alimenty na rzecz syna, który ma już 29 lat. Syn ukończył studia i potem rozpoczął kolejne. Obecnie syn utrzymuje, że kontynuuje studia, jednak mam podstawy, aby temu nie wierzyć. Z tego co wiem nie podjął żadnej pracy. Czy jestem nadal zobowiązany płacić alimenty? W jakim trybie mogę zaprzestać płacenia? Czy jeśli mam nadal płacić alimenty, to czy mogę zwrócić się do sądu, aby nakazał synowi przedstawienie zaświadczenia stwierdzającego, że nadal jest studentem?

Czy sąd bierze pod uwagę diety zagraniczne, określając alimenty?


Czy sąd bierze pod uwagę diety zagraniczne, określając alimenty? Mam zarobki ok. 7 tys. zł podstawowe, a ok. 2–3 tys. zł diety miesięcznej. Jakich argumentów mogę się spodziewać na 7-letnie dziecko? Żona nie pracuje i zażądała 1000 zł – czy naprawdę aż tyle mogę płacić?

Sposób otrzymywania alimentów


Jesteśmy z mężem po rozwodzie. Sąd w wyroku rozwodowym zasądził od niego alimenty na dziecko płatne do rąk matki, czyli moich. Co miesiąc były mąż każe mi przychodzić po pieniądze, twierdząc, że jeśli nie przyjdę, znaczy, że nie są mi one potrzebne. Odmawia przekazywania pieniędzy na moje konto bankowe. Czy faktycznie to ja muszę się zgłaszać po alimenty? Przez 3 miesiące chodziłam po pieniądze, ale mam tego dość, bo on korzysta ze sposobności i mnie obraża. Jeśli nie będę się zgłaszać do niego po alimenty, to czy on może wykorzystać to jako dowód na niesłuszność zasądzenia tych pieniędzy?

Pozwanie o alimenty w drugim kraju


Mam alimenty ustalone przez sąd w Polsce, które płacę regularnie. Była żona chce wyjechać z dzieckiem do Anglii i tam pozwać mnie o alimenty po raz drugi. Czy to możliwe, czy będę musiał płacić podwójnie? Czy może wyjechać i zamieszkać tam na stałe? Nie wyrażam na to zgody. Po rozwodzie mam prawo do decydowania o szkole i czasie wolnym dziecka.

Alimenty na dorosłą i pracującą córkę


Mam zasądzone alimenty na córkę. Córka w tym roku ukończyła 26 lat i studia. Obecnie mieszka za granicą i pracuje. Co mam zrobić, aby nie płacić dalej alimentów?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »