Rozdzielność majątkowa a zbycie prawo do mieszkania na rzecz żony

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2018-10-12

Przed dwoma laty podpisaliśmy z żoną rozdzielność majątkową. Oboje jesteśmy właścicielami nieruchomości (mieszkania). Chciałbym za 200 tys. zł zbyć na rzecz żony moje prawo do mieszkania. Jesteśmy co do tego zgodni. Jak najlepiej to zrobić?

Sprzedaż udziału w majątku wspólnym była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego.

Ustanie wspólności ustawowej wywołuje daleko idące i różnorakie skutki w odniesieniu do majątku, który był objęty taką wspólnością. Pierwszym z nich jest określenie udziału każdego z małżonków w majątku wspólnym. Z mocy ustawy oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym (art. 43 § 1 K.r.o.). Jednakże określenie tych udziałów nie jest ostateczne i definitywne. Mogą być one ustalone przez sąd w innych rozmiarach przy uwzględnieniu przesłanek wskazanych w art. 43 § 2 K.r.o. Może to prowadzić do daleko idącego ograniczania udziału jednego z małżonków w majątku wspólnym. Do majątku, który był objęty wspólnością ustawową, od chwili jej ustania stosuje się przepisy o współwłasności, lecz – jak to stanowi art. 42 K.r.o. – odpowiednio i z zachowaniem przepisów poniższych, tj. art. 43-46 K.r.o. Współwłasność w częściach ułamkowych, powstała po ustaniu współwłasności łącznej, jest współwłasnością o charakterze zbliżonym do współwłasność majątku spadkowego w rozumieniu art. 1035 K.c., do której również przepisy o współwłasności stosuje się tylko odpowiednio.

Z tego też względu art. 46 K.r.o. stanowi, że w sprawach nieunormowanych w artykułach poprzedzających do podziału majątku, który był objęty wspólnością ustawową, stosuje się odpowiednio przepisy o dziale spadku. Nakaz odpowiedniego stosowania wymaga – jak to niejednokrotnie w orzecznictwie i doktrynie podkreślano – uwzględniania istotnych różnic w treści lub celu między stosunkami, dla których nastąpiło odesłanie do tych przepisów. Konieczność odpowiedniego, a nie integralnego stosowania przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych do przedmiotów majątkowych, które były objęte małżeńską wspólnością ustawową, wynika ze specyfiki tej wspólności. W szczególności dotyczy to możliwości stosowania art. 43 § 2 K.r.o., dopuszczającego ustalenie nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym. W orzecznictwie oraz w doktrynie przyjmuje się, że w sytuacjach wyjątkowych ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym może polegać nawet na całkowitym pozbawieniu jednego z małżonków udziału w tym majątku. Toteż Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z dnia 15 października 1962 r. (OSN 1964, z. l, poz. 2), wpisanej do księgi zasad prawnych, stwierdził, że zbycie przez małżonka po ustaniu wspólności ustawowej jego udziału w przedmiocie, który był objęty wspólnością ustawową, jest bezskuteczne o tyle, o ile narusza uprawnienia drugiego małżonka, wynikające z przepisów o podziale wspólnego majątku małżonków. Uchwała powyższa została podjęta pod rządem stanu prawnego obowiązującego jeszcze przed wejściem w życie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jednakże – jak to stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 listopada 1976 r. II CR 268/76 (OSNCP 1977, z. 10, poz. 188) – zachowała nadal swoją aktualność, gdyż odpowiednie przepisy zarówno prawa materialnego, jak i procesowego nie uległy z tego punktu widzenia istotnej zmianie. Ratio legis uchwały stanowiącej o zbyciu udziału w przedmiocie, który był objęty wspólnością majątkową, przemawia – zdaniem Sądu Najwyższego wyrażonym w uzasadnieniu powyższego wyroku – za bezskutecznością obciążenia tego udziału przez jednego małżonka bez zgody drugiego. Samodzielność małżonka rozporządzania udziałem w majątku wspólnym, po ustaniu wspólności ustawowej, nie doznaje dalszego ograniczenia w sytuacji, gdy według twierdzeń stron w skład majątku wspólnego wchodzi tylko sporna nieruchomość objęta wnioskiem toczącego się postępowania o podziale tego majątku. Inne składniki majątku wspólnego zostały już podzielone. Obowiązujące przepisy pozwalają na uznanie za bezskuteczne rozporządzenie przez jednego z małżonków udziałem w przedmiocie należącym do majątku wspólnego tylko wówczas i tylko o tyle, o ile naruszałoby to prawo współmałżonka do tego przedmiotu, wynikające z przepisów o podziale majątku wspólnego (art. 46 K.r.o. i art. 1036 K.c.).

Czy nie lepszym rozwiązaniem byłby podział majątku wspólnego między Państwem, obejmujący całość stosunków majątkowych, w tym mieszkania? Mogą Państwo dokonać podziału ruchomości a także nieruchomości kompleksowo.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »