Kategoria: Dzieci

Dziecko na wakacjach z dziadkami

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-04-28

Jestem po rozwodzie już prawie dwa lata. Mąż ma ustanowione kontakty z dzieckiem 2 razy w tygodniu w mojej obecności. Nie realizuje ich jednak prawie w ogóle, dziecko nie ma z nim zbudowanej relacji. W wakacje moi rodzice chcą zabrać synka do swojego domku letniskowego położonego w miejscowości, w której mieszka były mąż. Obawiam się, że będzie utrudniał moim rodzicom życie i próbował wyegzekwować kontakty z dzieckiem. Jak uchronić je przed stresem? Czy mama będzie miała obowiązek wydać dziecko na spotkanie?

Z Pani relacji wynika, że Pani rodzice chcą zabrać dziecko na wakacje nad morze. Ojciec dziecka ma ustalone kontakty z dzieckiem na każdy czwartek i niedzielę w Pani obecności poza miejscem zamieszkania.

Jak Pani doskonale wie, kon­takty z dziec­kiem zostały ure­gu­lo­wane w Oddziale 3 Rozdziału II Kodeksu rodzin­nego i opie­kuń­czego, tj. w art. 113–1136.

Zgodnie z art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

„§ 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.

§ 2. Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej”.

Natomiast według art. 1131:

„§ 1. Jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy.

§ 2. Przepisy § 1 stosuje się odpowiednio, jeżeli dziecko nie przebywa u żadnego z rodziców, a pieczę nad nim sprawuje opiekun lub gdy zostało umieszczone w pieczy zastępczej”.

Ojciec dziecka, mimo iż nie wykonuje swojego prawa kontaktu z dzieckiem, nadal ma do tego prawo. Nie wystąpiła Pani bowiem o zmianę sposobu kontaktów ojca z dzieckiem, a mogłyby być ku temu podstawy ze względu na niewykonywanie swoich uprawnień wobec dziecka przez ojca. Kon­se­kwen­cją ure­gu­lo­wa­nia przez sąd zasady kon­tak­tów z dziec­kiem jest także to, iż upraw­niony do spo­tkań nie może, bez zgody rodzica, u któ­rego dziecko stale prze­bywa, spo­ty­kać się z nim w innych ter­mi­nach niż te, które zostały okre­ślone w posta­no­wie­niu sądu.

Oczywiście nie ma wątpliwości, że prawo do kontaktów z dzieckiem mają nie tylko rodzice, ale i dziad­ko­wie. Są to oso­bi­ste spo­tka­nia osób upraw­nio­nych, np. rodzica lub dziad­ków z dziec­kiem czy wnu­kiem.

W Pani przypadku problem jest tego typu, że sąd nie ustalił sposobu kontaktów z dziadkami, a nawet (jak wynika z braku Pani informacji w tym zakresie) sąd nie określił sposobu kontaktów w czasie świąt czy też ferii zimowych lub letnich.

Jest to dla mnie dziwne, gdyż zazwyczaj sądy bar­dzo szcze­gó­łowo regu­lują kwe­stie kon­tak­tów z dziec­kiem w okre­sie Bożego Naro­dze­nia, Wiel­ka­nocy, a także ferii zimowych, waka­cji i szcze­gól­nych dni wyni­ka­ją­cych z kalen­da­rza wyda­rzeń i świąt oko­licz­no­ścio­wych, np. Dnia Dziecka, Dnia Matki czy Dnia Ojca. Bar­dzo czę­sto zda­rza się, że w cza­sie ferii zimo­wych każde z rodzi­ców, żyją­cych w roz­łą­cze­niu, ma prawo do kon­tak­tów z dziec­kiem w ciągu jed­nego tygo­dnia, to jest np. w pierw­szym tygodniu dziecko spę­dza czas z ojcem, a drugi tydzień z matką.

Podobna zasada może doty­czyć rów­nież waka­cji, choć tutaj kwe­stia kon­tak­tów z dziec­kiem może być roz­wią­za­nia bar­dzo róż­nie, np. do 15 lipca dziecko będzie spędzało czas z matką, następ­nie od 15 lipca do 15 sierp­nia z ojcem itp. Oczy­wi­ście moż­li­wo­ści jest tu znacz­nie wię­cej, a kalen­darz spo­tkań i opieki nad dziec­kiem można zapla­no­wać zgod­nie z potrze­bami i ocze­ki­wa­niami każ­dego z rodzi­ców, z uwzględ­nie­niem potrzeb samego dziecka.

Obecnie więc powinna się Pani spróbować porozumieć z ojcem dziecka i oznajmić mu, że dziecko wyjeżdża z dziadkami na wakacje i wobec tego w tym czasie kontakty dziecka z ojcem będą niemożliwe. Proszę najlepiej także o wysłanie tej wiadomości listem poleconym, aby w ewentualnej sprawie ojciec dziecka nie podniósł okoliczności, iż on o wyjeździe nie miał wiadomości.

Niestety, jeżeli mię­dzy Panią a byłym mężem wystąpi spór co do zasad kon­tak­tów w okre­sach wakacyjnych, sąd okre­śli komu i na jakich warun­kach przy­słu­guje prawo do spę­dze­nia czasu z dziec­kiem. Niestety więc konieczna może być sprawa sądowa.

Oczywiście każdy z rodzi­ców, wedle wła­snego uzna­nia, podej­muje decy­zję, w jaki spo­sób chce spę­dzić czas z dziec­kiem, tj. czy wyjeż­dża z nim na wypo­czy­nek w kraju czy za gra­nicą, czy pozo­staje w miej­scu zamiesz­ka­nia. Ma on rów­nież moż­li­wość zorga­ni­zo­wa­nia i opła­ce­nia dziecku samo­dziel­nego wyjazdu kolo­nij­nego. Upraw­nie­nie do orga­ni­za­cji wspól­nego czasu należy więc wyłącz­nie do tego rodzica, który korzy­sta z przy­słu­gu­ją­cego mu prawa i nie jest tu wyma­gana zgoda dru­giego z rodzi­ców.

Oczywiście Pani rodzice (dziadkowie dziecka) mogą nie wydać dziecka ojcu, gdyż jak wynika z Pani informacji, kontakty mają być w Pani obecności. Pani może nie być nad morzem z dziadkami, a więc to także „wymówka”, aby nie wydać dziecka ojcu.

Co do uprawnień kontaktów dziadków z dzieckiem, stanowi o tym art. 1136, zgodnie z którym „przepisy niniejszego oddziału stosuje się odpowiednio do kontaktów rodzeństwa, dziadków, powinowatych w linii prostej, a także innych osób, jeżeli sprawowały one przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem”.

Zagadnieniem powyższym zajmował się Sąd Najwyższy w uchwale z 14 czerwca 1988 r. (III CZP 42/88, LexPolonica nr 310619, OSNCP 1989, nr 10, poz. 156), wyjaśniając, że dziadkowie mogą żądać uregulowania osobistych kontaktów z wnukami, jeżeli leży to w interesie dzieci. W motywach m.in. stwierdził, że „skoro rodzice mają obowiązek dbałości o rozwój dziecka w imię jego dobra, to powinni dla pełnego rozwoju osobowości dziecka umożliwić mu kontaktowanie się z jego krewnymi przy właściwej ich postawie i korzystnym wpływie na dziecko. Kontakty te, wynikające z silnych więzów emocjonalnych (dotyczy to zwłaszcza dziadków i wnuków), mogą wpływać na lepsze wychowanie i rozwój duchowy dziecka. Sprzyjają także kontynuowaniu więzów wielopokoleniowej rodziny. Zachowanie dziadków przejawiające się w okazywaniu przywiązania i dbałości o wnuki nie tylko nie kłóci się z dobrem dziecka, ale pozostaje w zgodności z jego dobrem”.

Jak wynika z Pani relacji, Pani mama długo opiekowała się Pani dzieckiem, które jest bardziej przywiązane do babci niż do własnego ojca. Także ta okoliczność może świadczyć o tym, że babcia jest odpowiednią, której można powierzyć dziecko na 2 tygodnie wakacji, bez udziału ojca.

Reasumując, Pani były mąż może oczywiście domagać się spotkań z dzieckiem w czasie wakacji, gdyż obecnie ma do tego prawo (nawet, iż wcześniej wykonywaj je sporadycznie). Moim zdaniem więc najlepiej będzie spróbować porozumieć się z ojcem dziecka telefonicznie, a także pisemnie (warto mieć dowód, że powiadomienie zostało wysłane). Jeżeli ojciec dziecka nie wyrazi zgody to pozostanie rozstrzygnięcie sądu w tym zakresie lub na Pani ryzyko, zignorowanie spotkań na ten czas z ojcem dziecka i wyjazd z dziadkami. Może to być jednak oręż do walki o zmianę kontaktów. Okoliczność, że dziecko jest bardzo zżyte z babcią, będzie w ewentualnej sprawie świadczyć na Pani korzyść.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »