• Stan prawny na: 2026-05-20
Korzystanie przez męża z odpłatnych usług seksualnych może być w sprawie rozwodowej traktowane jako poważne naruszenie obowiązku wierności i podstawa do orzeczenia jego winy, ale nie działa to automatycznie. Trzeba wykazać, że zachowanie męża doprowadziło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia albo istotnie się do niego przyczyniło.
W artykule wyjaśniamy, jakie dowody zdrady sąd może uwzględnić, jak bezpiecznie powoływać bilingi, wiadomości i zeznania świadków oraz dlaczego wniosek dowodowy trzeba przygotować precyzyjnie.

Tak, korzystanie przez męża z odpłatnych usług seksualnych może zostać uznane przez sąd za zawinione naruszenie obowiązków małżeńskich, w szczególności obowiązku wierności i lojalności wobec współmałżonka. Nie oznacza to jednak, że samo wykazanie takich kontaktów automatycznie wystarczy do orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy męża.
Podstawą rozwodu jest art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Sąd może rozwiązać małżeństwo przez rozwód, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia. W praktyce oznacza to ustanie więzi duchowej, fizycznej i gospodarczej. Z kolei art. 57 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nakazuje sądowi orzec, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, chyba że małżonkowie zgodnie żądają zaniechania orzekania o winie.
Jeżeli więc mąż korzystał z usług seksualnych, a po ujawnieniu tego faktu doszło do utraty zaufania, zerwania więzi intymnej, wyprowadzki, trwałego konfliktu albo faktycznego zakończenia wspólnego życia, argument za orzeczeniem jego winy jest mocny. Trzeba jednak pokazać sądowi związek między tym zachowaniem a rozpadem małżeństwa.
Inaczej może wyglądać sprawa, gdy małżeństwo faktycznie rozpadło się dużo wcześniej, a kontakty męża z osobami trzecimi pojawiły się dopiero po definitywnym rozstaniu. W takiej sytuacji sąd może uznać, że zdrada nie była przyczyną rozkładu pożycia, choć nadal może mieć znaczenie dla oceny całokształtu relacji małżonków.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W sprawie o rozwód z orzeczeniem o winie nie wystarczy ogólne stwierdzenie, że mąż zdradzał albo korzystał z usług seksualnych. Należy wskazać konkretne fakty: kiedy takie zachowania miały miejsce, jak długo trwały, jak zostały ujawnione, jak wpłynęły na relacje małżeńskie i dlaczego to właśnie one doprowadziły do rozpadu pożycia.
Ważne jest także przedstawienie własnej sytuacji. Jeżeli żona po odkryciu zachowania męża odmówiła dalszego pożycia, straciła do niego zaufanie, podjęła decyzję o rozstaniu albo doszło do eskalacji konfliktu, warto te okoliczności opisać w pozwie i poprzeć dowodami.
Sąd nie ustala winy w oderwaniu od historii małżeństwa. Bada całokształt okoliczności, w tym zachowanie obu stron. Jeżeli drugi małżonek również przyczynił się do rozkładu pożycia, sąd może orzec winę obojga, nawet gdy zachowanie jednej strony było poważniejsze.
Zgodnie z zasadami postępowania cywilnego dowodem są fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Strony powinny wskazywać dowody na poparcie swoich twierdzeń, a sąd ocenia ich wiarygodność i moc według własnego przekonania, po wszechstronnym rozważeniu całego materiału.
W praktyce w sprawie rozwodowej mogą mieć znaczenie przede wszystkim:
Biling sam w sobie zwykle pokazuje jedynie połączenia z określonym numerem, a nie treść rozmów ani charakter spotkania. Dlatego najlepiej, gdy jest elementem szerszego materiału dowodowego: korespondencji, rachunków, zeznań świadków, dokumentacji z hoteli albo innych faktów pozwalających sądowi odtworzyć ciąg zdarzeń.
Można złożyć wniosek dowodowy, aby sąd zobowiązał określony podmiot do przedstawienia dokumentu lub informacji, ale w przypadku operatora telekomunikacyjnego trzeba zachować ostrożność. Dane dotyczące połączeń i próby połączeń są objęte tajemnicą komunikacji elektronicznej. Nie należy więc zakładać, że operator na każde żądanie strony albo sądu cywilnego wyda pełne dane.
W praktyce bezpieczniej jest w pierwszej kolejności przedstawić te dokumenty, które strona posiada legalnie: własny rachunek, własne zestawienie połączeń, historię płatności, wydruk z konta abonenckiego, wiadomości otrzymane od męża albo inne dokumenty znajdujące się w jej dyspozycji. Jeżeli konieczny jest wniosek do sądu, powinien być możliwie precyzyjny: wskazywać okres, numer telefonu, rodzaj żądanych danych i wyjaśniać, dlaczego strona nie może uzyskać ich samodzielnie.
Sąd może pominąć dowód, jeżeli jest nieistotny, zmierza jedynie do przedłużenia postępowania, jest niemożliwy do przeprowadzenia albo został zgłoszony zbyt ogólnie. Dlatego wniosek dowodowy nie powinien brzmieć ogólnie: „proszę sprawdzić bilingi męża”, lecz konkretnie wskazywać, jakich danych dotyczy i jaki fakt mają one wykazać.
Nie warto budować sprawy na dowodach pozyskanych przez włamanie do telefonu, skrzynki e-mail, komunikatora, chmury albo konta bankowego. Ryzykowne jest także instalowanie oprogramowania śledzącego, podsłuchiwanie rozmów, nagrywanie osób trzecich w sytuacjach prywatnych czy przejmowanie haseł.
W sprawie rozwodowej sąd może oceniać różne materiały, ale nie oznacza to przyzwolenia na samowolne naruszanie prywatności. Najbezpieczniejsze są dowody pochodzące z legalnych źródeł: dokumenty, które strona otrzymała, własne rachunki, korespondencja, której była adresatem, zeznania świadków, raport licencjonowanego detektywa albo materiały uzyskane na podstawie postanowienia sądu.
W pozwie warto dokładnie sformułować żądanie: rozwiązanie małżeństwa przez rozwód z wyłącznej winy męża. Następnie trzeba opisać chronologię: kiedy małżeństwo funkcjonowało prawidłowo, kiedy pojawiły się podejrzenia, kiedy żona odkryła kontakty męża z kobietami świadczącymi usługi seksualne, jak zareagował mąż i jak to wpłynęło na dalsze pożycie.
Do pozwu należy dołączyć dostępne dokumenty i wskazać świadków. Przy każdym dowodzie warto napisać, jaki fakt ma zostać nim wykazany, na przykład: „na okoliczność regularnych połączeń z numerami wykorzystywanymi w ogłoszeniach erotycznych”, „na okoliczność przyznania się męża do spotkań” albo „na okoliczność zerwania więzi małżeńskiej po ujawnieniu zdrady”.
Jeżeli w sprawie są dzieci, sąd będzie oceniał także dobro wspólnych małoletnich dzieci. Orzeczenie rozwodu nie jest dopuszczalne, gdy wskutek rozwodu miałoby ucierpieć ich dobro. Sama wina męża nie zwalnia więc z konieczności uporządkowania kwestii władzy rodzicielskiej, kontaktów, alimentów i miejsca pobytu dzieci.
Poniższe przykłady pokazują, jak sąd może oceniać odpłatne kontakty seksualne męża w zależności od czasu ich trwania, sposobu udowodnienia i wpływu na rozpad małżeństwa.
Anna odkryła w historii rachunków męża regularne płatności za przejazdy pod adresy hoteli oraz powtarzające się połączenia z numerami publikowanymi w ogłoszeniach erotycznych. Po rozmowie mąż przyznał, że spotykał się z kobietami odpłatnie, ale w sądzie temu zaprzeczył. Anna przedstawiła rachunki, zrzuty ekranu ogłoszeń, historię przejazdów oraz zeznania siostry, której opowiedziała o sprawie bezpośrednio po ujawnieniu zdrady. Sąd uznał, że materiał dowodowy jest spójny i że zachowanie męża doprowadziło do utraty zaufania oraz zerwania więzi małżeńskiej.
Małgorzata znalazła w telefonie męża wiadomość od osoby oferującej usługi seksualne, ale nie miała dostępu do dalszej korespondencji. Nie próbowała włamywać się do komunikatora. Zabezpieczyła jedynie wiadomość, którą mąż sam pokazał podczas kłótni, oraz wskazała świadka, który widział późniejszą wyprowadzkę męża z domu. W pozwie opisała, że po ujawnieniu kontaktów odmówiła dalszego pożycia i od tego czasu małżonkowie prowadzili oddzielne gospodarstwa domowe. Sąd nie wymagał pełnej treści wszystkich rozmów, lecz oceniał całość okoliczności.
Justyna i jej mąż od dwóch lat nie prowadzili wspólnego życia, mieszkali osobno i wcześniej ustalili, że złożą pozew bez orzekania o winie. Dopiero po tym czasie mąż zaczął korzystać z odpłatnych usług seksualnych. Justyna chciała powołać ten fakt jako podstawę wyłącznej winy męża, ale sąd badał przede wszystkim to, kiedy nastąpił rozkład pożycia. Jeżeli rozkład był już wcześniej zupełny i trwały, późniejsze zachowanie męża mogło nie wystarczyć do przypisania mu wyłącznej winy za rozpad małżeństwa.
Nie zawsze. Jest to poważny argument za winą, ale sąd musi ustalić, czy zachowanie męża było przyczyną albo istotną współprzyczyną zupełnego i trwałego rozkładu pożycia.
Czasem może być ważnym dowodem, ale zwykle warto uzupełnić go innymi materiałami. Biling pokazuje połączenia, natomiast nie zawsze wyjaśnia, z kim faktycznie rozmawiano, czego dotyczyła rozmowa i czy doszło do spotkania.
Można złożyć taki wniosek, ale powinien być konkretny i uzasadniony. Dane telekomunikacyjne są chronione tajemnicą komunikacji elektronicznej, więc sąd oceni dopuszczalność, potrzebę i zakres takiego dowodu.
Mogą, jeżeli dotyczą istotnych faktów i zostały pozyskane w sposób, który nie rodzi poważnych zarzutów prawnych. Najbezpieczniej korzystać z korespondencji, której strona była adresatem, oraz dokumentów legalnie pozostających w jej dyspozycji.
Co do zasady to strony powinny wskazywać fakty i dowody. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę, ale nie warto liczyć na to, że samodzielnie zbuduje argumentację za winą męża.
Korzystanie przez męża z odpłatnych usług seksualnych może być bardzo silnym argumentem w sprawie o rozwód z orzeczeniem o jego winie. Kluczowe jest jednak nie tylko wykazanie samego faktu takich kontaktów, lecz także pokazanie, że zachowanie męża doprowadziło do utraty zaufania, zerwania więzi małżeńskich i trwałego rozpadu pożycia.
Najlepiej przygotować sprawę w sposób uporządkowany: opisać chronologię, zabezpieczyć legalnie dostępne dowody, wskazać świadków i precyzyjnie sformułować wnioski dowodowe. W przypadku bilingów i danych operatora należy pamiętać o tajemnicy komunikacji elektronicznej oraz o tym, że sąd może oceniać, czy taki dowód jest potrzebny i możliwy do przeprowadzenia.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w szczególności art. 56 i 57 - Dz.U. 2026 poz. 236.
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 227, 232, 233 i 248 - Dz.U. 2024 poz. 1568 z późn. zm.
3. Ustawa z dnia 12 lipca 2024 r. - Prawo komunikacji elektronicznej, w szczególności art. 386 i 389 - Dz.U. 2024 poz. 1221.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Eliza Rumowska
Absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego prawniczka. Specjalizuje się w prawie cywilnym , zwłaszcza w prawie konsumenckim (reklamacje, gwarancje itp.). Z serwisem ePorady24 związana od początku jego istnienia, obecnie udziela porad w najbardziej złożonych sprawach. W swej...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika