• Autor: Marek Gola
Jestem matką 3-letniego dziecka. Rozstałam się z ojcem dziecka i nie mieszkamy razem. Ojciec dziecka unika kontaktów z dzieckiem. Proszę go czasami o pomoc przy dziecku, by móc załatwić swoje sprawy, bądź też proponuję, by zabrał je na noc do siebie, jednak ten twierdzi, że to nie jego sprawa i swoje potrzeby stawia na pierwszym miejscu. Chciałabym uregulować kontakty dziecka z ojcem. Chciałabym, aby jak najmniej zabierał nasze dziecko do siebie, gdyż mam obawy, co do jego opieki (problem z alkoholem i grami komputerowymi). Jak mam się zabrać do tej sprawy?

Z treści Pani pytania wynika, że jest Pani matką 3-letniego dziecka. Z ojcem dziecka nie tworzycie Państwo pary. Kontakt ojca z dzieckiem jest sporadyczny. Na Pani prośby o pomoc w wychowaniu dziecka, opiece nad nim, ojciec dziecka nie wykazuje ochoty. Pani wolą jest uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem.
W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż władza rodzicielska jest odrębna od prawa do kontaktów. Nie wskazuje Pani co prawda, czy ojciec ma ograniczoną, czy też pełną władzę rodzicielską, ale dla potrzeb niniejszej opinii przyjmuję, że władza jest pełna.
Pierwszym krokiem zatem winno być ograniczenie ojcu władzy rodzicielskiej. Już choćby osobne miejsce zamieszkania ojca, jego znikomy kontakt z dzieckiem, a także nadużywanie alkoholu wskazuje, iż władza rodzicielska winna być ograniczona.
Ograniczając ojcu władzę rodzicielską winna Pani dysponować dowodami na okoliczność jej niewykonywania przez tegoż lub jej nienależytego wykonywania. Dobrze byłoby, gdyby miała Pani świadków, którzy potwierdzą Pani zastrzeżenia do ojca dziecka.
Przechodząc do problemu związanego z kontaktami ojca z dzieckiem – obawiam się, że Pani wola może nie spotkać się ze zrozumieniem. Sądy bowiem nie mogą przymuszać do realizowania prawa do kontaktów rodzica z dzieckiem. Jedynie niezrealizowanie takiego prawa powoduje, że władza rodzicielska rodzica może być ograniczona lub całkowicie wyłączona (pozbawienie władzy rodzicielskiej). Z treści Pani pytania wynika bowiem, że z jeden strony chciałaby Pani, by ojciec zajmował się dzieckiem, a z drugiej strony nie wyraża Pani zgody na zabieranie dziecka do niego. Innymi słowy, kontakty mają się odbywać na Pani zasadach. O ile jest to zrozumiałe, o tyle zachodzi pytanie jaki sens jest zakładać sprawę o kontakty ojca z dzieckiem, jeżeli nie może go Pani do tych kontaktów przymusić.
Osobiście uważam, że winna Pani raczej przygotować się do sprawy o uregulowanie kontaktów, a na ten moment skupić się na podwyższeniu alimentów, by było Panią stać na opłacenie pomocy do dziecka w czasie, kiedy Pani musi coś załatwić. Wówczas, jak mniemam, ojciec założy sprawę o kontakty i wtenczas będzie moment, by żądać jego kontaktów, ale jedynie w miejscu zamieszkania dziecka.
Tego rodzaju sprawy są bardzo częstymi w praktyce. Niestety, jak już wspomniałem nie ma przepisu, który by pozwolił rodzicowi przymusić drugiego rodzica do kontaktu z dzieckiem. Ja w swojej praktyce, z sukcesami, stosuję techniki opisane powyżej, tj. inicjuję postępowanie o alimenty celem uzyskania wyższych alimentów na opłacenie pomocy do dziecka, a następnie spotykam się ze sprawą o kontakty jako odwet za sprawę o podwyższenie. Do takich spraw musi być jednak Pani dobrze przygotowana, tj. poprzez wykazanie jakie są usprawiedliwione potrzeby dziecka, jakie są możliwości zarobkowe i majątkowe ojca dziecka. Dobrze byłoby, gdyby na takie wydatki miała Pani co najmniej paragon (faktury imienne są mile widziane w sądach). Wydatki na dziecko proszę podzielić na indywidualne (żywienie, odzież, lekarstwa, pieluchy, zabawki, itp.) oraz wspólne (koszty mieszkania podzielone na liczbę osób zamieszkujących w lokalu). Nadto proszę spróbować uzyskać dowody na poparcie Pani zarzutów względem ojca dziecka – alkohol, gry komputerowe.
W toku sprawy o kontakty sąd może nie ustalić kontaktów ojca dziecka z dzieckiem w dni robocze, jeżeli ten pracuje. Zatem może okazać się, że jeżeli udałoby się Pani udowodnić zarzuty wobec ojca (alkohol, gry komputerowe), wówczas sąd mógłby ustalić takie kontakty w miejscu zamieszkania dziecka w weekendy.
Zobacz również: Kontakty ojca z dzieckiem w wakacje
Pewna kobieta samotnie wychowująca syna zauważyła, że ojciec dziecka unika jakiegokolwiek kontaktu od czasu ich rozstania. Kiedy prosiła go o pomoc, by móc pójść do lekarza czy załatwić sprawy urzędowe, konsekwentnie odmawiał, tłumacząc się pracą lub zmęczeniem. Z czasem chłopiec zaczął zadawać pytania o ojca, a kobieta — zaniepokojona brakiem więzi i zaangażowania — zdecydowała się złożyć wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej oraz o alimenty wystarczające na opłacenie opiekunki. Sąd po rozpoznaniu sprawy przychylił się do wniosku, ustalając kontakty ojca z dzieckiem jedynie w obecności matki, raz na dwa tygodnie.
Inna matka obawiała się zostawiać córkę pod opieką ojca, który po rozstaniu popadł w nałóg alkoholowy. Choć ojciec nalegał na zabieranie dziecka na noc, zdarzało się, że zasypiał w trakcie opieki, a dziewczynka dzwoniła do matki z płaczem. Kobieta zebrała zeznania sąsiadów oraz dokumentację interwencji policji i zgłosiła sprawę do sądu. Dzięki temu sąd nie tylko ograniczył ojcu władzę rodzicielską, ale także ustalił, że kontakty mogą się odbywać wyłącznie w obecności kuratora.
Trzeci przypadek dotyczył młodej matki, która przez długi czas próbowała nieformalnie porozumieć się z ojcem dziecka w sprawie kontaktów. Ojciec jednak pojawiał się nieregularnie, często w ostatniej chwili odwołując spotkania, co dezorganizowało codzienność matki i wpływało negatywnie na emocje dziecka. Po kolejnej nieudanej próbie kontaktu kobieta zdecydowała się na złożenie wniosku o sądowe uregulowanie kontaktów. W sprawie przedstawiła kalendarz z anulowanymi spotkaniami i wiadomości potwierdzające unikanie obowiązków. Sąd ustalił kontakty w jasno określonych terminach i jednocześnie zobowiązał ojca do przestrzegania ustalonego harmonogramu, pod rygorem grzywny.
Uregulowanie kontaktów z dzieckiem i ewentualne ograniczenie władzy rodzicielskiej drugiego rodzica to trudna, ale często konieczna decyzja, gdy dobro dziecka jest zagrożone. Sąd nie może zmusić rodzica do miłości ani obecności, ale może stworzyć ramy prawne, które ochronią dziecko i zapewnią matce realne wsparcie – choćby w postaci wyższych alimentów czy bezpiecznych form kontaktu. Każda sytuacja jest inna, dlatego kluczowe jest dobre przygotowanie dowodowe i znajomość swoich praw.
Jeśli znajdujesz się w podobnej sytuacji i potrzebujesz pomocy prawnej, skorzystaj z naszych porad online. Oferujemy szybkie i rzetelne wsparcie prawników specjalizujących się w sprawach rodzinnych — bez wychodzenia z domu. Opisz swój problem, a my przygotujemy dla Ciebie jasną, konkretną opinię oraz wskażemy możliwe kroki prawne. Pomagamy skutecznie i dyskretnie.
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
Potrzebujesz pomocy w napisaniu pozwu o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem? Nasi prawnicy służą pomocą, opisz nam swój problem i zadaj pytania wypełniając formularz poniżej ▼▼▼.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym materialnym i procesowym, bliskie jest mu też prawo pracy, prawo rodzinne oraz prawo handlowe. Udzielił już ponad 2000 porad prawnych, pomagając osobom pokrzywdzonym przez nieuczciwych pracodawców, a także tym, w których życie (nie zawsze słusznie) wtargnęła policja i prokuratura.
Zapytaj prawnika