Kategoria: Rozwód

Brak pożycia z żoną od 12 lat

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-04-23

Od 12 lat nie dochodzi do pożycia między mną a żoną, ja nie mam pociągu, bo ona się zaniedbała. Często też kłócimy się. Mamy dwoje dorosłych dzieci, chciałbym wystąpić o rozwód. Żona nie chce się zgodzić. Czy mam szansę na odzyskanie wolności? Mogę wziąć nawet na siebie winę.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej w skróci K.r.io.

Sąd orzeka rozwód po wysłuchaniu stron i po przeprowadzeniu postępowania. Najważniejsze dla decyzji sądu jest wystąpienie odpowiednich przesłanek pozytywnych koniecznych dla rozwiązania małżeństwa i jednocześnie brak przesłanek negatywnych. Zgoda Pana żony w tej kwestii ma dla sądu drugorzędne znaczenie, choć sąd zapewne wysłucha żony i weźmie pod uwagę jej zdanie. Przedmiotem postępowania sądowego będzie również ustalenie, dlaczego Pana żona nie chce wyrazić zgody na rozwód.

Orzeczenie rozwodu następuje wyrokiem sądu, który zapada w razie ustalenia, że doszło między małżonkami do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia i nie zachodzą negatywne przesłanki orzeczenia rozwodu. Zupełny rozkład pożycia oznacza, że ustały więzi łączące małżonków, a mianowicie więź emocjonalna (istnienie uczucia), fizyczna (współżycie) i gospodarcza (prowadzenie wspólnie gospodarstwa domowego). Za trwały rozkład przyjmuje się natomiast taki, który trwa na tyle długo, że nie rokuje szans na powrót małżonków do pożycia.

Nie zawsze konieczne jest dla uzyskania rozwodu, by całkowicie ustała więź gospodarcza, może się bowiem zdarzyć, że mimo nieistnienia pozostałych więzi małżonkowie nadal wspólnie zamieszkują, czy spłacają zobowiązania, które wspólnie wcześniej zaciągnęli. Takie częściowe istnienie więzi gospodarczej nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu.

Tak więc jeżeli pomiędzy Panem a Pana żoną ustały wszelkie więzi i ma to charakter trwały – sąd dojdzie do wniosku, że nie ma szans na ich odbudowę, zapewne rozwiąże małżeństwo. Jednak ważne jest też, aby sąd nie dopatrzył się przeszkód, które uniemożliwią orzeczenie rozwodu.

Przeszkody w orzeczeniu o rozwiązaniu małżeństwa to tzw. przesłanki negatywne, czyli takie, przy których zaistnieniu sąd nie może orzec o rozwodzie. Przesłanki negatywne zawarte są w przepisach prawnych i służą do obrony zagrożonego małżeństwa. Należą do nich:

1. Dobro wspólnych małoletnich dzieci - w Pana sytuacji ta przesłanka nie wystąpi, ponieważ Pana dzieci są już dorosłe.

 

2. Wyłączna wina małżonka, który żąda rozwodu. To również stanowi przesłankę negatywną rozwiązania małżeństwa. Oznacza to tyle, że sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli to małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego żąda tego rozwodu.

Wyraźnie podkreślić należy, iż przesłanka negatywna wymaga, by rozwodu żądał małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia. Wyraźnie podkreślić należy, że pojęcie winy nie ma definicji ustawowej nie tylko w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ale i w Kodeksie cywilnym. Pojęcie to zostało natomiast wyjaśnione w doktrynie i orzecznictwie cywilistycznym. Wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, i to zarówno tych, które sformułowane są w prawie, jak i tych, dla których źródłem są tylko zasady współżycia społecznego. Chodzi tu zwłaszcza o naruszenie obowiązków: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, lojalności i wierności, współdziałania dla dobra rodziny itd. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1997 r., sygn. akt I CKN 646/97). Wskazać należy, iż w przypadku skutecznego orzeczenie rozwodu z wyłącznej Pana winy małżonka będzie mogła dochodzić alimentów od Pana, bez względu na to, czy znajdzie się w niedostatku, czy też nie. Zgodnie bowiem z art. 60 § 2 K.r.io. „jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku”. W sytuacji winy obojga małżonków koniecznym będzie występowanie po stronie Pana małżonki niedostatku jako przesłanki do żądania od Pana alimentów.

Innymi słowy, jeżeli Pana małżonka chociaż w minimalnym stopniu przyczyniła się do rozkładu pożycia małżeństwa i jest Pan w stanie to udowodnić, to nie widzę przeszkód w wystąpieniu z pozwem o rozwód z winy obojga małżonków, jeżeli czuje się Pan również winny rozpadowi małżeństwa (ta okoliczność nie wynika z opisu Pana sprawy, jednakże na wszelki wypadek wspominam o tym). Zasadne jest zatem ustalenie, czy jest Pan w stanie udowodnić małżonce winę chociażby w minimalnym zakresie.

Wyraźnie podkreślić należy jednak, że przypisanie Panu wyłącznej winy wymagałoby braku jakiegokolwiek przyczynienia się do rozkładu małżeństwa przez Pana małżonkę. Przyczynieniem się może być przede wszystkim zbyt małe poświęcanie Panu czasu, uwagi, troski. Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Jeżeli zatem w małżeństwie czuje się Pan samotny, a to na skutek zachowania małżonki, to należy wskazywać, iż małżonka także ponosi winę w rozkładzie pożycia, a to z kolei umożliwi Panu wystąpienie z pozwem o rozwód w sytuacji, gdyby to Pan był wyłącznie winny rozpadowi małżeństwa i małżonka podnosiłaby ten fakt przed sądem.

Nie ulega jednak wątpliwości, że konieczne byłoby np. udowodnienie zachowania małżonki oraz braku troski i opieki nad Panem.

3. Choroba małżonka. Orzecznictwo stoi na stanowisku, że czym innym jest żądanie rozwodu, gdy małżonek jest chory fizycznie, a czym innym, gdy jest chory psychicznie.

Przy chorobie fizycznej zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, istnieje pełne odczucie skutków rozwodu ze strony chorego i dlatego względy moralne nakazują udzielenia mu opieki nie tylko materialnej, ale i moralnej, tak aby ulżyć losowi chorego. Natomiast w wypadku choroby psychicznej nie zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, a sam chory nie odczuwa w tak ostry sposób skutków rozwodu. Gdy jeszcze stan jego zdrowia wymaga pobytu w szpitalu, drugi małżonek nie może mu praktycznie zapewnić niczego więcej poza dostarczeniem pomocy i opieki materialnej, i w tych warunkach udzielenie temu małżonkowi rozwodu może znaleźć usprawiedliwienie w poczuciu moralnym społeczeństwa (orzeczenie SN z dnia 2.07.1960 r., sygn. akt ICR 491/61, OSPiK 1963/3, poz. 68).

Zgodnie z powyższym choroba fizyczna małżonka i potrzeba udzielenia mu pomocy i opieki nad nim może być uznana za okoliczność wyłączającą możliwość udzielenia rozwodu z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Natomiast choroba psychiczna nie stanowi przeszkody, aby sąd mógł rozwiązać małżeństwo.

Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na to, że odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jeżeli nie znajduje ona w niczym uzasadnienia, a jest podyktowana np. chęcią utrudnienia lub uniemożliwienia uzyskania rozwodu („Kiedy małżonek niewinny kieruje się motywami zasługującymi na potępienie z punktu widzenia moralnego, w szczególności, jeżeli istnieje podstawa do ustalenia, że małżonek niewinny odmawia zgody na rozwód wyłącznie w zamiarze szykany albo dla zemsty lub z nienawiści do małżonka winnego, uznanie odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie budzi wątpliwości” – uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 16 marca 1968 r., sygn. akt III CZP 70/66, OSN 1968, poz. 77).

Jeżeli więc między Panem a Pana żoną nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, nie macie Państwo nieletnich dzieci, nie jest Pan wyłącznie winny rozpadowi małżeństwa, żona nie jest ciężko chora, a jej brak zgody nie jest niczym nieuzasadniony – sąd rozwiąże związek małżeński mimo braku zgody żony.

Sąd ponadto, orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie, wówczas następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Wyrok rozwodowy może zatem nastąpić:

  • bez orzekania o winie,
  • z orzeczeniem winy jednego z małżonków,
  • z orzeczeniem winy obu stron
  • lub z uznaniem, że żaden z małżonków nie ponosi tej winy.

Strona w postępowaniu sądowym może modyfikować swoje żądania w zakresie orzeczenia winy, aż do prawomocności wyroku.

O winie małżonka może przesądzać w szczególności nadużywanie alkoholu, inne uzależnienia, przemoc, zdrada, porzucenie, niezaspokajanie zawinione potrzeb rodziny. Żądanie uznania współmałżonka winnym rozkładu pożycia wiąże się z koniecznością przedstawienia dowodów na tę okoliczność.

Postępowanie sądowe w takiej sprawie zazwyczaj trwa dłużej niż w przypadku żądania rozwodu bez orzekania o winie, konieczne jest bowiem przeprowadzenie szeregu dowodów potwierdzających ową winę.

Środkami dowodowymi mogą być zarówno zeznania samych stron, jak i świadków, ale także zdjęcia, nagrania audio i wideo, SMS-y, notatki z interwencji policji, wyrok o znęcanie się nad rodziną, obdukcje, zaświadczenia lekarskie, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, listy, rachunki i wszelkie inne dokumenty, z których wynikają okoliczności wskazywane przez stronę postępowania.

Należy mieć również na uwadze, iż rozwód bez orzeczenia o winie, jeżeli obie strony się na to zgadzają, jest zwykle przeprowadzany szybko, wystarczy 1–2 posiedzenia sądu. Z kolej rozwód z orzeczeniem winy trwa dłużej, a sąd dużo dokładniej bada Państwa relacje w małżeństwie, również te intymne, o czym należy mieć pamiętać.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »