• Stan prawny na: 2026-06-02
Rozwód ani podział majątku nie zwalniają automatycznie byłych małżonków ze wspólnego kredytu hipotecznego. Dopóki bank nie zgodzi się na zmianę umowy, każdy współkredytobiorca nadal odpowiada za cały dług wobec banku.
W artykule wyjaśniamy, kiedy możliwe jest przejęcie kredytu przez jednego byłego małżonka, czym różni się umowa między byłymi małżonkami od zgody banku oraz kiedy można dochodzić roszczenia regresowego o zwrot zapłaconych rat.
.jpg)
Po rozwodzie trzeba odróżnić dwie sprawy: własność mieszkania oraz odpowiedzialność za kredyt. Podział majątku może przesądzać, komu przypadnie nieruchomość i jaka spłata należy się drugiemu małżonkowi. Nie powoduje jednak sam z siebie, że bank wykreśla jednego z byłych małżonków z umowy kredytu.
Jeżeli oboje małżonkowie podpisali umowę kredytu, co do zasady są dłużnikami solidarnymi. Oznacza to, że bank może żądać spłaty od obojga, od jednego z nich albo od każdego w wybranej przez siebie części. Dopiero pełna spłata zadłużenia zwalnia współdłużników wobec banku.
W praktyce były małżonek może więc nie być już właścicielem mieszkania, a mimo to nadal pozostawać współkredytobiorcą. Dla banku najważniejsza jest treść umowy kredytowej, a nie samo porozumienie rozwiedzionych małżonków. Szerzej ten problem omawia także artykuł o tym, jak wygląda spłata wspólnego kredytu po rozwodzie.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W języku potocznym często mówi się o cesji kredytu albo przepisaniu kredytu. Prawnie najczęściej chodzi o zmianę dłużnika albo zwolnienie jednego ze współdłużników z długu. Taka zmiana nie może zostać narzucona bankowi jednostronnie. Potrzebna jest zgoda banku, zwykle aneks do umowy oraz pozytywna ocena zdolności kredytowej osoby, która ma dalej spłacać kredyt samodzielnie.
Nie ma ogólnej zasady, że bank może zwolnić byłego małżonka z kredytu dopiero po całkowitej spłacie należnej mu kwoty z tytułu podziału majątku. Bank może jednak uzależniać swoją decyzję od oceny ryzyka, dokumentów dotyczących podziału majątku, wysokości zadłużenia, dochodów, historii spłat i proponowanych zabezpieczeń. Jeżeli bank odmawia zmiany umowy, warto poprosić o wskazanie przyczyn odmowy na piśmie.
Trzeba też pamiętać, że umowa między byłymi małżonkami, nawet zawarta w formie aktu notarialnego albo zatwierdzona w postępowaniu o podział majątku, nie wiąże banku w zakresie zwolnienia z kredytu. Może natomiast mieć znaczenie w relacjach między byłymi małżonkami, zwłaszcza gdy później powstaje spór o regres między byłymi małżonkami.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest jednoczesne uporządkowanie trzech kwestii: własności nieruchomości, spłaty udziału drugiego małżonka oraz odpowiedzialności wobec banku. W praktyce wygląda to zwykle tak, że małżonkowie najpierw ustalają, kto zatrzymuje mieszkanie, a następnie składają do banku wniosek o zmianę umowy kredytowej.
Bank może zaakceptować przejęcie kredytu przez jednego małżonka, odmówić albo zaproponować dodatkowe warunki, na przykład przystąpienie innej osoby do długu, ustanowienie dodatkowego zabezpieczenia lub wykazanie wyższych dochodów. Jeżeli osoba przejmująca mieszkanie nie ma wystarczającej zdolności kredytowej, bank nie ma obowiązku zwolnić drugiego małżonka z długu.
Jeżeli bank zgodzi się na zmianę umowy, drugi małżonek powinien dopilnować, aby z dokumentów jasno wynikało, że został zwolniony z odpowiedzialności za przyszłą spłatę kredytu. Sama deklaracja byłego małżonka, że będzie płacił raty, nie wystarcza, jeśli bank nadal traktuje obie osoby jako dłużników.
Roszczenie regresowe polega na tym, że osoba, która spłaciła wspólny dług w większym zakresie, niż wynikało to z jej obowiązku w relacji wewnętrznej z drugim dłużnikiem, może żądać od niego zwrotu odpowiedniej części. Podstawą jest art. 376 Kodeksu cywilnego, chyba że umowa, orzeczenie sądu albo inny stosunek prawny inaczej rozkłada ciężar spłaty.
W typowej sytuacji, gdy byli małżonkowie nadal są współkredytobiorcami, a tylko jedno z nich płaci raty z majątku osobistego, możliwe jest żądanie zwrotu części zapłaconych kwot. Nie zawsze będzie to automatycznie połowa. Znaczenie mogą mieć między innymi: treść umowy podziału majątku, to, komu przypadła nieruchomość, czy spłata udziału została już uwzględniona, kto faktycznie korzysta z mieszkania oraz czy strony ustaliły, że jedna osoba przejmuje ekonomiczny ciężar kredytu.
Najbezpieczniej gromadzić dowody każdej spłaty: potwierdzenia przelewów, harmonogram kredytu, zaświadczenia z banku, korespondencję z byłym małżonkiem i dokumenty dotyczące podziału majątku. Roszczenie regresowe powstaje co do zasady dopiero po dokonaniu zapłaty, dlatego dla każdej raty warto zachować osobne potwierdzenie.
Warto również pamiętać o przedawnieniu. Co do zasady roszczenia majątkowe przedawniają się po 6 latach, a koniec terminu przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że ustawa przewiduje inny termin. Przy ratach kredytu najbezpieczniej liczyć bieg terminu osobno od każdej zapłaconej raty, bo każda spłata może tworzyć odrębne roszczenie zwrotne.
Jeżeli sprawa o podział majątku jeszcze się toczy, warto zgłosić w niej rozliczenia dotyczące wydatków i spłat dokonanych po ustaniu wspólności majątkowej. Sąd w postępowaniu działowym może rozliczać określone nakłady, wydatki i roszczenia między byłymi małżonkami związane z majątkiem wspólnym, ale nie dzieli samego długu wobec banku.
Jeżeli natomiast podział majątku został już prawomocnie zakończony, a później jeden z byłych małżonków sam spłaca kredyt, zwykle konieczne będzie osobne wezwanie do zapłaty, a następnie ewentualny pozew o zapłatę. W takiej sprawie trzeba wykazać, ile zostało zapłacone, z jakich środków, za jaki okres oraz dlaczego drugi współdłużnik powinien zwrócić określoną część. W podobnych sprawach znaczenie może mieć także zwrot nadpłaconych rat.
Ważne jest też aktualne stanowisko Sądu Najwyższego dotyczące wyceny nieruchomości obciążonej hipoteką. W uchwale z 28 marca 2019 r., III CZP 21/18, Sąd Najwyższy wskazał, że przy przyznaniu nieruchomości jednemu z małżonków jej wartość ustala się zasadniczo z pominięciem obciążenia hipotecznego, chyba że przemawiają przeciwko temu ważne względy. To nie oznacza jednak, że kredyt znika albo że bank traci uprawnienia wobec współkredytobiorców.
Przy mieszkaniu obciążonym kredytem najlepiej nie ograniczać się do ogólnego stwierdzenia, że jedna osoba przejmuje nieruchomość. W umowie lub ugodzie warto precyzyjnie wskazać, kto ma płacić raty, od kiedy, co dzieje się w razie odmowy banku, kto składa wniosek o zmianę umowy kredytowej i jakie dokumenty ma podpisać drugi były małżonek.
Przydatne może być także ustalenie, czy spłata na rzecz byłego małżonka ma być płatna niezależnie od decyzji banku, czy dopiero po zwolnieniu go z kredytu. Jeżeli strony wiążą te zdarzenia ze sobą, powinno to wynikać wprost z dokumentu. Brak precyzji często prowadzi do sytuacji, w której jedna osoba ma mieszkanie, druga nadal figuruje w kredycie, a spór dotyczy zarówno rat, jak i spłaty udziału.
Jeżeli bank odmawia zwolnienia współkredytobiorcy, strony mogą rozważyć dodatkowego współkredytobiorcę, refinansowanie kredytu w innym banku, sprzedaż nieruchomości albo zmianę wcześniejszych ustaleń dotyczących spłaty. Każde z tych rozwiązań ma skutki prawne i finansowe, dlatego powinno zostać dobrze udokumentowane.
W opisanej sytuacji kluczowe jest to, czy były mąż został już skutecznie pozbawiony udziału we własności mieszkania, jaka jest treść umowy podziału majątku oraz czy umowa przewiduje obowiązek współdziałania przy zmianie kredytu. Jeżeli nadal trwa postępowanie sądowe, warto dopilnować, aby sąd otrzymał informacje o kredycie, dotychczasowych spłatach i o tym, czy bank realnie dopuszcza przejęcie długu przez jedną osobę.
Jeżeli Pani będzie sama spłacać raty, a były mąż nadal pozostanie współdłużnikiem, w przyszłości może powstać roszczenie regresowe. Nie można jednak przesądzić jego zakresu bez analizy dokumentów. Inaczej ocenia się sytuację, gdy jedna osoba przejęła mieszkanie i w zamian zobowiązała się do samodzielnej spłaty kredytu, a inaczej gdy oboje nadal mieli ponosić ciężar rat albo gdy druga osoba uchyla się od współdziałania z bankiem.
Warto już teraz wystąpić do banku z formalnym wnioskiem o wskazanie warunków zwolnienia byłego męża z kredytu. Równolegle należy dokumentować każdą ratę i korespondencję. Jeżeli były mąż odmawia współpracy, można rozważyć wezwanie go do współdziałania oraz odpowiednie ukształtowanie wniosków w sprawie o podział majątku.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie może wyglądać odpowiedzialność za kredyt i rozliczenie rat po rozwodzie.
Katarzyna przejęła mieszkanie po rozwodzie, ale bank nie zgodził się na wykreślenie Pawła z umowy kredytu. Przez dwa lata Katarzyna płaciła raty samodzielnie, ponieważ mieszkała w lokalu i chciała uniknąć zaległości. Po pewnym czasie zażądała od Pawła zwrotu połowy rat. Paweł odmówił, powołując się na ugodę, w której Katarzyna zobowiązała się samodzielnie ponosić koszty kredytu. W takiej sprawie decydujące znaczenie ma treść ugody, a nie sam fakt, że Paweł formalnie pozostał współkredytobiorcą.
Michał i Joanna po rozwodzie nadal mieli wspólny kredyt, ale żadne z nich nie przejęło mieszkania na wyłączność, bo sprawa o podział majątku trwała. Joanna przez rok płaciła całe raty, aby bank nie wypowiedział umowy. W postępowaniu o podział majątku zgłosiła żądanie rozliczenia wpłat dokonanych z własnych środków po ustaniu wspólności. Sąd może badać takie rozliczenie, ale nadal nie może zmienić umowy kredytowej z bankiem bez udziału i zgody banku.
Anna zatrzymała dom, a jej były mąż miał zostać zwolniony z kredytu po podpisaniu aneksu z bankiem. Bank odmówił, bo Anna nie miała wystarczającej zdolności kredytowej. Po kilku miesiącach Anna zgłosiła do kredytu swoją siostrę jako dodatkowego współkredytobiorcę. Bank ponownie zbadał zdolność kredytową i zgodził się na zmianę umowy. Dopiero podpisany aneks spowodował, że były mąż przestał odpowiadać wobec banku za dalszą spłatę kredytu.
Nie. Rozwód nie zmienia umowy kredytowej. Jeżeli bank nie podpisze aneksu zwalniającego jednego z małżonków, oboje nadal odpowiadają za kredyt zgodnie z umową.
Nie w sensie wiążącym bank. Sąd może przyznać nieruchomość jednemu małżonkowi i rozliczać określone roszczenia między stronami, ale nie może bez zgody banku zwolnić drugiego małżonka z umowy kredytu.
Może to być możliwe, jeżeli spłaca Pan lub Pani wspólny dług ponad swój udział. Trzeba jednak sprawdzić, czy umowa podziału majątku, ugoda albo orzeczenie sądu nie przeniosły ekonomicznego ciężaru spłaty na jedną osobę.
Tak. Bank nie ma obowiązku zgodzić się na zmianę kredytobiorców, jeżeli uzna, że pogorszyłoby to bezpieczeństwo spłaty. Najczęstszą przyczyną odmowy jest brak zdolności kredytowej osoby, która ma przejąć kredyt.
Tak, jeżeli nadal jest stroną umowy kredytowej. Utrata udziału we własności nieruchomości nie usuwa automatycznie odpowiedzialności osobistej wobec banku.
Potrzebne są przede wszystkim potwierdzenia spłat, harmonogram kredytu, umowa kredytowa, dokumenty z podziału majątku, wezwania do zapłaty i korespondencja z bankiem oraz byłym małżonkiem.
Wspólny kredyt hipoteczny po rozwodzie wymaga osobnego uregulowania z bankiem. Podział majątku rozstrzyga o własności mieszkania i spłacie między małżonkami, ale nie zwalnia automatycznie żadnego z nich z odpowiedzialności wobec banku. Jeżeli jeden były małżonek płaci raty za oboje, może dochodzić roszczenia regresowego, ale jego zakres zależy od dokumentów i ustaleń między stronami. Najważniejsze jest szybkie uzyskanie stanowiska banku, dokładne zapisanie zasad spłaty w ugodzie oraz zachowanie dowodów wszystkich wpłat.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, w szczególności art. 118, art. 366, art. 376 oraz art. 519 i nast. - Dz.U. 2025 poz. 1071
2. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz.U. 2026 poz. 236
3. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 567 - Dz.U. 2026 poz. 468
4. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2019 r., III CZP 21/18, dotycząca wyceny nieruchomości obciążonej hipoteką w sprawie o podział majątku wspólnego - orzeczenie SN
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Wioletta Dyl
Radca prawny, absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. Udziela porad prawnych z zakresu prawa autorskiego , nowych technologii , ochrony danych osobowych , a także prawa konkurencji , podatkowego i pracy . Zajmuje się również sporządzaniem...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika