Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Alimenty po zakończeniu konkubinatu na dziecko

• Stan prawny na: 2026-05-18

Po rozstaniu konkubentów oboje rodzice nadal mają obowiązek utrzymywać wspólne dziecko. Nie ma znaczenia, że rodzice nie byli małżeństwem – alimentów można dochodzić tak samo jak w innych sprawach rodzinnych.

Wyjaśniamy, od czego zależy wysokość alimentów, jak przygotować pozew, co zrobić, gdy drugi rodzic nie płaci lub ukrywa adres, oraz jak sąd ocenia dobrowolne wpłaty, opiekę nad dzieckiem i rzeczywiste możliwości zarobkowe rodziców.

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Alimenty po zakończeniu konkubinatu na dziecko
Najważniejsze:
  • Rozstanie konkubentów nie znosi obowiązku alimentacyjnego wobec wspólnego dziecka – obowiązek ten obciąża oboje rodziców.
  • Wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz możliwości zarobkowych i majątkowych rodzica zobowiązanego, a nie tylko od jego oficjalnej pensji.
  • Dobrowolne przelewy, prezenty albo okazjonalne zakupy nie zastępują automatycznie stałych alimentów, jeżeli nie pokrywają realnych kosztów utrzymania dziecka.
  • Pozew o alimenty na małoletnie dziecko składa rodzic działający w imieniu dziecka; osoba dochodząca alimentów jest zwolniona z opłaty sądowej.
  • Jeżeli drugi rodzic nie podaje aktualnego adresu, w pozwie trzeba wskazać ostatni znany adres i dostępne dane identyfikujące oraz przygotować się na dodatkowe czynności związane z doręczeniem pisma.

Od czego zależy wysokość alimentów po zakończeniu konkubinatu?

Zakończenie konkubinatu nie wpływa na obowiązek utrzymywania wspólnego dziecka. Zgodnie z art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice są obowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Dla dziecka nie ma znaczenia, czy rodzice byli małżeństwem, czy żyli w związku nieformalnym.

W praktyce oznacza to, że alimenty na dziecko pozamałżeńskie można dochodzić na takich samych zasadach jak alimenty na dziecko urodzone w małżeństwie. Jeżeli ojcostwo nie zostało jeszcze formalnie ustalone, najpierw trzeba doprowadzić do uznania ojcostwa albo wystąpić do sądu z żądaniem ustalenia ojcostwa, często łączonym z roszczeniami alimentacyjnymi.

Podstawowe znaczenie ma art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis ten stanowi, że wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego rodzica. Dlatego obowiązek alimentacyjny konkubenta wobec wspólnego dziecka nie jest oceniany przez pryzmat samego faktu rozstania, lecz przez realne potrzeby dziecka i możliwości rodzica.

Usprawiedliwione potrzeby dziecka obejmują m.in. wyżywienie, mieszkanie, ubrania, środki higieniczne, leki, leczenie, przedszkole, szkołę, podręczniki, zajęcia dodatkowe, dojazdy, wypoczynek, opiekę oraz koszty rozwoju dziecka. Nie chodzi wyłącznie o minimum egzystencji. Dziecko ma prawo do warunków odpowiadających jego wiekowi, stanowi zdrowia, środowisku oraz poziomowi życia rodziców.

Możliwości zobowiązanego rodzica nie oznaczają wyłącznie kwoty wpisanej na umowie o pracę. Sąd może badać kwalifikacje, doświadczenie, możliwość podjęcia lepiej płatnej pracy, majątek, działalność gospodarczą, pracę za granicą, premie, dodatki, świadczenia w naturze oraz rzeczywisty standard życia. Dlatego rodzic nie zawsze obroni się samym twierdzeniem, że oficjalnie zarabia niewiele, jeżeli z okoliczności wynika, że jego realne możliwości są większe.

Zobacz również: jak sąd ustala wysokość alimentów

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Czy sąd może zasądzić więcej niż rodzic płaci dobrowolnie?

Tak. Dobrowolnie płacona kwota, np. 300, 400 czy 500 zł miesięcznie, nie wiąże sądu. Jeżeli drugi rodzic złoży pozew, sąd samodzielnie ustali, jaka kwota odpowiada potrzebom dziecka i możliwościom rodziców. Dotychczasowe wpłaty będą ważnym dowodem, ale nie przesądzą o przyszłej wysokości alimentów.

Jeżeli rodzic płaci dobrowolnie, powinien robić to w sposób możliwy do udowodnienia. Najbezpieczniejsze są przelewy bankowe z jasnym opisem, np. „alimenty na dziecko za maj 2026 r.”. Przekazywanie gotówki bez pokwitowania, zakup pojedynczych prezentów albo nieregularne opłacanie wybranych wydatków może być trudne do rozliczenia w sądzie.

Sąd może zasądzić alimenty wyższe od kwoty płaconej dobrowolnie, jeżeli potrzeby dziecka są większe albo zobowiązany rodzic ma większe możliwości zarobkowe, niż wynika z jego deklaracji. Może też zasądzić kwotę niższą od żądanej, jeżeli pozew jest zawyżony, słabo udokumentowany albo drugi rodzic realnie pokrywa znaczną część kosztów dziecka bezpośrednio.

Nie istnieje ustawowa tabela alimentów ani jedna kwota odpowiednia dla każdego dziecka. Inaczej sąd oceni potrzeby niemowlęcia, inaczej dziecka w wieku szkolnym, dziecka chorego, dziecka wymagającego terapii albo dziecka uczęszczającego do płatnego przedszkola i na zajęcia dodatkowe.

Na zakres alimentów nie wpływają m.in. świadczenia z pomocy społecznej, świadczenia z funduszu alimentacyjnego podlegające zwrotowi przez zobowiązanego, świadczenie wychowawcze, świadczenia rodzinne oraz inne świadczenia wymienione w art. 135 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Rodzic nie może więc skutecznie twierdzić, że jego obowiązek powinien być niższy tylko dlatego, że dziecko otrzymuje wsparcie publiczne.

Opieka naprzemienna lub szerokie kontakty a alimenty

Jeżeli rodzice po rozstaniu faktycznie dzielą się opieką nad dzieckiem w sposób zbliżony do równoważnego, sąd powinien wziąć to pod uwagę przy ustalaniu alimentów. Z art. 135 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wynika, że wykonanie obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie.

Rodzic, który opiekuje się dzieckiem przez znaczną część miesiąca, kupuje mu jedzenie, ubrania, leki, zapewnia mieszkanie, dowozi do szkoły i opłaca część zajęć, może wykazywać, że część obowiązku alimentacyjnego realizuje bezpośrednio. Nie oznacza to jednak automatycznie, że nie zapłaci żadnych alimentów.

Sąd sprawdza, czy opieka jest rzeczywista, regularna i połączona z realnym ponoszeniem kosztów. Inaczej oceniane są kontakty weekendowe, a inaczej faktyczna opieka po połowie miesiąca. Znaczenie ma także to, czy jeden rodzic nadal ponosi większą część stałych kosztów dziecka, takich jak czynsz, media, szkoła, leczenie czy wyposażenie.

Jeżeli między rodzicami istnieje spór o miejsce pobytu dziecka, kontakty albo sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, kwestie te można uregulować w odrębnym lub równoległym postępowaniu. W takich sprawach znaczenie mogą mieć również prawa ojca do dziecka po rozstaniu, zakres faktycznej opieki oraz dobro dziecka.

Jak przygotować pozew o alimenty?

Pozew o alimenty na małoletnie dziecko składa rodzic działający jako przedstawiciel ustawowy dziecka. Powodem jest dziecko, a pozwanym drugi rodzic. Sprawę rozpoznaje co do zasady sąd rejonowy, wydział rodzinny i nieletnich. Powództwo o alimenty można wytoczyć według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej, czyli dziecka.

W pozwie należy wskazać żądaną kwotę miesięcznych alimentów, termin płatności, numer rachunku bankowego, datę, od której alimenty mają być zasądzone, oraz uzasadnienie. Wartość przedmiotu sporu stanowi najczęściej suma alimentów za 12 miesięcy. Jeżeli żądamy 1500 zł miesięcznie, wartość przedmiotu sporu wynosi 18 000 zł.

Osoba dochodząca alimentów jest zwolniona z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych na podstawie art. 96 ust. 1 pkt 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W praktyce pozew o alimenty na rzecz dziecka nie wymaga opłaty sądowej od rodzica składającego pozew w imieniu dziecka.

Do pozwu warto dołączyć przede wszystkim:

  • odpis aktu urodzenia dziecka,
  • zestawienie miesięcznych kosztów utrzymania dziecka,
  • rachunki, faktury, potwierdzenia przelewów i umowy dotyczące m.in. przedszkola, szkoły, leczenia, terapii, leków, ubrań, wyżywienia, zajęć dodatkowych i kosztów mieszkania,
  • dokumenty potwierdzające dochody oraz koszty rodzica, z którym dziecko mieszka,
  • dowody dotyczące możliwości zarobkowych drugiego rodzica, np. informacje o pracy, kwalifikacjach, działalności gospodarczej, wyjazdach zarobkowych, majątku albo standardzie życia,
  • potwierdzenia dotychczasowych wpłat, zakupów lub innych form udziału drugiego rodzica w utrzymaniu dziecka.

Warto złożyć pozew z odpisem dla strony przeciwnej i kompletem załączników. Jeżeli sprawa jest pilna, w pozwie można zawrzeć wniosek o zabezpieczenie alimentów na czas postępowania. Dzięki temu sąd może zobowiązać drugiego rodzica do płacenia określonej kwoty jeszcze przed wydaniem wyroku.

Co zrobić, gdy nie znamy aktualnego adresu drugiego rodzica?

Brak aktualnego adresu ojca albo matki dziecka nie powinien blokować przygotowania sprawy, ale wymaga staranności. W pozwie należy podać ostatni znany adres pozwanego oraz wszystkie znane dane identyfikujące, zwłaszcza imię, nazwisko, PESEL, datę urodzenia, poprzedni adres, miejsce pracy, numer telefonu lub adres e-mail, jeżeli są znane.

Jeżeli pozwany wyprowadził się i nie odbiera korespondencji, sąd może zobowiązać powoda do podjęcia dodatkowych czynności potrzebnych do prawidłowego doręczenia pozwu. W zależności od sytuacji może chodzić m.in. o ustalenie aktualnego adresu, doręczenie przez komornika albo wykazanie, że miejsca pobytu pozwanego nie da się ustalić mimo podjętych prób.

W szczególnych przypadkach, gdy miejsce pobytu pozwanego nie jest znane i nie można go ustalić, możliwe jest złożenie wniosku o ustanowienie kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. Taki wniosek wymaga jednak uprawdopodobnienia, że brak adresu jest rzeczywisty, a powód podjął rozsądne próby jego ustalenia.

Przed złożeniem pozwu warto zebrać dowody prób kontaktu: SMS-y, e-maile, wiadomości z komunikatorów, potwierdzenia wysłanych wezwań, informacje od rodziny pozwanego albo dokumenty wskazujące ostatnie miejsce pobytu. Takie materiały mogą pomóc zarówno przy doręczeniach, jak i przy ocenie postawy rodzica uchylającego się od obowiązku alimentacyjnego.

Ważne: Jeżeli drugi rodzic nie płaci, ukrywa dochody, pracuje za granicą albo nie podaje adresu, pozew powinien być szczególnie dobrze udokumentowany. W sprawach alimentacyjnych liczą się nie tylko przepisy, ale także konkretne dowody: koszty dziecka, możliwości zarobkowe rodziców i dotychczasowy sposób wykonywania opieki.

Jak powinien bronić się rodzic pozwany o alimenty?

Rodzic pozwany o alimenty nie powinien ignorować pozwu. Jeżeli sąd zobowiąże go do złożenia odpowiedzi na pozew, trzeba zachować termin, przedstawić stanowisko i zgłosić dowody. Bierność może działać na niekorzyść pozwanego, zwłaszcza gdy nie odniesie się on do twierdzeń drugiej strony.

W odpowiedzi na pozew warto jasno wskazać, czy pozwany kwestionuje sam obowiązek, czy tylko wysokość żądanej kwoty. W sprawach dotyczących małoletniego dziecka sam obowiązek alimentacyjny zwykle nie budzi wątpliwości, natomiast sporna bywa wysokość świadczenia, zakres opieki i rzeczywiste koszty dziecka.

Pozwany powinien przedstawić swoje dochody, koszty utrzymania, zobowiązania, stan zdrowia, kwalifikacje zawodowe, sytuację rodzinną oraz udział w opiece nad dzieckiem. Jeżeli pracuje za granicą, powinien wykazać nie tylko przychody, ale również koszty życia za granicą: mieszkanie, dojazdy, wyżywienie, podatki, ubezpieczenie i podróże do dziecka.

Istotne jest udokumentowanie osobistych starań o dziecko. Pomoc okazjonalna, prezenty lub pojedyncze zakupy zazwyczaj nie zastąpią stałych alimentów, ale regularna opieka, zakup podręczników, leków i odzieży, opłacanie zajęć dodatkowych czy ponoszenie kosztów pobytu dziecka u danego rodzica mogą mieć wpływ na wysokość świadczenia.

Trzeba pamiętać o zasadzie dowodowej: kto z danego faktu wywodzi skutki prawne, powinien ten fakt udowodnić. Wynika to z art. 6 Kodeksu cywilnego oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego. Rodzic żądający alimentów powinien wykazać potrzeby dziecka, a rodzic broniący się przed zawyżoną kwotą powinien wykazać swoje rzeczywiste możliwości, koszty oraz zakres opieki.

Sądowe uregulowanie alimentów a dobrowolne porozumienie

Dobrowolne ustalenia między rodzicami są możliwe i często działają, dopóki obie strony ich przestrzegają. Problem pojawia się wtedy, gdy płatności są nieregularne, rodzic płaci mniej albo całkowicie przestaje przekazywać pieniądze. Ustna umowa, SMS albo prywatna wiadomość zwykle nie dają takiej ochrony jak tytuł nadający się do egzekucji.

Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wyrok sądu, ugoda sądowa albo ugoda zawarta przed mediatorem i zatwierdzona przez sąd. Takie rozstrzygnięcie może stanowić podstawę egzekucji komorniczej, jeżeli zobowiązany rodzic przestanie płacić.

Uregulowanie alimentów w sądzie nie musi oznaczać ostrego konfliktu. Rodzice mogą zawrzeć ugodę określającą kwotę alimentów, termin płatności, sposób pokrywania wydatków nadzwyczajnych, np. leczenia, terapii lub wyjazdów szkolnych, oraz sposób dokumentowania płatności.

Jakie koszty dziecka warto uwzględnić?

Przygotowując pozew albo odpowiedź na pozew, warto sporządzić realistyczne miesięczne zestawienie kosztów dziecka. Nie powinno być ani zaniżone, ani sztucznie zawyżone. Sąd zwykle lepiej ocenia zestawienie konkretne, poparte rachunkami i logicznie wyjaśnione niż ogólną tabelę bez dowodów.

W zestawieniu można uwzględnić m.in.:

  • wyżywienie, środki higieniczne i kosmetyki,
  • odzież, obuwie i sezonową wymianę rzeczy,
  • udział dziecka w kosztach mieszkania, mediów, ogrzewania i internetu,
  • żłobek, przedszkole, szkołę, podręczniki, przybory i składki,
  • leczenie, stomatologa, leki, okulary, rehabilitację lub terapię,
  • zajęcia dodatkowe, sport, korepetycje i rozwój zainteresowań,
  • transport, wakacje, ferie i wypoczynek,
  • koszty opieki, jeżeli rodzic pracujący musi korzystać z niani lub innej pomocy.

Nie każdy koszt zostanie uwzględniony w całości. Sąd ocenia, czy wydatek jest usprawiedliwiony wiekiem, zdrowiem, poziomem życia rodziców i konkretną sytuacją dziecka. Jeżeli dziecko ma szczególne potrzeby zdrowotne lub edukacyjne, trzeba je dokładnie udokumentować.

Przy kosztach wspólnych, takich jak czynsz, media czy internet, warto pokazać rozsądną część przypadającą na dziecko, a nie całość wydatków domowych. Przy kosztach indywidualnych, takich jak leki, zajęcia, ubrania czy przedszkole, pomocne są rachunki, faktury i potwierdzenia przelewów.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak różnie sąd może ocenić alimenty po rozstaniu rodziców żyjących wcześniej w konkubinacie.

PRZYKŁAD 1

Anna po rozstaniu sama wychowuje dwuletnią córkę. Ojciec dziecka przez kilka miesięcy przelewał po 400 zł, a później zaczął płacić nieregularnie. Anna złożyła pozew, dołączyła rachunki za żłobek, leki, wyżywienie, ubrania i koszty mieszkania. Sąd zasądził alimenty wyższe niż wcześniejsze wpłaty, bo uznał, że realne potrzeby dziecka są większe, a ojciec ma możliwości zarobkowe pozwalające na wyższy udział w kosztach.

PRZYKŁAD 2

Mateusz i Marta po rozstaniu opiekują się siedmioletnim synem niemal po połowie miesiąca. Ojciec kupuje dziecku jedzenie, ubrania, opłaca część zajęć sportowych i dowozi je do szkoły. Matka zażądała wysokich alimentów. Sąd uwzględnił potrzeby dziecka, ale wziął pod uwagę także szeroki zakres osobistej opieki ojca i koszty ponoszone bezpośrednio, dlatego alimenty zostały ustalone na niższym poziomie niż żądany w pozwie.

PRZYKŁAD 3

Karolina nie znała aktualnego adresu byłego partnera, który po rozstaniu wyprowadził się i przestał płacić na roczne dziecko. W pozwie podała jego ostatni znany adres, PESEL, numer telefonu, poprzednie miejsce pracy oraz wydruki wiadomości, w których unikał kontaktu. Dzięki temu sąd mógł podjąć czynności potrzebne do doręczenia pozwu, a Karolina jednocześnie uzyskała zabezpieczenie alimentów na czas trwania sprawy.

FAQ

Czy była partnerka może żądać alimentów dla siebie po zakończeniu konkubinatu?

Co do zasady nie. Sam konkubinat nie tworzy obowiązku alimentacyjnego między byłymi partnerami takiego jak między małżonkami po rozwodzie. Wyjątkiem są roszczenia matki dziecka pozamałżeńskiego związane z ciążą i porodem, m.in. udział ojca w kosztach ciąży, porodu oraz trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu, a z ważnych powodów także przez dłuższy czas.

Czy sąd może zasądzić alimenty wyższe niż dobrowolnie płacone 300 lub 400 zł?

Tak. Dobrowolna kwota jest tylko jednym z elementów sprawy. Sąd może zasądzić wyższe alimenty, jeżeli potrzeby dziecka i możliwości zobowiązanego rodzica to uzasadniają. Może też zasądzić kwotę niższą od żądanej, jeżeli pozew jest zawyżony lub słabo udokumentowany.

Czy opieka nad dzieckiem przez połowę miesiąca zwalnia z alimentów?

Nie zawsze. Szeroka i regularna opieka może znacząco wpłynąć na wysokość alimentów, bo rodzic ponosi część kosztów bezpośrednio. Jeżeli jednak drugi rodzic nadal pokrywa większą część stałych wydatków, sąd może zasądzić alimenty mimo opieki wykonywanej w szerokim zakresie.

Czy można złożyć pozew, gdy nie znam aktualnego adresu ojca dziecka?

Tak, ale trzeba podać ostatni znany adres i wszystkie dostępne dane, które mogą pomóc w identyfikacji pozwanego. Brak aktualnego adresu może spowodować dodatkowe czynności, np. potrzebę ustalenia adresu, doręczenia przez komornika albo w wyjątkowych sytuacjach ustanowienia kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu.

Czy sąd bierze pod uwagę pracę za granicą?

Tak. Sąd może uwzględnić dochody uzyskiwane za granicą oraz realne możliwości zarobkowe rodzica. Pozwany powinien jednak wykazać także koszty życia i pracy za granicą, np. mieszkanie, dojazdy, wyżywienie, podatki, ubezpieczenie i podróże do dziecka.

Jak udowodnić, że drugi rodzic zarabia więcej, niż wykazuje?

Można powołać dowody pośrednie: zeznania świadków, informacje o wykonywanej pracy, ogłoszenia, wydruki z działalności internetowej, zdjęcia, potwierdzenia zakupów, wyjazdów, posiadania samochodu lub nieruchomości. Sąd ocenia całokształt sytuacji, a nie tylko dokument z oficjalnym wynagrodzeniem.

Czy do pozwu o alimenty trzeba dołączyć wszystkie rachunki?

Nie trzeba dołączać każdego paragonu, ale im lepiej udokumentowane koszty, tym łatwiej przekonać sąd do żądanej kwoty. Warto przygotować miesięczne zestawienie wydatków i poprzeć je rachunkami za najważniejsze koszty: przedszkole, szkołę, leczenie, zajęcia, ubrania, wyżywienie i mieszkanie.

Podsumowanie

Alimenty po zakończeniu konkubinatu dotyczą przede wszystkim wspólnego dziecka, a nie rozliczeń między byłymi partnerami. Rodzice mają obowiązek utrzymywać dziecko niezależnie od tego, czy byli małżeństwem. Sąd ustala wysokość alimentów na podstawie potrzeb dziecka oraz możliwości zarobkowych i majątkowych rodziców.

Dobrowolne wpłaty są ważne, ale nie przesądzają o wyniku sprawy. Jeżeli są zbyt niskie, sąd może zasądzić więcej. Jeżeli żądanie jest zawyżone, a pozwany rodzic realnie opiekuje się dzieckiem i ponosi część kosztów, sąd może obniżyć alimenty względem żądania pozwu. Kluczowe jest przygotowanie dowodów, wskazanie znanych danych pozwanego i aktywny udział w postępowaniu.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła:

1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy, t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 236 – ELI
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 468 – ELI
3. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1228 – ELI
4. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1071 – ELI
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75
6. Orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 9 stycznia 1959 r., sygn. akt III CR 212/58
7. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 72/75
8. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1985 r., sygn. akt III CRN 341/84

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Janusz Polanowski

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Janusz Polanowski

Prawnik – absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie. Łączy zainteresowania naukowe z zagadnieniami praktycznymi, co szczególnie dotyczy prawa Republiki Czeskiej oraz  Republiki Słowackiej . Naszym Klientom udziela odpowiedzi na pytania...

>> więcej informacji


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »

porady prawne eporady24.pl

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

prawo-pracy.pl

prawo-mieszkaniowe.info

prawozus.pl